
{"id":960,"date":"2021-12-20T09:05:34","date_gmt":"2021-12-20T08:05:34","guid":{"rendered":"https:\/\/demianczuk.blog.polityka.pl\/?p=960"},"modified":"2021-12-20T09:31:43","modified_gmt":"2021-12-20T08:31:43","slug":"spider-man-bez-drogi-do-domu-recenzja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/2021\/12\/20\/spider-man-bez-drogi-do-domu-recenzja\/","title":{"rendered":"Spider-Man dla wtajemniczonych"},"content":{"rendered":"\n<p>Nowy film o Spider-Manie i wydany przed kilkoma tygodniami komiks \u201eSpider-Man: Historia \u017cycia\u201d maj\u0105 ze sob\u0105 wsp\u00f3lnego co\u015b wi\u0119cej ni\u017c tytu\u0142ow\u0105 posta\u0107. Przede wszystkim wymagaj\u0105 komiksowej wiedzy. Nie da si\u0119 cieszy\u0107 nimi w pe\u0142ni, nie znaj\u0105c wcze\u015bniejszych los\u00f3w nowojorskiego superbohatera.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"960\" height=\"540\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/spider-man-no-way-home-2.jpeg\" alt=\"\" class=\"wp-image-961\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/spider-man-no-way-home-2.jpeg 960w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/spider-man-no-way-home-2-300x169.jpeg 300w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/spider-man-no-way-home-2-768x432.jpeg 768w\" sizes=\"(max-width: 960px) 100vw, 960px\" \/><figcaption>Tom Holland w filmie &#8222;Spider-Man: Bez drogi do domu&#8221; (UIP)<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>\u201eSpider-Man: Bez drogi do domu\u201d to trzeci pe\u0142nometra\u017cowy film o Spider-Manie zrealizowany w ramach Marvel Cinematic Universe. Zaczyna si\u0119 z grubsza tam, gdzie zako\u0144czy\u0142a si\u0119 poprzednia cz\u0119\u015b\u0107 (\u201eDaleko od domu\u201d): J. Jonah Jameson ujawnia \u015bwiatu prawdziwe nazwisko bohatera (kt\u00f3rego sam uwa\u017ca za z\u0142oczy\u0144c\u0119 i zagro\u017cenie bezpiecze\u0144stwa publicznego), zamieniaj\u0105c \u017cycie Petera Parkera i jego bliskich w medialne piek\u0142o. Peter prosi o pomoc Doktora Strange\u2019a, by ten sprawi\u0142, \u017ce \u015bwiat zapomni o to\u017csamo\u015bci Spider-Mana, ale miesza przy rzucanym przez maga zakl\u0119ciu i od tej pory wszystko idzie nie tak. W \u015bwiecie Petera pojawiaj\u0105 si\u0119 postaci z r\u00f3wnoleg\u0142ych wymiar\u00f3w, m.in. Doctor Octopus, Green Goblin oraz Electro &#8211; kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, z\u0142oczy\u0144cy, kt\u00f3rzy pojawiali si\u0119 w poprzednich seriach filmowych o Spider-Manie, grani zreszt\u0105 przez tych samych co w\u00f3wczas aktor\u00f3w (odpowiednio: Alfreda Molin\u0119, Willema Dafoe i Jamiego Foxxa). Co wi\u0119cej, na ekranie role Spider-Man\u00f3w powtarzaj\u0105 tak\u017ce Tobey Maguire i Andrew Garfield. A wszystko to jest mo\u017cliwe dzi\u0119ki koncepcji multiwersum, od wielu lat rozwijanej w komiksach Marvela &#8211; istniej\u0105 r\u00f3wnoleg\u0142e wszech\u015bwiaty i rzeczywisto\u015bci, w kt\u00f3rych wydarzenia tocz\u0105 si\u0119 w\u0142asnym torem. I czasami p\u0142aszczyzny tych \u015bwiat\u00f3w si\u0119 przenikaj\u0105 &#8211; w przypadku \u201eBez drogi do domu\u201d na skutek zakl\u0119cia Doktora Strange\u2019a. I cho\u0107 brzmi to pozornie na skomplikowan\u0105 uk\u0142adank\u0119, film Jona Wattsa ide\u0119 multiwersum upraszcza i wyk\u0142ada do\u015b\u0107 klarownie. Zreszt\u0105 ju\u017c wcze\u015bniej poradzi\u0142a sobie z podobnym problemem fenomenalna oscarowa animacja \u201eSpider-Man Uniwersum\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eSpider-Man: Bez drogi do domu\u201d to bardzo porz\u0105dne superbohaterskie kino &#8211; bez w\u0105tpienia najlepsza tegoroczna ods\u0142ona Marvel Cinematic Universe &#8211; zrealizowane z dusz\u0105, pasj\u0105 i poczuciem humoru. Jako\u015b\u0107, do kt\u00f3rej tw\u00f3rcy MCU (w ka\u017cdej postaci, czy kinowej, czy serialowej) zd\u0105\u017cyli ju\u017c dawno widz\u00f3w przyzwyczai\u0107. Jak zawsze emocje s\u0105 tu skrupulatnie odmierzone: jest miejsce na napi\u0119cie, na \u015bmiech i na \u0142zy. Aktorzy nie zawodz\u0105 &#8211; mi\u0119dzy Tomem Hollandem i Zenday\u0105 jest prawdziwa chemia, fajnie zn\u00f3w zobaczy\u0107 Maguire\u2019a i Garfielda w spider-kostiumach, zreszt\u0105 tak\u017ce gwiazdorzy w rolach z\u0142oczy\u0144c\u00f3w chyba bawili si\u0119 na planie nie\u017ale, wracaj\u0105c do superbohaterskiego uniwersum po tylu latach. Nie potrafi\u0119 jednak pozby\u0107 si\u0119 wra\u017cenia, \u017ce kolejne filmy MCU &#8211; zw\u0142aszcza te b\u0119d\u0105ce kolejnymi sequelami &#8211; w coraz wi\u0119kszym stopniu przeznaczone s\u0105 dla wiernych widz\u00f3w ca\u0142ego cyklu (a tak\u017ce &#8211; jak ju\u017c wiemy &#8211; film\u00f3w wcze\u015bniejszych), zdolnych do rozszyfrowania pi\u0119trz\u0105cych si\u0119 odwo\u0142a\u0144, aluzji, autocytat\u00f3w. Coraz wi\u0119cej w tych fabu\u0142ach <em>easter eggs<\/em> przeznaczonych dla fan\u00f3w. Oczywi\u015bcie jako jeden z nich bardzo si\u0119 z tego ciesz\u0119, nowy \u201eSpider-Man\u201d na tym poziomie meta bywa zachwycaj\u0105cy. Jednocze\u015bnie zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce okazjonalny widz produkcji superbohaterskich po prostu pewnych w\u0105tk\u00f3w nie zrozumie. Kto\u015b, kto nie jest cho\u0107by pobie\u017cnie obeznany z marvelowskimi komiksami i nie ogl\u0105da\u0142 na Netfliksie serialu \u201eDaredevil\u201d, nie b\u0119dzie wiedzia\u0142, jak wa\u017cn\u0105 scen\u0105 jest kr\u00f3tka sekwencja, w kt\u00f3rej pojawia si\u0119 niewidomy prawnik Matt Murdock. Kto nie ogl\u0105da\u0142 przed laty \u201eSpider-Man\u00f3w\u201d z Maguire\u2019em lub tych p\u00f3\u017aniejszych z Garfieldem, traci spor\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 \u017cart\u00f3w zwi\u0105zanych z ekranow\u0105 interakcj\u0105 trzech Peter\u00f3w Parker\u00f3w. I tak dalej. Fabu\u0142a nie staje si\u0119 przez to mniej klarowna, ale MCU coraz bardziej zamienia si\u0119 w nerdowski projekt, w kt\u00f3rym \u017ceby si\u0119 nie pogubi\u0107, trzeba ogarnia\u0107 coraz wi\u0119cej materia\u0142u. I to nie tylko filmy, lecz r\u00f3wnie\u017c seriale na (wci\u0105\u017c w Polsce niedost\u0119pnym) Disney+. A i znajomo\u015b\u0107 seriali Netfliksowych, z \u201eDaredevilem\u201d na czele &#8211; zawsze zwi\u0105zanych z MCU, ale funkcjonuj\u0105cych na jego uboczu &#8211; te\u017c okazuje si\u0119 przydatna.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"670\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/Plansza-1-670x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-962\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/Plansza-1-670x1024.jpg 670w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/Plansza-1-196x300.jpg 196w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/Plansza-1-768x1174.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 670px) 100vw, 670px\" \/><figcaption>&#8222;Spider-Man: Historia \u017cycia&#8221;, rys. Mark Bagley (Story House Egmont)<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Podobnie nerdowskim projektem okaza\u0142 si\u0119 komiks Chipa Zdarsky\u2019ego i Marka Bagleya \u201eSpider-Man: Historia \u017cycia\u201d. Pomys\u0142 by\u0142 bardzo obiecuj\u0105cy: oto opowiedziana w wyrazistych epizodach biografia Petera Parkera, kt\u00f3ry jako nastolatek zosta\u0142 w 1962 r. uk\u0105szony przez radioaktywnego paj\u0105ka, a dzi\u0119ki zdobytej w ten spos\u00f3b mocy sta\u0142 si\u0119 Spider-Manem. I o ile w regularnej serii komiksowej Parker jest wiecznie m\u0142ody (cho\u0107 nie zawsze jest nastolatkiem), idea Zdarsky\u2019ego opiera si\u0119 na tym, \u017ce bohaterowie serii starzej\u0105 si\u0119 wraz z up\u0142ywem czasu: w fina\u0142owych scenach, kt\u00f3rych akcja toczy si\u0119 w 2019 r., Parker jest ju\u017c po siedemdziesi\u0105tce (cho\u0107 dzi\u0119ki swojej mocy wci\u0105\u017c w formie). W tle dzieje si\u0119 historia Stan\u00f3w Zjednoczonych &#8211; m.in. wojna w Wietnamie i zamach na World Trade Center &#8211; a do tego Zdarsky i Bagley wplataj\u0105 w fabu\u0142\u0119 elementy klasycznych opowie\u015bci o Spiderze, a tak\u017ce zaczerpni\u0119te z nich cytaty (tekstowe i wizualne).<\/p>\n\n\n\n<p>Na nieco zbli\u017conym koncepcie &#8211; z fabu\u0142\u0105 rozci\u0105gni\u0119t\u0105 na ca\u0142e dekady i starzej\u0105cym si\u0119 bohaterem &#8211; opiera\u0142 si\u0119 klasyczny dzi\u015b album \u201eMarvels\u201d, pokazuj\u0105cy najwi\u0119ksze wydarzenia w historii uniwersum z punktu widzenia zwyk\u0142ego cz\u0142owieka &#8211; zafascynowanego superbohaterami, a jednocze\u015bnie czuj\u0105cego przed nimi l\u0119k i respekt. Scenarzysta tamtego albumu Kurt Busiek r\u00f3wnie\u017c inkrustowa\u0142 swoj\u0105 opowie\u015b\u0107 licznymi cytatami z komiksowej klasyki. Ale geniusz tego pomys\u0142u polega\u0142 na tym, \u017ce czytelnik, kt\u00f3ry nie zna\u0142 oryginalnych opowie\u015bci, do kt\u00f3rych odwo\u0142ywa\u0142 si\u0119 scenariusz \u201eMarvels\u201d, m\u00f3g\u0142 jeszcze \u0142atwiej wczu\u0107 si\u0119 w rol\u0119 postronnego obserwatora, dla kt\u00f3rego obserwowanie walk toczonych przez Avengers\u00f3w na ulicach Nowego Jorku by\u0142o niczym przygl\u0105danie si\u0119 pojedynkom bog\u00f3w. Zaawansowani nerdowie mieli w r\u0119kach album, w kt\u00f3rym niemal ka\u017cda plansza przynosi\u0142a jaki\u015b trop do odkrycia, za to pocz\u0105tkuj\u0105cy czytelnicy dostawali do r\u0105k album pi\u0119kny (ze wspania\u0142ymi ilustracjami Alexa Rossa) i pozwalaj\u0105cy poczu\u0107, jak rodzi si\u0119 fascynacja superbohaterami.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem komiks Zdarsky\u2019ego &#8211; sk\u0105din\u0105d bardzo utalentowanego scenarzysty, autora m.in. bie\u017c\u0105cej serii o Daredevilu &#8211; odbiorcom ma\u0142o zaawansowanym nie ma zbyt wiele do zaoferowania (poza \u015bwietnymi ok\u0142adkami oryginalnej serii, te\u017c autorstwa Zdarsky\u2019ego, tu przedrukowanymi jako strony tytu\u0142owe kolejnych rozdzia\u0142\u00f3w). Bez wiedzy na temat licznych wrog\u00f3w i sojusznik\u00f3w Petera, bez lektury cho\u0107by najwa\u017cniejszych fabu\u0142 (takich jak \u201eOstatnie \u0142owy Kravena\u201d, \u201eTajne wojny\u201d czy \u201eWojna domowa\u201d) w\u0142a\u015bciwie nie ma po co si\u0119ga\u0107 po \u201eHistori\u0119 \u017cycia\u201d, bo zmieni si\u0119 ona w ci\u0105g niezbyt czytelnych, chaotycznych zdarze\u0144 z dziesi\u0105tkami postaci pojawiaj\u0105cymi si\u0119 na drugim planie czasem tylko w paru kadrach. Owszem, album sprawdza si\u0119 do pewnego stopnia jako spojrzenie na to, jaki wp\u0142yw na herosa ma \u201esuperbohaterska \u201es\u0142u\u017cba\u201d &#8211; i jak zmienia jego psychik\u0119 wielka odpowiedzialno\u015b\u0107 wi\u0105\u017c\u0105ca si\u0119 z wielk\u0105 moc\u0105. Ale to za ma\u0142o, by poleci\u0107 jego lektur\u0119 bez cienia w\u0105tpliwo\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"alignleft\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"198\" height=\"300\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/SM-Historia-zycia.72-198x300.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-963\" srcset=\"\/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/SM-Historia-zycia.72-198x300.jpg 198w, \/demianczuk\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/SM-Historia-zycia.72.jpg 477w\" sizes=\"(max-width: 198px) 100vw, 198px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p> <strong>Spider-Man: Historia \u017cycia<\/strong> (Spider-Man: Life Story), scenariusz: Chip Zdarsky, rysunki: Mark Bagley, prze\u0142. Bartosz Czartoryski, Story House Egmont 2021, <strong>3\/6<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Spider-Man: Bez drogi do domu<\/strong> (Spider-Man: No Way Home), re\u017c. Jon Watts, USA 2021, dystrybucja: UIP, <strong>4\/6<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nowy film o Spider-Manie i wydany przed kilkoma tygodniami komiks \u201eSpider-Man: Historia \u017cycia\u201d maj\u0105 ze sob\u0105 wsp\u00f3lnego co\u015b wi\u0119cej ni\u017c tytu\u0142ow\u0105 posta\u0107. Przede wszystkim wymagaj\u0105 komiksowej wiedzy. <\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":953,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[46,8,22,6,23],"tags":[17,160,128,139],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/960"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=960"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/960\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":966,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/960\/revisions\/966"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/media\/953"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=960"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=960"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/demianczuk\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=960"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}