
{"id":1104,"date":"2022-08-05T09:01:45","date_gmt":"2022-08-05T07:01:45","guid":{"rendered":"https:\/\/demianczuk.blog.polityka.pl\/?p=1104"},"modified":"2022-08-05T11:07:51","modified_gmt":"2022-08-05T09:07:51","slug":"sandman-serial-netflix-recenzja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/2022\/08\/05\/sandman-serial-netflix-recenzja\/","title":{"rendered":"\u201eSandman\u201d: Koszmary te\u017c mog\u0105 \u015bni\u0107"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"428\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/TheSandman_Season1_00_08_00_00R-1024x428.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1105\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/TheSandman_Season1_00_08_00_00R-1024x428.jpg 1024w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/TheSandman_Season1_00_08_00_00R-300x126.jpg 300w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/TheSandman_Season1_00_08_00_00R-768x321.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Tom Sturridge jako Sandman, Kirby Howell-Baptiste jako \u015amier\u0107. Courtesy of Netflix \u00a9 2022<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Nadaj\u0119 do pa\u0144stwa z urlopu, ale sprawa jest powa\u017cna. Na Netfliksie pojawi\u0142a si\u0119 ekranizacja komiksu niemo\u017cliwego do zekranizowania. Tak si\u0119 przynajmniej wydawa\u0142o do niedawna.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mam w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce \u201eSandman\u201d podzieli widz\u00f3w. Przynajmniej tych, kt\u00f3rzy znaj\u0105 komiks Neila Gaimana. Nie b\u0119d\u0119 tu przypomina\u0142, jak d\u0142ugo trwa\u0142y przygotowania do ekranizacji tej znakomitej serii &#8211; pocz\u0105tkowo jako filmu, dopiero p\u00f3\u017aniej jako serialu, co by\u0142o w oczywisty spos\u00f3b s\u0142uszn\u0105 decyzj\u0105. Filmowy format &#8211; cho\u0107by w Jacksonowskim stylu, rozbijaj\u0105cy ca\u0142o\u015b\u0107 na trzy gigantyczne produkcje &#8211; nie by\u0142by w stanie ud\u017awign\u0105\u0107 materia\u0142u zawartego w \u201eSandmanie\u201d. Serial mo\u017ce za to korzysta\u0107 z bogactwa w\u0105tk\u00f3w, rozwija\u0107 historie poboczne, po\u015bwi\u0119ci\u0107 bohaterom tyle czasu, ile trzeba, a na dodatek &#8211; r\u00f3wnie\u017c w \u015blad za orygina\u0142em &#8211; zmienia\u0107 tonacje, przeskakiwa\u0107 od gotyckiego horroru do urban fantasy i dramatu psychologicznego, dorzuci\u0107 tu kilka scen wyciskaj\u0105cych \u0142zy, w innym miejscu doprawi\u0107 slapstikowym humorem. W komiksie dzia\u0142a\u0142o to perfekcyjnie i dzia\u0142a wci\u0105\u017c, nawet je\u015bli po latach oprawa graficzna pierwszych odcink\u00f3w serii wydaje si\u0119 nieco archaiczna. (Ma\u0142y coming out: o ile uwa\u017cam \u201eSandmana\u201d za komiks wybitny, o tyle ilustracji Sama Kietha z pierwszych epizod\u00f3w nie trawi\u0119, dopiero z czasem ilustracje w tej serii doros\u0142y do poziomu scenariusza).<\/p>\n\n\n\n<p>Serialowa adaptacja robi wi\u0119c to, co powinna, \u017ceby w og\u00f3le mie\u0107 szans\u0119 na sukces: do\u015b\u0107 wiernie pod\u0105\u017ca tropem wytyczonym przez scenariusz komiksu, cytuje w ca\u0142o\u015bci albumowe dialogi, nawet tytu\u0142y poszczeg\u00f3lnych odcink\u00f3w s\u0105 zaczerpni\u0119te z tytu\u0142\u00f3w komiksowych zeszyt\u00f3w serii. Pierwszy sezon jest wi\u0119c ekranizacj\u0105 dw\u00f3ch zbiorczych tom\u00f3w \u201eSandmana\u201d (w wydaniu dziesi\u0119ciotomowym): \u201ePreludi\u00f3w i nokturn\u00f3w\u201d oraz \u201eDomu lalki\u201d. Opowiada histori\u0119 pojmania Sandmana &#8211; dla zupe\u0142nie niewtajemniczonych: Morfeusza, personifikacji snu i w\u0142adcy marze\u0144 sennych &#8211; przez okultyst\u0119 Rodericka Burgessa i jego p\u00f3\u017aniejsz\u0105 ucieczk\u0119 z niewoli, pr\u00f3b\u0119 odbudowania zrujnowanego przez lata \u015anienia (czyli domeny Morfeusza), wreszcie dwie wa\u017cne historie: poszukiwania Johna Dee (szale\u0144ca, kt\u00f3ry skrad\u0142 nale\u017c\u0105cy do Sandmana rubin) oraz polowania na Koryntczyka, uciele\u015bniony koszmar senny, kt\u00f3ry wyrwa\u0142 si\u0119 na wolno\u015b\u0107 pod nieobecno\u015b\u0107 W\u0142adcy Sn\u00f3w. Mo\u017ce dla kogo\u015b, kto nie zna komiks\u00f3w Gaimana, brzmi to zawile, ale serial uk\u0142ada te w\u0105tki w sensown\u0105 i logiczn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 &#8211; oczywi\u015bcie na ile mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o logice opowie\u015bci z pogranicza snu i jawy, realizmu i zmy\u015blenia, horroru i ba\u015bni.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"428\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/TheSandman_Season1_Episode3_00_41_27_12R-1024x428.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1106\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/TheSandman_Season1_Episode3_00_41_27_12R-1024x428.jpg 1024w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/TheSandman_Season1_Episode3_00_41_27_12R-300x126.jpg 300w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/TheSandman_Season1_Episode3_00_41_27_12R-768x321.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>&#8222;Sandman&#8221;, Courtesy of Netflix \u00a9 2022<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie zmian w scenariuszu wzgl\u0119dem komiksu jest ca\u0142e mn\u00f3stwo: najwa\u017cniejsz\u0105 jest zapewne przeniesienie akcji tocz\u0105cej si\u0119 w \u015bwiecie rzeczywistym do wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci (co oznacza, \u017ce Sandman sp\u0119dzi\u0142 w niewoli nie 70 lat z ok\u0142adem, a ponad wiek) oraz wyeliminowanie wszystkich oczywistych nawi\u0105za\u0144 do komiks\u00f3w z wydawnictwa DC Comics (czyli &#8211; w przeciwie\u0144stwie do orygina\u0142u &#8211; nie pojawiaj\u0105 si\u0119 tu w epizodach superbohaterowie tacy jak Superman). Trudno to jednak uzna\u0107 za wad\u0119. Owszem, mo\u017ce fajnie by\u0142oby zn\u00f3w zobaczy\u0107 Matta Ryana w roli Johna Constantine\u2019a, wsp\u00f3\u0142czesnego maga, ale serial o tej postaci jest cz\u0119\u015bci\u0105 Arrowverse, prawa nale\u017c\u0105 do innego nadawcy, zreszt\u0105 by\u0142oby to niepotrzebne kombinowanie. Bo \u201eSandman\u201d powinien si\u0119 broni\u0107 samodzielnie, a nie poprzez nawi\u0105zania do innych produkcji serialowych.<\/p>\n\n\n\n<p>No w\u0142a\u015bnie, pytanie, czy si\u0119 broni.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Moim zdaniem tak. Nie wszystko si\u0119 uda\u0142o, chwilami siada tempo, zdarza si\u0119, \u017ce filmowa forma odbiera opowie\u015bci pewn\u0105 umowno\u015b\u0107, kt\u00f3ra idealnie pasowa\u0142a do komiksu, ale o\u017cywiona na ekranie razi sztuczno\u015bci\u0105. Zreszt\u0105 to samo dotyczy niekt\u00f3rych projekt\u00f3w fantastycznych istot: to nie jest wy\u0142\u0105cznie kwestia efekt\u00f3w specjalnych, lecz przede wszystkim tego, \u017ce Sam Kieth kiedy\u015b je tak w\u0142a\u015bnie narysowa\u0142. A pod k\u0105tem wizualnym \u201eSandman\u201d r\u00f3wnie\u017c stara si\u0119 by\u0107 blisko orygina\u0142u. Przyznaj\u0119, \u017ce po pierwszych dw\u00f3ch, trzech epizodach nie by\u0142em przekonany. A jednak powoli wci\u0105gn\u0105\u0142em si\u0119 w ten \u015bwiat, por\u00f3wnywa\u0142em (pobie\u017cnie) obejrzane odcinki z komiksami, a\u017c dziesi\u0119\u0107 epizod\u00f3w min\u0119\u0142o, a teraz czekam na wi\u0119cej. Zreszt\u0105 podobnie mia\u0142em z lektur\u0105 dzie\u0142a Gaimana: po pierwszej cz\u0119\u015bci \u201ePreludi\u00f3w i nokturn\u00f3w\u201d (stare wydania by\u0142y podzielone na wi\u0119ksz\u0105 liczb\u0119 wolumin\u00f3w ni\u017c edycje deluxe, kt\u00f3re teraz ukazuj\u0105 si\u0119 ponownie) nie mia\u0142em wra\u017cenia obcowania z arcydzie\u0142em, ale kolejne tomy udowadnia\u0142y mi, w jak wielkim by\u0142em b\u0142\u0119dzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Serialowy \u201eSandman\u201d kupi\u0142 mnie rol\u0105 Toma Sturridge\u2019a &#8211; nawet je\u015bli bardziej przypomina m\u0142odego Gaimana ni\u017c komiksowego Morfeusza &#8211; wyciszon\u0105, statyczn\u0105, zimn\u0105, a przecie\u017c ods\u0142aniaj\u0105c\u0105 chwilami, ukradkiem bardziej ludzkie oblicze Snu. Bardzo dobry jest Boyd Holbrook jako Koryntczyk (czy to nie o t\u0119 rol\u0119 stara\u0142 si\u0119 swego czasu Bartosz Bielenia? te\u017c by pasowa\u0142). Kraby Howell-Baptiste jest wymarzon\u0105 \u015amierci\u0105. I \u015bwietnie wypadaj\u0105 mniejsze lub wi\u0119ksze gwiazdy w epizodach: Charles Dance jako Burgess, Gwendoline Christie jako Lucyfer, Stephen Fry jako Gilbert, a przede wszystkim doskona\u0142y David Thewlis w roli Johna Dee &#8211; fizycznie nie przypomina ohydnej postaci z komiksu, ale dzi\u0119ki temu jest jeszcze bardziej przera\u017caj\u0105cy.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale tym, co ostatecznie przekona\u0142o mnie do serialu, jest to samo co wywo\u0142a\u0142o ten efekt w przypadku komiksu: pojedyncze sceny, epizody, urywki, kt\u00f3re uzupe\u0142niaj\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107. Odcinek \u201eOdg\u0142os jej skrzyde\u0142\u201d &#8211; w kt\u00f3rym Sandman po raz pierwszy na ekranie spotyka \u015amier\u0107, swoj\u0105 siostr\u0119, i razem w\u0119druj\u0105 przez miasto, kiedy on pr\u00f3buje zrozumie\u0107 jej czu\u0142o\u015b\u0107 wobec ludzi, to fantastyczny, nawet je\u015bli ckliwy kawa\u0142ek kina. Na dodatek zosta\u0142 perfekcyjnie uzupe\u0142niony opowie\u015bci\u0105 o relacjach Morfeusza i Hoba Gadlinga, cz\u0142owieka, kt\u00f3ry marzy\u0142 o nie\u015bmiertelno\u015bci. \u201e24\/7\u201d, epizod, w kt\u00f3rym John Dee miesza w umys\u0142ach bywalc\u00f3w podrz\u0119dnego dinera, to jeden z lepszych serialowych horror\u00f3w ostatniego czasu. W og\u00f3le zalet\u0105 \u201eSandmana\u201d jest to, \u017ce nie pr\u00f3buje na si\u0142\u0119 ironizowa\u0107, wzbogaca\u0107 tre\u015bci komiksu o dodatkowe popkulturowe odniesienia (i tak jest ich tam mn\u00f3stwo), \u015bmieszkowa\u0107 bez potrzeby &#8211; cho\u0107 wi\u0119ksz\u0105 rol\u0119, s\u0142u\u017c\u0105c\u0105 obja\u015bnianiu akcji i roz\u0142adowywaniu napi\u0119cia, ma tu kruk Mateusz, towarzysz\u0105cy g\u0142\u00f3wnemu bohaterowi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eSandman\u201d nie jest arcydzie\u0142em, ale da\u0142 mi wi\u0119cej, ni\u017c mog\u0142em si\u0119 spodziewa\u0107. Powt\u00f3rny seans &#8211; a mam zamiar go sobie urz\u0105dzi\u0107, \u017ceby jeszcze dok\u0142adniej si\u0119 przyjrze\u0107 wykreowanemu na ekranie \u015bwiatu &#8211; by\u0107 mo\u017ce do\u0142o\u017cy mi w\u0105tpliwo\u015bci albo rozwieje wst\u0119pny entuzjazm.<\/p>\n\n\n\n<p>Na razie spr\u00f3bujcie si\u0119 sami zmierzy\u0107 z \u201eSandmanem\u201d, warto, nawet je\u015bli odrzucicie go po pierwszym odcinku.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142odkich koszmar\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Sandman<\/strong> (The Sandman), sezon 1, 10 odcink\u00f3w, <strong>Netflix<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z pr\u00f3b\u0105 ekranizacji &#8222;Sandmana&#8221; r\u00f3\u017cni filmowcy borykali si\u0119 przez wiele lat. Wreszcie zadania podj\u0105\u0142 si\u0119 Netflix i oto Morfeusz w pe\u0142nej krasie. Uda\u0142o si\u0119?<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":1108,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[9,6],"tags":[171,170,169,16],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1104"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1104"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1104\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1113,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1104\/revisions\/1113"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1108"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1104"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1104"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1104"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}