
{"id":1496,"date":"2024-01-26T17:37:02","date_gmt":"2024-01-26T16:37:02","guid":{"rendered":"http:\/\/dziadul.blog.polityka.pl\/?p=1496"},"modified":"2024-01-26T17:40:53","modified_gmt":"2024-01-26T16:40:53","slug":"terminal-w-terminalu-airport-katowice-i-tajemniczy-ksiaze-z-brytyjskich-wysp","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/2024\/01\/26\/terminal-w-terminalu-airport-katowice-i-tajemniczy-ksiaze-z-brytyjskich-wysp\/","title":{"rendered":"Airport Katowice i tajemniczy ksi\u0105\u017c\u0119 z brytyjskich wysp"},"content":{"rendered":"\n<p>Nowy rok zacz\u0105\u0142 si\u0119 na \u015al\u0105sku od tajemniczego wydarzenia. Dok\u0142adnie w ten dzie\u0144, a mija ju\u017c prawie miesi\u0105c, na lotnisku Katowice Pyrzowice zakoczowa\u0142 obywatel Wielkiej Brytanii. Niestety nie by\u0142 tak sympatyczny i bezradny jak Wiktor Naworski (Tom Hanks), obywatel s\u0142ynnej Krakozji, bohater &#8222;Terminala\u201d Stevena Spielberga. Wiadomo \u2013 angielska buta!<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie lubi\u0119 poniedzia\u0142k\u00f3w, ale to nie by\u0142 zwyczajny poniedzia\u0142ek. Po pierwsze, by\u0142 pierwszym dniem nowego roku, kt\u00f3ry licho wie, co ze sob\u0105 przyniesie. Po drugie, po\u017cegna\u0142em stary rok, kt\u00f3ry by\u0142 dla mnie dobry i \u017ca\u0142owa\u0142em, \u017ce ju\u017c go nie ma. Po trzecie, znowu jestem rok starszy i trudno si\u0119 z tego cieszy\u0107&#8230; Zanurzony w tych banalnych rozmy\u015blaniach, nie mia\u0142em poj\u0119cia, \u017ce dwadzie\u015bcia kilka kilometr\u00f3w ode mnie, czyli rzut beretem, dziej\u0105 si\u0119 rzeczy dziwne, niespodziewane i ca\u0142kiem niebanalne. Jakby filmowe&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>W Pyrzowicach \u2013 bo tam si\u0119 to wszystko zdarzy\u0142o &#8211; nikogo nie dziwi\u0105 samoloty, kt\u00f3re na okr\u0105g\u0142o przylatuj\u0105 i odlatuj\u0105 w \u015bci\u015ble okre\u015blonych kierunkach. Tote\u017c nikogo nie zdziwi\u0142 widok pasa\u017cera, kt\u00f3ry w pierwszym dniu nowego roku znalaz\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie tam. Nikt go nie wita\u0142, nikt go nie \u017cegna\u0142 \u2013 takie rzeczy na lotnisku te\u017c si\u0119 przecie\u017c zdarzaj\u0105. Z biegiem czasu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce noworoczny pasa\u017cer postanowi\u0142\u2026 zosta\u0107. Dnie i noce mija\u0142y, a on wci\u0105\u017c by\u0142 tam, na lotnisku w Pyrzowicach &#8211; i je\u015bli nawet znika\u0142 na jaki\u015b czas, to za chwil\u0119 znowu si\u0119 pojawia\u0142, coraz bardziej w tym miejscu czu\u0142 si\u0119 zadomowiony.<\/p>\n\n\n\n<p>Okaza\u0142o si\u0119, bo z biegiem czasu r\u0105bek tajemnicy odchyla\u0142 si\u0119 coraz bardziej, \u017ce kiedy znika\u0142 z lotniska, to pojawia\u0142 si\u0119 w pobliskim hotelu, gdzie mia\u0142 wynaj\u0119ty i nawet op\u0142acony pok\u00f3j. Kiedy wpad\u0142 w sza\u0142 i zdemolowa\u0142 przylotniskowe lokum, obra\u017caj\u0105c przy okazji personel \u2013 a nawet rzucaj\u0105c we\u0144 gro\u017abami &#8211; ochrona wywali\u0142a go \u201ena zbity pysk\u201d. Z zakazem powrotu do hotelu. W ka\u017cdym razie niechciany go\u015b\u0107 przeprowadzi\u0142 si\u0119 na lotnisko i ju\u017c tylko tam mieszka\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>My\u0142 si\u0119 w lotniskowej \u0142azience, goli\u0142, pewnie co\u015b przepiera\u0142, spa\u0142 na lotniskowych \u0142awkach i robi\u0142 wra\u017cenie zagubionego tak bardzo, \u017ce powinno\u015bci\u0105 by\u0142o nim si\u0119 zaj\u0105\u0107, troskliwie zaopiekowa\u0107 i absolutnie nie pozostawia\u0107 bez natychmiastowej pomocy. Z ka\u017cd\u0105 chwil\u0105 wiedzieli\u015bmy o nim coraz wi\u0119cej, cho\u0107 nie wszystko by\u0142o jasne jak s\u0142o\u0144ce.<\/p>\n\n\n\n<p>Po pierwsze \u2013 nie jest biedakiem, za hotel p\u0142aci\u0142 kart\u0105 bankow\u0105, jednak nie m\u00f3g\u0142, z jakich\u015b przyczyn, op\u0142aci\u0107 swego rejestrowanego baga\u017cu, poniewa\u017c\u2026 nie mia\u0142 pieni\u0119dzy. Po drugie \u2013 przylecia\u0142 z brytyjskich wysp i mia\u0142 uda\u0107 si\u0119 dalej, drog\u0105 powietrzn\u0105, do Emirat\u00f3w Arabskich, ale wypadki losowe i ekonomiczne zatrzyma\u0142y go w\u0142a\u015bnie tu, w Pyrzowicach. Po trzecie \u2013 nieprawd\u0105 jest, \u017ce przeci\u0119tny Anglik jest d\u017centelmenem. Ten nie by\u0142, zacz\u0105\u0142 si\u0119 awanturowa\u0107 i zaczepia\u0107 podr\u00f3\u017cnych, wykazywa\u0142 si\u0119 wybuchowym temperamentem \u2013 wi\u0119c mit o flegmatycznym Angliku te\u017c okaza\u0142 si\u0119 bujd\u0105 na resorach.<\/p>\n\n\n\n<p>Na dodatek okaza\u0142o si\u0119, \u017ce facet przedstawia si\u0119 jako&#8230; Prince, chyba tylko dla zmylenia przypadkowych obserwator\u00f3w. No, to na pewno nie by\u0142 prawdziwy ksi\u0105\u017c\u0119, cho\u0107 na pocz\u0105tku uda\u0142o mu si\u0119 zwie\u015b\u0107 pracownik\u00f3w lotniska. Panie z portowych restauracyjek zaprasza\u0142y pana Prince&#8217;a raz na kanapk\u0119, raz na herbat\u0119 i ma\u0142e co nieco, jednak szybko si\u0119 okazywa\u0142o, \u017ce maj\u0105 do czynienia z osobnikiem niewdzi\u0119cznym, agresywnym i, co tu du\u017co gada\u0107, zwyczajnym chamem, kt\u00f3ry wykorzystuje empati\u0119 lotniskowego personelu. Personel postanowi\u0142 w tej sprawie napisa\u0107 list do &#8222;Gazety Wyborczej\u201d &#8211; z pro\u015bb\u0105 o interwencj\u0119 &#8211; bo wszystko inne w lotniskowej strefie zawodzi\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJego ju\u017c tu wszyscy znaj\u0105! Kole\u017canka musia\u0142a raz zamkn\u0105\u0107 lokal z jego powodu. By\u0142o pusto i cicho, a on zacz\u0105\u0142 j\u0105 bezczelnie nagabywa\u0107. Potrafi by\u0107 bardzo nachalny, zachowuje si\u0119, jakby mu by\u0142o wszystko jedno. Cz\u0119sto wracamy po zmroku do domu, nasze auta stoj\u0105 na ko\u0144cu parkingu. Boimy si\u0119 chodzi\u0107 same, bo nie wiadomo, kim jest ten cz\u0142owiek i do czego mo\u017ce by\u0107 zdolny\u2026\u201d (&#8222;Gazeta Wyborcza&#8221;).<\/p>\n\n\n\n<p>I dalej: \u201eNajpierw my\u015bla\u0142am, \u017ce to biedny, zagubiony cz\u0142owiek, kt\u00f3remu przydarzy\u0142o si\u0119 co\u015b niedobrego, by\u0107 mo\u017ce prze\u017cywa jaki\u015b kryzys. M\u00f3wi\u0142, \u017ce jest g\u0142odny i czeka, a\u017c kto\u015b prze\u015ble mu pieni\u0105dze. Posz\u0142am z nim do jednej z kafejek i kupi\u0142am mu kanapk\u0119. Na drugi dzie\u0144 pocz\u0119stowa\u0142am go herbat\u0105. Trzeciego dnia on si\u0119 po prostu rozsiad\u0142 w sklepie i zacz\u0105\u0142 zaczepia\u0107 klient\u00f3w. Kiedy poprosi\u0142am, \u017ceby tak nie robi\u0142, wpad\u0142 w z\u0142o\u015b\u0107 i zacz\u0105\u0142 krzycze\u0107. Wystraszy\u0142am si\u0119 i wezwa\u0142am ochron\u0119. Panowie go wyprowadzili, ale on wkr\u00f3tce znowu przyszed\u0142. Po zmianie posz\u0142am do kole\u017canek, kt\u00f3re pracuj\u0105 w kawiarni. Opowiedzia\u0142y mi, \u017ce do nich te\u017c przychodzi. Te\u017c go \u017ca\u0142owa\u0142y, ale gdy po kilku dniach nie da\u0142y mu ju\u017c jedzenia, m\u0119\u017cczyzna wyci\u0105gn\u0105\u0142 kart\u0119 i zap\u0142aci\u0142\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>W ko\u0144cu sytuacja sta\u0142a si\u0119 tak bardzo niekomfortowa, \u017ce wszyscy pracownicy lotniska skrzykn\u0119li si\u0119, by zebra\u0107 fundusze i wys\u0142a\u0107 ksi\u0119cia w choler\u0119, czyli tam, gdzie chcia\u0142 dotrze\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Ksi\u0105\u017c\u0119 jednak niespodziewanie uni\u00f3s\u0142 si\u0119 honorem i zawo\u0142a\u0142 \u2013 no!<\/p>\n\n\n\n<p>W ci\u0105gu minionych trzech tygodni policja reagowa\u0142a a\u017c 14 razy, jednak ostatecznie nie by\u0142o mo\u017cliwe dzia\u0142anie bardziej skuteczne \u2013 Brytyjczyk zamieszka\u0142 na lotnisku ca\u0142kiem legalnie i zgodnie z obowi\u0105zuj\u0105cymi procedurami mo\u017cna go na d\u0142u\u017cej zatrzyma\u0107, i ewentualnie deportowa\u0107, dopiero po up\u0142ywie 90 dni.<\/p>\n\n\n\n<p>O\u015bwiadczenie Piotra Adamczyka, rzecznika prasowego Katowice Airport: \u201eObywatel Wielkiej Brytanii Prince N. przylecia\u0142 do Pyrzowic z Leeds Bradford w poniedzia\u0142ek 1 stycznia. Dzie\u0144 p\u00f3\u017aniej mia\u0142 uda\u0107 si\u0119 w dalsz\u0105 podr\u00f3\u017c do Abu Zabi, jednak nie polecia\u0142 za wzgl\u0119du na brak pieni\u0119dzy na op\u0142acenie baga\u017cu rejestrowanego. Pasa\u017cer zwr\u00f3ci\u0142 nasz\u0105 uwag\u0119 swoim zachowaniem, by\u0142 agresywny w stosunku do klient\u00f3w i pracownik\u00f3w lotniska. W zwi\u0105zku z powy\u017cszym kilkakrotnie wzywane by\u0142y do niego s\u0142u\u017cby, to jest Stra\u017c Graniczna i policja. Za ka\u017cdym razem policja zatrzymywa\u0142a go na 48 godzin. O sytuacji poinformowali\u015bmy Ambasad\u0119 Wielkiej Brytanii w Warszawie, kt\u00f3ra zaoferowa\u0142a mo\u017cliwo\u015b\u0107 zakupu biletu dla swojego obywatela na lot powrotny do ojczyzny. Pan Prince N. nie by\u0142 tym zainteresowany\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Takie w\u0142a\u015bnie rzeczy dzia\u0142y si\u0119 tu\u017c obok mnie, a sw\u00f3j pocz\u0105tek mia\u0142y w poniedzia\u0142ek, kt\u00f3rym zacz\u0105\u0142 si\u0119 nowy rok. Co dalej z k\u0142opotliwym ksi\u0119ciem, kt\u00f3ry tamtego dnia sfrun\u0105\u0142 z nieba niczym Mary Poppins?<\/p>\n\n\n\n<p>Dok\u0142adnie nie wiadomo, bo sprawa wci\u0105\u017c jest owiana sekretn\u0105 mg\u0142\u0105, cho\u0107 pyrzowickie go\u0142\u0119bie donosz\u0105, \u017ce pan Prince ju\u017c znalaz\u0142 si\u0119 w samolocie, kt\u00f3ry uni\u00f3s\u0142 go w stron\u0119 upragnionych Emirat\u00f3w Arabskich.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlaczego utkn\u0105\u0142 tak blisko mego domu? Przypadek? Mo\u017ce chcia\u0142, jak Wiktor Naworski z Krakozji, spotka\u0107 tu, w Pyrzowicach, swoj\u0105 Ameli\u0119 Warren? Chyba jednak nie, bo tamten chcia\u0142 wyj\u015b\u0107 z lotniska i nie m\u00f3g\u0142, a ten m\u00f3g\u0142, a nie chcia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce uzna\u0142, \u017ce brexit to jednak by\u0142 b\u0142\u0105d i postanowi\u0142 da\u0107 temu wyraz tu, na \u015al\u0105sku? To te\u017c jako\u015b ma\u0142o prawdopodobne, cho\u0107 mo\u017cliwe. Mo\u017ce chcia\u0142 wyl\u0105dowa\u0107 w Przytu\u0142ach Starych i wzi\u0105\u0107 udzia\u0142 w evencie, o kt\u00f3rym donosi ju\u017c ca\u0142y \u015bwiat, a statek powietrzny zawi\u00f3d\u0142 go do Pyrzowic &#8211; i st\u0105d ta frustracja? To te\u017c mo\u017cliwe i warto ten argument powa\u017cnie rozwa\u017cy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>A mo\u017ce uzna\u0142, \u017ce herbata na lotnisku jest lepsza ni\u017c ta angielska, pita o 17, i wpada\u0142 w sza\u0142? Albo du\u017co gorsza \u2013 i te\u017c wpada\u0142 w sza\u0142? Jak nie wiadomo, o co Prince&#8217;owi chodzi\u0142o, to mno\u017c\u0105 si\u0119 teorie spiskowe. A to, \u017ce to agent Jego Kr\u00f3lewskiej Mo\u015bci bada, jak nam si\u0119 \u017cyje w kajdanach Unii Europejskiej&#8230; A to, \u017ce to ruski szpieg w przebraniu, kt\u00f3ry liczy, ile samolot\u00f3w specjalnych l\u0105duje w Pyrzowicach, a potem odlatuje w kierunku Ukrainy&#8230; Mo\u017ce to aktor, kt\u00f3ry \u0107wiczy rol\u0119 do &#8222;Terminala II\u201d? Kto wie?<\/p>\n\n\n\n<p>Tak naprawd\u0119 wszystko jedno, dlaczego nieszcz\u0119sny ksi\u0105\u017c\u0119 postanowi\u0142 przez jaki\u015b czas zamieszka\u0107 na \u015bl\u0105skim lotnisku w pierwszy poniedzia\u0142ek nowego roku.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale niech mu si\u0119 darzy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nowy rok zacz\u0105\u0142 si\u0119 na \u015al\u0105sku od tajemniczego wydarzenia. Dok\u0142adnie w ten dzie\u0144, a mija ju\u017c prawie miesi\u0105c, na lotnisku Katowice Pyrzowice zakoczowa\u0142 obywatel Wielkiej Brytanii. Niestety nie by\u0142 tak sympatyczny i bezradny jak Wiktor Naworski (Tom Hanks), obywatel s\u0142ynnej Krakozji, bohater &#8222;Terminala\u201d Stevena Spielberga. Wiadomo \u2013 angielska buta!<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":1499,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1496"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1496"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1496\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1500,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1496\/revisions\/1500"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1499"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1496"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1496"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1496"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}