
{"id":1092,"date":"2019-01-03T08:53:56","date_gmt":"2019-01-03T07:53:56","guid":{"rendered":"http:\/\/dziadul.blog.polityka.pl\/?p=1092"},"modified":"2019-01-03T08:53:56","modified_gmt":"2019-01-03T07:53:56","slug":"dokad-poszla-dusza-kutza-zapytano-na-pogrzebie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/2019\/01\/03\/dokad-poszla-dusza-kutza-zapytano-na-pogrzebie\/","title":{"rendered":"Dok\u0105d posz\u0142a dusza Kutza? \u2013 zapytano na pogrzebie"},"content":{"rendered":"<p><em>Kto\u015b tutaj by\u0142 i by\u0142, a potem nagle znikn\u0105\u0142<br \/>\ni uporczywie go nie ma<\/em><br \/>\nWis\u0142awa Szymborska <\/p>\n<p>Je\u017celi pogrzeby bywaj\u0105 pouczaj\u0105ce, to niew\u0105tpliwie takim by\u0142o po\u017cegnanie Kazimierza Kutza w Katowicach minionego po\u015bwi\u0105tecznego pi\u0105tku. Przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 swojego \u017cycia chodzi\u0142 w szatach agnostyka i nie zdj\u0105\u0142 ich w ostatnich latach mimo choroby i cierpienia. Nie rzuci\u0142 si\u0119 w ramiona Pana Boga, jak to cz\u0119sto w takich chwilach bywa. Tak na wszelki wypadek.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nBliskim s\u0105siadem Kutza na cmentarzu przy ul. Sienkiewicza jest Wojciech Kilar, dobry przyjaciel Kazia i kompozytor muzyki do jego film\u00f3w. Kilar sporo lat prze\u017cy\u0142 z tak\u0105 filozofi\u0105: jestem katolikiem, staram si\u0119 wierzy\u0107 w Niebieskiego Szefa, ale&#8230; Potem \u201eale\u201d odrzuci\u0142 i z w\u0105tpi\u0105cego sta\u0142 si\u0119 \u017carliwym Jego wyznawc\u0105.<\/p>\n<p>Pogrzeb mia\u0142 charakter \u015bwiecki, ale przyszli Kutza po\u017cegna\u0107 osobi\u015bcie i wielki arcybiskup senior Damian Zimo\u0144, i ca\u0142kiem zwyczajny ksi\u0105dz Piotr Brz\u0105kalik, proboszcz parafii w Katowicach-Szopienicach, w kt\u00f3rej re\u017cyser przyszed\u0142 na \u015bwiat i gdzie po kolei przekracza\u0142 wszystkie katolickie progi. A\u017c zatrzyma\u0142 si\u0119, pomy\u015bla\u0142 chwil\u0119 i powiedzia\u0142: Jestem od Ko\u015bcio\u0142a daleko. Ale nie ma mi\u0119dzy nami gwa\u0142townego konfliktu.<\/p>\n<p>Tak relacjonowa\u0142 sw\u00f3j stan ducha Aleksandrze Klich z \u201eGazety Wyborczej\u201d w dniu 78. urodzin: &#8222;Doceniam religi\u0119 jako element \u015bl\u0105skiej to\u017csamo\u015bci. Czasami arcybiskup Damian Zimo\u0144 pochwali mnie za to, co robi\u0119 dla \u015al\u0105ska. Bardzo to sobie ceni\u0119, a arcybiskupa szanuj\u0119&#8221;. Szanowanie by\u0142o odwzajemniane. Abp Zimo\u0144 powiedzia\u0142 na po\u017cegnanie, \u017ce Kutz da\u0142 mu niezwykle ciekaw\u0105 interpretacj\u0119 biskupiej funkcji w Ko\u015bciele: &#8211; <em>Wszystkie swoje ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3re mi przynosi\u0142, podpisywa\u0142 jednakowo: \u201earcyludzkiemu arcybiskupowi\u201d. Uczy\u0142 mnie tej ludzko\u015bci, cz\u0142owiecze\u0144stwa<\/em>.<\/p>\n<p>Zasadnicze pytanie o dusz\u0119 Kutza pad\u0142o po s\u0142owach ks. Brz\u0105kalika, kt\u00f3ry przypomnia\u0142, co on sam m\u00f3wi\u0142 o sobie: \u017ce chocia\u017c nie wierzy i nie modli si\u0119, to ostatnie p\u00f3\u0142 godziny przed snem po\u015bwi\u0119ca na swoisty rachunek sumienia. Na wypadek spotkania z Niespodziewanym. M\u0105dry, ca\u0142kiem zwyczajny ksi\u0105dz upro\u015bci\u0142 spraw\u0119 po swojemu: &#8211; <em>Czy\u017c tym Niespodziewanym nie jest w\u0142a\u015bnie sam B\u00f3g?<\/em> Wykluczaj\u0105c wykluczenie tej mo\u017cliwo\u015bci, dobry proboszcz pu\u015bci\u0142 ostatnie ziemskie oko do swego niepokornego parafianina, zostawiaj\u0105c tym samym uchylone drzwi dla tych, kt\u00f3rzy maj\u0105 nasze sprawy w swojej gestii. W wielkim t\u0142umie us\u0142ysza\u0142em za plecami wyszeptane pytanie: to dok\u0105d posz\u0142a dusza Kutza?<\/p>\n<p>Na rozmowy z \u201eNiespodziewanym Czym\u015b\u201d natkn\u0105\u0142em si\u0119 we wspomnianym ju\u017c par\u0119 zda\u0144 temu urodzinowym wywiadzie z Aleksandr\u0105 Klich. Dalej by\u0142o co\u015b o transcendencji, czyli o \u201ebycie absolutnym poza rzeczywisto\u015bci\u0105 poznaj\u0105cego\u201d. No, pad\u0142o to Oli pytanie: Wymkn\u0119\u0142o si\u0119 panu s\u0142owo \u201etranscendencja\u201d&#8230; Dla ateisty to poj\u0119cie nie powinno istnie\u0107! Kutz nie chce by\u0107 zaliczany do ateist\u00f3w i podkre\u015bla to kolejny raz, zaprzeczaj\u0105c zaszufladkowaniu, kt\u00f3re narzuca tzw. opinia publiczna. Starannie szuka w\u0142a\u015bciwej odpowiedzi, \u017ceby okre\u015bli\u0107 swojego \u201eNiespodziewanego\u201d: &#8222;S\u0142owa transcendencja nie rozumiem w kontek\u015bcie istnienia Boga. Ja tylko wierz\u0119 w porz\u0105dek \u015bwiata, \u017ce materia jest jako\u015b uporz\u0105dkowana wed\u0142ug jasnych zasad. W nich jest sens i sens naszego przebywania w \u015bwiecie&#8221;.<\/p>\n<p>Ten odwieczny porz\u0105dek ludzie nazywaj\u0105 Si\u0142\u0105 Wy\u017csz\u0105, Opatrzno\u015bci\u0105, co odwa\u017cniejsi &#8211; Bogiem, ale nie o tym moje dzisiejsze refleksje \u2013 na c\u00f3\u017c zreszt\u0105 mog\u0142yby si\u0119 zda\u0107? Pytanie by\u0142o proste: gdzie jest dusza Kutza? Nie\u015bmiertelna \u2013 \u017ceby by\u0142o jasne. Dusza zajad\u0142ego agnostyka &#8211; bo jakby Kutz w ostatniej chwili pojedna\u0142 si\u0119 z Bogiem, to problemu by nie by\u0142o. A teraz jest.<\/p>\n<p>Grzebi\u0119 w rozwa\u017caniach Bertranda Russella, kt\u00f3ry obwieszcza takie wnioski: Chrze\u015bcijanie twierdz\u0105 \u2013 wiadomo, \u017ce B\u00f3g jest. Atei\u015bci \u2013 wiadomo, \u017ce Boga nie ma. Agnostycy wydaj\u0105 si\u0119 najsprytniejsi &#8211; przyjmuj\u0105, \u017ce nie ma dostatecznych podstaw, aby potwierdzi\u0107 istnienie Boga lub temu zaprzeczy\u0107. To gdzie uda\u0142a si\u0119 dusza Kazia, kt\u00f3ry w uproszczeniu twierdzi\u0142 &#8211; mo\u017cna by lekko skonstatowa\u0107, gdyby rzecz nie by\u0142a arcypowa\u017cna \u2013 \u017ce na dwoje babka wr\u00f3\u017cy\u0142a?<\/p>\n<p>Gdzie trafi dusza tego cudnego faceta, kt\u00f3ry mawia\u0142: &#8222;Jestem chrze\u015bcijaninem poga\u0144skim. Mier\u017c\u0105 mnie p\u0142ytkie objawy tandetnego polskiego katolicyzmu, bo to nie ma nic wsp\u00f3lnego z wiar\u0105. Polacy nawet nie potrafi\u0105 si\u0119 modli\u0107. Jedyny, kt\u00f3ry to umia\u0142, to Jan Pawe\u0142 II. A Ko\u015bci\u00f3\u0142 to przecie\u017c nie miejsce demonstracji, ale skupienia, spotkania z&#8230; no z Bogiem. Refleksji, kontemplacji. (&#8230;) Jestem wyznawc\u0105 wiary w przyzwoito\u015b\u0107. Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie jest mi do tego potrzebny. Chcia\u0142em by\u0107 artyst\u0105, potrzebowa\u0142em wolno\u015bci. Nie chcia\u0142em by\u0107 przeci\u0119tny. Po choler\u0119 mi przeci\u0119tno\u015b\u0107? Po co rodzi\u0107 si\u0119, \u017ceby by\u0107 przeci\u0119tnym! Przecie\u017c ka\u017cdy mo\u017ce by\u0107 nieprzeci\u0119tnym. A Ko\u015bci\u00f3\u0142 zniewala i wt\u0142acza w t\u0119 przeci\u0119tno\u015b\u0107. (&#8230;) Utrwala nud\u0119. Ten Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest ponury, nie mo\u017cna w nim si\u0119 \u015bmia\u0107. Ksi\u0105dz przebrany w cudowne szaty czyni jakie\u015b obrz\u0119dy, cz\u0119sto bredzi na kazaniach albo politykuje. To nie s\u0142u\u017cy ani skupieniu, ani refleksji&#8221;. Gdyby tak widziany przez Kutza Ko\u015bci\u00f3\u0142 mia\u0142 decydowa\u0107 o jego duszy, to w kwestii raju mia\u0142by przesrane. Tak zreszt\u0105 sam m\u00f3wi\u0142.<\/p>\n<p>Ale przecie\u017c jest jeszcze \u201eNiespodziewane\u201d&#8230;<\/p>\n<p>W \u015bwi\u0119ta czyta\u0142em ksi\u0105\u017ck\u0119 Tomasza Ponik\u0142y \u201eJ\u00f3zef Tischner. My\u015blenie wed\u0142ug mi\u0142o\u015bci. Ostatnie s\u0142owa\u201d \u2013 a w niej przejmuj\u0105ce studium b\u00f3lu i okrutnego cierpienia cz\u0142owieka dotkni\u0119tego \u015bmiertelnym rakiem krtani. Jedne z ostatnich s\u0142\u00f3w, jakie zdo\u0142a\u0142 wykrztusi\u0107 wielki filozof, brzmia\u0142y: &#8222;Nie uszlachetnia&#8230; Par\u0119 lat temu Kazia dopad\u0142 rak prostaty. Wcze\u015bniej w m\u0119czarniach i nieludzkich bole\u015bciach umar\u0142a na nowotw\u00f3r jego siostra: m\u00f3wi\u0142a straszne rzeczy o \u017cyciu i prosi\u0142a Boga, \u017ceby j\u0105 zabra\u0142&#8221;.<\/p>\n<p>&#8222;Ja na taki scenariusz si\u0119 nie nadaj\u0119 \u2013 m\u00f3wi\u0142 Kutz \u201eNewsweekowi\u201d pod koniec 2014 r. \u2013 Moje \u017cycie jest moja w\u0142asno\u015bci\u0105 i je\u015bli b\u0119dzie trzeba, b\u0119d\u0119 wiedzia\u0142, co zrobi\u0107. (&#8230;) Uwa\u017cam, \u017ce wolny cz\u0142owiek ma prawo do dysponowania w\u0142asn\u0105 \u015bmierci\u0105. \u017byje si\u0119 raz i je\u015bli podejmowa\u0142o si\u0119 w \u017cyciu powa\u017cne decyzje, bra\u0142o si\u0119 ich konsekwencje na klat\u0119. Je\u015bli prze\u017cy\u0142o si\u0119 wiele sukces\u00f3w, wiele kl\u0119sk i jest si\u0119 cz\u0142owiekiem spe\u0142nionym \u2013 to ma si\u0119 prawo do w\u0142asnej puenty&#8221;.<\/p>\n<p>Kto\u015b, kto zarz\u0105dza wielkimi rzeczami, wzi\u0105\u0142 spraw\u0119 w swoje r\u0119ce i Kazio nie musia\u0142 podejmowa\u0107 decyzji o dobrej \u015bmierci \u2013 stan cia\u0142a i ducha zrobi\u0142 to za niego. Tym samym zachowa\u0142 prawo do w\u0142asnej puenty. Nikt nie wie, gdzie si\u0119 to podsumowanie odbywa. Gdzie jest dusza Kutza?!<\/p>\n<p>Szemrane cicho pytanie z cmentarza nie dosta\u0142o odpowiedzi. Co by\u0142o do przewidzenia. Tischner, kt\u00f3ry ju\u017c wszystko wie, z tajemniczym u\u015bmiechem podpowiada: wsz\u0119dzie.<\/p>\n<p>W morzu pi\u0119knych s\u0142\u00f3w, kt\u00f3rymi \u017cegnano Kutza, puenta nale\u017ca\u0142a do Adama Michnika: &#8222;Dla tej przyja\u017ani warto by\u0142o si\u0119 urodzi\u0107!&#8221;.<\/p>\n<p>Kazimierz Kutz spocz\u0105\u0142 w s\u0105siedztwie Wojciecha Kilara, Henryka Miko\u0142aja G\u00f3reckiego, o rzut beretem od Zbyszka Cybulskiego, Krysi Bochenek, Jerzego Dudy-Gracza&#8230; I w s\u0105siedztwie setek innych \u015bl\u0105skich Si\u0142aczek i Si\u0142aczy. Niech wszyscy na nas cierpliwie czekaj\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie rzuci\u0142 si\u0119 w ramiona Pana Boga, jak to cz\u0119sto w takich chwilach bywa. Tak na wszelki wypadek.<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":1093,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1092"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1092"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1092\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1094,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1092\/revisions\/1094"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1093"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1092"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1092"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1092"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}