
{"id":1217,"date":"2022-11-16T14:01:47","date_gmt":"2022-11-16T13:01:47","guid":{"rendered":"https:\/\/demianczuk.blog.polityka.pl\/?p=1217"},"modified":"2022-11-16T19:20:41","modified_gmt":"2022-11-16T18:20:41","slug":"punisher-krag-krwi-recenzja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/2022\/11\/16\/punisher-krag-krwi-recenzja\/","title":{"rendered":"\u201ePunisher. Kr\u0105g krwi\u201d. Ja jestem prawem"},"content":{"rendered":"\n<p>Niewiele znalaz\u0142oby si\u0119 w mainstreamowym komiksie serii bardziej kontrowersyjnych ni\u017c \u201ePunisher\u201d. Frank Castle na wiecznej (bardzo krwawej) wojnie z przest\u0119pcami ma jednak oddanych wyznawc\u00f3w, a sporo wydawnictw z jego udzia\u0142em ca\u0142kiem nie\u017ale znosi pr\u00f3b\u0119 czasu. Cho\u0107 to zarazem lektura, kt\u00f3ra je\u017cy w\u0142os na g\u0142owie.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"738\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Punisher_3-738x1024.jpeg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1218\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Punisher_3-738x1024.jpeg 738w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Punisher_3-216x300.jpeg 216w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Punisher_3-768x1065.jpeg 768w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Punisher_3.jpeg 776w\" sizes=\"(max-width: 738px) 100vw, 738px\" \/><figcaption>&#8222;Punisher. Gildia zab\u00f3jc\u00f3w&#8221;, rys. Jorge Zaffino \/ Story House Egmont<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Gdy we wczesnych latach 90. kupowa\u0142em komiksy wydawane przez TM-Semic, ograniczone mo\u017cliwo\u015bci bud\u017cetowe pozwala\u0142y na kolekcjonowanie tylko dw\u00f3ch serii. Co do konieczno\u015bci posiadania kolejnych odcink\u00f3w \u201eBatmana\u201d nie mia\u0142em w\u0105tpliwo\u015bci, drug\u0105 seri\u0105, jaka l\u0105dowa\u0142a w moich zbiorach, by\u0142 \u201ePunisher\u201d. Dzi\u015b widz\u0119, \u017ce sporo tych bohater\u00f3w \u0142\u0105czy\u0142o (mniej wi\u0119cej w tamtym czasie spotkali si\u0119 nawet na \u0142amach dw\u00f3ch one-shot\u00f3w przygotowanych wsp\u00f3lnie przez Marvela i DC Comics, te jednak si\u0119 w Polsce nie ukaza\u0142y): walka z przest\u0119pczo\u015bci\u0105 jako wendetta po stracie rodziny, w\u015bciek\u0142y up\u00f3r w d\u0105\u017ceniu do celu, no i na tle ca\u0142ej kolorowej superbohaterszczyzny obaj byli pos\u0119pni, mroczni i oczywi\u015bcie pozbawieni jakichkolwiek nadludzkich mocy. P\u00f3\u017aniej przesta\u0142em \u015bledzi\u0107 z uwag\u0105 bie\u017c\u0105ce mainstreamowe serie o superbohaterach, wsp\u00f3\u0142czesne losy Punishera i Mrocznego Rycerza niespecjalnie mnie interesuj\u0105, ale &#8211; tak magicznie dzia\u0142a nostalgia &#8211; ch\u0119tnie wracam do komiks\u00f3w z lat 90. Zw\u0142aszcza \u017ce s\u0105 okazje: Egmont nie tylko wznawia monumentaln\u0105 sag\u0119 \u201eKnightfall\u201d &#8211; jedno z najwa\u017cniejszych wydarze\u0144 w dziejach komiks\u00f3w o Mrocznym Rycerzu &#8211; lecz \u201eKr\u0119giem krwi\u201d rozpocz\u0105\u0142 r\u00f3wnie\u017c edycj\u0119 klasycznych opowie\u015bci o Punisherze, tym razem zbieranych pod szyldem Epic Collection (w takiej samej formie wznawiane s\u0105 te\u017c komiksy o Spider-Manie).<\/p>\n\n\n\n<p>\u201ePunisher\u201d czytany dzi\u015b &#8211; z ca\u0142ym baga\u017cem wiedzy i do\u015bwiadczenia oraz zdecydowanie dojrzalsz\u0105 ni\u017c 30 lat temu optyk\u0105 spo\u0142eczn\u0105 i polityczn\u0105 &#8211; powinien mnie odrzuci\u0107. Ale nostalgia zadzia\u0142a\u0142a: co prawda nie wszystkie historie z \u201eKr\u0119gu krwi\u201d ukazywa\u0142y si\u0119 wcze\u015bniej w Polsce (cz\u0119\u015b\u0107 wysz\u0142a w ramach Wielkiej Kolekcji Komiks\u00f3w Marvela, ale nie mam stuprocentowej pewno\u015bci, czy kt\u00f3ra\u015b z nich nie pojawi\u0142a si\u0119 na \u0142amach wydawanych przez TM-Semic zeszyt\u00f3w), ale to ju\u017c Punisher, jakiego poznali\u015bmy na samym pocz\u0105tku lat 90. &#8211; z niespecjalnie oryginalnymi, ale wci\u0105gaj\u0105cymi scenariuszami (m.in. Mike\u2019a Barona) i ilustracjami artyst\u00f3w, kt\u00f3rzy kszta\u0142towali nasze pierwsze wyobra\u017cenia o tej postaci (Whilce Portacio, Mike Zeck, Klaus Janson, nawet rysowany przez Johna Romit\u0119 Jr. Punisher by\u0142 wtedy jako\u015b odrobin\u0119 subtelniejszy &#8211; w wygl\u0105dzie, bo nie w dzia\u0142aniu). Tom zbiera pierwsz\u0105 limitowan\u0105 seri\u0119 komiks\u00f3w o Punisherze z 1986 r. oraz dziesi\u0119\u0107 epizod\u00f3w drugiej serii (rozpocz\u0119tej w 1987), uzupe\u0142niaj\u0105c to jednym odcinkiem \u201eDaredevila\u201d oraz one-shotem \u201eGildia zab\u00f3jc\u00f3w\u201d z 1988 r.<\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142o\u015b\u0107 daje niez\u0142y przekr\u00f3j przez tematyczny zakres komiks\u00f3w o Punisherze z tamtego czasu: jest i pojedynek Franka Castle\u2019a z Jigsawem za murami wi\u0119zienia, i potyczki z mafi\u0105, i wyprawa do po\u0142udniowoameryka\u0144skiej d\u017cungli \u015bladami kartelu narkotykowego, i wojna z arabskimi terrorystami, wreszcie wsp\u00f3\u0142praca z azjatyckim gangiem zab\u00f3jc\u00f3w. W zasadzie niewiele, czego nie dawa\u0142oby widzom w\u00f3wczas popularne kino, od \u201e\u017byczenia \u015bmierci\u201d po \u201eCommando\u201d. Zdarzaj\u0105 si\u0119 ca\u0142kiem ciekawe odskocznie: jak epizod, w kt\u00f3rym Frank wpada w sid\u0142a guru niebezpiecznej sekty (nieintencjonalnie zabawny, gdy Punisher wspomina leczniczy dotyk hochsztaplera), czy ten, w kt\u00f3rym celem zemsty s\u0105 bezwzgl\u0119dne rekiny finansjery. Generalnie jednak chodzi o to, by dzia\u0142o si\u0119 du\u017co, szybko i w miar\u0119 g\u0142o\u015bno, a tak\u017ce by lektura zaspokaja\u0142a potrzeby tkwi\u0105cego w duszy czytelnika incela. Bo &#8211; mimo ca\u0142ej eskapistycznej frajdy, jak\u0105 daje czytanie \u201ePunishera\u201d z ko\u0144ca lat 80. &#8211; wizja \u015bwiata prezentowana przez Franka Castle\u2019a jest przera\u017caj\u0105ca, nawet gdy zdarzaj\u0105 mu si\u0119 przeb\u0142yski refleksji nad prowadzon\u0105 przez siebie wojn\u0105, kt\u00f3rej nie potrafi i nie chce powstrzyma\u0107. Jest w scenariuszach \u201ePunishera\u201d jaki\u015b odprysk brutalnych lat 70. i 80., kiedy przemoc na ulicach ameryka\u0144skich miast gwa\u0142townie ros\u0142a, za to administracja Reagana podsyca\u0142a l\u0119k z jednej strony przed narkotykami, z drugiej &#8211; przed bliskowschodnim terroryzmem. Punisher by\u0142 odpowiedzi\u0105 na ten strach. Antybohaterem, kt\u00f3ry w przeciwie\u0144stwie do heros\u00f3w w obcis\u0142ych kostiumach nie wzbrania si\u0119 przed zabijaniem, i to bez wzgl\u0119du na koszty, kt\u00f3re ponosz\u0105 (tak jak w tym zbiorze) tak\u017ce bliscy mu ludzie. I s\u0105 takie chwile, w kt\u00f3rych \u201ePunisher\u201d, cho\u0107 pozostaje przede wszystkim opart\u0105 na sensacyjnych schematach rozrywk\u0105, sporo m\u00f3wi o Ameryce, skorej do przemocy, zakochanej w broni palnej, nieufnej wobec federalnego rz\u0105du i wierz\u0105cej w samostanowienie prawa tam, gdzie zawodz\u0105 pa\u0144stwowe instytucje. Fascynuj\u0105ce i straszne jednocze\u015bnie.<\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"alignleft\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"198\" height=\"300\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Punisher_okladka-198x300.jpeg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1219\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Punisher_okladka-198x300.jpeg 198w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Punisher_okladka-768x1164.jpeg 768w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Punisher_okladka-676x1024.jpeg 676w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Punisher_okladka.jpeg 792w\" sizes=\"(max-width: 198px) 100vw, 198px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p><strong>Punisher Epic Collection. Kr\u0105g krwi <\/strong>(Punisher Epic Collection: Circle of Blood), scenariusz: Steven Grant, Jo Duffy, Mike Baron, Ann Nocenti, rysunki: Mike Zeck, Mike Vosburg, Klaus Jansson, Dave Ross, Whilce Portacio, John Romita Jr., Jorge Zaffino, prze\u0142. Marek Starosta, Story House Egmont 2022, <strong>4\/6<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pierwszy tom &#8222;Epic Collection&#8221; z Punisherem w roli g\u0142\u00f3wnej. Lektura r\u00f3wnie fascynuj\u0105ca, co przera\u017caj\u0105ca. <\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":1220,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,22,6,23],"tags":[183,17,182,139],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1217"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1217"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1217\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1223,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1217\/revisions\/1223"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1220"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1217"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1217"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1217"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}