
{"id":844,"date":"2016-02-23T07:00:53","date_gmt":"2016-02-23T06:00:53","guid":{"rendered":"http:\/\/dziadul.blog.polityka.pl\/?p=844"},"modified":"2016-02-22T18:58:15","modified_gmt":"2016-02-22T17:58:15","slug":"historia-w-cieniu-bolka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/2016\/02\/23\/historia-w-cieniu-bolka\/","title":{"rendered":"Historia w cieniu \u201eBolka\u201d"},"content":{"rendered":"<p>Z szumu wok\u00f3\u0142 Lecha Wa\u0142\u0119sy, z jadu s\u0105czonego w jego i nasze serca, z pomyj wylewanych na jego i nasze g\u0142owy \u2013 wy\u0142ania si\u0119 prawda czysta jak kryszta\u0142. Zdradzi\u0142 Polsk\u0105 Rzeczpospolit\u0105 Ludow\u0105, a osobliwie jeden z jej filar\u00f3w, S\u0142u\u017cb\u0119 Bezpiecze\u0144stwa \u2013 na rzecz Solidarno\u015bci i wolnej Polski. Tym samym zdradzi\u0142 sojusznik\u00f3w PRL, w szczeg\u00f3lno\u015bci ZSRR i jego s\u0142u\u017cby specjalne. Takich zdrad si\u0119 nie wybacza \u2013 \u015bcigane s\u0105 do dni ostatnich, nawet po zgliszczach, trupach i gruzach.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nA przecie\u017c wszystko mog\u0142o wygl\u0105da\u0107 inaczej. I o tym ta opowie\u015b\u0107. Z innym bohaterem i bohaterami, bo Wa\u0142\u0119sa schowany jest tutaj g\u0142\u0119boko za kulisami.<\/p>\n<p>Wrzawa wok\u00f3\u0142 teczek pani Kiszczakowej cofa nas do  przesz\u0142o\u015bci, kt\u00f3rej warto si\u0119 przyjrze\u0107 z dystansu. I jej kreatorom. Oto jest rok 1981 \u2013 znamienity i pe\u0142en wydarze\u0144, kt\u00f3re mog\u0142y zmieni\u0107 bieg historii. By\u0107 mo\u017ce tak bardzo, \u017ce po \u201eBolkach\u201d i \u201eLolkach\u201d nie by\u0142oby dzisiaj \u015bladu. Jednym z wa\u017cnych aktor\u00f3w tamtej sceny sprzed 35 lat by\u0142 Andrzej \u017babi\u0144ski, I sekretarz KW PZPR w Katowicach, czyli (dla niewtajemniczonych) szef najwi\u0119kszej organizacji partyjnej w kraju.<\/p>\n<p><strong>I.<\/strong><br \/>\n23 lutego 1981 r. zacz\u0105\u0142 si\u0119 w Moskwie XXVI Zjazdem KPZR. Polska delegacja przylecia\u0142a w sk\u0142adzie: Stanis\u0142aw Kania &#8211; I sekretarz KC PZPR, Wojciech Jaruzelski &#8211; minister obrony, a od 11 lutego premier, Emil Wojtaszek &#8211; szef MSZ, Kazimierz Olszewski &#8211; ambasador w ZSRR. I Andrzej \u017babi\u0144ski, o kt\u00f3rym ta opowie\u015b\u0107. \u017babi\u0144ski mia\u0142 w\u00f3wczas 43 lata i wielkie ambicje si\u0119gni\u0119cia po najwy\u017csze funkcje w PRL.<\/p>\n<p>W owym czasie w\u0142a\u015bnie w katowickich strukturach partii najsilniej domagano si\u0119 rozprawienia z Solidarno\u015bci\u0105 (czytaj: kontrrewolucj\u0105) &#8211; nawet za cen\u0119 interwencji radzieckiej, nazywanej przytulnie \u201ebratni\u0105 pomoc\u0105\u201d. Zagadka: czy \u017babi\u0144ski by\u0142 wtedy dla Moskwy pionkiem w jej grze czy asem w r\u0119kawie \u2013 pozostaje do rozwi\u0105zania.<\/p>\n<p>By\u0142 typowym aparatczykiem. Z szefa partyjnej m\u0142odzie\u017c\u00f3wki w Katowicach awansowa\u0142 na przewodnicz\u0105cego Zarz\u0105du G\u0142\u00f3wnego Zwi\u0105zku M\u0142odzie\u017cy Socjalistycznej. Za Edwarda Gierka zosta\u0142 zast\u0119pc\u0105 kierownika wydzia\u0142u organizacyjnego KC PZPR, a od 1973 r. \u2013 pierwszym sekretarzem na Opolszczy\u017anie. &#8211; <em>W kr\u0119gach partyjnych m\u00f3wi\u0142o si\u0119, \u017ce jest \u201ehodowany\u201d przez Gierka, kt\u00f3remu daleko by\u0142o do bezkompromisowych dogmatycznych rozwa\u017ca\u0144<\/em> \u2013 wspomina\u0142 gen. Wojciech Jaruzelski. &#8211; <em>St\u0105d sporym dla mnie zaskoczeniem by\u0142o zwi\u0105zanie si\u0119 \u017babi\u0144skiego z tward\u0105 konserwatywn\u0105 frakcj\u0105 w partii<\/em>.<\/p>\n<p>Usuni\u0119cie patrona nie przerwa\u0142o partyjnej kariery. 19 wrze\u015bnia 1980 r. Stanis\u0142aw Kania (przyw\u00f3dca partii od 6 wrze\u015bnia 1980 r. do 18 pa\u017adziernika 1981 r.) rekomendowa\u0142 go na szefa partii w Katowicach, zamykaj\u0105c tym samym groteskow\u0105 dekad\u0119 Zdzis\u0142awa Grudnia na \u015al\u0105sku: &#8211; <em>Musieli\u015bmy zast\u0105pi\u0107 Grudnia, poniewa\u017c samym sob\u0105 podgrzewa\u0142 atmosfer\u0119 w regionie<\/em> \u2013 opowiada\u0142 Kania. \u2013 <em>A Andrzej mia\u0142 \u015bl\u0105skie korzenie, dobr\u0105 opini\u0119 z s\u0105siedniej Opolszczyzny i wysokie oceny za negocjacje uwie\u0144czone porozumieniami, w Szczecinie i Jastrz\u0119biu-Zdroju. Uchodzi\u0142 za cz\u0142owieka dialogu<\/em>.<\/p>\n<p><strong>II.<\/strong><br \/>\nNiezbyt d\u0142ugo. Na jesiennej naradzie aktywu MO i SB po\u015bwi\u0119conej \u201epowinno\u015bciom cz\u0142onk\u00f3w partii w organach porz\u0105dku publicznego\u201d \u2013 zdj\u0105\u0142 mask\u0119 libera\u0142a i partyjnego reformatora. Warto przypomnie\u0107, \u017ce by\u0142 w\u00f3wczas w wielkiej komitywie z Jaros\u0142awem Sienkiewiczem, przewodnicz\u0105cym Solidarno\u015bci Jastrz\u0119bie, uwa\u017canym za konkurenta Lecha Wa\u0142\u0119sy. \u017babi\u0144ski o\u015bwiadczy\u0142 bez ogr\u00f3dek, \u017ce ostatecznym celem s\u0142u\u017cb porz\u0105dku publicznego i zdrowych si\u0142 w partii ma by\u0107 likwidacja Solidarno\u015bci lub wprowadzenia jej dzia\u0142aczy w tradycyjne zwi\u0105zkowe koleiny: \u201eTrzeba ich uwik\u0142a\u0107 w tysi\u0105ce spraw. Ja im wsp\u00f3\u0142czuj\u0119, bo to s\u0105 kochane, niekiedy m\u0142ode ch\u0142opaki, a wdali si\u0119 w wielk\u0105 polityk\u0119. Ale nie ma innego wyj\u015bcia \u2013 musz\u0105 poczu\u0107 smak w\u0142adzy. Nale\u017cy im wsz\u0119dzie udost\u0119pnia\u0107 lokale. Urz\u0105dza\u0107 luksusowo, jak tylko mo\u017cna. Nie znam cz\u0142owieka, kt\u00f3rego w\u0142adza by nie zdemoralizowa\u0142a \u2013 to tylko kwestia: jak szybko i w jakim stopniu\u201d.<\/p>\n<p>Ta\u015bm\u0119 z tej narady upubliczniono na pocz\u0105tku 1981 r. M\u00f3wi\u0142o si\u0119, \u017ce zosta\u0142a podrzucona Solidarno\u015bci w ramach wewn\u0105trzpartyjnych rozgrywek. To jedna z wersji, kt\u00f3re \u201echodzi\u0142y na mie\u015bcie\u201d. A \u017babi\u0144ski konsekwentnie od pocz\u0105tku wszed\u0142 w kolektyw nazywany potocznie frakcj\u0105 twardog\u0142owych. To dru\u017cyna, w kt\u00f3rej grali m.in. Mieczys\u0142aw Moczar, Stefan Olszowski, Tadeusz Grabski, Stanis\u0142aw Kocio\u0142ek i Miros\u0142aw Milewski.<\/p>\n<p>Do Stanis\u0142awa Kani informacja o wyst\u0105pieniu \u017babi\u0144skiego dotar\u0142a lotem ptaka: &#8211; <em>By\u0142em zaskoczony, bo to nie by\u0142a linia ani taktyka partii. Nikt z takimi pogl\u0105dami nie wyst\u0119powa\u0142, wi\u0119c w swojej istocie jego kredo by\u0142o prowokacyjne<\/em>.<\/p>\n<p><strong>III.<\/strong><br \/>\nSprawa w\u0142\u0105czenia \u017babi\u0144skiego do delegacji na radziecki zjazd partii nie jest jednoznaczna. W Katowicach m\u00f3wiono, \u017ce pocz\u0105tkowo nie by\u0142 brany pod uwag\u0119 \u2013 m.in. za zwi\u0105zki z twardog\u0142owymi. Mia\u0142 do niej do\u0142\u0105czy\u0107 dopiero na skutek interwencji Borisa Aristowa, ambasadora ZSRR w Polsce. T\u0119 wersje potwierdzi\u0142 gen. Jerzy Gruba, \u00f3wczesny komendant KW MO w Katowicach, kt\u00f3ry kilka lat p\u00f3\u017aniej obj\u0105\u0142 funkcj\u0119 szefa milicji w Krakowie. Z racji tej funkcji przysz\u0142o mu pe\u0142ni\u0107 piecz\u0119 nad W\u0142adimirem Kriuczkowem, szefem KGB, kt\u00f3ry sp\u0119dza\u0142 urlop w Zakopanem. A w pami\u0119tnym roku 1981 Kriuczkow by\u0142 zast\u0119pc\u0105 wszechw\u0142adnego Jurija Andropowa. \u2013 <em>By\u0142em z Kriuczkowem na kilku biesiadach, na kt\u00f3rych ch\u0119tnie rozprawia\u0142 o Polsce, a mnie osobi\u015bcie interesowa\u0142y sprawy zwi\u0105zane z \u017babi\u0144skim<\/em> \u2013 wspomina\u0142 Gruba. Kriuczkow mia\u0142 potwierdzi\u0107 radzieck\u0105 dyspozycj\u0119 w\u0142\u0105czenia \u017babi\u0144skiego do oficjalnej delegacji.<\/p>\n<p>Asumptem do tej dyspozycji by\u0142o prawdopodobnie lutowe plenum KC PZPR, na kt\u00f3rym \u017babi\u0144ski ostro skrytykowa\u0142 przygotowania do IX Nadzwyczajnego Zjazdu &#8211; i jeszcze ostrzej sytuacj\u0119 w kraju, nad kt\u00f3r\u0105 w\u0142adze nie panuj\u0105: \u201ePrzeciwnik ods\u0142oni\u0142 swoje oblicze kontrrewolucyjne, przyst\u0105pi\u0142 do bezpardonowych atak\u00f3w wymierzonych w nasz\u0105 parti\u0119. Wobec takiego frontalnego ataku nie mo\u017cemy pozosta\u0107 oboj\u0119tni. Partia i w\u0142adza ludowa nie mog\u0105 si\u0119 dalej cofa\u0107\u201d.<\/p>\n<p>Z kolei Kania zwraca\u0142 uwag\u0119, \u017ce na radzieckich zjazdach od lat obecny by\u0142 sekretarz z Katowic &#8211; jako reprezentant najwi\u0119kszej organizacji partyjnej kraju: &#8211; <em>Jako\u015b nie przypominam sobie waha\u0144 co do sk\u0142adu delegacji<\/em>.<\/p>\n<p>Bez wzgl\u0119du na okoliczno\u015bci \u017babi\u0144ski by\u0142 w Moskwie specjalnym go\u015bciem. Po pierwszym dniu zjazdu do kraju wr\u00f3ci\u0142 Jaruzelski, po drugim \u2013 Kania. Wr\u00f3cili do Kraju Rad dopiero na zako\u0144czenie obrad. W tym czasie \u017babi\u0144skiemu zaproponowano specjalny program pobytu \u2013 ciut inny ni\u017c ten oficjalny, zawarty w publicznych relacjach TASS. O ten program Gruba po latach wypytywa\u0142 Kriuczkowa &#8211; a to dlatego, \u017ce \u017babi\u0144ski po powrocie do Katowic opowiedzia\u0142 o nim kilku zaufanym wsp\u00f3\u0142pracownikom.<\/p>\n<p>Zwierza\u0142 si\u0119, \u017ce przebywa\u0142 w radzieckich sztabach, gdzie pokazywano mu plany interwencji, do kt\u00f3rej mo\u017ce doj\u015b\u0107 niebawem, pod przykrywk\u0105 planowanych manewr\u00f3w Sojuz`81 (mia\u0142y rozpocz\u0105\u0107 si\u0119 16 marca). Chwali\u0142 si\u0119, \u017ce ju\u017c we wst\u0119pnym referacie Bre\u017cniewa otwieraj\u0105cym zjazd zauwa\u017cono jego twarde stanowisko na ostatnim rodzimym plenum. To echo mia\u0142o odbi\u0107 si\u0119 w s\u0142owach sekretarza generalnego: \u201eJak podkre\u015blano na ostatnim plenum KC PZPR, w Polsce powsta\u0142o zagro\u017cenie podstaw pa\u0144stwa socjalistycznego (\u2026). Ale sojuszniczej bratniej Polski nie opu\u015bcimy w biedzie i nie damy skrzywdzi\u0107\u201d.<\/p>\n<p>Czy z takim przekonaniem \u017babi\u0144ski oczekiwa\u0142 dalszego biegu wydarze\u0144 i widzia\u0142 si\u0119 w nim na czele PZPR? Rozmawia\u0142em z Grub\u0105 pod koniec roku 1990: \u2013 <em>Po sporej dawce alkoholu \u017babi\u0144ski zastanawia\u0142 si\u0119, kto z nim p\u00f3jdzie do Warszawy. O Kani i Jaruzelskim m\u00f3wi\u0142, \u017ce \u2013 wed\u0142ug Moskwy \u2013 to za s\u0142abi przyw\u00f3dcy jak na te czasy<\/em>. <\/p>\n<p>Je\u017celi nawet \u017babi\u0144ski by\u0142 bezkompromisowym graczem w tamtej ods\u0142onie, to czy do tego stopnia cynicznym i bezwzgl\u0119dnym, aby rwa\u0107 si\u0119 do w\u0142adzy po radzieckiej interwencji? \u2013 dopytywa\u0142em. Gruba by\u0142 ostro\u017cny. \u2013 <em>Cho\u0107 wtedy nie odrzuca\u0142em takiej mo\u017cliwo\u015bci, to po latach uwa\u017cam, \u017ce to by\u0142a raczej gra si\u0142 radzieckich, w kt\u00f3rej Kani\u0119 i Jaruzelskiego straszono \u017babi\u0144skim<\/em> \u2013 tonowa\u0142. Kriuczkow potwierdzi\u0142 specjalny program pobytu przygotowany dla \u017babi\u0144skiego, a zwi\u0105zany ze zbli\u017caj\u0105cymi si\u0119 manewrami Sojuz`81. \u2013 W opinii szefa KGB ekipa Bre\u017cniewa mia\u0142a do \u017babi\u0144skiego zaufanie i by\u0142 on brany pod uwag\u0119 w szykowanych dla Polski rozwi\u0105zaniach. Cokolwiek mia\u0142oby to znaczy\u0107.<\/p>\n<p>Bez w\u0105tpienia Moskwa zalicza\u0142a \u017babi\u0144skiego do tzw. zdrowych si\u0142 w kierownictwie PZPR (razem z Milewskim, Moczarem, Grabskim, Olszowskim i Kocio\u0142kiem). \u2013 <em>Takie referencje nadchodzi\u0142y r\u00f3wnie\u017c z Berlina i Pragi<\/em> \u2013 wspomina Kania. \u2013 <em>W wielu rozmowach dawano nam do zrozumienia, \u017ce tylko te osoby s\u0105 w stanie zatrzyma\u0107 niekorzystny bieg wydarze\u0144 w Polsce<\/em>.<\/p>\n<p><strong>IV.<\/strong><br \/>\nTylko czy \u017babi\u0144ski m\u00f3g\u0142 by\u0107 dla Moskwy g\u0142\u00f3wnym faworytem? M\u00f3g\u0142, ale te\u017c m\u00f3g\u0142 by\u0107 tylko straszakiem wymierzonym w Kani\u0119 i Jaruzelskiego. Z jednej strony Wielki Brat raczej nie przebiera\u0142 nogami, \u017ceby wkroczy\u0107 do Polski &#8211; przynajmniej w pierwszej po\u0142owie 1981 r. Z drugiej dawa\u0142 do zrozumienia, \u017ce jest na tak\u0105 ewentualno\u015b\u0107 przygotowany. W ka\u017cdym razie w \u015brodowisku \u017babi\u0144skiego  wznoszono toasty za radzieckie czo\u0142gi. Przy serdecznym dopingu naszego g\u0142\u00f3wnego aktora, rzecz jasna. <\/p>\n<p>\u2013 <em>Ch\u0119tnych na moje i Jaruzelskiego miejsce by\u0142o sporo<\/em> \u2013 ironizuje po latach Kania. \u2013 <em>Tylko co dalej? Zadawali\u015bmy radzieckim to pytanie za ka\u017cdym razem, kiedy nam gro\u017cono<\/em>. Dopowiada\u0142em zaraz: w Polsce b\u0119dzie powstanie narodowe, a \u015bwiat odwr\u00f3ci si\u0119 do ZSRR&#8230; ty\u0142em.<\/p>\n<p>Zdaniem Kani wahania Moskwy co do interwencji bra\u0142y si\u0119 r\u00f3wnie\u017c st\u0105d, \u017ce cho\u0107 mia\u0142a do dyspozycji ludzi pos\u0142usznych, jak cho\u0107by \u017babi\u0144skiego, to jednak nie mieli oni w\u0142asnego zaplecza: &#8211; <em>W wojsku, w partii, milicji, zwi\u0105zkach zawodowych, w gospodarce, generalnie ujmuj\u0105c \u2013 w polskim spo\u0142ecze\u0144stwie. Radzieccy obawiali si\u0119, \u017ce po wkroczeniu znajd\u0105 si\u0119 w pr\u00f3\u017cni. We wrogiej matni<\/em>.<\/p>\n<p>To komu przyszli z bratni\u0105 pomoc\u0105?<\/p>\n<p>\u017be co\u015b jest na rzeczy w sprawie \u017babi\u0144skiego, potwierdzi\u0142 gen. Jan \u0141azarczyk, by\u0142y szef Wojew\u00f3dzkiego Sztabu Wojskowego w Katowicach. W trzeci dzie\u0144 radzieckiego zjazdu, 26 lutego 1981 r.,  zjawi\u0142 si\u0119 u niego p\u0142k Jurij Czetwiernikow z GRU (dla niewtajemniczonych: wywiad wojskowy). Przynajmniej tak si\u0119 przedstawi\u0142. \u0141azarczyk przelotnie pozna\u0142 go wcze\u015bniej na oficjalnym spotkaniu w KW MO. \u2013 <em>Pu\u0142kownik ubolewa\u0142, \u017ce tylu sprawdzonych komunist\u00f3w odsuni\u0119tych zosta\u0142o w Katowicach od w\u0142adzy. Rozmawiali\u015bmy o \u017babi\u0144skim, kt\u00f3remu wr\u00f3\u017cy\u0142 wielk\u0105 karier\u0119 w partii, a w pewnym momencie zapyta\u0142: jak zachowaj\u0105 si\u0119 dow\u00f3dcy wojskowi, gdyby miejsce Jaruzelskiego zaj\u0105\u0142 kto\u015b inny?<\/em> \u2013 wspomina\u0142 \u0141azarczyk.<\/p>\n<p>Czetwiernikow chcia\u0142 pozna\u0107 morale i dyscyplin\u0119 \u017co\u0142nierzy. Interesowa\u0142 si\u0119 te\u017c planami \u0107wicze\u0144 jednostek wojskowych niewchodz\u0105cych w sk\u0142ad Uk\u0142adu Warszawskiego (m.in. obrona terytorialna). \u0141azarczyk twierdzi\u0142, \u017ce po takich pytaniach zako\u0144czy\u0142 rozmow\u0119: &#8211; <em>Cho\u0107 GRU nie by\u0142o dla nas s\u0142u\u017cb\u0105 obc\u0105, to obowi\u0105zywa\u0142a zasada, \u017ce wzajemnie si\u0119 nie rozpoznajemy, nie szpiegujemy<\/em>. Uzna\u0142 to za prowokacj\u0119 i powiadomi\u0142 prze\u0142o\u017conych (notatka ze spotkania \u0141azarczyka z Czetwiernikowem sporz\u0105dzona 5 marca 1981 r. zosta\u0142a ujawniona w 1994 r. przez sejmow\u0105 komisj\u0119 odpowiedzialno\u015bci konstytucyjnej).<\/p>\n<p><strong>V.<\/strong><br \/>\nWcze\u015bniejsze sekwencje wydarze\u0144 ods\u0142aniaj\u0105 rol\u0119 \u017babi\u0144skiego na politycznej scenie 1980-81 r. jako aktora, kt\u00f3rego nie zes\u0142a\u0142 \u015blepy los. Wraz z jego przyj\u015bciem do Katowic w KW PZPR trwa\u0142y przygotowania na ewentualno\u015b\u0107 \u201ebratniej pomocy\u201d &#8211; w tym szczeg\u00f3lnie na wypadek trudnego do przewidzenia zachowania si\u0119 si\u0142 polskich i oporu ludno\u015bci. Do czechos\u0142owackiej Ostrawy mia\u0142y by\u0107 ewakuowane partyjne gremia, o\u015brodki radiowe, telewizyjne i prasowe. Organizacyjna i logistyczna strona takiej operacji gotowa by\u0142a w pierwszych miesi\u0105cach 1981 r. Przygraniczne domy wypoczynkowe w ka\u017cdej chwili mog\u0142y przyj\u0105\u0107 funkcjonariuszy partii, milicji, SB \u2013 wraz z rodzinami: &#8211; <em>Po\u0142udniowi s\u0105siedzi stworzyli nam baz\u0119 dla telewizji, radia i wydawania gazet<\/em> \u2013 powiedzia\u0142 mi po latach Jan Zieli\u0144ski, \u00f3wczesny sekretarz propagandy KW PZPR.<\/p>\n<p>Zapyta\u0142em o to kiedy\u015b gen. Jaruzelskiego \u2013 by\u0142 zdziwiony: &#8211; <em>Nie przypominam sobie, aby takie przygotowania czyniono w jakimkolwiek innym wojew\u00f3dztwie przygranicznym<\/em>. Wed\u0142ug genera\u0142a takie o\u015brodki jak Ostrawa pe\u0142ni\u0142y w tamtym czasie dla wielu os\u00f3b funkcj\u0119 \u201ebojowo-inspiruj\u0105c\u0105\u201d.<\/p>\n<p>Plany ewakuacyjne by\u0142y efektem bliskich kontakt\u00f3w \u017babi\u0144skiego z Miros\u0142awem Mamul\u0105, konserwatywnym I sekretarzem KPCz w Ostrawie. Zdaniem gen. \u0141azarczyka wykracza\u0142y one poza zwyk\u0142e stosunki bratnich pa\u0144stw: &#8211; <em>Te\u017c spotyka\u0142em si\u0119 rutynowo z moimi odpowiednikami w ich armii. A\u017c palili si\u0119, \u017ceby udzieli\u0107 nam internacjonalistycznej pomocy &#8211; cynicznie argumentuj\u0105c, \u017ce sp\u0142aciliby tym samym d\u0142ug wdzi\u0119czno\u015bci za 1968 r.<\/em><\/p>\n<p>Kontrwywiad zwraca\u0142 wtedy uwag\u0119, \u017ce \u017babi\u0144ski pojawia si\u0119 w Ostrawie po ka\u017cdym posiedzeniu Biura Politycznego lub przed wylotem na spotkania partyjnej w\u0142adzy. Raz w tygodniu Katowice odwiedza\u0142 Mamula. W\u0142a\u015bnie przez Ostraw\u0119 s\u0105siedzi mieli doskona\u0142y wgl\u0105d we w\u0142adze PRL \u2013 przynajmniej do lipca 1981 r., kiedy to na IX Zje\u017adzie \u017babi\u0144ski przesta\u0142 by\u0107 cz\u0142onkiem politbiura. W tamtym czasie kontrwywiad odnotowa\u0142 te\u017c chore spekulacje \u017babi\u0144skiego na temat \u015al\u0105ska \u2013 gen. \u0141azarczyk uwa\u017ca\u0142, \u017ce prawdopodobnie by\u0142 to efekt przedawkowania alkoholu. &#8211; <em>Gdyby interwencja w Polsce przerodzi\u0142a si\u0119 w wojn\u0119, w drugi Afganistan, to czy szans\u0105 dla \u015al\u0105ska nie by\u0142by protektorat ZSRR, NRD i Czechos\u0142owacji?<\/em> \u2013 mia\u0142 pyta\u0107 \u017babi\u0144ski.<\/p>\n<p>Manewry Sojuz`81, o kt\u00f3rych \u017babi\u0144ski sporo wiedzia\u0142, rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 16 marca i mia\u0142y potrwa\u0107 do 25 marca.<\/p>\n<p>Tymczasem 19 marca na sesji Wojew\u00f3dzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy funkcjonariusze MSW pobili zaproszon\u0105 na ni\u0105 delegacj\u0119 Solidarno\u015bci, w tym Jana Rulewskiego, przewodnicz\u0105cego regionu. Przypadek to czy \u015bwiadoma prowokacja? W pierwszym odruchu w\u0142adze Solidarno\u015bci uzna\u0142y to za prowokacj\u0119 wymierzon\u0105 w rz\u0105d Jaruzelskiego \u2013 do\u015b\u0107 popularny w\u00f3wczas w spo\u0142ecze\u0144stwie. Potem mi\u0119dzy Solidarno\u015bci\u0105 a w\u0142adz\u0105 zaiskrzy\u0142o. \u017babi\u0144ski grzmia\u0142, \u017ce Warszawa w og\u00f3le nie panuje nad sytuacj\u0105 w kraju. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce mamy do czynienia z lawin\u0105 zdarze\u0144 nie do zatrzymania. Od powstania Solidarno\u015bci do stanu wojennego nie by\u0142o chyba w Polsce dramatyczniejszych chwil. <\/p>\n<p>25 marca dow\u00f3dztwo Uk\u0142adu Warszawskiego og\u0142osi\u0142o, \u017ce manewry wojskowe w Polsce zostaj\u0105 bezterminowo przed\u0142u\u017cone. 27 marca w czterogodzinnym strajku ostrzegawczym wzi\u0119\u0142o udzia\u0142 14 mln os\u00f3b, w tym miliony cz\u0142onk\u00f3w partii. Nigdy wcze\u015bniej ani p\u00f3\u017aniej Solidarno\u015b\u0107 nie zdoby\u0142a takiego poparcia. W\u0142adze zwi\u0105zku przenios\u0142y swoje siedziby do wielkich zak\u0142ad\u00f3w pracy. Na 31 marca zapowiedziano bezterminowy strajk generalny.<\/p>\n<p>W dniu strajku ostrzegawczego do Kani zadzwoni\u0142 sam Bre\u017cniew. Kania napisa\u0142 o tym w ksi\u0105\u017cce \u201eZatrzyma\u0107 konfrontacj\u0119\u201d \u2013 Bre\u017cniew sugerowa\u0142, \u017ceby pilnie skompromitowa\u0107 opozycj\u0119 przez wykrycie 2\u20133 sk\u0142ad\u00f3w broni. Scenariusz podobny jak przed interwencj\u0105 w Czechos\u0142owacji w sierpniu 1968 r. domaga\u0142 si\u0119 szybkiego wprowadzenia stanu wojennego. 30 marca do Warszawy przylecia\u0142 marsza\u0142ek Wiktor Kulikow, dow\u00f3dca Uk\u0142adu Warszawskiego. Zapowiedzia\u0142 zmian\u0119 charakteru przed\u0142u\u017conych bezterminowo \u0107wicze\u0144, co zwi\u0105zane by\u0142oby z wprowadzeniem do Polski wi\u0119kszej ilo\u015bci wojsk sojuszniczych.<\/p>\n<p>Solidarno\u015b\u0107 mia\u0142a \u015bwiadomo\u015b\u0107 wybuchowej atmosfery i w\u0142a\u015bnie 30 marca zawiesi\u0142a strajk generalny. Naciski radzieckie troch\u0119 zel\u017ca\u0142y po podpisaniu przez Kani\u0119 i Jaruzelskiego dokumentu \u201eMy\u015bl przewodnia stanu wojennego\u201d. Zdaniem Kani decyduj\u0105ce znaczenie dla zawr\u00f3cenia niebezpiecznego biegu wydarze\u0144 mia\u0142o spotkanie jego i Jaruzelskiego z marsza\u0142kiem Dmitrijem Ustinowem, ministrem obrony ZSRR i Jurijem Andropowem, szefem KGB. Odby\u0142o si\u0119 w nocy z 3 na 4 kwietnia w poci\u0105gu stoj\u0105cym pod Brze\u015bciem. \u2013 <em>Po ostrej, ale szczerej dyskusji radzieccy stwierdzili, \u017ce wprawdzie w tym momencie nie b\u0119d\u0105 naciska\u0107 na stan wojenny, ale musimy si\u0119 liczy\u0107 z r\u00f3\u017cnego rodzaju zaskoczeniami<\/em> \u2013 powiedzia\u0142 Kania. Jakimi? \u2013 mo\u017cna spekulowa\u0107, ale ziarno strachu zosta\u0142o zasiane. Nie po raz pierwszy zreszt\u0105. Manewry Sojuz`81 zosta\u0142y zako\u0144czone 7 kwietnia na polecenie Bre\u017cniewa.<\/p>\n<p><strong>VI.<\/strong><br \/>\nAndrzej \u017babi\u0144ski nadal pozostawa\u0142 w grze, kt\u00f3rej scenariusz napisano dla niego w Moskwie na prze\u0142omie lutego i marca. W maju tego znamiennego roku 1981 r. spotkali si\u0119 Bre\u017cniew, Erich Honecker (NRD) i Gustaw Husak (Czechos\u0142owacja). Gwo\u017adziem rozm\u00f3w by\u0142a sytuacja w Polsce. Szef niemieckiej partii proponowa\u0142, \u017ceby wsp\u00f3lnymi si\u0142ami doprowadzi\u0107 do zmiany obecnego kierownictwa PZPR na takie, kt\u00f3re b\u0119dzie gotowe podj\u0105\u0107 bezwzgl\u0119dn\u0105 walk\u0119 z kontrrewolucj\u0105. Potencjalnymi kandydatami na miejsce Kani i Jaruzelskiego byli Grabski, Kocio\u0142ek, Olszowski i \u017babi\u0144ski. W tych kalkulacjach nie by\u0142o jednak zgody co do tego, kt\u00f3ry z nich by\u0142by w stanie zdoby\u0107 wyra\u017ane poparcie w KC PZPR i w wojsku. Komunistyczni przyw\u00f3dcy uzgodnili wtedy, \u017ce p\u00f3ki co trzeba wszelkimi si\u0142ami doprowadzi\u0107 do wycofania si\u0119 polskiej partii z przygotowa\u0144 do IX Zjazdu.<\/p>\n<p>Wa\u017cn\u0105 rol\u0105 w zerwaniu zjazdu mia\u0142o odgrywa\u0107 powsta\u0142e 25 maja w Katowicach \u2013 pod parasolem \u017babi\u0144skiego \u2013 Katowickie Forum Partyjne z g\u0142\u00f3wnym ideologiem Wsiewo\u0142odem Wo\u0142czewem na czele. Ale to ju\u017c ca\u0142kiem inna bajka \u2013 cho\u0107 ci\u0105gle z tym samym aktorem w tle. W sierpniu 1981 r. na wakacyjnym spotkaniu na Krymie Bre\u017cniew ubolewa\u0142, \u017ce polska partia odsun\u0119\u0142a od w\u0142adzy takich pryncypialnych towarzyszy jak cho\u0107by \u017babi\u0144ski. Domaga\u0142 si\u0119 otoczenia ich opiek\u0105, bo to nadal cenne kadry. Jeszcze mog\u0105 si\u0119 przyda\u0107.<\/p>\n<p>Jak cenne? Pokazuje to notatka s\u0142u\u017cbowa G\u0142\u00f3wnego Zarz\u0105du Politycznego Wojska Polskiego, ujawniona w trakcie prac sejmowej komisji odpowiedzialno\u015bci konstytucyjnej. Dotyczy ona sytuacji w katowickiej organizacji partyjnej, a szczeg\u00f3lnie obecno\u015bci \u015bl\u0105skiej delegacji na rocznicowym spotkaniu w Konsulacie Generalnym ZSRR w Krakowie: \u201eZ rozeznania wynika, \u017ce tow. \u017babi\u0144ski, wojewoda Licho\u015b, komendant wojew\u00f3dzki MO i kilka innych os\u00f3b z kierownictwa KW mo\u017cliwo\u015b\u0107 przezwyci\u0119\u017cenia kryzysu upatruj\u0105 wy\u0142\u0105cznie w zbrojnej konfrontacji. Taki pogl\u0105d wyra\u017cany jest przy wielu okazjach i w r\u00f3\u017cnych gremiach. Ostatnio w czasie spotkania kierownictwa KW z konsulem generalnym ZSRR w Krakowie sugerowano towarzyszom radzieckim potrzeb\u0119 przyspieszenia terminu wkroczenia czo\u0142g\u00f3w radzieckich do Polski. W odr\u00f3\u017cnieniu od innych obecnych tam go\u015bci I sekretarz KW, wojewoda i komendant MO tre\u015b\u0107 toast\u00f3w sprowadzali wy\u0142\u0105cznie do pro\u015bby o szybk\u0105 i skuteczn\u0105 pomoc Armii Radzieckiej\u201d. W notatce zacytowano opini\u0119 \u017babi\u0144skiego, \u017ce w takiej sytuacji gen. Jaruzelski mo\u017ce by\u0107 w Polsce najwy\u017cej przewodnicz\u0105cym Rady Pa\u0144stwa.<\/p>\n<p>Stan wojenny ostatecznie zmi\u00f3t\u0142 \u017babi\u0144skiego z partyjnej sceny. Pewnie i radzieckim przesta\u0142 by\u0107 potrzebny &#8211; nawet jako najg\u0142\u0119bsza z g\u0142\u0119bokich rezerw kadrowych. Ale na pocz\u0105tku 1981 r. by\u0142 niezb\u0119dnym elementem partyjnej gry. Straszakiem. Sam budowa\u0142 wok\u00f3\u0142 siebie odpowiedni\u0105 atmosfer\u0119 i uczestniczy\u0142 w wydarzeniach, kt\u00f3re tamtej wiosny niekoniecznie musia\u0142y by\u0107 politycznym radzieckim blefem \u201ew celu wymuszenia rozwi\u0105za\u0144\u201d, kt\u00f3rych do\u015bwiadczyli\u015bmy 13 grudnia 1981 r. Wszystko mog\u0142o wygl\u0105da\u0107 inaczej.<\/p>\n<p>Pogrzeba\u0142em w historii, kt\u00f3ra dawno przemin\u0119\u0142a, ale teraz taka moda. Si\u0119gn\u0105\u0142em tylko do innego kub\u0142a, dla medialnej higieny. My\u015bl\u0119, \u017ce potrzebna, szczeg\u00f3lnie teraz, kiedy nad wszystkim i wszystkimi k\u0142adzie si\u0119 cie\u0144 \u201eBolka\u201d. D\u0142ugi i mroczny jak Nico\u015b\u0107 z \u201eNieko\u0144cz\u0105cej si\u0119 opowie\u015bci\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z szumu wok\u00f3\u0142 Lecha Wa\u0142\u0119sy, z jadu s\u0105czonego w jego i nasze serca, z pomyj wylewanych na jego i nasze g\u0142owy \u2013 wy\u0142ania si\u0119 prawda czysta jak kryszta\u0142. Zdradzi\u0142 Polsk\u0105 Rzeczpospolit\u0105 Ludow\u0105, a osobliwie jeden z jej filar\u00f3w, S\u0142u\u017cb\u0119 Bezpiecze\u0144stwa \u2013 na rzecz Solidarno\u015bci i wolnej Polski. Tym samym zdradzi\u0142 sojusznik\u00f3w PRL, w szczeg\u00f3lno\u015bci ZSRR [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/844"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=844"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/844\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":846,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/844\/revisions\/846"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=844"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=844"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=844"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}