
{"id":15,"date":"2009-05-28T11:59:42","date_gmt":"2009-05-28T09:59:42","guid":{"rendered":"http:\/\/dziadul.blog.polityka.pl\/?p=15"},"modified":"2009-05-28T11:59:42","modified_gmt":"2009-05-28T09:59:42","slug":"do-moich-milych-gosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/2009\/05\/28\/do-moich-milych-gosci\/","title":{"rendered":"Do moich mi\u0142ych Go\u015bci"},"content":{"rendered":"<p><strong>Dzi\u0119ki za zainteresowanie tematem \u2013 czuj\u0119 si\u0119 jak w oku cyklonu i tak ma by\u0107!<\/strong><\/p>\n<p><strong>Warszawiak <\/strong>sypn\u0105\u0142 iskr\u0105 i\u00a0 posz\u0142oooooo&#8230; To jasne, \u017ce w Polsce mieszkaj\u0105 Polacy.<br \/>\nMi\u0119dzy innymi. Polak Polakowi nier\u00f3wny. To znaczy \u2013 r\u00f3wny w masie. Ale poza ni\u0105 \u2013 niekoniecznie.<br \/>\nI o to w\u0142a\u015bnie chodzi przecie\u017c.<\/p>\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce wizja \u015al\u0105zak\u00f3w, jak\u0105 przytacza <strong>Beszad <\/strong>ju\u017c nie istnieje. Mit \u015alazaka ograniczonego, ordynarnego i zach\u0142annego \u2013 odszed\u0142 w niepami\u0119\u0107. Dzisiaj nikt tak nie powie, a co wi\u0119cej \u2013 nie pomy\u015bli.<br \/>\nZapomniany starzyk, co to od bajtla pocz\u0105wszy, poprzez ciskacza i \u0142adowacza fedrowa\u0142 w kopalni w pi\u0105tek, \u015bwi\u0105tek i w niedziel\u0119 \u2013 te\u017c nie ma do czego wraca\u0107. Nie ma ju\u017c \u0142aweczki, fajeczki i go\u0142\u0105beczka. Przynajmniej tamtego. Kos wylecia\u0142 ze swego kad\u0142ubka i znik\u0142 w przestworzach. Mo\u017ce razem z papug\u0105, kt\u00f3ra opu\u015bci\u0142a\u00a0 kataryniarza sprzedaj\u0105cego z\u0142ote pier\u015bcionki \u2013 nie ca\u0142kiem prawdziwe. Tak oto pami\u0119\u0107 miesza si\u0119 z niepami\u0119ci\u0105 \u2013 czy to \u015al\u0105sk, czy to \u201ewarszawska\u00a0 szara Wis\u0142a\u201d \u2013 drogi warszawiaku. Swoj\u0105 drog\u0105 \u2013 ciekaw jestem czy\u015b ty nim z dziada &#8211; pradziada, kiedy to Wars po\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 magnetyzmem uczu\u0107 z lub\u0105 Saw\u0105, czy raczej (tak jak ja tutaj) \u2013 od niedawna?<\/p>\n<p>Dzi\u0119kuj\u0119 <strong>Waldemarowi <\/strong>za wizj\u0119 \u015alaska \u201eNa Nawietrznej\u201d z wiatrem w \u017caglach. Uwa\u017cam, \u017ce to pomy\u015blne wiatry i kierunek jak trzeba, czyli \u201eOtwarcie \u015al\u0105ska w stron\u0119 Europejskiej Cywilizacji\u201d.<\/p>\n<p>Bo \u015al\u0105sk moi drodzy, jakby nie patrze\u0107 \u2013 le\u017cy w Polsce. A Polska, jakby nie patrze\u0107, le\u017cy w Europie.\u00a0 Du\u017ca litera w wyrazie Powstania\u00a0 &#8211; tr\u0105ci\u0142a w czu\u0142\u0105 strun\u0119 mojego serca.\u00a0 Powstanie W.,\u00a0 Powstania \u015a.\u00a0 &#8211;\u00a0 wci\u0105\u017c drga. To dobrze.\u00a0 Je\u015bli si\u0119 troch\u0119 znamy z \u0142am\u00f3w <em>\u201ePolityki\u201d <\/em>\u2013 nasze rozmowy b\u0119d\u0105 \u0142atwiejsze, cho\u0107 przyznaj\u0119, \u017ce ich szczeg\u00f3lna blogowa forma jest dopiero przeze mnie przyswajana. Sorry!<\/p>\n<p><strong>Obserwator <\/strong>s\u0142usznie zauwa\u017ca, \u017ce nar\u00f3d, w\u0142a\u015bciciel jednej, naczelnej Ojczyzny, jest r\u00f3wnoczesnym posiadaczem swoich ma\u0142ych ojczyzn, w kt\u00f3rych czuje si\u0119 odpowiedzialny za kwiatki,\u00a0 klatki schodowe i s\u0105siad\u00f3w.\u00a0 Od tego przecie\u017c zaczyna si\u0119 patriotyzm w efekcie kt\u00f3rego na sztandarze powiewa napis: \u201ePolska\u201d. Lub inny. Jak kto w \u015brodku czuje. Swoj\u0105 drog\u0105 sam zauwa\u017cam, jak zmienia si\u0119 \u015bwiadomo\u015b\u0107 \u015al\u0105zak\u00f3w i tych, kt\u00f3rzy tej to\u017csamo\u015bci nie czuj\u0105. Nas wszystkich po trochu.<\/p>\n<p>Pami\u0119tam wczasy FWP \u2013 dwutygodniowe pobyty nad morzem z odcinanymi karteczkami \/\u015b-\u015bniadanie, o-obiad, k-kolacja.\/ Panie w fartuszkach oddziera\u0142y przy ka\u017cdym posi\u0142ku odpowiedni\u0105 karteczke, stawiaj\u0105c na stole waz\u0119 z zup\u0105 mleczn\u0105 lub wielkiego kotleta. Na wieczorkach zapoznawczych mo\u017cna by\u0142o dedykowa\u0107 wybran\u0105 melodi\u0119 wybranej osobie \/m\u0105\u017c &#8211; \u017cona, \u017cona &#8211; m\u0105\u017c, inne konfiguracje nale\u017ca\u0142y do rzadko\u015bci\/.<br \/>\nNa pla\u017cy nowopoznani wczasowicze ze \u015al\u0105ska\u00a0w\u0142a\u015bnie ustawiali wielkie parawany, tworz\u0105ce swoiste enklawy \u2013 tam pilnowano wsp\u00f3lnie dzieci,\u00a0 wsp\u00f3lnie s\u0142uchano \u201eLata z radiem\u201d, wsp\u00f3lnie grano w skata.<br \/>\nDzisiaj pe\u0142ne \u015bl\u0105skich rodzin \u2013 ju\u017c w mniejszym wymiarze osobowym s\u0105 greckie wyspy, chorwackie pla\u017ce, piaski pod Sfinksem.<\/p>\n<p>Pragnienie posiadania nowej meblo\u015bcianki odesz\u0142o w k\u0105t. Rodzice Paw\u0142a, przyjaciela mojej starszej c\u00f3rki Alicji \u2013 wszystkie zarobione pieni\u0105dze przeznaczaj\u0105 na poznawanie \u015bwiata. Przynajmniej dwa razy w roku s\u0105 w innym jego zak\u0105tku. Takie czasy \u2013 chapeau bas!<\/p>\n<p>Czytaj\u0105c wpis <strong>Gostoma <\/strong>przypomnia\u0142em sobie moje w\u0142asne prze\u017cycia tu\u017c po przyje\u017cdzie spod Lidy \u2013 do Kudowy &#8211; Zdroju.\u00a0 Moja mama uszy\u0142a mi wtedy do szko\u0142y dziewczy\u0144ski fartuszek \u2013 bo tam, sk\u0105d przybyli\u015bmy\u00a0 &#8211; tak si\u0119 nosi\u0142o. Pami\u0119tam po\u0144czochy na pasku gumowym i kr\u00f3tkie spodenki. Moi nowi koledzy mieli niez\u0142\u0105 zabaw\u0119, szkoda gada\u0107! Ale jako\u015b wytrwa\u0142em. Tam, sk\u0105d przyjechali\u015bmy czu\u0142em si\u0119 bezpiecznie. Biednie, ale bezpiecznie. Tam, gdzie pr\u00f3bowali\u015bmy si\u0119 zagnie\u017adzi\u0107 od nowa \u2013 by\u0142o obco. Czy mia\u0142em wtedy poczucie, \u017ce jestem w Polsce? Chyba nie bardzo. Cho\u0107 przecie\u017c moja mama do Polski postanowi\u0142a wr\u00f3ci\u0107, zostawiaj\u0105c za sob\u0105 rodzinne strony i dom. Nie nazywa\u0142a siebie patriotk\u0105, chcia\u0142a by\u0107 po prostu u siebie. Drogi Gostomie, dzi\u0119ki za powa\u017cn\u0105 reflekcj\u0119. B\u0119d\u0119 do niej wraca\u0142.<\/p>\n<p>Drodzy Go\u015bcie, i to by by\u0142o na tyle \u2013 na dzisiaj, no i na pierwszy raz. Dla wszystkich serdeczno\u015bci wielkie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u0119ki za zainteresowanie tematem \u2013 czuj\u0119 si\u0119 jak w oku cyklonu i tak ma by\u0107! Warszawiak sypn\u0105\u0142 iskr\u0105 i\u00a0 posz\u0142oooooo&#8230; To jasne, \u017ce w Polsce mieszkaj\u0105 Polacy. Mi\u0119dzy innymi. Polak Polakowi nier\u00f3wny. To znaczy \u2013 r\u00f3wny w masie. Ale poza ni\u0105 \u2013 niekoniecznie. I o to w\u0142a\u015bnie chodzi przecie\u017c. My\u015bl\u0119, \u017ce wizja \u015al\u0105zak\u00f3w, jak\u0105 przytacza [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}