
{"id":1632,"date":"2026-05-18T12:46:41","date_gmt":"2026-05-18T10:46:41","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/?p=1632"},"modified":"2026-05-18T12:47:35","modified_gmt":"2026-05-18T10:47:35","slug":"hamlet-po-slasku-byc-abo-niy-byc-to-ci-je-pytanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/2026\/05\/18\/hamlet-po-slasku-byc-abo-niy-byc-to-ci-je-pytanie\/","title":{"rendered":"Hamlet po \u015bl\u0105sku. \u201eBy\u0107 abo niy by\u0107 \u2013 to ci je pytanie!\u201d"},"content":{"rendered":"\n<p>Pogardzany, nieuznawany i wetowany przez kolejnych prezydent\u00f3w j\u0119zyk \u015bl\u0105ski \u017cyje. \u017byje swoim \u017cyciem i ma si\u0119 ca\u0142kiem dobrze. Si\u0119ga Wysokiej Kultury. W\u0142a\u015bnie po \u015bl\u0105sku przem\u00f3wi\u0142 \u201eHamlet\u201d. \u201eBy\u0107 abo niy by\u0107 \u2013 to ci je pytanie!\u201d \u2013 w tym przypadku znakomicie definiuje przysz\u0142o\u015b\u0107 j\u0119zyka \u015bl\u0105skiego. By\u0107!<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>\u201eNiy je to coj\u015b, czym sie m\u014dmy jako\u015b ekstra asi\u0107, tym barzij ale niy musi n\u014fs by\u0107 ga\u0144ba \u2013 g\u014fd\u014f Robert Talarczyk, dyrecht\u014dr Tyjatru \u015al\u014dnskigo, kery do\u0142 p\u014dmys\u0142 wystawiyni\u014f Shakespeare\u2019a po \u015bl\u014dnski i\u202fre\u017cyseruje przedstawiynie. \u2013 To niy je manifest ani krzik rozpaczy: to \u00f4bowi\u014dnzek, kery spo\u0142ni\u014dmy zglyndym ziymie, na keryj my wyro\u015bli\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNie jest to ani pow\u00f3d do szczeg\u00f3lnej dumy, ani tym bardziej do wstydu \u2013 m\u00f3wi Robert Talarczyk, dyrektor Teatru \u015al\u0105skiego, pomys\u0142odawca wystawienia Szekspira po \u015bl\u0105sku i re\u017cyser spektaklu. \u2013 To nie manifest ani krzyk rozpaczy: to obowi\u0105zek, kt\u00f3ry spe\u0142niamy wobec ziemi, na kt\u00f3rej wyro\u015bli\u015bmy\u201d.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/dziadul\/wp-content\/uploads\/2026\/05\/Zrzut-ekranu-2026-05-18-o-12.47.16.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1198\" height=\"788\" src=\"\/dziadul\/wp-content\/uploads\/2026\/05\/Zrzut-ekranu-2026-05-18-o-12.47.16.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-1636\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>Ju\u017c du\u017co wcze\u015bniej by\u0142o wiadomo, \u017ce w Teatrze \u015al\u0105skim szykuje si\u0119 najwa\u017cniejsze wydarzenie sezonu 2025\/2026. Zanim w miniony pi\u0105tek w Wyspia\u0144skim kurtyna posz\u0142a w g\u00f3r\u0119, miesi\u0105c wcze\u015bniej, w kwietniowym wydaniu &#8222;Gazety Wyborczej&#8221;, ukaza\u0142 si\u0119 materia\u0142 promocyjny \u2013 rozmowa z Robertem Talarczykiem, aktorem, re\u017cyserem i dyrektorem naszego teatru, kt\u00f3ra rzuci\u0142a \u015bwiat\u0142o na wyczekiwany z niecierpliwo\u015bci\u0105 spektakl. Wydawa\u0142o si\u0119, przynajmniej w pierwszym odruchu my\u015bli, \u017ce Szekspir i jedno z najwa\u017cniejszych jego dzie\u0142 &#8211; i \u015al\u0105sk &#8211; to dwa \u015bwiaty, kt\u00f3re nijak maj\u0105 si\u0119 do siebie. Dalekie zamorskie kr\u00f3lestwo z szerok\u0105, pustaw\u0105 przestrzeni\u0105, w kt\u00f3rej hula wiatr &#8211; i bliska nam kraina zadymiona i g\u0142o\u015bna, pe\u0142na przytulonych do siebie hut, kopal\u0144 i zabudowa\u0144 zwanych przed laty familokami.<\/p>\n\n\n\n<p>Po tej pierwszej refleksji przychodzi nast\u0119pna \u2013 wizja obraz\u00f3w minionych znika i widzimy nowe kadry, zbli\u017cone, wtapiaj\u0105ce si\u0119 w siebie i okazuje si\u0119, \u017ce opowie\u015b\u0107 Mistrza ze Stratfordu mo\u017ce si\u0119 snu\u0107 wci\u0105\u017c i wsz\u0119dzie. Nawet tu. J\u0119zykiem, kt\u00f3rym m\u00f3wi si\u0119 tutaj. W miejscu, kt\u00f3re upomina si\u0119 o ten j\u0119zyk raz za razem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201ePrezentacja Shakespeara w j\u0119zyku, kt\u00f3ry stara si\u0119 o uznanie za regionalny, ma niebagatelne znaczenie nie tylko dla artyst\u00f3w, ale te\u017c dla wszystkich mieszka\u0144c\u00f3w regionu, dla kt\u00f3rych j\u0119zykowe \u2013 a co za tym idzie, tak\u017ce kulturowe dziedzictwo znaczy naprawd\u0119 wiele. (\u2026) Spektakl powstaje w czasie, w kt\u00f3rym niepewno\u015b\u0107 legislacyjna zderza si\u0119 z autentyczn\u0105 potrzeb\u0105 budowania wsp\u00f3\u0142czesnej kultury \u015bl\u0105skiej \u2013 na \u015al\u0105sku i po \u015bl\u0105sku, bez kompleks\u00f3w i zb\u0119dnych pyta\u0144. Spektakl rodzi si\u0119 w czasie, w kt\u00f3rym opowie\u015b\u0107 o w\u0142adzy, zem\u015bcie, szale\u0144stwie i lojalno\u015bci ma szans\u0119 wybrzmie\u0107 jeszcze dono\u015bniej ni\u017c dotychczas\u201d (&#8222;Gazeta Wyborcza&#8221;, 20 kwietnia 2026).<\/p>\n\n\n\n<p>Talarczyk stara si\u0119 by\u0107 oszcz\u0119dnym w tej zapowiedzi. Zastrzega, \u017ce \u015bl\u0105ski Hamlet to nie jest rzecz o polityce i \u017ce ostatecznie trudno go jednoznacznie zdefiniowa\u0107. Ale przecie\u017c opowie\u015b\u0107 o du\u0144skim ksi\u0119ciu z samego za\u0142o\u017cenia nie jest jednoznaczna. Pyta\u0144 o jej przes\u0142anie jest coraz wi\u0119cej, a z biegiem czasu pojawia si\u0119 jej drugie dno, a potem trzecie i dalsze\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>To nie jest rzecz o polityce? Zamierzony aktorski unik. Zawoalowanie. To jest rzecz o wszystkim, a wi\u0119c i o polityce. Po to opowie\u015b\u0107 dzieje si\u0119 tu i teraz, kiedy jedno weto stosowane jest od lat przez prezydent\u00f3w r\u00f3\u017cnych opcji.<\/p>\n\n\n\n<p>Kto ma racj\u0119 \u2013 ci, kt\u00f3rzy zamieszkuj\u0105 t\u0119 ziemi\u0119 od zawsze, chc\u0105 zachowania tradycji i goda\u0107 po swojemu, czy ci drudzy, kt\u00f3rzy \u0142akn\u0105 nowego i nowoczesnego? Jak by\u0107 przywi\u0105zanym do swojego i zarazem akceptowa\u0107 to, co nowe, nieznane, niebliskie, obce?<\/p>\n\n\n\n<p>To nieszcz\u0119sna obsesja Hamleta \u2013 teraz \u015bl\u0105skiego. Wyb\u00f3r \u2013 jak go m\u0105drze dokona\u0107? W pa\u0144stwie du\u0144skim, na Kaszubach, na kole polarnym\u2026 na \u015al\u0105sku.<\/p>\n\n\n\n<p>Tu, gdzie rodzinna tradycja, po\u0142\u0105czona z silnym patriarchatem, utrudnia ten wyb\u00f3r szczeg\u00f3lnie, bo relacje ojciec\u2013syn, a wi\u0119c stare-nowe, bywaj\u0105 skomplikowane i siermi\u0119\u017cne.<\/p>\n\n\n\n<p>Z takim wyborem boryka si\u0119 Hamlet Paw\u0142a Kempy, kt\u00f3remu daleko do ksi\u0105\u017c\u0119cej niedost\u0119pno\u015bci introwertycznego ksi\u0119cia Danii. To raczej \u201ewygadany synek z placu\u201d \u2013 bo taki ma by\u0107. To \u015bl\u0105ski Hamlet Talarczyka.<\/p>\n\n\n\n<p>Chce u\u017cywa\u0107 \u017cycia, je\u015b\u0107 krupnioki, s\u0142ucha\u0107 rytm\u00f3w swojego hajmatu. Jak ojciec. Tymczasem przysz\u0142o mu dokona\u0107 zemsty za jego \u015bmier\u0107, zadan\u0105 przez stryja, kt\u00f3ry chcia\u0142 w\u0142adzy, \u017ceby zmieni\u0107 stare na nowe. Nowego \u015bwiata, Europy, adaptacji obcych zwyczaj\u00f3w, my\u015blenia, j\u0119zyka.<\/p>\n\n\n\n<p>T\u0119 misj\u0119 Hamlet musi wzi\u0105\u0107 na klat\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eHamlet staje przed dramatycznym wyborem: wesprze\u0107 blisk\u0105 mu wizj\u0119 \u015bwiata przysz\u0142o\u015bci, czy by\u0107 wiernym zwyczajom przesz\u0142o\u015bci\u2026\u201d. I\u015b\u0107 z dziadem i pradziadem, a tym samym zabi\u0107 nadziej\u0119 na post\u0119p i zmiany, czy\u2026 Jak tu nie oszale\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Ofelia Eweliny Adamskiej-Porczyk musi dostrzec romantyczno\u015b\u0107 spotka\u0144 z ukochanym na tle kopalnianych szyb\u00f3w. Inaczej si\u0119 nie da, ale przecie\u017c i tu mo\u017cna znale\u017a\u0107 szcz\u0119\u015bcie &#8211; bo opowie\u015b\u0107 toczy si\u0119 w\u0142a\u015bnie tu, gdzie wszystko jest znajome i swoje.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTragedia Hamleta, ksiyncia Dynymarku, (&#8230;) toczy si\u0119 kaj\u015b na ziemi podziurawionej szybami i ko\u0142owrotami maszyn wyci\u0105gowych, z industrialnymi konstrukcjami, pokrytej kurzem, z py\u0142em, kt\u00f3ry ma zapach stali. (\u2026) Hamlet w sk\u00f3rzanych spodniach i prostej kurtce jest jak ksi\u0105\u017c\u0119 g\u00f3rnik\u00f3w. Z powiekami poci\u0105gni\u0119tymi czarn\u0105 kredk\u0105 wygl\u0105da jak cz\u0142owiek, kt\u00f3ry sp\u0119dzi\u0142 pod ziemi\u0105 tyle czasu, \u017ce zmy\u0107 tego makija\u017cu nie spos\u00f3b. (\u2026) J\u0119zyk \u015bl\u0105ski nie od razu wybrzmiewa na scenie. Pocz\u0105tek to cichy taniec, bezg\u0142o\u015bny krzyk, z kt\u00f3rego rodzi si\u0119 oddech. Talarczyk ka\u017ce nam czeka\u0107 na s\u0142owa. (\u2026) Opuszcza\u0142em teatr z poczuciem, \u017ce bra\u0142em udzia\u0142 w czym\u015b niezwykle wa\u017cnym. To by\u0142a \u015bl\u0105ska poezja, poprzetykana s\u0142owami, kt\u00f3rych nigdy nie s\u0142ysza\u0142em. Po kilkunastu minutach \u015bl\u0105szczyzna p\u0142yn\u0105ca ze sceny przestawa\u0142a brzmie\u0107 obco, a wpadaj\u0105c do uszu, otwiera\u0142a dawno zamkni\u0119te w pami\u0119ci szuflady. Stawa\u0142a si\u0119 naturalna i swojska. Pi\u0119kna! Hamlet przem\u00f3wi\u0142 po \u015bl\u0105sku, wzruszenie \u015bcisn\u0119\u0142o mi gard\u0142o\u201d (Dariusz Kortko, \u201eHamlet\u201d przem\u00f3wi\u0142 po \u015bl\u0105sku. Prezydent Nawrocki powinien to zobaczy\u0107, &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221;, Katowice, 16 maja).<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/dziadul\/wp-content\/uploads\/2026\/05\/Zrzut-ekranu-2026-05-18-o-12.38.30.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"682\" height=\"936\" src=\"\/dziadul\/wp-content\/uploads\/2026\/05\/Zrzut-ekranu-2026-05-18-o-12.38.30.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-1633\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>Talarczyk zastrzega, \u017ce to nie jest rzecz o polityce.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem Fortynbras \u2013 go\u015bcinnie dyrektor krakowskiego Teatru im. Juliusza S\u0142owackiego Krzysztof G\u0142uchowski \u2013 jest postaci\u0105 w tym \u015bl\u0105skim spektaklu zamierzenie nieprzypadkow\u0105. Nachalnie przywo\u0142uj\u0105c\u0105 w pami\u0119ci skojarzenie z person\u0105 ca\u0142kiem realn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>On jeden pos\u0142uguje si\u0119 j\u0119zykiem polskim, odr\u0119bnym od \u015bl\u0105skiej godki, on jeden jest ca\u0142kowicie odr\u0119bny, obcy, \u201euruchamia w widzach skojarzenia spo\u0142eczno-polityczne, a wybrzmiewaj\u0105ca po chwili wokaliza, oparta na Rocie Feliksa Nowowiejskiego, takie skojarzenia zdecydowanie ugruntowuje\u201d (Krystian W\u0119grzynek, \u015al\u0105zag, 16 maja).<\/p>\n\n\n\n<p>W garniturze, z czerwonym krawatem, wyj\u0119ty z innej rzeczywisto\u015bci \u2013 elegancja Francja. Z nowym pomys\u0142em na \u015bwiat. Z lekcewa\u017c\u0105cym, protekcjonalnym spojrzeniem na zastane ideologie, bez sentyment\u00f3w dla tradycji i przesz\u0142o\u015b\u0107. Swoj\u0105 opcj\u0119 traktuje jak nowoczesn\u0105 form\u0119 patriotyzmu. Chce j\u0105 bezpardonowo wprowadzi\u0107. Wie, \u017ce napotka na op\u00f3r, ale jest zdecydowany stawi\u0107 czo\u0142a tej mentalnej przeszkodzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Polski Fortynbras ma w r\u0119ku pot\u0119\u017cny or\u0119\u017c, nabyty legalnie przez poddanych. I nie ma co udawa\u0107, \u017ce to nie \u015bmierdzi polityk\u0105. To Fortynbras po polsku, obcy dworowi \u015bl\u0105skiego Hamleta. Jak u Szekspira.<\/p>\n\n\n\n<p>Kto ma racj\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>Miotaj\u0105cy si\u0119, bezsilnie targany wyrzutami sumienia, intelektualnymi rozterkami, obci\u0105\u017cony pami\u0119ci\u0105 przodk\u00f3w Hamlet, kt\u00f3ry w naszym teatrze pr\u00f3buje jednak okie\u0142zn\u0105\u0107 swoje fatum i \u201ew \u015bwiecie, w kt\u00f3rym rozum \u015bciera si\u0119 z emocjami, pr\u00f3buje stan\u0105\u0107 po stronie ratio. Jego riposty s\u0105 ci\u0119te, a determinacja tak wielka (jak\u017ce k\u0142uje Raus! skierowane do Ofelii), \u017ce stawia tam\u0119 melancholii i ob\u0142\u0119dowi. To jest metoda z domieszk\u0105 szale\u0144stwa&#8221; (Krystian W\u0119grynek \u201eHamlet \u2013 per\u0142a w w koronie \u015bl\u0105skiego teatru, \u015al\u0105zag, Katowice, 15\/16 maja).<\/p>\n\n\n\n<p>Czy mo\u017ce zdecydowany, silny cz\u0142owiek czynu, wymachuj\u0105cy wetem, bezpardonowy Fortynbras?<\/p>\n\n\n\n<p>Odwieczne pytanie, na kt\u00f3re pr\u00f3bowa\u0142 niegdy\u015b odpowiedzie\u0107 Zbigniew Herbert w \u201eTrenie Fortynbrasa\u201d. Odwieczny pojedynek romantyzmu z o\u015bwieceniem. I nawet pewno\u015b\u0107, \u017ce jedno bez drugiego nie mia\u0142oby racji bytu, poniewa\u017c drugie jest wypadkow\u0105 pierwszego \u2013 nie jest w stanie przerwa\u0107 tego pojedynku, w kt\u00f3rym zwyci\u0119\u017cony musi odej\u015b\u0107. Pojedynku Starego z Nowym.<\/p>\n\n\n\n<p>Kapitalnym pomys\u0142em re\u017cysera by\u0142o powierzenie roli grabarzy &#8211; \u201ekopido\u0142\u00f3w\u201d &#8211; by\u0142emu i obecnemu rektorowi Uniwersytetu \u015al\u0105skiego, profesorom Ryszardowi Kozio\u0142kowi i Tadeuszowi S\u0142awkowi.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/dziadul\/wp-content\/uploads\/2026\/05\/Zrzut-ekranu-2026-05-18-o-12.41.14.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1036\" height=\"686\" src=\"\/dziadul\/wp-content\/uploads\/2026\/05\/Zrzut-ekranu-2026-05-18-o-12.41.14.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-1634\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>To zamierzony przekaz \u2013 w \u015bl\u0105skie sprawy s\u0105 zamieszani nie tylko pracuj\u0105cy od wiek\u00f3w pod ziemi\u0105 ludzie\u0144kowie. Do\u0142\u0105cza do nich elita, kt\u00f3ra rozumie znaczenie tego politycznego i kulturowego sporu. Sporu, kt\u00f3ry zamyka si\u0119 poszukiwaniem odpowiedzi na egzystencjalne pytanie:<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0107 albo niy by\u0107\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Prof. Kozio\u0142ek przekonuje, \u017ce tym samym \u015bl\u0105ski &#8222;Hamlet&#8221; jest wydarzeniem nie tylko artystycznym, ale te\u017c spo\u0142ecznym i kulturowym, \u0142\u0105cz\u0105cym centrum \u015bl\u0105skiej kultury z jej naukowym, intelektualnym zapleczem.<\/p>\n\n\n\n<p>Prof. S\u0142awek dodaje: \u201e\u015al\u0105sk by\u0142, jest i b\u0119dzie europejski. Szekspir doskonale czuje si\u0119 w \u015bl\u0105szczy\u017anie, tak samo dobrze, jak w j\u0119zyku francuskim, niemieckim czy hiszpa\u0144skim. Bo o wsp\u00f3lnot\u0119 ducha tu chodzi, a nie o j\u0119zykowe podzia\u0142y. (&#8230;) Ludzie u\u017cywaj\u0105cy \u015bl\u0105szczyzny nie potrzebuj\u0105, by kto\u015b uzna\u0142 co\u015b, co jest dla nich oczywiste\u2026\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Przek\u0142adu dzie\u0142a Szekspira podj\u0105\u0142 si\u0119 Miros\u0142aw Syniawa, kt\u00f3ry ma ju\u017c za sob\u0105 przek\u0142ad \u201eKordiana\u201d i \u201eTkaczy\u201d Gerharta Hauptmanna, na postawie kt\u00f3rego powsta\u0142 spektakl w re\u017cyserii Mai Kleczewskiej doceniony nagrod\u0105 Grand Prix Mi\u0119dzynarodowego Festiwalu Boska Komedia w Krakowie.<\/p>\n\n\n\n<p>Jury stwierdzi\u0142o zgodnie: \u201eTo teatr w\u015bciek\u0142y i totalny \u2013 oddzia\u0142uj\u0105cy na wszystkie zmys\u0142y, redefiniuj\u0105cy naturalizm i wykraczaj\u0105cy poza racjonalne widzenie \u015bwiata. Spektakl, kt\u00f3ry jednocze\u015bnie pora\u017ca bezradno\u015bci\u0105 i inspiracj\u0105 do buntu\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Talarczyk przekonuje, \u017ce Syniawa, przek\u0142adaj\u0105c kanoniczny tekst Szekspira na \u015bl\u0105ski j\u0119zyk literacki, \u201edokona\u0142 kolejnego zdecydowanego kroku to\u017csamo\u015bciowego na drodze do uznania j\u0119zyka \u015bl\u0105skiego we wszystkich jego rejestrach \u2013 od codziennego, kt\u00f3rym arty\u015bci rozmawiaj\u0105 w garderobach, po wysoki, stosowny postaciom, stworzonym przez Mistrza ze Stratfordu\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>I dodaje: \u201ePowsta\u0142y ponad cztery wieki temu tekst w j\u0119zyku \u015bl\u0105skim brzmi \u015bwie\u017co, nowocze\u015bnie i uniwersalnie, ods\u0142aniaj\u0105c nowe znaczenia i uwypuklaj\u0105c nieoczywiste sensy. (\u2026) Syniawa jest wybitnym t\u0142umaczem. Pr\u00f3bowa\u0142 prze\u0142o\u017cy\u0107 Hamleta z ogromnym szacunkiem, zar\u00f3wno wobec j\u0119zyka \u015bl\u0105skiego, jak i samego Szekspira. To j\u0119zyk wysokiej rangi, a nie <em>z placu<\/em>. Ludzie, kt\u00f3rzy go us\u0142ysz\u0105, zrozumiej\u0105, \u017ce j\u0119zyk \u015bl\u0105ski ma swoj\u0105 szlachetno\u015b\u0107, \u017ce o rzeczach najwa\u017cniejszych, najbardziej czu\u0142ych i filozoficznych mo\u017cna goda\u0107 po \u015bl\u0105sku\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Sam Syniawa wtajemnicza nas w \u017cmudny proces przek\u0142adu: \u201eCzytaj\u0105c czterna\u015bcie polskich t\u0142umacze\u0144, trzy rosyjskie (w tym Borysa Pasternaka), trzy niemieckie (w tym Gerharta Hauptmanna) oraz trzy czeskie. Wa\u017cna jest baza por\u00f3wnawcza, trzeba uwa\u017ca\u0107 \u2013 sugeruj\u0105c si\u0119 na przyk\u0142ad Bara\u0144czakiem, \u0142atwo jest oddali\u0107 si\u0119 od sens\u00f3w Szekspira. (&#8230;) Teatromanom, dla kt\u00f3rych j\u0119zyk \u015bl\u0105ski jest nowo\u015bci\u0105, pomaga wy\u015bwietlany tekst w j\u0119zyku polskim, t\u0142umaczony przez prof. Tadeusza S\u0142awka&#8221;. (&#8222;Gazeta Wyborcza&#8221;).<\/p>\n\n\n\n<p>Do \u015bl\u0105skiego &#8222;Hamleta&#8221; Teatr \u015al\u0105ski przygotowywa\u0142 si\u0119 ze szczeg\u00f3ln\u0105 uwa\u017cno\u015bci\u0105, a zarazem wielkim entuzjazmem i estym\u0105, wiedz\u0105c, \u017ce bierze na siebie ogromn\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Robert Talarczyk, nazwany przez Ann\u0119 Dudzi\u0144sk\u0105 z radiowej Tr\u00f3jki cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry sprawi\u0142, \u017ce Teatr \u015al\u0105ski zacz\u0105\u0142 \u201egoda\u0107\u201d: \u201eTalarczyk jest architektem tego zjawiska. Kaza\u0142 aktorkom i aktorom goda\u0107, poprosi\u0142 Szekspira, by zrobi\u0142 trocha placu tak, \u017ceby zmie\u015bci\u0142y si\u0119 tam \u015bl\u0105skie tematy&#8221;. A Zbyszek Rokita, autor reporterskiej ksi\u0105\u017cki &#8222;Kaj\u015b&#8221; obdarowanej nagrod\u0105 Nike, podsumowa\u0142: \u201eSzekspir post\u0105pi\u0142 jak nale\u017cy\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Dyrektor Teatru \u015al\u0105skiego protestuje, sprzeciwiaj\u0105c si\u0119 takiej \u0142atce &#8211; to aktorzy i aktorki, pisarze, ludzie od \u015bwiat\u0142a, muzyki, scenografowie i ci od organizacji widowni \u2013 wszyscy, kt\u00f3rzy wierz\u0105, \u017ce \u015al\u0105sk mo\u017ce m\u00f3wi\u0107 w\u0142asnym g\u0142osem. \u201eNie do\u015b\u0107, \u017ce ma teraz tak\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107, to po latach milczenia ma po prostu do tego prawo. A to wszystko bez wynoszenia si\u0119 i z pewn\u0105 pokor\u0105\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Publiczno\u015b\u0107 wychodzi\u0142a z teatru pe\u0142ena r\u00f3\u017cnych sprzecznych my\u015bli.<\/p>\n\n\n\n<p>Sam odnosi\u0142em si\u0119 do kolejnych prezydenckich wet dotycz\u0105cych j\u0119zyka \u015bl\u0105skiego, b\u0119d\u0105cych przejawem obaw, \u017ce wszelkie odr\u0119bno\u015bci stanowi\u0105 zagro\u017cenie dla polskiej racji stanu. Weto dla j\u0119zykowych butnych aspiracji wydawa\u0142o si\u0119 rezydentowi pa\u0142acu ruchem patriotycznym, utrzymuj\u0105cym w naszej ojczy\u017anie bezpiecze\u0144stwo i jedno\u015b\u0107 w my\u015bleniu, m\u00f3wieniu i dzia\u0142aniu. We wszystkim.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyszed\u0142em z teatru poruszony reakcj\u0105 widz\u00f3w, ich zachwytem i wzruszeniem, przed kt\u00f3rym sam si\u0119 broni\u0142em, bo pochodz\u0105c zza Buga, przedk\u0142ada\u0142em kresowy za\u015bpiew dzieci\u0144stwa nad \u015bl\u0105sk\u0105 godk\u0119, towarzysz\u0105c\u0105 mi w kilku dekadach doros\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale co\u015b si\u0119 wydarzy\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>W uszach brzmia\u0142y mi s\u0142owa Roberta Talarczyka : \u201eS\u0105 takie chwile, kiedy wiesz, \u017ce koniunkcja gwiazd uk\u0142ada si\u0119 w jedynym, wyj\u0105tkowym kszta\u0142cie, kt\u00f3ry ju\u017c nigdy si\u0119 nie powt\u00f3rzy. I cho\u0107 wydaje si\u0119, \u017ce taki uk\u0142ad jest niemo\u017cliwy i nierealny, on w\u0142a\u015bnie na t\u0119 jedn\u0105, wyj\u0105tkow\u0105 chwil\u0119 staje si\u0119 faktem. Stajesz w obliczu tego cudu i jeste\u015b bezradny.<\/p>\n\n\n\n<p>To do\u015bwiadczenie przypomina dotyk szorstkiej \u015bciany w ciemnym chodniku, g\u0142\u0119boko pod ziemi\u0105, gdzie l\u0119k przed nieznanym miesza si\u0119 z nag\u0142\u0105, o\u015blepiaj\u0105c\u0105 pewno\u015bci\u0105, \u017ce w\u0142a\u015bnie tutaj jeste\u015bmy u siebie. Stoimy w samym \u015brodku wszech\u015bwiata, kt\u00f3ry ma zapach wilgotnej ziemi i metaliczny posmak powietrza, a nad nami, zamiast nieba, dr\u017c\u0105 setki metr\u00f3w historii naszych przodk\u00f3w. To moment graniczny, w kt\u00f3rym czas przestaje p\u0142yn\u0105\u0107 linearnie, a staje si\u0119 g\u0119st\u0105, czarn\u0105 materi\u0105, \u0142\u0105cz\u0105c\u0105 to, co by\u0142o, z tym, co dopiero nadejdzie w blasku scenicznych reflektor\u00f3w. (\u2026) Ka\u017cda sylaba tej <em>Historyji<\/em> uderza o \u015bciany teatru z si\u0142\u0105 kilofa, krusz\u0105c gruby mur oboj\u0119tno\u015bci i uprzedze\u0144, jaki narasta\u0142 wok\u00f3\u0142 naszej \u015bl\u0105sko\u015bci przez dekady milczenia i niezrozumienia. (\u2026) Niech ten wiecz\u00f3r i ta <em>Tragiczno Historyja, Hamleta, ksi\u0119cia Dynymarku<\/em> zostan\u0105 w Was jak tatua\u017c pod powiekami, przypominaj\u0105c w chwilach zw\u0105tpienia, \u017ce nasza odr\u0119bno\u015b\u0107 nie jest murem oddzielaj\u0105cym nas od \u015bwiata, lecz mostem przerzuconym nad przepa\u015bci\u0105 ignorancji. (\u2026) Raz rozbudzone poczucie wsp\u00f3lnoty w j\u0119zyku serca jest czym\u015b, czego nie da si\u0119 ju\u017c nigdy wymaza\u0107&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Co\u015b si\u0119 sta\u0142o. I by\u0142o wa\u017cne.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pogardzany, nieuznawany i wetowany przez kolejnych prezydent\u00f3w j\u0119zyk \u015bl\u0105ski \u017cyje. \u017byje swoim \u017cyciem i ma si\u0119 ca\u0142kiem dobrze. Si\u0119ga Wysokiej Kultury. W\u0142a\u015bnie po \u015bl\u0105sku przem\u00f3wi\u0142 \u201eHamlet\u201d. \u201eBy\u0107 abo niy by\u0107 \u2013 to ci je pytanie!\u201d \u2013 w tym przypadku znakomicie definiuje przysz\u0142o\u015b\u0107 j\u0119zyka \u015bl\u0105skiego. By\u0107!<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1632"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1632"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1632\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1637,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1632\/revisions\/1637"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1632"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1632"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1632"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}