
{"id":1528,"date":"2024-06-05T19:03:00","date_gmt":"2024-06-05T17:03:00","guid":{"rendered":"https:\/\/dziadul.blog.polityka.pl\/?p=1528"},"modified":"2024-06-05T19:03:00","modified_gmt":"2024-06-05T17:03:00","slug":"nowy-bulgarski-slad","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/2024\/06\/05\/nowy-bulgarski-slad\/","title":{"rendered":"Nowy &#8222;bu\u0142garski&#8221; \u015blad"},"content":{"rendered":"\n<p>Niepomni przestr\u00f3g Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skiego, \u017ceby nie wpuszcza\u0107 do Polski obcych, bo przywlok\u0105 paso\u017cyty i inne \u015bwi\u0144stwa, zdecydowali\u015bmy si\u0119 adoptowa\u0107 suni\u0119 z Bu\u0142garii. Po 13 latach odesz\u0142a nasza Penelopa, zabrana przez Animals\u00f3w durnemu ch\u0142opu, kt\u00f3ry mia\u0142 nad ni\u0105 w\u0142adz\u0119. Wychudzona, z ranami od \u0142a\u0144cucha i przera\u017ceniem w oczach. Op\u0142akali\u015bmy j\u0105 jak wszystkie zwierzaki, kt\u00f3re wyruszy\u0142y w ostatni\u0105 podr\u00f3\u017c za T\u0119czowy Most.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Ale \u017ca\u0142oba po nich nie trwa u nas zbyt d\u0142ugo, nie znosimy pustki \u2013 a w schroniskach czekaj\u0105 nast\u0119pni. Rodzinne narady, burza m\u00f3zg\u00f3w &#8211; wiedzieli\u015bmy, \u017ce nie szczeniak, \u017ce dziewczyna i \u017ce blondynka. Po cichu ka\u017cdy chce, \u017ceby nast\u0119pczyni by\u0142a podobna do poprzedniczki i tym sposobem wszystkie nasze zwierzaki s\u0105 takie same &#8211; p\u0142owo \u017c\u00f3\u0142te. Zajrzeli\u015bmy wirtualnie do wszystkich pobliskich schronisk, wiadomo przecie\u017c, \u017ce szcz\u0119\u015bcia nie nale\u017cy szuka\u0107 daleko, bo najcz\u0119\u015bciej czyha za rogiem. Drog\u0105 bolesnej selekcji doszli\u015bmy do finalnego konsensusu. Z tym konsensusem poszli\u015bmy spa\u0107, by nast\u0119pnego ranka przej\u015b\u0107 do dzia\u0142ania.<\/p>\n\n\n\n<p>Jedni m\u00f3wi\u0105, \u017ce \u017cyciem rz\u0105dzi przypadek, inni &#8211; \u017ce przypadki nie rz\u0105dz\u0105 niczym, bo nie istniej\u0105. To co, cud jaki, a mo\u017ce jeden z bo\u017cych palc\u00f3w\u2026 W ostateczno\u015bci mo\u017ce to nie mie\u0107 znaczenia, cho\u0107 zbieg okoliczno\u015bci dziwi. W\u0142a\u015bnie obchodzili\u015bmy z \u017con\u0105 43-lecie wsp\u00f3lnych uniesie\u0144, potyczek i zawiesze\u0144 broni. Zacz\u0119li\u015bmy t\u0119 wsp\u00f3ln\u0105 drog\u0119 od podr\u00f3\u017cy po\u015blubnej do Bu\u0142garii. Na tyle by\u0142o nas w\u00f3wczas sta\u0107, poza tym \u015bwiat nie sta\u0142 dla nas jeszcze otworem. Przyj\u0119cie weselne na kartki \u2013 jeszcze trwa\u0142o, kiedy bladym \u015bwitem zaj\u0119li\u015bmy miejsca w samolocie do Sofii, wci\u0105\u017c \u015blubnie odziani, bo na przebieranie nie by\u0142o czasu ani si\u0142. Z Sofii do Warny i Z\u0142otych Piask\u00f3w lecieli\u015bmy lokalnym statkiem powietrznym, kt\u00f3rego skrzyd\u0142o, po\u0142\u0105czone jakim\u015b drucianym wi\u0105zad\u0142em z kad\u0142ubem, \u017cy\u0142o w\u0142asnym \u017cyciem. Na kolanach u\u015bmiechni\u0119tych lokals\u00f3w kwaka\u0142y kaczki i kury, co nas uspokaja\u0142o, bo je\u015bli oni si\u0119 u\u015bmiechaj\u0105, to znaczy, \u017ce wszystko si\u0119 dobrze u\u0142o\u017cy, \u0142\u0105cznie z fina\u0142em podr\u00f3\u017cy.<\/p>\n\n\n\n<p>To by\u0142 czerwiec 1981 r. O\u015brodek dziennikarski w Z\u0142otych Piaskach, do\u015b\u0107 wykwintny jak na tamte siermi\u0119\u017cne czasy. S\u0142o\u0144ce, ciep\u0142a woda, dobre towarzystwo \u2013 czy mo\u017ce by\u0107 wi\u0119ksze szcz\u0119\u015bcie? W budce &#8222;U Turka\u201d poznawali\u015bmy smaki owoc\u00f3w morza i ludzi, kt\u00f3rych podziwiali\u015bmy: Micha\u0142a Radgowskiego, Ew\u0119 Berberyusz i, o ile mnie pami\u0119\u0107 nie myli, Marka Robaka\u2026 Stanis\u0142aw Schoen-Wolski, jeden z najm\u0142odszych odznaczonych Krzy\u017cem Virtuti Militari, wyp\u0142ywa\u0142 codziennie daleko w czarne morze i godzinami nie wraca\u0142, tak jakby chcia\u0142 dop\u0142yn\u0105\u0107 do drugiego jego kra\u0144ca. Mo\u017ce ucieka\u0142 przed my\u015bl\u0105, \u017ce w ka\u017cdej chwili zawezw\u0105 go do powrotu z racji pe\u0142nionej w TVP funkcji. W oczekiwaniu na wezwanie nawet nie rozpakowywa\u0142 walizek.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0119drowali\u015bmy piaszczystym brzegiem i d\u0142ugo rozmawiali\u015bmy &#8211; o Polsce, o Solidarno\u015bci, o tym, \u017ce mo\u017ce tym razem wreszcie si\u0119 uda. U ramion ros\u0142y nam skrzyd\u0142a, ale w g\u0142owach zadawali\u015bmy sobie z obaw\u0105 pytanie, kt\u00f3re zadawali sobie wszyscy w kraju: wejd\u0105, nie wejd\u0105? To by\u0142 szczeg\u00f3lny czas, dla nas szczeg\u00f3lny podw\u00f3jnie.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142o tak pi\u0119knie, \u017ce nic z\u0142ego nie mog\u0142o si\u0119 wydarzy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>A jednak kt\u00f3rego\u015b ranka w pobli\u017cu naszego hotelu zobaczyli\u015bmy kilkadziesi\u0105t psich trup\u00f3w, poranionych, wychudzonych, z przetr\u0105conymi karkami. Dzieci p\u0142aka\u0142y, a przera\u017ceni rodzice zas\u0142aniali im oczy, \u017ceby nie widzia\u0142y, co cz\u0142owiek mo\u017ce zrobi\u0107, na co go sta\u0107. Psy by\u0142y bezpa\u0144skie, wa\u0142\u0119sa\u0142y si\u0119 po o\u015brodku, ale nikomu nie przeszkadza\u0142y. Dokarmiali\u015bmy je i potem gdzie\u015b odchodzi\u0142y. Dochodzi\u0142o do utarczek s\u0142ownych z ruskimi, enerdowcy s\u0142uchali, ale si\u0119 nie mieszali, a ekipa z Mongolii nie uczestniczy\u0142a w \u017cyciu towarzyskim. I nagle ten poranek\u2026 Powiedziano nam, \u017ce poprzedniego wieczoru kt\u00f3ry\u015b radziecki dziennikarz kopn\u0105\u0142 zwierzaka, kt\u00f3ry wprawdzie uciek\u0142, ale zd\u0105\u017cy\u0142 &#8222;odpyskowa\u0107\u201d. Podrzucono zatrut\u0105 kie\u0142bas\u0119, \u017ceby rozwi\u0105za\u0107 problem. Hotelowa obs\u0142uga nie rozumia\u0142a naszego oburzenia. Wielkie rzeczy! Widok tych wielu nie\u017cyj\u0105cych psiak\u00f3w z wyba\u0142uszonymi \u015blepiami i pian\u0105 w otwartych pyskach zosta\u0142 w naszej pami\u0119ci. A potem min\u0119\u0142o wiele lat i do tego wspomnienia dosz\u0142y inne, zmieniaj\u0105c po drodze ich kolejno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale w tyle g\u0142owy drzema\u0142o przekonanie, \u017ce co\u015b jeste\u015bmy winni bu\u0142garskim pieskom.<\/p>\n\n\n\n<p>A\u017c do teraz, kiedy szukali\u015bmy nowego domownika i ju\u017c byli\u015bmy pewni wyboru. Lecz rankiem w mojej poczcie pojawi\u0142o si\u0119 kilka psich zdj\u0119\u0107, ka\u017cde chwyta\u0142o za serce. Pod spodem kr\u00f3tki tekst:<\/p>\n\n\n\n<p><em>Jeste\u015bmy grup\u0105 wolontariuszy, kt\u00f3rzy ratuj\u0105 psy w Bu\u0142garii. Psy \u017cyj\u0105 tam na ulicach, g\u0142oduj\u0105, s\u0105 bite, przep\u0119dzane. Umieraj\u0105 na poboczach ulic z g\u0142odu lub gin\u0105 w wypadkach, potr\u0105cone przez samochody. Nikt nie interesuje si\u0119 nimi. Rozpaczliwie szukamy dla nich ratunku w Polsce. W porozumieniu z wolontariuszami z Bu\u0142garii i Polski dzia\u0142amy na rzecz tych bezbronnych istot. Leczymy, szczepimy, szukamy dom\u00f3w, poniewa\u017c w Bu\u0142garii nikt ich nie potrzebuje. Psy posiadaj\u0105 wszelkie szczepienia, paszporty i niezb\u0119dne dokumenty do przyjazdu do Polski. W Bu\u0142garii panuje kult zn\u0119cania si\u0119 i maltretowania ps\u00f3w dla przyjemno\u015bci, tzw. kr\u0119cenie psem &#8211; barbarzy\u0144ska tradycja (tu <a href=\"http:\/\/www.dogintravel.com\/pl\/krecenie-psem-barbarzynska-tradycja-w-bulgarii\/\">\u017ar\u00f3d\u0142o<\/a>).<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Przypadek? Cud? Palec bo\u017cy?<\/p>\n\n\n\n<p>Pomy\u015bleli\u015bmy w lot, \u017ce to najlepszy prezent na nasz jubileusz. Swoista \u017cywa klamra, kt\u00f3ra spina tamten czas z tym, co teraz. Ale te\u017c przykra refleksja: ponad 40 lat min\u0119\u0142o, prawie 20 lat razem w UE, a w Bu\u0142garii bez zmian?! Po koniecznych ustaleniach, wirtualnej wizji lokalnej i wst\u0119pnej umowie o adopcji sunia zosta\u0142a dowieziona z Bu\u0142garii razem z kilkunastoma inni psami, kt\u00f3rym te\u017c kto\u015b podarowa\u0142 to, co najwa\u017cniejsze, dom. Przewo\u017anicy, Bu\u0142garzy, opowiedzieli, \u017ce kilka zostawili w Krakowie, kilka w Katowicach, zostawiaj\u0105 jeszcze w Cz\u0119stochowie &#8211; reszta jedzie do Warszawy.<\/p>\n\n\n\n<p>Nasze koty na pi\u0119terku ju\u017c wiedz\u0105, \u017ce na dole pojawi\u0142 si\u0119 nowy domownik. \u015amiejemy si\u0119, \u017ce to nowy &#8222;bu\u0142garski \u015blad\u201d &#8211; po tym, kt\u00f3rego tropem swego czasu szli w sprawie naszego papie\u017ca prokuratorzy \u015bl\u0105skiego IPN. Jeste\u015bmy pewni, \u017ce \u015bwi\u0119ty Jan Pawe\u0142 nie oburzy si\u0119 takim zestawieniem zdarze\u0144. Ten nowy \u015blad to istotny trop cywilizacyjny o wymiarze europejskim, taki od serca, \u017ceby pom\u00f3c zwierzakom z kraj\u00f3w, w kt\u00f3rych maj\u0105 gorzej ni\u017c u nas, w Polsce. To ca\u0142e Ba\u0142kany, gdzie zwierz\u0119 cz\u0119sto jest bezu\u017cytecznym\u2026 czym\u015b.<\/p>\n\n\n\n<p>PS Wydaje si\u0119, \u017ce mieszka\u0144cy niekt\u00f3rych schronisk dla zwierz\u0105t nie mieli (maj\u0105) szcz\u0119\u015bcia do pracownik\u00f3w i wolontariuszy. Kilka lat temu w Miedarach k. Tarnowskich G\u00f3r, gdzie szukali\u015bmy kota, bo na pi\u0119terku zrobi\u0142o si\u0119 pustawo &#8211; \u0142adna m\u0142oda pani w r\u00f3\u017cowej bluzie nachalnie sugerowa\u0142a, \u017ce chcemy kota, bo pewnie mamy terrarium z w\u0119\u017cami. A w\u0119\u017ce lubi\u0105 zjada\u0107 koty. M\u00f3wimy, \u017ce nie, \u017ce mo\u017cna sprawdzi\u0107\u2026 Prezentujemy stosown\u0105 dokumentacj\u0119 z rekomendacj\u0105 naszego weterynarza \u2013 nic to. A potem, \u017ce karma nie ta, bo kupujemy w supermarkecie. T\u0142umaczymy, \u017ce nasze koty \u017cyj\u0105 d\u0142ugo i szcz\u0119\u015bliwie &#8211; nic to. Zero u\u015bmiechu, zero przyjaznego kontaktu. Jakby chcia\u0142a wszystkie te zwierzaki zatrzyma\u0107 dla siebie. Ju\u017c wcze\u015bniej odes\u0142a\u0142a jak\u0105\u015b rodzin\u0119 z kwitkiem, bo dopyta\u0142a, \u017ce rodzina ta ma ma\u0142e dziecko, kt\u00f3re mo\u017ce skrzywdzi\u0107 czworonoga. Przys\u0142uchuj\u0105ca si\u0119 naszemu przes\u0142uchaniu para ch\u0119tna do adopcji postanowi\u0142a si\u0119 chy\u0142kiem wycofa\u0107. Mo\u017ce mia\u0142a terrarium\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Czekali\u015bmy na decyzj\u0119 &#8211; cisza. Po dw\u00f3ch dniach zadzwonili\u015bmy, \u017ceby us\u0142ysze\u0107, \u017ce si\u0119 nie nadajemy. To wtedy uznali\u015bmy, \u017ce szcz\u0119\u015bcia nie trzeba szuka\u0107 daleko, tylko za rogiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziewczyny z chorzowskiego schroniska, kt\u00f3re w\u0142a\u015bnie jest za rogiem, by\u0142y przeszcz\u0119\u015bliwe, \u017ce wycofany samotnik znalaz\u0142 dom! Uprzedzi\u0142y, \u017ce ma chore serce, ale Modi ju\u017c przecie\u017c by\u0142 nasz. Uznali\u015bmy z weterynarzem, \u017ce codzienna porcja du\u017cej ilo\u015bci lek\u00f3w, kt\u00f3re powinien bra\u0107 do ko\u0144ca \u017cycia i kt\u00f3rych strasznie si\u0119 boi, zabije jego kocie szcz\u0119\u015bcie. Niech \u017cyje kr\u00f3cej, ale niech si\u0119 tym \u017cyciem cieszy. I cieszy si\u0119, szalej\u0105c po szafach i p\u00f3\u0142kach i tylko wtajemniczeni wiedz\u0105, \u017ce naprawd\u0119 nazywa si\u0119 Modigliani &#8211; tylko kto to wypowie\u2026 Chyba tylko moja Zuzia przy wieczornych karesach.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niepomni przestr\u00f3g Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skiego, \u017ceby nie wpuszcza\u0107 do Polski obcych, bo przywlok\u0105 paso\u017cyty i inne \u015bwi\u0144stwa, zdecydowali\u015bmy si\u0119 adoptowa\u0107 suni\u0119 z Bu\u0142garii. Po 13 latach odesz\u0142a nasza Penelopa, zabrana przez Animals\u00f3w durnemu ch\u0142opu, kt\u00f3ry mia\u0142 nad ni\u0105 w\u0142adz\u0119. Wychudzona, z ranami od \u0142a\u0144cucha i przera\u017ceniem w oczach. Op\u0142akali\u015bmy j\u0105 jak wszystkie zwierzaki, kt\u00f3re wyruszy\u0142y w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":1529,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1528"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1528"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1528\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1530,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1528\/revisions\/1530"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1529"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1528"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1528"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1528"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}