
{"id":671,"date":"2014-10-02T21:00:23","date_gmt":"2014-10-02T19:00:23","guid":{"rendered":"http:\/\/dziadul.blog.polityka.pl\/?p=671"},"modified":"2014-10-02T21:00:23","modified_gmt":"2014-10-02T19:00:23","slug":"do-eli-b-pani-sie-nie-boi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/2014\/10\/02\/do-eli-b-pani-sie-nie-boi\/","title":{"rendered":"Do Eli B. &#8211; Pani si\u0119 nie boi"},"content":{"rendered":"<p>Fakt obj\u0119cia teki wa\u017cnego komisarza UE przez El\u017cbiet\u0119 Bie\u0144kowsk\u0105 poprzedzono sowicie przyprawion\u0105 ekstaz\u0105 zachwyconych fan\u00f3w i pomyjami przewidywalnych przeciwnik\u00f3w. Ten polityczno-celebrycki sos sprawia, \u017ce prawdziwy, soczysty smak owego faktu pozostaje nie do ko\u0144ca rozpoznany. Potrawa jak ka\u017cda inna \u2013 krzywi\u0105 si\u0119 malkontenci i odchodz\u0105 od sto\u0142u suto zastawionego brukselskimi frykasami.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nA mo\u017ce warto by\u0142oby poczeka\u0107 na owoce, \u017ceby mie\u0107 w\u0142a\u015bciwy ogl\u0105d sytuacji? Wszak nasz do b\u00f3lu katolicki kraj powinien wykrzesa\u0107 z siebie t\u0119 odrobin\u0119 \u015bwi\u0119tej cierpliwo\u015bci. Jak dzisiaj EB zaprezentowa\u0142a si\u0119 na surowym tle wielkiej europejskiej scenerii? Nie\u017ale, cho\u0107 z trem\u0105. Ale kto inny w takiej sytuacji by\u0142by wolny od tremy?<\/p>\n<p>Znawcy przedmiotu i kobiet uwa\u017caj\u0105, \u017ce naszej \u015al\u0105zaczce z Mys\u0142owic (lat oko\u0142o 50. &#8211; jak sama o sobie m\u00f3wi) b\u0119dzie w Brukseli lepiej i \u0142atwiej ni\u017c w Warszawie. Po ostatniej wszechobecnie srogiej zimie, kiedy stan\u0119\u0142o wszystko, co stan\u0105\u0107 mog\u0142o, jej bajeczne r\u00e9sum\u00e9: sorry, taki mamy klimat \u2013 nikogo w Europie nie zbulwersowa\u0142o. Bo tam zast\u00f3j by\u0142 du\u017co wi\u0119kszy. To nasi, tak wyczuleni na formy s\u0142owne obywatele, wygl\u0105daj\u0105c z przytupem sp\u00f3\u017anionych poci\u0105g\u00f3w, kl\u0119li jak jasna cholera.<\/p>\n<p>Albo sierpie\u0144 \u2013 zakorkowana autostrada. Wakacyjne zakorkowane drogi nikogo na tzw. Zachodzie nie dziwi\u0105 (cho\u0107 nie ciesz\u0105, rzecz jasna). A korki tam takie, \u017ce te na A1 to jak g\u0142\u00f3wki szpilek wobec kork\u00f3w od francuskiego szampana. Ale to w\u0142a\u015bnie nasze korki uznali\u015bmy za wyj\u0105tkowo wredne, a komentarz Bie\u0144kowskiej doprowadzi\u0142 nar\u00f3d do w\u015bciek\u0142o\u015bci. Gdzie s\u0105 bramki, tam s\u0105 korki \u2013 stwierdzi\u0142 damski klasyk, prowokuj\u0105c g\u0142odnego dzikiego zwierza. Czy kto\u015b odwa\u017cy\u0142by si\u0119 jednak wskaza\u0107 fa\u0142sz w tej kr\u00f3tkiej, celnej ripo\u015bcie?<\/p>\n<p>Powiem wi\u0119cej: gdyby nie daj Bo\u017ce wyla\u0142y wielkie niepolskie rzeki, jak cho\u0107by Ren, \u0141aba czy Dunaj &#8211; to Pani niech nie boi si\u0119 powiedzie\u0107 tym, kt\u00f3rzy mieliby pretensje do swoich rz\u0105d\u00f3w, \u017ce trzeba si\u0119 by\u0142o od kataklizm\u00f3w ubezpieczy\u0107. Za Cimoszewiczem.<\/p>\n<p>On w pami\u0119tnym 1997 r. wiedzia\u0142, \u017ce sprawc\u0105 kataklizmu jest Si\u0142a Wy\u017csza &#8211; a na ni\u0105 silnych nie ma. Gdyby do swego s\u0142ynnego podsumowania doda\u0142, \u017ce pa\u0144stwo jest od tego, aby obywatelom lwi\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 strat wynagrodzi\u0107 \u2013 ani chybi zaliczy\u0142by kilka kadencji na sto\u0142ku premiera, a dzisiaj by\u0107 mo\u017ce ko\u0144czy\u0142by drug\u0105 rund\u0119 prezydentury. A tak \u2013 zosta\u0142 przez nar\u00f3d wygwizdany. Nie wyczu\u0142 bluesa.<\/p>\n<p>Tam, gdzie Pani jedzie, b\u0119dzie normalniej. Opuszcza Pani cudny kraj, w kt\u00f3rym czasem jeszcze rolnik, widz\u0105c nadci\u0105gaj\u0105c\u0105 burz\u0119, szuka w szafie gromnicy (\u015bwiecy innej ni\u017c wszystkie). Tam, gdzie Pani jedzie, ch\u0142opi zazwyczaj sprawdzaj\u0105, czy z piorunochronami wszystko gra.<\/p>\n<p>Do miejsca, w kt\u00f3rym Pani zasi\u0105dzie, b\u0119d\u0105 pielgrzymowa\u0107 zast\u0119py interesant\u00f3w r\u00f3\u017cnych opcji. Wszak nie da si\u0119 uprawia\u0107 Polski (i Europy) \u2013 bez kontakt\u00f3w (argument\u00f3w, negocjacji, przymile\u0144, przypodoba\u0144) z komisarzem ds. rynku wewn\u0119trznego, przemys\u0142u, przedsi\u0119biorczo\u015bci oraz ma\u0142ych i \u015brednich przedsi\u0119biorstw. Z superkomisarzem europejskim. Pani b\u0119dzie twarda. I Pani czuje bluesa.<\/p>\n<p>Swego czasu El\u017cbieta Bie\u0144kowska waln\u0119\u0142a publicznie: \u201eMam niewyparzony j\u0119zyk, nie lubi\u0119 si\u0119 pokazywa\u0107, kln\u0119 i przede wszystkim nie gadam z lud\u017ami, kt\u00f3rych uwa\u017cam za durnych, w og\u00f3le z nimi nie obcuj\u0119\u201d. To dziwne, \u017ce ta informacja jako\u015b si\u0119 nie przebi\u0142a do szerszej publiczno\u015bci. A szkoda, bo jest cenna. W\u0142a\u015bciwie nie do przecenienia. A jako\u015b w tym przypadku nar\u00f3d nie chce trzyma\u0107 Pani za s\u0142owo. Mam do Pani pro\u015bb\u0119 \u2013 Pani si\u0119 nie boi. Niczego.<\/p>\n<p>Mam te\u017c pro\u015bb\u0119 do narodu \u2013 lato mieli\u015bmy pi\u0119kne tego roku (boj\u0119 si\u0119 stwierdzi\u0107 lirycznie, \u017ce w lasach jest tyle wrzosu na bukiety). A jesie\u0144 zapowiada si\u0119 z\u0142ota. To mo\u017ce by\u0107 polska z\u0142ota jesie\u0144. Przesta\u0144my m\u0119dzi\u0107. Poczekajmy na owoce.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Fakt obj\u0119cia teki wa\u017cnego komisarza UE przez El\u017cbiet\u0119 Bie\u0144kowsk\u0105 poprzedzono sowicie przyprawion\u0105 ekstaz\u0105 zachwyconych fan\u00f3w i pomyjami przewidywalnych przeciwnik\u00f3w. Ten polityczno-celebrycki sos sprawia, \u017ce prawdziwy, soczysty smak owego faktu pozostaje nie do ko\u0144ca rozpoznany. Potrawa jak ka\u017cda inna \u2013 krzywi\u0105 si\u0119 malkontenci i odchodz\u0105 od sto\u0142u suto zastawionego brukselskimi frykasami.<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/671"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=671"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/671\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":672,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/671\/revisions\/672"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=671"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=671"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=671"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}