
{"id":1238,"date":"2021-07-19T17:30:20","date_gmt":"2021-07-19T15:30:20","guid":{"rendered":"http:\/\/dziadul.blog.polityka.pl\/?p=1238"},"modified":"2021-07-19T19:42:02","modified_gmt":"2021-07-19T17:42:02","slug":"nieproszone-wspomnienie-o-zapomnianej-marii-skalickiej-ewangelickiej-ikonie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/2021\/07\/19\/nieproszone-wspomnienie-o-zapomnianej-marii-skalickiej-ewangelickiej-ikonie\/","title":{"rendered":"Nieproszone wspomnienie o zapomnianej Marii Skalickiej, ewangelickiej ikonie"},"content":{"rendered":"\n<p><strong><em>Znajomi przys\u0142ali mi zdj\u0119cie grobu Marii Skalickiej (1921\u20132002) na ewangelickim cmentarzu przy Francuskiej w Katowicach. Okropnie niszczeje. Wo\u0142a. S\u0142owa te kieruj\u0119 do w\u0142adz Miasta Ustronia i Muzeum \u201eZbior\u00f3w Marii Skalickiej\u201d. Tak\u017ce do wszystkich, kt\u00f3rych Pani Maria zalicza\u0142a do grona przyjaci\u00f3\u0142. Tak\u017ce do siebie.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Pani\u0105 Mari\u0119 pozna\u0142em mniej wi\u0119cej trzy dekady temu. Dok\u0142adnie wtedy, kiedy spotka\u0142em Pani\u0105 Krystyn\u0119 Kupieck\u0105, t\u0142umaczk\u0119 przysi\u0119g\u0142\u0105 j\u0119zyka francuskiego, i Pana Felicjana Kmiotka, t\u0142umacza przysi\u0119g\u0142ego j\u0119zyka niemieckiego. Byli ciut starsi od reszty tego lingwistycznego towarzystwa, o czym mog\u0142yby \u015bwiadczy\u0107 srebrne w\u0142osy \u2013 ale tylko one. <\/p>\n\n\n\n<p>Siedzieli\u015bmy potem cz\u0119sto\nprzy zielonym drewnianym stole, w barwnym towarzystwie innych t\u0142umaczy, bo\nw\u0142a\u015bnie tam si\u0119 ch\u0119tnie schodzili \u2013 do katowickiego biura t\u0142umacze\u0144 w\u0142a\u015bnie. Ka\u017cdy\nze swoj\u0105 przedwojenn\u0105, wojenn\u0105 i powojenn\u0105 legend\u0105. Z \u017cyciem, kt\u00f3re cudem\nocala\u0142o. Lecz nie o nich jest to przywo\u0142anie pami\u0119ci \u2013 o nich kiedy indziej. <\/p>\n\n\n\n<p>Dzisiaj wspomnienie otula\nPani\u0105 Mari\u0119. <\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy czytam w Wikipedii, Ekslibrisie Polskim czy na Forum Ewangelickim, kim by\u0142a Maria Skalicka &#8211; m\u00f3g\u0142bym si\u0119 czu\u0107 dumnym i obnosi\u0107 si\u0119 z t\u0105 dum\u0105 tu i tam. Moje zaszczycenie t\u0105 znajomo\u015bci\u0105 skrz\u0119tnie jednak zachowuj\u0119 dla siebie. Opowiem natomiast o aurze, jaka Pani\u0105 Mari\u0119 otacza\u0142a. Bo kiedy wchodzi\u0142a \u2013 czu\u0142o si\u0119 natychmiast, \u017ce jest to Pani wyj\u0105tkowa. Mo\u017ce to badawcze spojrzenie spod przymru\u017conych oczu, mo\u017ce niedzisiejsza ju\u017c elegancja, mo\u017ce energia, kt\u00f3ra sprawia\u0142a, \u017ce u\u015bcisk jej r\u0119ki na powitanie by\u0142 krzepki i konkretny. Mo\u017ce to po\u0142\u0105czenie cech \u015bl\u0105skich i g\u00f3ralskich zarazem, poniewa\u017c Pani Maria urodzi\u0142a si\u0119 na \u015al\u0105sku Cieszy\u0144skim, w Ustroniu. <\/p>\n\n\n\n<p>Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce ten g\u00f3rzysty pejza\u017c tkwi\u0142 na sta\u0142e w jej sercu, rozsiad\u0142 si\u0119 bezpiecznie, wiedz\u0105c, \u017ce zajmuje pierwsze miejsce, cho\u0107 ju\u017c od wielu lat mieszka\u0142a w ma\u0142ym, ciemnym katowickim mieszkanku, kt\u00f3rego okna wychodzi\u0142y na otoczone budynkami podw\u00f3rze przypominaj\u0105ce g\u0142\u0119bok\u0105 betonow\u0105 studni\u0119. <\/p>\n\n\n\n<p>To mieszkanko zape\u0142nione by\u0142o w ka\u017cdym calu skarbami, kt\u00f3re Pani Maria skrz\u0119tnie i zach\u0142annie gromadzi\u0142a, znajduj\u0105c im miejsce pomi\u0119dzy&nbsp; meblami pami\u0119taj\u0105cymi stare dziwne czasy, kt\u00f3re dawno min\u0119\u0142y. Skarby zalega\u0142y wsz\u0119dzie, zapach starego papieru zlewa\u0142 si\u0119 z zapachem starego parkietu, zawoskowanego specjaln\u0105 past\u0105, przeznaczon\u0105 w\u0142a\u015bnie do starego parkietu.&nbsp;Zapach ten by\u0142 przyjemny i przywo\u0142ywa\u0142 w my\u015blach smak domu z dzieci\u0144stwa, ciut staro\u015bwieckiego i bardzo bezpiecznego. <\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy przychodzi\u0142o si\u0119 do Pani Marii \u201ew go\u015bci\u201d &#8211; przesuwa\u0142a z czu\u0142o\u015bci\u0105 swoje pude\u0142ka przewi\u0105zane sznureczkami, opisane karteczkami w inne pokojowe przestrzenie, sadzaj\u0105c na uzyskanym w ten spos\u00f3b miejscu zaproszonych przybysz\u00f3w. Pude\u0142ka ze skarbami kry\u0142y w sobie tysi\u0105ce kartek z ekslibrysami podarowanymi przez zaprzyja\u017anionych artyst\u00f3w, pisarzy, poet\u00f3w, muzyk\u00f3w, ludzi zwi\u0105zanych z szeroko poj\u0119tym \u015bwiatem kultury. Z tym \u015bwiatem \u015bwiat Pani Marii by\u0142 nierozerwalnie zwi\u0105zany, cho\u0107 przecie\u017c sko\u0144czy\u0142a \u015bcis\u0142e studia ekonomiczne we Wroc\u0142awiu i mog\u0142aby poprzesta\u0107 na&nbsp; okre\u015bleniu siebie jako osoby o umy\u015ble \u015bci\u015ble \u015bcis\u0142ym. &nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Pokazywa\u0142a nam te cuda, opowiadaj\u0105c o ka\u017cdym eksponacie to wszystko, o czym nie mieli\u015bmy zielonego poj\u0119cia. Na \u015bcianach jej rodzinnego ustro\u0144skiego domu wisia\u0142y obrazy i grafiki Tadeusza Micha\u0142a Siary, Paw\u0142a Stellera, Ludwika Konarzewskiego, Jana Wa\u0142acha\u2026.. W zakamarkach starych, przepastnych szaf mieszka\u0142y regionalne stroje, przer\u00f3\u017cne ich fragmenty, a w szufladach mo\u017cna by\u0142o znale\u017a\u0107 przedmioty, kt\u00f3re s\u0142u\u017cy\u0142y innym mieszka\u0144com w oddalonej, zapomnianej codzienno\u015bci. Pani Maria by\u0142a znanym bibliofilem, zbiera\u0142a cenne starodruki i ksi\u0105\u017cki, kolekcjonowa\u0142a kr\u00f3lewskie medale i stare widok\u00f3wki, na kt\u00f3rych czas si\u0119 zatrzyma\u0142. Opiekowa\u0142a si\u0119 swymi zdobyczami z tak\u0105 pieczo\u0142owito\u015bci\u0105 i czu\u0142o\u015bci\u0105, jakby by\u0142y jej dzie\u0107mi. Prawdziwe dzieci tak\u017ce kocha\u0142a, rozumia\u0142a i umia\u0142a z nimi rozmawia\u0107, cho\u0107 w\u0142asnych nie mia\u0142a. Sama umia\u0142a cieszy\u0107 si\u0119 jak dziecko, pomimo swoich srebrnych w\u0142os\u00f3w i kilku kurzych \u0142apek wko\u0142o oczu.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystkie te kolekcjonerskie trofea zwi\u0105zane by\u0142y z ziemi\u0105 beskidzk\u0105, z jej prywatn\u0105 ma\u0142\u0105 ojczyzn\u0105, kt\u00f3r\u0105 nosi\u0142a w sercu. Ale przecie\u017c sztuk\u0119 kocha\u0142a szerzej \u2013 jak nikt czu\u0142a muzyk\u0119 Chopina, oddawa\u0142a cz\u0105stk\u0119 swego czasu \u015al\u0105skiej Ekspozyturze Towarzystwa Chopinowskiego, przybli\u017caj\u0105c te d\u017awi\u0119ki koneserom i parweniuszom poprzez organizacj\u0119 muzycznych koncert\u00f3w w ko\u015bcielnych zaciszach. <\/p>\n\n\n\n<p>W Archiwum Historii Kobiet Pani Maria znalaz\u0142a swoje miejsce obok&nbsp;Anny Stro\u0144skiej, Wis\u0142awy Szymborskiej, Barbary Piaseckiej-Johnson, Krystyny Sienkiewicz, Gabrieli Zapolskiej\u2026 Obok \u015bwiat\u0142ych kobiet z rodzin Potockich, Sanguszk\u00f3w, Radziwi\u0142\u0142\u00f3w, Dzieduszyckich, Czartoryskich, Ossoli\u0144skich\u2026Wszystkie one mia\u0142y takie cechy niewie\u015bcie, kt\u00f3re w g\u0142owie ministra &nbsp;Czarnka wywo\u0142a\u0142yby niez\u0142y zam\u0119t, a nawet strach.<\/p>\n\n\n\n<p>I tak m\u00f3g\u0142bym m\u00f3wi\u0107 i\nm\u00f3wi\u0107, uzupe\u0142niaj\u0105c wiedz\u0119 Wikipedii swoimi osobistymi spostrze\u017ceniami, kt\u00f3re\ndane mi by\u0142o poczyni\u0107 i zachowa\u0107 podczas tej trwaj\u0105cej dekad\u0119 znajomo\u015bci i\npodczas spotka\u0144, nie tak cz\u0119stych, jakbym tego chcia\u0142. Pewnie dlatego, \u017ce Pani\nMaria by\u0142a osob\u0105 nadzwyczajnie zaj\u0119t\u0105. Tak\u0105 by\u0142a przez ca\u0142e swoje \u017cycie. A\nkiedy wiedzia\u0142a, \u017ce jej czas si\u0119 ko\u0144czy \u2013 podarowa\u0142a te wszystkie swoje skarby,\nwraz rodzinnym domem i ogrodem \u2013 miastu, kt\u00f3re kocha\u0142a najbardziej ze\nwszystkich miast na \u015bwiecie \u2013 Ustroniowi. Zostawi\u0142a tam wszystkie swoje\nuczucia, t\u0119sknoty, marzenia. I zosta\u0142a tutaj, gdzie mieszka\u0142a na co dzie\u0144, w\nKatowicach. <\/p>\n\n\n\n<p>I tutaj wyja\u015bniam, dlaczego to wspomnienie nazwa\u0142em nieproszonym. Grupa katowiczan, kt\u00f3rym Pani Maria by\u0142a bliska, przys\u0142a\u0142a mi zdj\u0119cie jej grobu na cmentarzu przy ul. Francuskiej. Nie wygl\u0105da najlepiej. Pochyla si\u0119 &nbsp;w jedn\u0105 stron\u0119, opada, marnieje\u2026 Napisz, zr\u00f3bmy co\u015b \u2013 zawo\u0142ali.<\/p>\n\n\n\n<p>Kto\u015b zapomnia\u0142 o tym\nmiejscu? <\/p>\n\n\n\n<p>Przesy\u0142am t\u0119 wiadomo\u015b\u0107 Ustroniowi, kt\u00f3ry cieszy si\u0119 \u201eZbiorami Marii Skalickiej\u201d w Jej pi\u0119knym domu. Domu, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 Muzeum. I przylegaj\u0105cym do niego ogrodem, kt\u00f3ry pami\u0119ta Pani\u0105 Mari\u0119 jeszcze z czas\u00f3w, kiedy by\u0142a dzieckiem. &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;<em>Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie ju\u017c nie b\u0119dzie? <\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Czy ksi\u0105\u017cki odwykn\u0105&nbsp;od dotyku moich r\u0105k, czy suknie zapomn\u0105 o zapachu mojego cia\u0142a?&nbsp; <\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; A ludzie? Przez chwil\u0119 b\u0119d\u0105 m\u00f3wi\u0107 o\nmnie, b\u0119d\u0105 dziwi\u0107 si\u0119 mojej \u015bmierci \u2013 zapomn\u0105.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Nie \u0142ud\u017amy si\u0119, przyjacielu, ludzie pogrzebi\u0105 nas w pami\u0119ci r\u00f3wnie szybko, jak pogrzebi\u0105 <\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; w ziemi nasze cia\u0142a.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Nasz b\u00f3l, nasza mi\u0142o\u015b\u0107, wszystkie\nnasze pragnienia odejd\u0105 razem z nami i nie zostanie<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; po nich nawet puste miejsce. <\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Na ziemi nie ma pustych miejsc.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;<\/em><strong>&nbsp;Halina Po\u015bwiatowska, Opowie\u015b\u0107 dla przyjaciela<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Gorzkie. I mo\u017ce nawet\nnieprawdziwe.<\/p>\n\n\n\n<p>Zdj\u0119cie zamieszczone w\nForum Ewangelickie 2017, s\u0142owo W\u0142adys\u0142awa Magiera, \u201ePolacy Ewangelicy\u201d.<em>&nbsp;&nbsp;&nbsp; <\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Zdj\u0119cie zamieszczone w Forum Ewangelickie 2017, s\u0142owo W\u0142adys\u0142awa  Magiera, \u201ePolacy Ewangelicy\u201d .<\/p>\n\n\n\n<p style=\"text-align:center\"><em>\u00a0\u00a0<\/em><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"200\" class=\"wp-image-1240\" style=\"width: 150px;\" src=\"\/wp-content\/uploads\/\/2021\/07\/maria-skalicka-zdj\u0119cie.jpg\" alt=\"\" srcset=\"\/dziadul\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/maria-skalicka-zdj\u0119cie.jpg 1000w, \/dziadul\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/maria-skalicka-zdj\u0119cie-225x300.jpg 225w, \/dziadul\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/maria-skalicka-zdj\u0119cie-768x1026.jpg 768w, \/dziadul\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/maria-skalicka-zdj\u0119cie-766x1024.jpg 766w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/p>\n\n\n\n<p>PS. Wspomnienia, cho\u0107 powzi\u0119te z gorzkich powod\u00f3w, to pierwszy podr\u00f3\u017cniczy przystanek na trasie \u015al\u0105skiego Szlaku Kobiet \u2013 szczeg\u00f3lnie tych niewci\u015bni\u0119tych w ramy trzech liter: KKK. Takie Panie, jak Maria Skalicka, nie mieszcz\u0105 si\u0119 w Panteonie G\u00f3rno\u015bl\u0105skim abp Wiktora Skworca.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Znajomi przys\u0142ali mi zdj\u0119cie grobu Marii Skalickiej (1921\u20132002) na ewangelickim cmentarzu przy Francuskiej w Katowicach. Okropnie niszczeje. Wo\u0142a. S\u0142owa te kieruj\u0119 do w\u0142adz Miasta Ustronia i Muzeum \u201eZbior\u00f3w Marii Skalickiej\u201d. Tak\u017ce do wszystkich, kt\u00f3rych Pani Maria zalicza\u0142a do grona przyjaci\u00f3\u0142. Tak\u017ce do siebie.<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":1240,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1238"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1238"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1238\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1247,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1238\/revisions\/1247"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1240"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1238"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1238"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1238"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}