
{"id":841,"date":"2021-10-03T12:09:07","date_gmt":"2021-10-03T10:09:07","guid":{"rendered":"https:\/\/demianczuk.blog.polityka.pl\/?p=841"},"modified":"2021-10-03T13:52:42","modified_gmt":"2021-10-03T11:52:42","slug":"po-co-komu-zabielki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/2021\/10\/03\/po-co-komu-zabielki\/","title":{"rendered":"Po co komu \u017c\u0105bielki?"},"content":{"rendered":"\n<p>W ramach ma\u0142ego przestawiania komiks\u00f3w na p\u00f3\u0142kach si\u0119gn\u0105\u0142em po album, kt\u00f3ry kupi\u0142em jeszcze wiosn\u0105, a po jego lekturze zastanawiam si\u0119, dlaczego w\u0142a\u015bciwie zdecydowa\u0142em si\u0119 na ten zakup. <strong>\u201ePrzygody \u017c\u0105bielka i inne opowie\u015bci\u201d to publikacja przeznaczona albo dla zagorza\u0142ych kolekcjoner\u00f3w polskiego komiksu, albo dla fanatyk\u00f3w tw\u00f3rczo\u015bci Szarloty Pawel.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Przyznaj\u0119, \u017ce do dokona\u0144 Szarloty Pawel mam stosunek ambiwalentny. Owszem, jako dzieciak uwielbia\u0142em przygody Jonka, Jonki i Kleksa (\u201ePi\u00f3ro contra flamaster\u201d czyta\u0142em wiele razy), podobnie historyjki o Kubusiu Piekielnym &#8211; idealnie trafia\u0142y w poczucie humoru i czytelnicze potrzeby mojego siedmio-, o\u015bmioletniego ja, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o tym, \u017ce ich akcja toczy\u0142a si\u0119 cz\u0119sto na zwyczajnym, szarym blokowisku, podobnym do tego, na kt\u00f3rym sam si\u0119 wychowywa\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Po latach czar prys\u0142. Gdy Egmont zacz\u0105\u0142 wznawia\u0107 komiksy o Kleksie, nie by\u0142em w stanie wykrzesa\u0107 z siebie dawnego entuzjazmu, kt\u00f3ry towarzyszy\u0142 mi, gdy wraca\u0142em do wielu innych ulubionych komiks\u00f3w z dzieci\u0144stwa, cz\u0119sto odkrywaj\u0105c w nich co\u015b, czego jako kilkulatek dostrzec po prostu nie mog\u0142em. U Szarloty Pawel co prawda te\u017c s\u0105 takie ukryte smaczki, zw\u0142aszcza pojawiaj\u0105cy si\u0119 w jej komiksach ironiczny obraz peerelowskiej rzeczywisto\u015bci i problem\u00f3w zwi\u0105zanych z codziennym \u017cyciem (od sklepowych kolejek po wiecznie zepsute windy w bloku) &#8211; we wst\u0119pie do albumu Leszek Kaczanowski s\u0142usznie por\u00f3wnuje je do film\u00f3w Barei, cho\u0107 oczywi\u015bcie to nie ten poziom zjadliwo\u015bci wobec systemowych niedor\u00f3bek.<\/p>\n\n\n\n<p>Doceniam jej sprawno\u015b\u0107 w kadrowaniu i kreowaniu dynamicznych fabu\u0142 &#8211; zw\u0142aszcza tych, w kt\u00f3rych k\u0142opoty i wynikaj\u0105ce z nich przygody pi\u0119trz\u0105 si\u0119 w zastraszaj\u0105cym tempie. Nie bez znaczenia jest te\u017c fakt, \u017ce by\u0142a w zasadzie jedyn\u0105 kobiet\u0105 tworz\u0105c\u0105 komiksy w czasach Polski Ludowej &#8211; dzi\u0119ki czemu przynajmniej pod postaci\u0105 Jonki dostali\u015bmy wtedy jako czytelnicy jeden z nielicznych portret\u00f3w dziewczyny wymykaj\u0105cy si\u0119 stereotypowi.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale mimo tych plus\u00f3w komiksy Szarloty Pawel wydaj\u0105 mi si\u0119 po latach ma\u0142o oryginalne, sztampowo rysowane (cho\u0107 oczywi\u015bcie styl autorki rozpoznawalny jest na pierwszy rzut oka), cz\u0119sto fabularnie wysilone i wyj\u0105tkowo ma\u0142o zabawne. \u201ePrzygody \u017c\u0105bielka\u2026\u201d tylko mnie niestety w tej opinii utwierdzi\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"732\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/20211002_214712-1024x732.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-842\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/20211002_214712-1024x732.jpg 1024w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/20211002_214712-300x215.jpg 300w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/20211002_214712-768x549.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Fragment komiksu &#8222;Kodeks zdrowego \u017cycia&#8221;, zrealizowanego na zam\u00f3wienie Centrum Onkologii (2009)<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie dla kolekcjoner\u00f3w to publikacja bezcenna: album zbiera rozproszone prace Szarloty Pawel, publikowane (poza jej s\u0142ynnymi seriami) na \u0142amach \u201e\u015awiata M\u0142odych\u201d i kwartalnika \u201eU\u015bmiech numeru\u201d (tam ukazywa\u0142y si\u0119 tytu\u0142owe \u201ePrzygody \u017c\u0105bielka\u201d), lecz tak\u017ce w innych tytu\u0142ach, m.in. \u201eSuper Expressie\u201d i \u201eKomputer \u015awiecie\u201d. Do tego gar\u015b\u0107 ilustracji ksi\u0105\u017ckowych, ok\u0142adek, projekt\u00f3w poczt\u00f3wek i tego typu drobiazg\u00f3w. Edytorsko rzecz przygotowana jest &#8211; jak zazwyczaj w wydawnictwie Ongrys &#8211; bez zarzutu. W kilku miejscach jako\u015b\u0107 skan\u00f3w nie jest idealna, ale wynika to, jak s\u0105dz\u0119, z kiepskiego stanu materia\u0142u wyj\u015bciowego, w paru innych przypadkach brakuje oryginalnego \u017ar\u00f3d\u0142a i czasu publikacji, lecz ponownie zak\u0142adam, \u017ce by\u0142y to informacje, do kt\u00f3rych nie uda\u0142o si\u0119 dotrze\u0107, a nie zaniedbanie wydawnictwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Ciekawostk\u0105 jest szansa rzucenia okiem na inne oblicza tw\u00f3rczo\u015bci Szarloty Pawel. Cho\u0107 niekoniecznie dostarczaj\u0105 one artystycznych uniesie\u0144: projekty poczt\u00f3wek, zw\u0142aszcza \u015bwi\u0105tecznych, zaskakuj\u0105 poziomem kiczu, s\u0142abo wypadaj\u0105 te\u017c realistyczne ilustracje (zw\u0142aszcza kilka obrazk\u00f3w o tematyce marynistycznej, publikowanych w \u201e\u015awiecie M\u0142odych\u201d na pocz\u0105tku lat 80.).<\/p>\n\n\n\n<p>Ale przypadkowi czytelnicy powinni na \u201ePrzygody \u017c\u0105bielka\u2026\u201d uwa\u017ca\u0107 &#8211; niewiele tu solidnej tre\u015bci, a to, co jest, zestarza\u0142o si\u0119 do\u015b\u0107 okropnie. Tytu\u0142owe historyjki o stworku, kt\u00f3ry przypomina kanarka (tyle \u017ce z \u017c\u0105d\u0142em oraz z czerwonym nosem zamiast dzioba), s\u0105 kuriozalne i pozbawione przewodniego pomys\u0142u (jeden z odcink\u00f3w to anegdota z Dzikiego Zachodu, kt\u00f3r\u0105 po prostu jeden \u017c\u0105bielek opowiada drugiemu). Ale &#8211; w przeciwie\u0144stwie do wi\u0119kszo\u015bci zamieszczonych w tomie prac &#8211; maj\u0105 przynajmniej <em>jaki\u015b<\/em> charakter. Komiksy edukacyjno-spo\u0142eczne ra\u017c\u0105 dydaktyzmem i uproszczonym postrzeganiem \u015bwiata &#8211; t\u0142umaczy je niby to, \u017ce by\u0142y przeznaczone dla m\u0142odych czytelnik\u00f3w, ale nie wyja\u015bnia, dlaczego s\u0105 tak nudne i oparte na stereotypach. \u201eSopel i reszta\u201d &#8211; seria pask\u00f3w komiksowych dla \u201eSuper Expressu\u201d &#8211; jest kompletnie pozbawiona wdzi\u0119ku, wreszcie \u201eInterfejs z ludzk\u0105 twarz\u0105\u201d &#8211; cykl tworzony dla \u201eKomputer \u015awiata\u201d &#8211; to zbi\u00f3r suchar\u00f3w, kt\u00f3re sta\u0142y w najg\u0142\u0119bszym miejscu najbardziej niedost\u0119pnej szafki i zosta\u0142y dawno zapomniane. Chcia\u0142em napisa\u0107, \u017ce niewiele rzeczy rdzewieje tak szybko jak \u017carty na temat nowych technologii, ale te akurat dowcipy by\u0142y zmursza\u0142e ju\u017c w czasie publikacji: ot, w jednym z odcink\u00f3w bohater boi si\u0119, \u017ce ma w kieszeni szczura, a to tylko wibruj\u0105ca kom\u00f3rka, ha ha. Ha. Dla przypomnienia: cykl ukazywa\u0142 si\u0119 w 2001 r., gdy na rynku by\u0142a ju\u017c obecna PlayStation 2, Bill Gates wypu\u015bci\u0142 Windows ME, a \u201eQuake\u201d, w kt\u00f3rego graj\u0105 bohaterowie, by\u0142 ju\u017c echem przesz\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Tego zbioru powinni te\u017c za wszelk\u0105 cen\u0119 unika\u0107 ci, kt\u00f3rzy dopiero chc\u0105 pozna\u0107 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Szarloty Pawel, bo \u0142atwo mog\u0105 si\u0119 zniech\u0119ci\u0107. Lepiej zacz\u0105\u0107 od kt\u00f3rej\u015b z pe\u0142nometra\u017cowych przyg\u00f3d Kleksa &#8211; \u201ePi\u00f3ro contra flamaster\u201d czy \u201ePorwanie ksi\u0119\u017cniczki\u201d &#8211; ewentualnie od \u201eKubusia Piekielnego\u201d, zostawiaj\u0105c \u201e\u017b\u0105bielka\u201d kolekcjonerom i historykom polskiego komiksu.<\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"alignleft\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"223\" height=\"300\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/zabielek_okladka-223x300.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-844\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/zabielek_okladka-223x300.jpg 223w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/zabielek_okladka.jpg 650w\" sizes=\"(max-width: 223px) 100vw, 223px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p><strong>Przygody \u017c\u0105bielka i inne opowie\u015bci<\/strong>, scenariusz i rysunki: Szarlota Pawel, dodatkowe scenariusze: Konrad T. Lewandowski, Ongrys 2020, <strong>2\/6<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201ePrzygody \u017c\u0105bielka i inne opowie\u015bci\u201d to publikacja przeznaczona albo dla zagorza\u0142ych kolekcjoner\u00f3w polskiego komiksu, albo dla fanatyk\u00f3w tw\u00f3rczo\u015bci Szarloty Pawel. <\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":845,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[55,94,42,6],"tags":[66,137],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/841"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=841"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/841\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":847,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/841\/revisions\/847"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/media\/845"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=841"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=841"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=841"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}