
{"id":544,"date":"2020-09-14T08:36:56","date_gmt":"2020-09-14T06:36:56","guid":{"rendered":"https:\/\/demianczuk.blog.polityka.pl\/?p=544"},"modified":"2020-09-14T20:36:55","modified_gmt":"2020-09-14T18:36:55","slug":"tldr-guy-delisle-jeszcze-sie-sporo-wydarzy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/2020\/09\/14\/tldr-guy-delisle-jeszcze-sie-sporo-wydarzy\/","title":{"rendered":"[TL;DR] Guy Delisle: Jeszcze si\u0119 sporo wydarzy"},"content":{"rendered":"\n<p>Czasem warto przejrze\u0107 archiwum w\u0142asnych tekst\u00f3w. Mo\u017cna np. znale\u017a\u0107 niepublikowany wywiad z Guyem Delisle\u2019em. Przeprowadzi\u0142em go przy okazji premiery znakomitego \u201eZak\u0142adnika\u201d, wi\u0119c spora jego cz\u0119\u015b\u0107 dotyczy w\u0142a\u015bnie tego albumu, ale Delisle opowiada\u0142 tak\u017ce o swoich podr\u00f3\u017cach, rodzinie, pracy, a nawet cytowa\u0142 Alfreda Hitchcocka.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"741\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Zakladnik_147-741x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-546\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Zakladnik_147-741x1024.jpg 741w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Zakladnik_147-217x300.jpg 217w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Zakladnik_147-768x1061.jpg 768w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Zakladnik_147.jpg 1165w\" sizes=\"(max-width: 741px) 100vw, 741px\" \/><figcaption>&#8222;Zak\u0142adnik&#8221;, wyd. Kultura Gniewu<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p class=\"has-drop-cap\"><em>W opowie\u015bciach o porwaniach bohater zazwyczaj ma jak\u0105\u015b ksi\u0105\u017ck\u0119, notatnik, cokolwiek, co pozwala mu zachowa\u0107 nie tylko nadziej\u0119, lecz r\u00f3wnie\u017c zdrowie psychiczne. Ale jak przetrwa\u0107 w izolacji, gdy nie masz absolutnie niczego?<\/em> \u2013 Guy Delisle d\u0142ugo zastanawia si\u0119 nad odpowiedzi\u0105. \u2013 <em>Mo\u017ce odtwarza\u0142bym w pami\u0119ci filmy, kt\u00f3re widzia\u0142em, albo komiksy, kt\u00f3re czyta\u0142em. Nie wiem<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eZak\u0142adnik. Historia ucieczki\u201d to w jego dorobku komiks nietypowy \u2013 Delisle zdoby\u0142 bowiem s\u0142aw\u0119 i popularno\u015b\u0107 opowie\u015bciami autobiograficznymi: zapiskami z podr\u00f3\u017cy b\u0105d\u017a humorystycznymi relacjami z dorastania jego w\u0142asnych dzieci. Tym razem opar\u0142 scenariusz na wspomnieniach Christophe&#8217;a Andr\u00e9, pracownika organizacji Lekarze Bez Granic, uprowadzonego podczas misji w Inguszetii.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Pasja, kt\u00f3ra pomaga przetrwa\u0107<\/h2>\n\n\n\n<p>Delisle i Andr\u00e9 s\u0105 r\u00f3wnolatkami. W 1997 r. mieli po 31 lat. Guy pracowa\u0142 jako animator i szkicowa\u0142 komiksy, kt\u00f3re dopiero mia\u0142y doczeka\u0107 si\u0119 publikacji. Christophe by\u0142 pe\u0142nym zapa\u0142u pracownikiem humanitarnym na Kaukazie. Porwany w Inguszetii, zosta\u0142 wywieziony do Czeczenii, sp\u0119dzi\u0142 blisko cztery miesi\u0105ce w niewoli. \u2013 <em>Przeczyta\u0142em o prze\u017cyciach Christophe&#8217;a w gazecie. Chcia\u0142em go pozna\u0107. Spotkali\u015bmy si\u0119 na lunchu i by\u0142em przekonany, \u017ce nie b\u0119dzie chcia\u0142 opowiada\u0107 o swoich traumatycznych do\u015bwiadczeniach, ale okaza\u0142 si\u0119 bardzo otwarty<\/em> \u2013 opowiada Delisle. \u2013 <em>A jednak zgodzi\u0142 si\u0119, \u017cebym na podstawie jego historii narysowa\u0142 komiks. Ale potem wyjecha\u0142em do Korei P\u00f3\u0142nocnej, p\u00f3\u017aniej zacz\u0105\u0142em pracowa\u0107 nad \u201ePjongjangiem\u201d, wi\u0119c od\u0142o\u017cy\u0142em projekt na p\u00f3\u0142k\u0119. Ale nie przesta\u0142em o nim my\u015ble\u0107 przez kolejne 15 lat. W moim \u017cyciu pojawia\u0142y si\u0119 kolejne podr\u00f3\u017ce, albumy, wychowywanie dzieci, ale bardzo chcia\u0142em doko\u0144czy\u0107 ten komiks. Gdy si\u0119 za niego wreszcie zabra\u0142em, rysowa\u0142em go dwa lata. Wiedzia\u0142em, \u017ce to b\u0119dzie d\u0142uga historia, rozpisana na 400 stron, bo chcia\u0142em jak najlepiej pokaza\u0107 nie tylko to, co dzia\u0142o si\u0119 z Christophe&#8217;em, lecz przede wszystkim to, co dzia\u0142o si\u0119 w jego g\u0142owie <\/em>\u2013 t\u0142umaczy<em>.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Christophe Andr\u00e9 sp\u0119dzi\u0142 111 dni w zamkni\u0119ciu. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 w jednym pokoju, niemal ca\u0142y czas przykuty kajdankami do kaloryfera. Bez mo\u017cliwo\u015bci ruchu. Jak w komiksie pokaza\u0107 \u015bwiat ograniczony do czterech \u015bcian i kilku mebli? \u015awiat, w kt\u00f3rym zjedzenie z\u0105bka czosnku urasta do miana wydarzenia? \u2013 <em>W s\u0142ynnej rozmowie z Fran\u00e7ois Truffautem Alfred Hitchcock powiedzia\u0142, \u017ce je\u015bli chcesz opowiedzie\u0107 histori\u0119 wi\u0119\u017ania, musisz spojrze\u0107 na rzeczywisto\u015b\u0107 jego oczami<\/em> \u2013 t\u0142umaczy Delisle. \u2013 <em>To w\u0142a\u015bnie chcia\u0142em osi\u0105gn\u0105\u0107. Od pocz\u0105tku jeste\u015bmy w stanie wczu\u0107 si\u0119 w po\u0142o\u017cenie Christophe&#8217;a, bo to sytuacja, w kt\u00f3rej m\u00f3g\u0142by si\u0119 znale\u017a\u0107 w\u0142a\u015bciwie ka\u017cdy. On po prostu by\u0142 w niew\u0142a\u015bciwym miejscu w niew\u0142a\u015bciwym czasie. Z tego wynika ca\u0142y suspens, musia\u0142em tylko zadba\u0107 o dobry rytm opowie\u015bci. Ale po jakich\u015b 300 stronach pracy nad \u201eZak\u0142adnikiem\u201d poczu\u0142em, \u017ce nie ogarniam ca\u0142o\u015bci. \u017be nie potrafi\u0119 ju\u017c oceni\u0107, jak to wszystko ze sob\u0105 gra, jak wzbogaci\u0107 akcj\u0119, \u017ceby nie wydawa\u0142a si\u0119 czytelnikom nudna. Pokaza\u0142em komiks kilku przyjacio\u0142om, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wszystkim si\u0119 spodoba\u0142. M\u00f3wili: tak trzyma\u0107, chcieli wiedzie\u0107, co wydarzy si\u0119 dalej<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Utrzymanie napi\u0119cia musia\u0142o by\u0107 dla artysty tym trudniejsze, \u017ce w\u0142a\u015bciwie od pocz\u0105tku wiadomo, \u017ce wszystko sko\u0144czy si\u0119 dobrze. Nawet je\u015bli nie zna si\u0119 historii Christophe&#8217;a Andr\u00e9, ju\u017c w pierwszym kadrze komiksu widzimy Delisle&#8217;a spisuj\u0105cego wspomnienia bohatera opowie\u015bci. \u2013 <em>Nawet podtytu\u0142 \u201eHistoria ucieczki\u201d jest spojlerem <\/em>\u2013 \u015bmieje si\u0119 artysta. \u2013 <em>Ale do samego fina\u0142u nie wiemy, jak uda mu si\u0119 uciec. W ko\u0144cu jest przetrzymywany w wiosce na czecze\u0144skiej prowincji. Nawet je\u015bli wyrwie si\u0119 z wi\u0119zienia, to co dalej? Gdy Christophe opowiada\u0142 mi histori\u0119 swojej ucieczki, mia\u0142em g\u0119si\u0105 sk\u00f3rk\u0119. Spotka\u0142em si\u0119 z takimi reakcjami czytelnik\u00f3w, kt\u00f3rzy czytaj\u0105c t\u0119 histori\u0119, po prostu zapominali, \u017ce to si\u0119 sko\u0144czy happy endem<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"722\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/KJ-47-1-722x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-547\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/KJ-47-1-722x1024.jpg 722w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/KJ-47-1-212x300.jpg 212w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/KJ-47-1-768x1089.jpg 768w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/KJ-47-1.jpg 831w\" sizes=\"(max-width: 722px) 100vw, 722px\" \/><figcaption>&#8222;Kroniki jerozolimskie&#8221;, wyd. Kultura Gniewu<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Delisle zdoby\u0142 s\u0142aw\u0119 jako tw\u00f3rca komiks\u00f3w, w kt\u00f3rych opisywa\u0142 swoje podr\u00f3\u017ce do egzotycznych \u2013 przynajmniej z punktu widzenia Zachodu \u2013 kraj\u00f3w. Pytam, czy wybra\u0142 si\u0119 na Kaukaz, \u017ceby samemu zobaczy\u0107 miejsca zwi\u0105zane z akcj\u0105 \u201eZak\u0142adnika\u201d. \u2013 <em>Nie by\u0142o takiej potrzeby<\/em> \u2013 odpowiada. \u2013 <em>Tak\u017ce dlatego, \u017ce wiele si\u0119 tam zmieni\u0142o: Christophe zosta\u0142 porwany w 1997 r., pomi\u0119dzy dwiema wojnami czecze\u0144skimi. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 komiksu toczy si\u0119 w zamkni\u0119tym pomieszczeniu, wi\u0119c wystarczy\u0142y mi opisy Christophe&#8217;a, poprosi\u0142em go zreszt\u0105, by narysowa\u0142 mi pokoje, w kt\u00f3rych by\u0142 przetrzymywany. Wi\u0119kszym problemem by\u0142o wyobra\u017cenie sobie tego, co naprawd\u0119 dzia\u0142o si\u0119 w jego g\u0142owie przez ten ca\u0142y czas. Znamy si\u0119 d\u0142ugo, jeste\u015bmy przyjaci\u00f3\u0142mi, ale nie wiedzia\u0142em, co wtedy my\u015bla\u0142, co m\u00f3wi\u0142. Zacz\u0105\u0142em pisa\u0107 scenariusz i postanowi\u0142em, \u017ce b\u0119d\u0119 mu wysy\u0142a\u0142 kolejne fragmenty, \u017ceby da\u0142 mi jakie\u015b wsparcie. Naj\u0142atwiej by\u0142o mi napisa\u0107 pierwsze sceny: Christophe pocz\u0105tkowo my\u015bla\u0142, \u017ce b\u0119dzie przetrzymywany tylko przez weekend, wi\u0119c zastanawia\u0142 si\u0119, czy jego rodzina i bliscy si\u0119 martwi\u0105, oraz kiedy wr\u00f3ci do pracy. Ale jego niewola si\u0119 przed\u0142u\u017ca\u0142a. O czym wtedy my\u015bla\u0142? Jak sobie z tym radzi\u0142? Nie mia\u0142 zupe\u0142nie niczego, wi\u0119c odtwarza\u0142 w pami\u0119ci szczeg\u00f3\u0142y wielkich bitew napoleo\u0144skich. Wie na ten temat wszystko. Pasja pomog\u0142a mu przetrwa\u0107<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Wielki Mur, \u015aciana P\u0142aczu i cie\u0144 Kim Dzong Una<\/h2>\n\n\n\n<p>Nowy album mo\u017cna tak\u017ce odczyta\u0107 jako swoiste zwie\u0144czenie pewnego etapu kariery Delisle&#8217;a. Od pierwszego pomys\u0142u na \u201eZak\u0142adnika\u201d do momentu jego publikacji min\u0119\u0142o prawie 20 lat. W tym czasie Delisle sta\u0142 si\u0119 jednym z najwa\u017cniejszych tw\u00f3rc\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnego komiksu, rzuci\u0142 animacj\u0119 i niewiele brakowa\u0142o, by w hollywoodzkim filmie zagra\u0142 go Steve Carell.<\/p>\n\n\n\n<p>Urodzi\u0142 si\u0119 w 1966 r. w Quebecu. Studiowa\u0142 animacj\u0119 w Sheridan College w Ontario, przez wiele lat pracowa\u0142 jako animator \u2013 uczestniczy\u0142 m.in. w produkcji nominowanego do Oscara kr\u00f3tkometra\u017cowego filmu \u201eMnich i ryba\u201d (1994). Pod koniec lat 90. wyjecha\u0142 do Azji nadzorowa\u0107 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 studia filmowego z lokalnymi animatorami. Najpierw do Chin, p\u00f3\u017aniej do Korei P\u00f3\u0142nocnej. Podr\u00f3\u017ce by\u0142y nie tylko cennym do\u015bwiadczeniem \u2013 przynios\u0142y r\u00f3wnie\u017c pomys\u0142 na komiksowe autobiografie. \u201eShenzen\u201d (2000), a zw\u0142aszcza \u201ePjongjang\u201d (2003, wyd. pol. 2006) s\u0105 zapisem kulturowego szoku, zdziwienia, nieustannie towarzysz\u0105cego cz\u0142owiekowi Zachodu nagle postawionemu przed absurdami komunistycznej satrapii.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 <em>Moje komiksy to raczej rodzaj poczt\u00f3wek z podr\u00f3\u017cy, pr\u00f3ba wyt\u0142umaczenia tego, co widzia\u0142em. Opowiadam zabawne historyjki, a jednocze\u015bnie staram si\u0119 przekaza\u0107 cho\u0107 troch\u0119 wiedzy na temat kraj\u00f3w, kt\u00f3re odwiedzi\u0142em. Staram si\u0119 m\u00f3wi\u0107 o powa\u017cnych rzeczach w dowcipny spos\u00f3b, cho\u0107 oczywi\u015bcie nie zawsze mog\u0119 to zrobi\u0107<\/em> \u2013 t\u0142umaczy Delisle. Jego albumy nie s\u0105 banaln\u0105 opowie\u015bci\u0105 o zderzeniu kultur i mentalno\u015bci Zachodu i Wschodu. Delisle jest przenikliwym, uwa\u017cnym obserwatorem. Ciekawym nowych miejsc i ludzi, otwartym, gotowym na nowe wyzwania. Potwierdzi\u0142 to kolejnymi albumami: \u201eKronikami birma\u0144skimi\u201d (2007, wyd. pol. 2008) oraz \u201eKronikami jerozolimskimi\u201d (2011, wyd. pol. 2014). Zw\u0142aszcza ten ostatni to \u015bwiadectwo mistrzostwa Delisle&#8217;a, uhonorowane grand prix festiwalu w Angoul\u00eame<em>.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Zastanawiam si\u0119, czy przez tyle lat, maj\u0105c gdzie\u015b z ty\u0142u g\u0142owy histori\u0119 Christophe&#8217;a Andr\u00e9, nie ba\u0142 si\u0119, czy jemu samemu lub jego rodzinie nie przydarzy si\u0119 co\u015b podobnego. Zw\u0142aszcza podczas wyjazd\u00f3w, w kt\u00f3rych towarzyszy\u0142 Lekarzom Bez Granic, dla kt\u00f3rych pracuje jego \u017cona Nadege. Do Birmy i Izraela wyje\u017cd\u017cali przecie\u017c wraz z dw\u00f3jk\u0105 dzieci, Louisem i Alice. \u2013 <em>W albumie \u201eShenzen\u201d wspominam nawet histori\u0119 Christophe&#8217;a, bo w Chinach czu\u0142em si\u0119, jakbym by\u0142 porwany. Ale nigdy si\u0119 nie ba\u0142em, \u017ce taka historia mo\u017ce przydarzy\u0107 si\u0119 mnie lub mojej \u017conie. Nigdy nie byli\u015bmy w sytuacji, w kt\u00f3rej mogli\u015bmy czu\u0107 si\u0119 tak bardzo zagro\u017ceni<\/em> \u2013 wyja\u015bnia. \u2013 <em>W Pjongjangu by\u0142em na kontrakcie, w zasadzie mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce zosta\u0142em przez Kore\u0119 P\u00f3\u0142nocn\u0105 zaproszony, a oni \u2013 z r\u00f3\u017cnych wzgl\u0119d\u00f3w \u2013 czuj\u0105 si\u0119 bardzo odpowiedzialni za przyje\u017cd\u017caj\u0105cych obcokrajowc\u00f3w. Oczywi\u015bcie razem z innymi rysownikami i animatorami robili\u015bmy tam g\u0142upie rzeczy, \u017cartowali\u015bmy z Kim Dzong Ila, ale nigdy, jak s\u0105dz\u0119, nie grozi\u0142o nam \u017cadne niebezpiecze\u0144stwo. W Birmie by\u0142o podobnie \u2013 re\u017cim stanowi\u0142 zagro\u017cenie dla mieszka\u0144c\u00f3w kraju, ale w\u0142a\u015bciwie nic nie mog\u0142o si\u0119 sta\u0107 obcokrajowcom, czy to pracownikom NGO&#8217;s\u00f3w, czy turystom. W Jerozolimie te\u017c czu\u0142em si\u0119 bezpiecznie. Fakt, gdy tam byli\u015bmy, zdarza\u0142y si\u0119 zamachy, ale takie rzeczy dziej\u0105 si\u0119 dzi\u015b na ca\u0142ym \u015bwiecie<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Nigdy ju\u017c nie odwiedzi\u0142 Korei P\u00f3\u0142nocnej i zak\u0142ada, \u017ce dzi\u015b nie zosta\u0142by do Pjongjangu w og\u00f3le wpuszczony: \u2013 <em>Wiem, \u017ce komiks czyta\u0142 m\u00f3j t\u0142umacz i dyrektor firmy, w kt\u00f3rej tam pracowa\u0142em. Nie spodoba\u0142 im si\u0119 spos\u00f3b, w jaki pokaza\u0142em ich kraj. Ale nie mam do nich o to \u017calu, to tylko ludzie, kt\u00f3rzy pr\u00f3buj\u0105 przetrwa\u0107 w absurdalnym \u015bwiecie. Poza tym nie opisa\u0142em wielu rzeczy, kt\u00f3re tam widzia\u0142em, bo wiem, \u017ce gdyby komiks trafi\u0142 w r\u0119ce re\u017cimowych urz\u0119dnik\u00f3w, moi przyjaciele z Korei mieliby powa\u017cne k\u0142opoty<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"690\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Pjongjang_13-690x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-548\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Pjongjang_13-690x1024.jpg 690w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Pjongjang_13-202x300.jpg 202w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Pjongjang_13-768x1139.jpg 768w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Pjongjang_13.jpg 1153w\" sizes=\"(max-width: 690px) 100vw, 690px\" \/><figcaption>&#8222;Pjongjang&#8221;, wyd. Kultura Gniewu<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>\u201ePjongjang\u201d okaza\u0142 si\u0119 k\u0142opotliwy tak\u017ce dla Hollywood. W 2014 r. prace nad ekranizacj\u0105 albumu by\u0142y do\u015b\u0107 zaawansowane, re\u017cyserowa\u0107 mia\u0142 Gore Verbinski, do g\u0142\u00f3wnej roli przymierza\u0142 si\u0119 Steve Carell. Na przeszkodzie stan\u0119li mimowolnie James Franco i Seth Rogen, a \u015bci\u015ble rzecz bior\u0105c &#8211; ich wsp\u00f3lny film \u201eWywiad ze S\u0142o\u0144cem Narodu\u201d o dw\u00f3ch dziennikarzach, kt\u00f3rzy maj\u0105 przeprowadzi\u0107 zamach na Kim Dzong Una. O filmie zrobi\u0142o si\u0119 g\u0142o\u015bno, gdy p\u00f3\u0142nocnokorea\u0144scy hakerzy zaatakowali serwery studia Sony, nie tylko wykradaj\u0105c przedpremierowe kopie kilku blockbuster\u00f3w, lecz tak\u017ce gro\u017c\u0105c zamachami na kina planuj\u0105ce emisj\u0119 \u201eWywiadu&#8230;\u201d. Sony wycofa\u0142o wi\u0119c film z dystrybucji, podobnie zrobi\u0142 Fox, kt\u00f3ry mia\u0142 wprowadzi\u0107 na ekrany filmow\u0105 wersj\u0119 \u201ePjongjangu\u201d. \u201eBez dystrybutora producent by\u0142 zmuszony zamkn\u0105\u0107 projekt\u201d, pisa\u0142 w\u00f3wczas z gorycz\u0105 Verbinski. Delisle wyrazi\u0142 \u017cal nie tylko z powodu odwo\u0142ania produkcji, lecz przede wszystkim dlatego, \u017ce studio ust\u0105pi\u0142o przed \u017c\u0105daniami haker\u00f3w pracuj\u0105cych dla p\u00f3\u0142nocnokorea\u0144skiego dyktatora. \u201eW 2001 r., kilka miesi\u0119cy po powrocie z Korei P\u00f3\u0142nocnej, przes\u0142a\u0142em kilka stron mojego komiksu szefom studia animacji, kt\u00f3re mnie tam wys\u0142a\u0142o. My\u015bla\u0142em, \u017ce rozbawi ich, jak wygl\u0105da\u0142o moje \u017cycie w Pjongjangu, gdzie powstawa\u0142 ich serial telewizyjny. Reakcja by\u0142a ozi\u0119b\u0142a, powiedziano mi, \u017ce nie mog\u0119 opowiada\u0107 o swoim pobycie tam i \u017ce w moim kontrakcie by\u0142a klauzula poufno\u015bci, kt\u00f3ra mia\u0142a mnie powstrzyma\u0107 przed publikacj\u0105 ksi\u0105\u017cki. Skonsultowa\u0142em si\u0119 wydawnictwem L&#8217;Association, gdzie publikowa\u0142em pierwsze komiksy. Jeanowi-Christophe&#8217;owi Menu, szefowi tej ma\u0142ej oficyny, naprawd\u0119 spodoba\u0142 si\u0119 m\u00f3j pomys\u0142 i pierwsze strony albumu. Szukali\u015bmy tej klauzuli poufno\u015bci, nie mogli\u015bmy jej znale\u017a\u0107. W ko\u0144cu powiedzia\u0142: trudno, najwy\u017cej sko\u0144czymy w s\u0105dzie, ale to ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3r\u0105 musimy zrobi\u0107\u201d, napisa\u0142 artysta w specjalnym o\u015bwiadczeniu.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Rodzicielstwo\nto te\u017c przygoda<\/h2>\n\n\n\n<p>Delisle etap dalekich podr\u00f3\u017cy ma \u2013 przynajmniej na razie \u2013 za sob\u0105. Wraz z rodzin\u0105 osiad\u0142 w Montpellier na po\u0142udniu Francji. Skupi\u0142 si\u0119 na rysowaniu doskona\u0142ego cyklu \u201eVademecum z\u0142ego ojca\u201d. \u2013 <em>Jako rodzic czytasz poradniki, kt\u00f3re zawsze s\u0105 pisane superpowa\u017cnie, jak post\u0119powa\u0107 z dzie\u0107mi. Kiedy s\u0105 ma\u0142e, musisz \u015bwieci\u0107 przyk\u0142adem, a to nie jest specjalnie relaksuj\u0105ce. Mi\u0142o by\u0142o wi\u0119c roz\u0142adowa\u0107 napi\u0119cie, rysuj\u0105c historyjki, w kt\u00f3rych samego siebie przedstawi\u0142em jako nie zawsze perfekcyjnego tat\u0119<\/em> \u2013 opowiada. \u2013 <em>Zacz\u0105\u0142em rysowa\u0107 ten projekt na potrzeby mojego bloga i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wielu ojc\u00f3w do mnie pisze, dziel\u0105c si\u0119 swoimi wra\u017ceniami i prze\u017cyciami. Z kr\u00f3tkich historyjek rozros\u0142o si\u0119 to do ca\u0142ego albumu, potem drugiego, trzeciego, czwartego. A moja przygoda z rodzicielstwem jest daleka od zako\u0144czenia. Jeszcze sporo si\u0119 wydarzy<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy to oznacza koniec jego podr\u00f3\u017cniczych komiks\u00f3w? \u2013 <em>My\u015bla\u0142em, \u017ceby zrobi\u0107 komiks o Montpellier. Kiedy przyjecha\u0142em do Francji jako m\u0142ody ch\u0142opak, na ka\u017cdym kroku dostrzega\u0142em r\u00f3\u017cnice kulturowe mi\u0119dzy Kanad\u0105 a Francj\u0105. Ale przyzwyczai\u0142em si\u0119. Ju\u017c ich nie zauwa\u017cam. A ta kulturowa przepa\u015b\u0107 jest dla mnie niezb\u0119dna, \u017ceby opowiedzie\u0107 o jakim\u015b miejscu. Montepellier nie jest ju\u017c dla mnie egzotyczne. Za p\u00f3\u017ano, \u017ceby zrobi\u0107 co\u015b takiego. Mo\u017ce za jaki\u015b czas m\u00f3g\u0142bym narysowa\u0107 taki komiks o Kanadzie \u2013 dzi\u015b to ona wydaje mi si\u0119 dziwniejsza, bardziej zaskakuj\u0105ca. Ale jeszcze nie teraz<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"695\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Vademecum-Zlego-Ojca-2_31-695x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-549\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Vademecum-Zlego-Ojca-2_31-695x1024.jpg 695w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Vademecum-Zlego-Ojca-2_31-204x300.jpg 204w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Vademecum-Zlego-Ojca-2_31-768x1132.jpg 768w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/Vademecum-Zlego-Ojca-2_31.jpg 790w\" sizes=\"(max-width: 695px) 100vw, 695px\" \/><figcaption>&#8222;Vademecum z\u0142ego ojca&#8221;, wyd. Kultura Gniewu<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Pytam, czy nie chcia\u0142by stworzy\u0107 zbioru kr\u00f3tszych form o r\u00f3\u017cnych miejscach, kt\u00f3re odwiedzi\u0142. W \u201eKronikach jerozolimskich\u201d umie\u015bci\u0142 przecie\u017c kilka takich impresji z wyjazd\u00f3w na r\u00f3\u017cne festiwale komiksowe. \u2013 <em>Nie chc\u0119 robi\u0107 komiksowych historyjek o kr\u00f3tkich podr\u00f3\u017cach. Wtedy nie mam wiele do powiedzenia na temat jakiego\u015b kraju <\/em>\u2013 odpowiada. \u2013 <em>Musz\u0119 pomieszka\u0107 w nim d\u0142u\u017cej, do\u015bwiadczy\u0107 go, poczu\u0107, pozna\u0107 ludzi, rozmawia\u0107 z nimi. Inaczej to nie ma sensu. By\u0142em w takiej sytuacji tu\u017c po tym, jak mieszka\u0142em w Chinach. Kr\u00f3tko potem pojecha\u0142em do Wietnamu, mieszka\u0142em i pracowa\u0142em tam przez p\u00f3\u0142tora miesi\u0105ca, zrobi\u0142em sporo notatek, ale gdy potem je przegl\u0105da\u0142em, uzna\u0142em, \u017ce nie b\u0119dzie z tego ksi\u0105\u017cki. Owszem, to by\u0142o ciekawe, wszyscy byli bardzo mili, sp\u0119dzi\u0142em fajnie czas, dzi\u0119ki. Ale czy to od razu musi by\u0107 temat do opowie\u015bci?<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czasem warto przejrze\u0107 archiwum w\u0142asnych tekst\u00f3w. Mo\u017cna np. znale\u017a\u0107 niepublikowany wywiad z Guyem Delisle\u2019em. Przeprowadzi\u0142em go przy okazji premiery znakomitego \u201eZak\u0142adnika\u201d, wi\u0119c spora jego cz\u0119\u015b\u0107 dotyczy w\u0142a\u015bnie tego albumu, ale Delisle opowiada\u0142 tak\u017ce o swoich podr\u00f3\u017cach, rodzinie, pracy, a nawet cytowa\u0142 Alfreda Hitchcocka.<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":551,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7,109],"tags":[110,21],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/544"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=544"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/544\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":556,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/544\/revisions\/556"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/media\/551"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=544"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=544"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=544"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}