
{"id":1096,"date":"2019-02-09T10:05:51","date_gmt":"2019-02-09T09:05:51","guid":{"rendered":"http:\/\/dziadul.blog.polityka.pl\/?p=1096"},"modified":"2019-02-09T10:05:51","modified_gmt":"2019-02-09T09:05:51","slug":"wiosna-nam-szczebiocze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/2019\/02\/09\/wiosna-nam-szczebiocze\/","title":{"rendered":"Wiosna nam szczebiocze\u2026"},"content":{"rendered":"<p>Zosta\u0142em ofukni\u0119ty nie w sprawie oceny programu Roberta Biedronia i jego Wiosny dla \u015al\u0105ska \u2013 bo to jest propozycja o dup\u0119 roztrza\u015b\u0107, bez podstawowej wiedzy o \u015al\u0105sku, w\u0119glu i w og\u00f3le \u2013 ale za u\u017cycie czasownika \u201eszczebiotanie\u201d. Wiem, wiem, \u017ce polityk, szczeg\u00f3lnie szef nowej partii, nie powinien szczebiota\u0107, on przecie\u017c: przedstawia, nakre\u015bla, proponuje, wskazuje (cele), proponuje wizje, pokazuje kierunki\u2026 No i taki jest prezes Wiosny, kt\u00f3ry chce wej\u015b\u0107 w buty obecnie panuj\u0105cego prezesa.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nMy\u015bl\u0119, \u017ce jako polityk z 20-letnim sta\u017cem wie te\u017c, \u017ce szczebiotanie (odsy\u0142am do s\u0142ownik\u00f3w synonim\u00f3w) to r\u00f3wnie\u017c trucie, dywagowanie, \u017conglowanie frazesami, gl\u0119dzenie, trajlowanie, mi\u0119dlenie j\u0119zyka\u2026 W Wio\u015bnie i w jej szefie widz\u0119 gl\u0119dzenie, ale je\u017celi szczebiotanie nabra\u0142o takiej wagi, to musz\u0119 dostrzebiota\u0107, tak w og\u00f3le\u2026 Pos\u0142uchajcie.<\/p>\n<p>Bardzo uradowa\u0142 mnie fakt, \u017ce co\u015b jeszcze mo\u017ce mnie wprawi\u0107 w stan silnego zadziwienia. To niezaprzeczalny dow\u00f3d na to, \u017ce jestem \u017c\u0105dnym emocji facetem w wieku p\u00f3\u017ano\u015brednim, a nie starym, skostnia\u0142ym prykiem. I wci\u0105\u017c cieszy mnie nadzieja, \u017ce nowa wiosna, kt\u00f3ra ju\u017c puka do drzwi, nie zwa\u017caj\u0105c na bia\u0142e p\u0142aty \u015bniegu wyleguj\u0105ce si\u0119 ogrodzie, unicestwi zimowe zasz\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>Rankiem budz\u0105 mnie ptaki. Przer\u00f3\u017cne. Jedne kl\u0105skaj\u0105, inne gulgaj\u0105, jeszcze inne gruchaj\u0105. Przewa\u017cnie jednak \u015bwiergol\u0105 i\u2026 szczebiocz\u0105. Jak to wiosn\u0105, na szcz\u0119\u015bcie, bywa dzi\u015b i drzewiej, czyli od niepami\u0119tnych czas\u00f3w.<\/p>\n<p>Co zamierzam moim szanownym interlokutorom przypomnie\u0107. No to \u2013 jedziemy! W sukurs przychodzi mi Marzena Muszy\u0144ska swoim uczonym, lecz transparentnym zarazem wywodem: \u201eCzasowniki onomatopeiczne w gwarach \u015al\u0105ska na tle s\u0142owia\u0144skim\u201d, w kt\u00f3rym temat zosta\u0142 zaprezentowany du\u017co szerzej, na tle polszczyzny og\u00f3lnej, \u201ez uwzgl\u0119dnieniem polszczyzny historycznej\u201d \u2013 w ramach Rozpraw Komisji J\u0119zykowej \u0141TN, t. LIX (2013 r.).<br \/>\nPrzytacza potrzebny do dyskursu, mi\u0142y mojemu sercu z oczywistych wzgl\u0119d\u00f3w, cytacik: \u201e\u015awiergolinka \u015bwiergoli, wsta\u0144 Jasinku, do roli\u201d \u2013 zaraz wyja\u015bnia, \u017ce \u015bwiergolinka to po prostu jask\u00f3\u0142ka.<\/p>\n<p>Czy mo\u017ce by\u0107 bardziej dla szefa Wiosny przyjazny kontekst? Wprawdzie jedna jask\u00f3\u0142ka wiosny nie czyni, jednak jedna jask\u00f3\u0142ka to ju\u017c co\u015b \u2013 na pewno wi\u0119cej ni\u017c nic. I dalej: \u201eJask\u00f3\u0142ki szczebioc\u00f3m \u2013 miynszemu miyn, wiynkszemu wiyncyj\u201d. I dalej: \u201epolszczyzna staropolska po\u015bwiadcza funkcjonowanie wielu interesuj\u0105cych (\u2026) przyk\u0142ad\u00f3w czasownik\u00f3w onomatopeicznych, bardzo zakorzenionych w przesz\u0142o\u015bci j\u0119zykowej\u201d (tam\u017ce, str. 172).<\/p>\n<p>St\u0105d te\u017c sowy i go\u0142\u0119bie hukaj\u0105 i b\u0105kaj\u0105, cietrzewie be\u0142kocz\u0105, kuropatwy cierkaj\u0105, jarz\u0105b kiepuje i \u015bwierko, a ptaki og\u00f3lnie \u2013 \u015bwiergol\u0105 lub \u015bwiergotaj\u0105, szczebiotaj\u0105 lub szczebiocz\u0105, szczeg\u00f3lnie jak furgaj\u0105.<\/p>\n<p>Ciurczyki \u2013 domowe \u015bwierszcze \u2013 robi\u0105 za kominem inne fajne rzeczy. Wszystko kluka, kl\u0105ska i klekocze. A wszystko to dzieje si\u0119 szczeg\u00f3lnie wiosn\u0105. Wiedzia\u0142 ju\u017c o tym i Kochanowski, i Rey, i Mickiewicz, i Witkacy i wielu, wielu innych wra\u017cliwych na uroki tej szczeg\u00f3lnej pory roku.<\/p>\n<p>Sami widzicie wi\u0119c, \u017ce maj\u0105c tak szeroki wyb\u00f3r \u2013 dokona\u0142em najlepszego. Szef Wiosny nie ma powodu mie\u0107 mi tego za z\u0142e.<\/p>\n<p>Mog\u0142em wszak\u017ce zaczerpn\u0105\u0107 z dzieci\u0144stwa \u2013 Julian Tuwim podpowiada\u0142 wszak w Ptasim Radiu urokliwe: \u201epitpilita\u0107 i pimpili\u0107\u201d \u2013 ale na nie bym si\u0119 jednak nie odwa\u017cy\u0142. Tym bardziej \u017ce wiemy, jak zako\u0144czy\u0142a si\u0119 ta le\u015bna audycja. Wtedy te\u017c by\u0142a prawdopodobnie wiosna. Mniemam, Szanowni Interlokutorzy, \u017ce i Wy uznacie m\u00f3j wyb\u00f3r za najbezpieczniejszy.<\/p>\n<p>Wiem, o co Wam chodzi. Nie o samo \u201eszczebiotanie\u201d. Wszak to mi\u0142e, ulotne, zwiewne i radosne s\u0142owo. Chodzi Wam o szczebiotanie Biedronia. \u017be si\u0119 Wam \u017ale kojarzy. Ciekawe, bo mnie kojarzy si\u0119 tylko dobrze. Z wiosn\u0105. Nie z latem, kiedy ju\u017c wszystko wiadomo, nie z jesieni\u0105, kiedy ju\u017c po ptokach, nie z zim\u0105, kiedy ca\u0142y szczebiot trafia szlag. Z wiosn\u0105, w rzeczy samej.<\/p>\n<p>Kto zwalnia wodze swojej przesadnie wybuja\u0142ej wyobra\u017ani, kto wpycha mi w usta paproch, kt\u00f3rego nigdy tam nie by\u0142o \u2013 \u201each biada jemu, za \u017cycia biada!\u201d. Co ja gadam! Znowu pomy\u015bl\u0105, \u017ce to gro\u017aba\u2026 Albo, nie daj Bo\u017ce, mowa nienawi\u015bci.<\/p>\n<p>A ja wr\u0119cz przeciwnie \u2013 lubi\u0119 Biedronia. Dedykuj\u0119 mu anegdotk\u0119 o sekretarce, kt\u00f3ra melduje swemu szefowi: Wiosna przysz\u0142a. Niech wchodzi \u2013 odpowiedzia\u0142 prezes partii.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bardzo uradowa\u0142 mnie fakt, \u017ce co\u015b jeszcze mo\u017ce mnie wprawi\u0107 w stan silnego zadziwienia.<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1096"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1096"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1096\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1097,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1096\/revisions\/1097"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1096"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1096"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1096"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}