
{"id":1006,"date":"2018-02-11T17:16:16","date_gmt":"2018-02-11T16:16:16","guid":{"rendered":"http:\/\/dziadul.blog.polityka.pl\/?p=1006"},"modified":"2018-02-11T17:19:08","modified_gmt":"2018-02-11T16:19:08","slug":"wincenty-pstrowski-gornik-anonimowy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/2018\/02\/11\/wincenty-pstrowski-gornik-anonimowy\/","title":{"rendered":"Wincenty Pstrowski \u2013 g\u00f3rnik anonimowy"},"content":{"rendered":"<p>Czy m\u00f3g\u0142 p\u00f3j\u015b\u0107 \u015bladem Mateusza Birkuta? Kto wie&#8230;<br \/>\n<!--more--><br \/>\nWszystko wskazuje na to, \u017ce w Zabrzu uratowany zostanie przed dekomunizacj\u0105 Pomnik Wincentego Pstrowskiego \u2013 tak, tak \u2013 tego samego g\u00f3rnika, kt\u00f3ry 27 lipca 1947 roku rzuci\u0142 s\u0142ynne has\u0142o: &#8222;Kto wyrobi wi\u0119cej ode mnie?&#8221;. Pstrowskiemu chodzi\u0142o o wyr\u0105banie wi\u0119kszej ilo\u015bci w\u0119gla, \u017ceby zarobi\u0107 na dom i liczn\u0105 rodzin\u0119, ale w masy posz\u0142o og\u00f3lne: wyrobi\u0107. I tym samym zapocz\u0105tkowa\u0142 &#8211; chocia\u017c nie wiemy, czy tego chcia\u0142 &#8211; socjalistyczny wy\u015bcig pracy.<\/p>\n<p>Z monumentu, ods\u0142oni\u0119tego na pocz\u0105tku 1978 roku, znikn\u0105\u0107 ma tylko wiadomo\u015b\u0107, komu go funduj\u0105 wdzi\u0119czni mieszka\u0144cy wojew\u00f3dztwa katowickiego. W zamian przykr\u0119cona zostanie tabliczka obwieszczaj\u0105ca prawdopodobnie, \u017ce to Pomnik G\u00f3rniczego Trudu. Pomnik \u2013 dzie\u0142o prof. Mariana Koniecznego (tego od Nike) \u2013 stanie si\u0119 w\u0142asno\u015bci\u0105 niedalekiego Muzeum G\u00f3rnictwa W\u0119glowego i b\u0119dzie jego eksponatem. Wierzy\u0107 si\u0119 nie chce, ale w\u015br\u00f3d inicjator\u00f3w takiego rozwi\u0105zania s\u0105 zabrza\u0144scy radni PiS. Decyzja lada dzie\u0144 \u2013 w uzasadnieniu podniesiony zostanie argument, \u017ce Pstrowski na pomniku sta\u0142 si\u0119 jednym z rozpoznawalnych symboli Zabrza. Miasta, kt\u00f3re dwie\u015bcie lat temu wyros\u0142o na w\u0119glu i by\u0142o z nim na dobre i z\u0142e zwi\u0105zane.<\/p>\n<p>Wojewoda \u015bl\u0105ski, Jaros\u0142aw Wieczorek, mo\u017ce takie rozwi\u0105zanie proponowane przez w\u0142adze miasta przewr\u00f3ci\u0107 \u2013 ma czas do ko\u0144ca miesi\u0105ca. Ale musi te\u017c mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce ta zaskakuj\u0105ca decyzja wykluwa si\u0119 ponad podzia\u0142ami, a to rzecz rzadka w politycznych sporach o zasadno\u015b\u0107 dekomunizacji przestrzeni publicznej z niekt\u00f3rych symboli. W gminie Kalety posz\u0142o g\u0142adko. W zarz\u0105dzeniu zast\u0119pczym wojewoda za IPN przypomnia\u0142, kto jest patronem ulicy:<\/p>\n<blockquote><p>Wincenty Pstrowski (1904\u20131948) by\u0142 g\u00f3rnikiem, r\u0119baczem do\u0142owym w Kopalni &#8222;Jadwiga&#8221; w Zabrzu, od 1946 roku cz\u0142onkiem komunistycznej Polskiej Partii Robotniczej. W ramach dzia\u0142alno\u015bci propagandowej partii komunistycznej by\u0142 inicjatorem opartej o wzorce sowieckie stalinowskiej &#8222;kampanii wsp\u00f3\u0142zawodnictwa&#8221; pracy \u2013 narz\u0119dzia propagandowej mobilizacji robotnik\u00f3w wok\u00f3\u0142 hase\u0142 komunistycznego obozu w\u0142adzy. (\u2026) Tym samym oceni\u0107 nale\u017cy, i\u017c fakt honorowania postaci w nazwie ulicy sprawia, i\u017c posiada ona charakter nazwy upami\u0119tniaj\u0105cej osob\u0119 symbolizuj\u0105c\u0105 komunizm.<\/p><\/blockquote>\n<p>W Kaletach, bez s\u0142owa, Pstrowskiego zast\u0105pi\u0142 prezydent Ryszard Kaczorowski.<\/p>\n<p>Pod koniec ubieg\u0142ego roku na \u0142amach \u201eGW\u201d o pozostawienie Pomnika Pstrowskiego w spokoju apelowa\u0142a prof. Ewa Chojecka, autorytet naukowy, historyk sztuki Uniwersytetu \u015al\u0105skiego. Napisa\u0142a, \u017ce nie jest to pomnik komunizmu, tylko ofiary komunizmu. Dla niej Pstrowski to alter ego Mateusza Birkuta, \u201ecz\u0142owieka z marmuru\u201d &#8211; gdyby nie przedwczesna \u015bmier\u0107 Pstrowskiego, jego losy by\u0142yby najpewniej losami herosa Wajdy. Tyle \u017ce Birkut przejrza\u0142 na oczy, zobaczy\u0142 z\u0142o systemu i zacz\u0105\u0142 mu si\u0119 przeciwstawia\u0107 \u2013 Pstrowski nie dosta\u0142 takiej szansy, bo za szybko umar\u0142.<\/p>\n<p>Na zabrza\u0144skim pomniku stoi &#8222;cz\u0142owiek z w\u0119gla\u201d &#8211; czy m\u00f3g\u0142by p\u00f3j\u015b\u0107 drog\u0105 filmowego bohatera? Odsy\u0142am do <a href=\"https:\/\/archiwum.polityka.pl\/art\/postawy-polakow-wincenty-pstrowski,434653.html\" rel=\"noopener\" target=\"_blank\">POLITYKI<\/a>. Przyjrzyjmy si\u0119 wi\u0119c, kto dzisiaj stoi na pomniku w Zabrzu, a jak B\u00f3g da, a wojewoda pozwoli \u2013 sta\u0107 b\u0119dzie po wsze czasy, cho\u0107 w anonimowej postaci.<\/p>\n<p>Rzuci\u0142 swoje s\u0142ynne wyzwanie, kiedy mia\u0142 43 lata \u2013 czyli w wieku, w kt\u00f3rym dzisiaj g\u00f3rnicy przechodz\u0105 ju\u017c na zas\u0142u\u017cone emerytury. Wtedy wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce stachanowska rywalizacja (od Aleksieja Stachanowa, wy\u015bcigowca pracy z Doniecka, kt\u00f3ry ruszy\u0142 w b\u00f3j w 1935 roku) b\u0119dzie prze\u0142omowym odkryciem niezbadanych pok\u0142ad\u00f3w robotniczego potencja\u0142u. Sk\u0105d Wincenty czerpa\u0142 si\u0142y do tego podziemnego, morderczego wy\u015bcigu pracy? Przynajmniej na starcie, bo zmar\u0142 w kwietniu nast\u0119pnego roku.<\/p>\n<p>Polska Partia Robotnicza, kt\u00f3ra mia\u0142a Pstrowskiego w swoich szeregach, ju\u017c wcze\u015bniej, wzorem radzieckiej inspiracji, inicjowa\u0142a i podgrzewa\u0142a t\u0119 dziwaczn\u0105 konkurencj\u0119. Ale nie by\u0142a to bynajmniej akcja powszechna ani masowa. Napotyka\u0142a na op\u00f3r, szczeg\u00f3lnie starszych robotnik\u00f3w, z przedwojennym jeszcze sta\u017cem, nawet tych z partyjnymi legitymacjami, nauczonych uczciwie pracowa\u0107 i pami\u0119taj\u0105cych maksym\u0119, \u017ce za dobr\u0105 robot\u0119 nale\u017cy si\u0119 dobra wyp\u0142ata.<\/p>\n<p>Przodownik\u00f3w pracy by\u0142y przed Pstrowskim tysi\u0105ce \u2013 kiedy on sam fedrowa\u0142 jeszcze 1300 metr\u00f3w pod belgijsk\u0105 ziemi\u0105 \u2013 ale to jemu w\u0142a\u015bnie przypad\u0142a rola pierwszego chor\u0105\u017cego tej karko\u0142omnej, kontrowersyjnej idei. Dlaczego? A mo\u017ce Pstrowski, wbrew temu, co obwieszcza\u0142 wszem wobec jego mit przez ca\u0142y okres PRL, wcale si\u0119 nie \u015bciga\u0142? Mo\u017ce tylko solidniej i rzetelniej przyk\u0142ada\u0142 si\u0119 do pracy? Mo\u017ce nie robi\u0142 tego dla socjalizmu, tylko najzwyczajniej w \u015bwiecie dla kasy? Mo\u017ce towarzysz Wincenty Pstrowski chcia\u0142 zwyczajnie dobrze pracowa\u0107 i godnie zarabia\u0107 za ci\u0119\u017ck\u0105 robot\u0119 r\u0119bacza \u2013 jak w Belgii, gdzie do 1946 roku by\u0142 jednym z najlepiej op\u0142acanych g\u00f3rnik\u00f3w, o czym opowiedzia\u0142 mi prof. Zygmunt Wo\u017aniczka, historyk z Uniwersytetu \u015al\u0105skiego.<\/p>\n<p>Przysz\u0142y przodownik pracy spod J\u0119drzejowa poszed\u0142 na s\u0142u\u017cb\u0119 \u201edo obcych\u201d ju\u017c jako dziecko, kiedy to ojciec, wyrobnik folwarczny, zgin\u0105\u0142 przywalony drzewem. Ma\u0142y Wincenty nie mia\u0142 \u0142atwego \u017cycia &#8211; tu\u0142a\u0142 si\u0119, wydziera\u0142 w\u0119giel z biedaszyb\u00f3w, w ko\u0144cu zwi\u0105za\u0142 si\u0119 z g\u00f3rnictwem. Jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o \u2013 na zawsze. W przedwojennej kopalni \u201eMortimer\u201d w Zag\u00f3rzu, dzisiejszej dzielnicy Sosnowca, zosta\u0142 \u0142adowaczem. Praca w rzeczy samej prosta, ale bardzo ci\u0119\u017cka. Dla osi\u0142k\u00f3w, si\u0142aczy &#8211; i tu nasz bohater trafi\u0142 (za przeproszeniem) w punkt. Zapami\u0119tano, \u017ce na zmianie \u0142adowa\u0142 70 w\u00f3zk\u00f3w w\u0119gla, podczas gdy inni g\u00f3rnicy z trudem dobijali do 30! Dziwnym trafem ten epizod by\u0142 po wojnie pomijany &#8211; jak i fakt, \u017ce od 1934 roku nale\u017ca\u0142 do Polskiej Partii Socjalistycznej.<\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie gdyby w kapitalistycznej kopalni prowadzono wsp\u00f3\u0142zawodnictwo pracy, to Pstrowski sta\u0142by na czele pierwszego szeregu. W latach 30. przez cztery lata kopa\u0142 w\u0119giel w biedaszybach, a w 1937 roku zdecydowa\u0142 si\u0119 na emigracj\u0119 do Belgii do kopalni \u201eMons\u201d. W \u017cyciorysie ma cz\u0142onkostwo w Komunistycznej Partii Belgii i Zwi\u0105zku Patriot\u00f3w Polskich; mia\u0142 te\u017c bra\u0107 udzia\u0142 w walce w belgijskim ruchu oporu. A po powrocie do kraju od razu wst\u0105pi\u0142 do PPR. Jak na wymogi historycznej roli, kt\u00f3ra najpewniej przypadkowo przypad\u0142a mu w udziale, pi\u0119kna sprawa! N\u0119dza w dzieci\u0144stwie: \u017cycie w czworakach, mordercza praca w kapitalistycznej kopalni, biedaszyby w czasach kryzysu, emigracja za chlebem, powr\u00f3t z pobudek patriotycznych i walka z hitleryzmem w szeregach komunistycznej partii. Do tego, jak jego wielki poprzednik Stachanow, prawie analfabeta.<\/p>\n<p>W ostatnim okresie pobytu w Belgii Pstrowski zarabia\u0142 po 1300 frank\u00f3w miesi\u0119cznie. Nale\u017ca\u0142 do g\u00f3rniczej elity. Trudno dzisiaj kwestionowa\u0107 patriotyczne motywy powrotu w maju 1946 roku i ch\u0119\u0107 w\u0142\u0105czenia si\u0119 w odbudow\u0119 kraju, ale dla Pstrowskiego r\u00f3wnie wa\u017cne znaczenie mia\u0142a chyba nadzieja, \u017ce jego wielkie g\u00f3rnicze umiej\u0119tno\u015bci pozwol\u0105 na \u201ewyr\u0105banie\u201d sobie w nowej Polsce dostatniego \u017cycia \u2013 przynajmniej por\u00f3wnywalnego z tym belgijskim.<\/p>\n<p>Bardzo szybko zacz\u0105\u0142 \u017ca\u0142owa\u0107 swojej decyzji, ale droga powrotu by\u0142a zamkni\u0119ta \u2013 uwa\u017ca prof. Wo\u017aniczka. Prac\u0119 dosta\u0142 w kopalni \u201eJadwiga\u201d, w kt\u00f3rej by\u0142o ju\u017c sporo podobnych repatriant\u00f3w z Belgii i Francji. Rozczarowaniem sta\u0142o si\u0119 n\u0119dzne mieszkanie w przydzielonym familoku \u2013 pok\u00f3j z kuchni\u0105 dla pi\u0119cioosobowej rodziny &#8211; ale najbardziej doskwiera\u0142a mu marna pensja za dni\u00f3wk\u0119 w systemie brygadowym, kt\u00f3ra wynosi\u0142a ok. 70 z\u0142. Mo\u017cna by\u0142o za to kupi\u0107 butelk\u0119 w\u00f3dki. Wed\u0142ug rocznika statystycznego w okresie, kiedy apel Pstrowskiego poszed\u0142 w socjalistyczny \u015bwiat, kilogram chleba \u017cytniego kosztowa\u0142 34\u201337 z\u0142, kilogram ziemniak\u00f3w 7\u201317 z\u0142, a kilogram mi\u0119sa wieprzowego z ko\u015bci\u0105 250\u2013298 z\u0142.<\/p>\n<p>W kronikach kopalni \u201eJadwiga\u201d (przemianowanej p\u00f3\u017aniej na \u201eWincenty Pstrowski\u201d) odnotowano, \u017ce ju\u017c w drugiej po\u0142owie 1946 roku Pstrowski osi\u0105ga\u0142 ponad 200 proc. normy wydobycia. Bez \u017cadnej polityki. Sam z siebie \u2013 bo nasz przysz\u0142y bohater nie w\u0142\u0105cza\u0142 si\u0119 jako\u015b szczeg\u00f3lnie do wy\u015bcigu pracy &#8211; stara\u0142 si\u0119 pracowa\u0107 po prostu solidnie, jak w Belgii. To wystarczy\u0142o na osi\u0105gni\u0119cie dobrego wyniku, ale nie na godziwe zarobki. G\u0142o\u015bno narzeka\u0142, \u017ce \u201ejeden pracuje, reszta si\u0119 opierdala\u201d, a pieni\u0105dze s\u0105 dzielone po r\u00f3wno. Chcia\u0142 pracowa\u0107 na w\u0142asny rachunek, bez brygady obibok\u00f3w \u2013 dobra\u0107 sobie \u0142adowacza i pokaza\u0107, co potrafi. A \u017ce indywidualizm nie by\u0142 wtedy w modzie, wi\u0119c w zak\u0142adowym komitecie PPR, do kt\u00f3rego chodzi\u0142 ze swoimi pomys\u0142ami, najcz\u0119\u015bciej ca\u0142owa\u0142 klamki.<\/p>\n<p>Nasz dzielny towarzysz nie da\u0142 si\u0119 jednak zbi\u0107 z panta\u0142yku i swoimi reformatorskimi propozycjami zmiany organizacji pracy powoli zara\u017ca\u0142 wy\u017csze w\u0142adze \u2013 Komitet Miejski PPR w Zabrzu. Pocz\u0105tkowo traktowano go tam lekcewa\u017c\u0105co, dopiero po jakim\u015b czasie partyjni oficjele jeden z drugim zorientowali si\u0119, \u017ce by\u0107 mo\u017ce rodzi si\u0119 nam rodzimy Stachanow \u2013 i przymkni\u0119to oko na eksperymenty. Jeszcze przed s\u0142ynnym apelem. Pozwolono Pstrowskiemu pracowa\u0107 na siebie, a nie na brygad\u0119. Wyniki prze\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 na pieni\u0105dze. Pstrowski, na dziennej zmianie, kt\u00f3ra trwa\u0142a siedem godzin, zacz\u0105\u0142 zarabia\u0107 po 800 z\u0142! Ju\u017c da\u0142o si\u0119 \u017cy\u0107.<\/p>\n<p>27 lipca 1947 roku w \u201eTrybunie Robotniczej\u201d, organie PPR, ukaza\u0142 si\u0119 \u201eList otwarty do g\u00f3rnik\u00f3w w Polsce\u201d.<\/p>\n<blockquote><p>Ja, Pstrowski Wincenty, przyjecha\u0142em do Polski w maju uieg\u0142ego roku z Belgii, gdzie pracowa\u0142em jako g\u00f3rnik w Mons. Wr\u00f3ci\u0142em do Ojczyzny po 10-letniej tu\u0142aczce za kawa\u0142kiem chleba u obcych. Wr\u00f3ci\u0142em do niej, aby przyczyni\u0107 si\u0119 do jej odbudowy po tak strasznych zniszczeniach wojennych. Wiem, \u017ce ta Polska jest now\u0105 Polsk\u0105, kt\u00f3rej gospodarzem jest nar\u00f3d.<\/p>\n<p>Od maja ubieg\u0142ego roku pracuj\u0119 jako r\u0119bacz w kopalni \u201eJadwiga\u201d w Zabrzu. W lutym wykona\u0142em norm\u0119 w 240 proc., wyr\u0105buj\u0105c 72,5 m chodnika. W kwietniu wykona\u0142em 273 proc., wyr\u0105buj\u0105c 85 m chodnika, a w maju da\u0142em 270 proc. normy, wyr\u0105buj\u0105c 78 m chodnika.<\/p>\n<p>Pracuj\u0119 w chodniku o 2 m wysoko\u015bci, a 2,5 m szeroko\u015bci. Wzywam do wsp\u00f3\u0142zawodnictwa towarzyszy r\u0119baczy z innych kopal\u0144. Kto wyrobi wi\u0119cej ode mnie?<\/p><\/blockquote>\n<p>Warto zauwa\u017cy\u0107, \u017ce apel, kt\u00f3ry wszed\u0142 do historii PRL jako jedno z najdonio\u015blejszych wydarze\u0144, ukaza\u0142 si\u0119 jakby bez okazji. Ani w przeddzie\u0144 1 maja czy 22 lipca, ani z okazji urodzin Stalina lub Bieruta \u2013 jak inne podobne odezwy wzywaj\u0105ce do wy\u015bcigu pracy. A mo\u017ce, jak od pierwszych powojennych dni, po prostu chodzi\u0142o tylko o w\u0119giel \u2013 podstawowy produkt nowej Polski? Dwa lata wcze\u015bniej sko\u0144czy\u0142a si\u0119 wojna i gospodarcza sytuacja Polski by\u0142a wci\u0105\u017c dramatyczna. Wsz\u0119dzie ruiny, zgliszcza i ogromne straty we wszystkich dziedzinach \u017cycia.<\/p>\n<p>W przemy\u015ble i rzemio\u015ble oszacowano je, w obecnych granicach kraju, na 30 proc. maj\u0105tku narodowego. W rolnictwie na 35 proc., w transporcie na blisko 60 proc., a w handlu na prawie 65 proc. Doch\u00f3d narodowy by\u0142 o ponad 60 proc. ni\u017cszy ni\u017c ten osi\u0105gni\u0119ty w 1938 roku. O wydajno\u015bci pracy w og\u00f3le trudno m\u00f3wi\u0107 \u2013 okaleczony nar\u00f3d zbiera\u0142 si\u0119 do kupy i d\u0142ugo jeszcze liza\u0142 rany. Dyscyplina pracy &#8211; pod psem. I sekretarz KC PPR W\u0142adys\u0142aw Gomu\u0142ka grzmia\u0142 na partyjnej naradzie: \u201eJe\u017celi nie rozwi\u0105\u017cemy zagadnienia wydajno\u015bci pracy, to nie rozwi\u0105\u017cemy \u017cadnego z zagadnie\u0144 stoj\u0105cych przed nami!\u201d.<\/p>\n<p>Partia postanowi\u0142a \u015bwietlanym wzorem bratniego ZSRR pogoni\u0107 robotnik\u00f3w do wsp\u00f3\u0142zawodnictwa (wy\u015bcigu) pracy. Dla lepszego odbioru idei nazwano t\u0119 akcj\u0119 \u201eracjonalizacj\u0105 proces\u00f3w produkcyjnych\u201d. Tylko jak porwa\u0107 do akcji ludzi w wi\u0119kszo\u015bci niech\u0119tnych narzuconemu systemowi, jak zmobilizowa\u0107 za\u0142ogi sk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 w sporej cz\u0119\u015bci z niemieckich je\u0144c\u00f3w wojennych i wi\u0119\u017ani\u00f3w oboz\u00f3w pracy?<\/p>\n<p>Czarodziejsk\u0105 r\u00f3\u017cd\u017ck\u0105, kt\u00f3ra zwyk\u0142ych robotnik\u00f3w przemienia\u0142a w przodownik\u00f3w pracy, by\u0142y pieni\u0105dze, mieszkania i dost\u0119p do niedost\u0119pnych w\u00f3wczas d\u00f3br. W czerwcu i lipcu 1947 roku Pstrowski zarabia\u0142 ju\u017c ok. 20 tys. z\u0142 miesi\u0119cznie. Za sierpie\u0144, miesi\u0105c po tym, jak sta\u0142 si\u0119 s\u0142awny, wzi\u0105\u0142 28 tys. z\u0142, kiedy \u015brednia p\u0142aca r\u0119baczy (g\u00f3rniczej elity) wynosi\u0142a 14 tys. P\u00f3\u017aniejsi przodownicy sporo przegonili Pstrowskiego, ale w gr\u0119 ju\u017c wchodzi\u0142 interes i si\u0142a propagandy, a nie organizacji pracy. Bicie rekord\u00f3w by\u0142o spektaklem szczeg\u00f3lnie precyzyjnie przygotowywanym i na jeden wyczyn pracowa\u0142y ca\u0142e oddzia\u0142y i zmiany. Pstrowskiemu takiego bezmy\u015blnego ob\u0142\u0119du nikt nie przypisuje \u2013 pracowa\u0142 sumiennie i rzetelnie, jak w Belgii, jak u kapitalisty!<\/p>\n<p>Zmar\u0142 w kwietniu 1948 roku. Podano, \u017ce na bia\u0142aczk\u0119, ale bardziej prawdopodobne by\u0142o zaka\u017cenie krwi. Po usuni\u0119ciu kilku z\u0119b\u00f3w natychmiast wr\u00f3ci\u0142 na d\u00f3\u0142 z krwawi\u0105cymi jeszcze dzi\u0105s\u0142ami i m\u00f3g\u0142 w\u00f3wczas zatru\u0107 si\u0119 gazami poeksploatacyjnymi. W pogrzebie wzi\u0119\u0142o udzia\u0142 ponad 100 tys. os\u00f3b. Jego imieniem ochrzczono Politechnik\u0119 \u015al\u0105sk\u0105 w Gliwicach (zmieniono nazw\u0119 w 2006 roku) i zabrza\u0144sk\u0105 kopalni\u0119, w kt\u00f3rej pracowa\u0142. By\u0142 pierwszym g\u00f3rnikiem, kt\u00f3ry stan\u0105\u0142 na cokole, i pierwszym, kt\u00f3rego dostrze\u017cono w encyklopedii. Doczeka\u0142 si\u0119 upami\u0119tnie\u0144 w setkach polskich miast.<\/p>\n<p>Mimo wszystko z propagandowego punktu widzenia by\u0142 postaci\u0105 niefortunn\u0105. W\u0142adze mia\u0142y z nim k\u0142opot po \u015bmierci, bo ludzie oceniali, \u017ce pad\u0142 ofiar\u0105 wy\u015bcigu pracy. Sta\u0142 si\u0119 przedmiotem \u017cart\u00f3w. O jego rekordach m\u00f3wiono przy piwie: &#8222;Chcesz si\u0119 uda\u0107 na S\u0105d Boski, to pracuj jak g\u00f3rnik Pstrowski\u201d. Albo: \u201eWincenty Pstrowski, g\u00f3rnik ubogi, przekroczy\u0142 norm\u0119 \u2013 wyci\u0105gn\u0105\u0142 nogi\u201d. Trzeba by\u0142o co\u015b z tym zrobi\u0107 &#8211; na p\u00f3\u017aniejszych przodownik\u00f3w pracy partia namaszcza\u0142a ju\u017c ludzi m\u0142odych, z natury sk\u0142onnych do rywalizacji \u2013 a je\u015bli sz\u0142y za tym wymierne korzy\u015bci materialne, to z ch\u0119tnymi do wy\u015bcig\u00f3w nie by\u0142o problemu.<\/p>\n<p>Czy Pstrowski by\u0142 ofiar\u0105 nowego, komunistycznego systemu czy raczej jego bohaterem? Czy w p\u00f3\u017aniejszych latach, gdyby do\u017cy\u0142, m\u00f3g\u0142 sta\u0107 si\u0119 prototypem filmowego Birkuta (jak zauwa\u017ca prof. Chojecka), robotniczym przodownikiem nad przodownikami, kt\u00f3ry dostrzeg\u0142 z\u0142o ustroju i zacz\u0105\u0142 mu si\u0119 przeciwstawia\u0107? Kto wie &#8211; mog\u0142o tak by\u0107, cho\u0107 nie musia\u0142o&#8230;<\/p>\n<p>PRL ju\u017c po jego \u015bmierci zrobi\u0142a z niego sw\u00f3j symbol, cho\u0107 on na coko\u0142y si\u0119 nie pcha\u0142: za dobr\u0105 prac\u0119 chcia\u0142 zwyczajnie dobrze zarabia\u0107. Je\u017celi na tym cokole pozostanie, to przede wszystkim b\u0119dzie symbolizowa\u0142 trud g\u00f3rniczy \u2013 czasami w swej istocie morderczy. Pozostanie nieod\u0142\u0105cznym elementem historii Zabrza, \u015al\u0105ska i tamtej Polski. Bo tak by\u0142o \u2013 po prostu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy Pstrowski by\u0142 ofiar\u0105 nowego, komunistycznego systemu czy raczej jego bohaterem?<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":1009,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1006"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1006"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1006\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1008,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1006\/revisions\/1008"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1009"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1006"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1006"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1006"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}