
{"id":781,"date":"2021-06-14T08:45:03","date_gmt":"2021-06-14T06:45:03","guid":{"rendered":"https:\/\/demianczuk.blog.polityka.pl\/?p=781"},"modified":"2021-06-14T14:52:54","modified_gmt":"2021-06-14T12:52:54","slug":"tadeusz-baranowski-miejsce-w-dymku-wystawa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/2021\/06\/14\/tadeusz-baranowski-miejsce-w-dymku-wystawa\/","title":{"rendered":"Kr\u00f3l Tadeusz"},"content":{"rendered":"\n<p>\u201eMiejsce w dymku\u201d &#8211; katalog wystawy Tadeusza Baranowskiego z jeleniog\u00f3rskiego BWA &#8211; to zdecydowanie co\u015b wi\u0119cej ni\u017c publikacja towarzysz\u0105ca ekspozycji.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"775\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/20210614_080145-1024x775.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-782\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/20210614_080145-1024x775.jpg 1024w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/20210614_080145-300x227.jpg 300w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/20210614_080145-768x581.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>To, \u017ce Tadeusz Baranowski jest niekwestionowanym mistrzem polskiego komiksu, wie chyba ka\u017cdy. Humor jego album\u00f3w, rozpoznawalna na pierwszy rzut oka kreska, postaci, kt\u00f3re na sta\u0142e zapisa\u0142y si\u0119 w naszej popkulturze &#8211; od Kud\u0142aczka i B\u0105belka po Orient-Mena &#8211; to wszystko znamy doskonale. Cho\u0107 nigdy nie uda\u0142o mu si\u0119 na d\u0142u\u017cej zaistnie\u0107 w \u015bwiadomo\u015bci zachodnich wielbicieli opowie\u015bci obrazkowych &#8211; mimo publikacji kilku prac na \u0142amach magazynu \u201eTintin\u201d &#8211; to jego \u201eAntresolka profesorka Nerwosolka\u201d znalaz\u0142a si\u0119 w przewodniku \u201e1001 Comics You Must Read Before You Die\u201d (w wydaniu z 2011 r., w kt\u00f3rym znalaz\u0142y si\u0119 jeszcze \u201eThorgal\u201d, traktowany raczej jako komiks francuski, oraz \u201eAchtung Zelig\u201d).<\/p>\n\n\n\n<p>Wystawa \u201eMiejsce w dymku\u201d w <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\" Biurze Wystaw Artystycznych w Jeleniej G\u00f3rze (opens in a new tab)\" href=\"http:\/\/galeria-bwa.karkonosze.com\" target=\"_blank\">Biurze Wystaw Artystycznych w Jeleniej G\u00f3rze<\/a> &#8211; instytucji dla promocji komiksu wielce zas\u0142u\u017conej &#8211; by\u0142a niestety otwarta stosunkowo kr\u00f3tko, w czasie do\u015b\u0107 intensywnych pandemicznych obostrze\u0144, mi\u0119dzy jednym a drugim lockdownem. Czas nie sprzyja\u0142 wyprawom przez p\u00f3\u0142 Polski, wi\u0119c nie mia\u0142em szansy zobaczy\u0107 jej na \u017cywo, czego \u017ca\u0142uj\u0119, bo na ekspozycji znalaz\u0142y si\u0119 nie tylko komiksowe plansze i szkice, lecz r\u00f3wnie\u017c wspania\u0142e abstrakcyjne obrazy autora. Na pocieszenie zostaje katalog, kt\u00f3ry zdecydowanie wykracza poza funkcj\u0119 informacyjn\u0105. Reprodukcje zamieszczonych na wystawie prac zajmuj\u0105 niespe\u0142na jedn\u0105 trzeci\u0105 obj\u0119to\u015bci tomu, ca\u0142a reszta po\u015bwi\u0119cona jest tekstom: obok wywiadu z Baranowskim i kalendarium jego \u017cycia znalaz\u0142y si\u0119 rzeczowe materia\u0142y po\u015bwi\u0119cone jego malarstwu, komiksom, ich recepcji, artystycznym inspiracjom, j\u0119zykowi w nich stosowanemu. W\u015br\u00f3d autor\u00f3w: najwa\u017cniejsi analitycy, krytycy i historycy polskiego komiksu, m.in. Jerzy Szy\u0142ak, Adam Rusek i Wojciech Birek. O malarstwie Baranowskiego napisa\u0142a za\u015b kuratorka i krytyczka sztuki Jolanta Ciesielska. Za\u015b francuskim inspiracjom i wsp\u00f3\u0142pracy artysty z magazynem \u201eTintin\u201d obszerny tekst po\u015bwi\u0119ci\u0142 Renaud Chavanne, krytyk i za\u0142o\u017cyciel paryskiego Salon de la Bande Dessin\u00e9e. Wysz\u0142a z tego naprawd\u0119 solidna ksi\u0105\u017cka &#8211; dawka wiedzy, kt\u00f3ra b\u0119dzie satysfakcjonuj\u0105ca nawet dla tych czytelnik\u00f3w, kt\u00f3rzy z tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 Tadeusza Baranowskiego s\u0105 dobrze zaznajomieni.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"726\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/miejsce-w-dymku-1024x726.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-674\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/miejsce-w-dymku-1024x726.jpg 1024w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/miejsce-w-dymku-300x213.jpg 300w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/miejsce-w-dymku-768x545.jpg 768w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/miejsce-w-dymku.jpg 1060w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption> Plakat wystawy &#8222;Miejsce w dymku&#8221; w BWA w Jeleniej G\u00f3rze<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Wydany przez BWA katalog ma t\u0119 jedyn\u0105 wad\u0119, \u017ce jest &#8211; no w\u0142a\u015bnie &#8211; katalogiem, co sprawia, \u017ce jego dost\u0119pno\u015b\u0107 jest mocno ograniczona. Nak\u0142ad (<a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"jak informuje strona internetowa BWA (opens in a new tab)\" href=\"http:\/\/galeria-bwa.karkonosze.com\/tadeusz-baranowski-katalog\/\" target=\"_blank\">jak informuje strona internetowa BWA<\/a>) jest ju\u017c wyczerpany, wi\u0119c katalog mo\u017ce okaza\u0107 si\u0119 bia\u0142ym krukiem dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w komiksu. A szkoda, bo to wydawnictwo o wielkiej &#8211; teraz by\u0107 mo\u017ce tak\u017ce materialnej, w popularnym serwisie aukcyjnym pojawia si\u0119 czasem za 150 z\u0142 &#8211; warto\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wiem, jak wygl\u0105da kwestia praw autorskich do \u201eMiejsca w dymku\u201d (to ju\u017c pytanie do BWA), ale gdyby ukaza\u0142o si\u0119 jako osobna publikacja, niepowi\u0105zana ju\u017c bezpo\u015brednio z wystaw\u0105, za to uzupe\u0142niona o dodatkowe teksty i wywiady (jeszcze du\u017co o panu Tadeuszu mo\u017cna napisa\u0107 i powiedzie\u0107, i to z rozmaitych perspektyw) i dost\u0119pna w szerokiej dystrybucji, mieliby\u015bmy do czynienia z pozycj\u0105, kt\u00f3rej \u017caden wielbiciel komiksu &#8211; czy szerzej: rodzimej kultury popularnej &#8211; przegapi\u0107 nie powinien. W ko\u0144cu, jak pisze Jerzy Szy\u0142ak w eseju \u201eCi\u0105g\u0142a gimnastyka umys\u0142u\u201d: \u201ePrawdziwymi odkrywcami Baranowskiego byli jego czytelnicy. Oni instynktownie rozpoznali warto\u015b\u0107 jego prac, dostrzegli ich wyj\u0105tkowo\u015b\u0107 i uznali kanoniczno\u015b\u0107. (\u2026) To dla nich publikowane s\u0105 kolejne edycje jego komiks\u00f3w. Wci\u0105\u017c od nowa. Bo wci\u0105\u017c pojawiaj\u0105 si\u0119 nowi wielbiciele tego, co Tadeusz Baranowski ma im do zaoferowania\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Trudno si\u0119 nie zgodzi\u0107. To czytelnicy, poluj\u0105cy na stare wydania album\u00f3w Baranowskiego i kupuj\u0105cy ich wznowienia (publikowane przez oficyny Ongrys i Kultura Gniewu), r\u00f3wnie\u017c ci, kt\u00f3rzy z r\u00f3\u017cnych wzgl\u0119d\u00f3w nie mieli szans dotrze\u0107 na jeleniog\u00f3rsk\u0105 wystaw\u0119, zas\u0142u\u017cyli na \u201eMiejsce w dymku\u201d. Im si\u0119 ta ksi\u0105\u017cka po prostu nale\u017cy.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Miejsce w dymku<\/strong>, Tadeusz Baranowski, wyd. Biuro Wystaw Artystycznych w Jeleniej G\u00f3rze<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201eMiejsce w dymku\u201d &#8211; katalog wystawy Tadeusza Baranowskiego z jeleniog\u00f3rskiego BWA &#8211; to zdecydowanie co\u015b wi\u0119cej ni\u017c publikacja towarzysz\u0105ca ekspozycji.<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":782,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[42,133],"tags":[135,21,66,134],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/781"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=781"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/781\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":786,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/781\/revisions\/786"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/media\/782"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=781"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=781"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=781"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}