
{"id":890,"date":"2016-07-04T07:00:35","date_gmt":"2016-07-04T05:00:35","guid":{"rendered":"http:\/\/dziadul.blog.polityka.pl\/?p=890"},"modified":"2016-07-04T01:08:22","modified_gmt":"2016-07-03T23:08:22","slug":"august-hlond-prymas-po-przejsciach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/2016\/07\/04\/august-hlond-prymas-po-przejsciach\/","title":{"rendered":"August Hlond \u2013 prymas po przej\u015bciach"},"content":{"rendered":"<p>Pi\u0105tego lipca, w najbli\u017cszy wtorek, w 135. rocznic\u0119 urodzin Augusta Hlonda, prymasa Polski w latach 1926-1948, zostanie ods\u0142oni\u0119ty w Katowicach jego pomnik. Z postaciami na coko\u0142ach bywa r\u00f3\u017cnie: budz\u0105 kontrowersje i w momencie ich ustawiania i \u015bci\u0105gania.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nTak b\u0119dzie i tym razem, cho\u0107 na \u015al\u0105sku emocje nie powinny by\u0107 nadmiernie du\u017ce. A w kraju? C\u00f3\u017c \u2013 ci, kt\u00f3rzy pochwalali albo przyzwalali na wydarzenia w Sejmie sprzed trzech lat, kiedy to podczas uchwa\u0142y w zwi\u0105zku z 65. rocznic\u0105 \u015bmierci prymasa wyzywano go od konfident\u00f3w Gestapo, zdrajc\u00f3w i antysemit\u00f3w; ci zostan\u0105 przy swoim. Jak zawsze b\u0119d\u0105 tacy, kt\u00f3rym to wszystko zwisa. Ale przecie\u017c s\u0105 i tacy, kt\u00f3rzy wiedz\u0105, \u017ce pami\u0119tnej jesieni w 1948 roku wypowiedzia\u0142 na \u0142o\u017cu \u015bmierci znamienne s\u0142owa: &#8222;Zwyci\u0119stwo, gdy przyjdzie, przyjdzie przez Maryj\u0119&#8221;. A na swojego nast\u0119pc\u0119 wskaza\u0142 biskupa Stefana Wyszy\u0144skiego. Wizjoner?<\/p>\n<p>By\u0142 rok 1922 r. Administratorem apostolskim cz\u0119\u015bci G\u00f3rnego \u015al\u0105ska przyznanej Polsce zostaje salezjanin August Hlond, urodzony w Brz\u0119czkowicach k. Mys\u0142owic \u2013 od 13 lat rezyduj\u0105cy w Wiedniu jako prowincja\u0142 olbrzymiej salezja\u0144skiej inspektorii austriacko-niemiecko-w\u0119gierskiej. Pod koniec 1925 r. jest ju\u017c biskupem nowej diecezji katowickiej, a w czerwcu, nieca\u0142y rok p\u00f3\u017aniej &#8211; arcybiskupem metropolit\u0105 gnie\u017anie\u0144sko-pozna\u0144skim i prymasem Polski. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej nosi ju\u017c kapelusz kardynalski.<\/p>\n<p>Chwila 1925 r. jest wa\u017cna, bo znosi\u0142a w\u00f3wczas ko\u015bcieln\u0105 jurysdykcj\u0119 hierarchii pruskiej\/niemieckiej z metropoli\u0105 we Wroc\u0142awiu\/Braslau na ziemiach w\u0142\u0105czonych do Polski.<\/p>\n<p>T\u0119 b\u0142yskawiczn\u0105 karier\u0119 zawdzi\u0119cza\u0142 papie\u017cowi Piusowi XI, Achille Rattiemu, kt\u00f3ry od 1918 r. piastowa\u0142 funkcj\u0119 wizytatora apostolskiego Polsce, a p\u00f3\u017aniej nuncjusza. Poznali si\u0119 jeszcze w czasie salezja\u0144skiej pracy w Wiedniu. Historycy przypominaj\u0105, \u017ce Rattii by\u0142 jednym z dw\u00f3ch \u2013 obok ambasadora Turcji &#8211; przedstawicieli zagranicznych, kt\u00f3rzy nie opu\u015bcili Warszawy w czasie ofensywy bolszewickiej. Od stycznia 1920 r. reprezentowa\u0142 Watykan w Mi\u0119dzysojuszniczej Komisji Rz\u0105dz\u0105cej i Plebiscytowej, kt\u00f3ra decydowa\u0142a o podziale G\u00f3rnego \u015al\u0105ska.<\/p>\n<p>Znamienny dla przysz\u0142o\u015bci Hlonda by\u0142 udzia\u0142 Rattiego w pierwszym powojennym zje\u017adzie biskup\u00f3w polskich w Gnie\u017anie pod koniec sierpnia 1919 r. Zjazdowi przewodniczy\u0142 krakowski biskup Adam Sapieha, typowany w\u00f3wczas do najwy\u017cszych ko\u015bcielnych godno\u015bci w odrodzonej Polsce. A Sapieha poprosi\u0142 nuncjusza o opuszczenia sali tymi s\u0142owami: \u201eKo\u015bci\u00f3\u0142 polski chce rozstrzyga\u0107 swoje sprawy bez wp\u0142yw\u00f3w zewn\u0119trznych\u201d. To zosta\u0142o zapami\u0119tane. Biskup krakowski dosta\u0142 kapelusz kardynalski dopiero w 1946 r. z r\u0105k innego papie\u017ca &#8211; Piusa XII.<\/p>\n<p>Ten epizod musia\u0142 te\u017c mie\u0107 wp\u0142yw na nominacj\u0119 Hlonda, zwie\u0144czon\u0105 godno\u015bci\u0105 prymasa Polski. Awansuj\u0105c Hlonda, papie\u017c mia\u0142 powiedzie\u0107: \u201eMianuj\u0119 syna ziemi \u015bl\u0105skiej na prastary stolec biskupi, czym pragn\u0119 da\u0107 dow\u00f3d, jak bardzo zale\u017cy mi na jedno\u015bci Polski\u201d. Papie\u017c doskonale zna\u0142 sprawy polskie i powi\u0105zania naszych hierarch\u00f3w z ruchami politycznymi. Zna\u0142 te\u017c ich rol\u0119, nie zawsze transparentn\u0105 i jednoznaczn\u0105, z czasu zabor\u00f3w. Pius XI by\u0142 te\u017c znanym przeciwnikiem anga\u017cowania si\u0119 duchowie\u0144stwa w dzia\u0142alno\u015b\u0107 partii politycznych.<\/p>\n<p>St\u0105d Hlond. St\u0105d te\u017c \u00f3wczesne opinie z marszu, \u017ce tym samym \u201estrona niemiecka\u201d uzyska\u0142a wp\u0142yw na Ko\u015bci\u00f3\u0142 w Polsce, niejako na rz\u0105d dusz. W publikacjach o Hlondzie przytaczany jest epizod z jesieni 1927 r., kiedy to przyjecha\u0142 do Rzymu po kardynalski kapelusz. W kraju nie brakowa\u0142o g\u0142os\u00f3w, \u017ce otrzyma\u0142 go za wiern\u0105 s\u0142u\u017cb\u0119 Watykanowi, kosztem interes\u00f3w Polski. W czasie przyj\u0119cia na jego cze\u015b\u0107 prymas (\u015bwie\u017cy kardyna\u0142) opowiada\u0142 r\u00f3\u017cne weso\u0142e historyjki z przesz\u0142o\u015bci. I gdy w pewnym momencie pad\u0142o prowokacyjne pytanie: kiedy to by\u0142o &#8211; w czasie, gdy by\u0142 jeszcze Niemcem, czy ju\u017c Polakiem? &#8211; Hlond, niespeszony sytuacj\u0105, odpowiedzia\u0142 z serdecznym \u015bmiechem, \u017ce by\u0142 ju\u017c Polakiem. Takie te\u017c by\u0142y \u015bl\u0105skie wybory w tamtych czasach. J\u00f3zef Szelchauz, adwokat Trybuna\u0142u Roty Rzymskiej, najwy\u017cszego s\u0105du apelacyjnego od wyrok\u00f3w biskup\u00f3w, wspomina\u0142: \u201eJe\u017celi chodzi o teren Rzymu, to W\u0142osi uwa\u017cali Hlonda za W\u0142ocha, Niemcy i Austriacy \u2013 za Niemca, a w Polsce niekt\u00f3rzy uwa\u017cali go za Polaka. De facto by\u0142 on czystej krwi Watyka\u0144czykiem i s\u0142u\u017cy\u0142 tylko Watykanowi\u201d.<\/p>\n<p>Z kolei na \u015al\u0105sku uwa\u017cany jest \u2013 i to b\u0119dzie niebawem podkre\u015blane \u2013 za jednego z najwybitniejszych \u015al\u0105zak\u00f3w i Polak\u00f3w.<\/p>\n<p>A co do antysemityzmu? Najcz\u0119\u015bciej wypomina si\u0119 Hlondowi list pasterski z lutego 1936 r. (&#8222;O katolickie zasady moralne&#8221;) oraz odmow\u0119 pot\u0119pienia pogromu kieleckiego w 1946 r. List pasterski by\u0142 reakcj\u0105 na szerz\u0105ce si\u0119 w Polsce nastroje anty\u017cydowskie. Pot\u0119pi\u0142 w nim wszelkie formy przemocy i wezwa\u0142 do traktowania \u017byd\u00f3w jak bli\u017anich i s\u0105siad\u00f3w. Ale te\u017c zarzuci\u0142 im m.in. propagowanie ruchu bolszewickiego tocz\u0105cego wojn\u0119 z Ko\u015bcio\u0142em katolickim, oszustwa, lichw\u0119, wywieranie \u2013 jako awangarda bezbo\u017cnictwa \u2013 negatywnego wp\u0142ywu na m\u0142odzie\u017c katolick\u0105.<\/p>\n<p>To, \u017ce wprost nie pot\u0119pi\u0142 pogromu kieleckiego, jest faktem. Jednak na spotkaniu z dziennikarzami ameryka\u0144skimi m\u00f3wi\u0142 o nim tak: Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki zawsze i wsz\u0119dzie pot\u0119pia wszelkie mordy. Pot\u0119pia je te\u017c w Polsce, bez wzgl\u0119du na to, przez kogo s\u0105 pope\u0142nione, i bez wzgl\u0119du na to, czy pope\u0142nione s\u0105 na Polakach czy na \u017bydach, w Kielcach lub innych zak\u0105tkach Rzeczypospolitej. W czasie eksterminacyjnej okupacji niemieckiej Polacy, mimo \u017ce sami byli t\u0119pieni, wspierali, ukrywali i ratowali \u017byd\u00f3w z nara\u017ceniem w\u0142asnego \u017cycia. Niejeden \u017byd w Polsce zawdzi\u0119cza swe \u017cycie Polakom i polskim ksi\u0119\u017com. \u017be ten dobry stosunek si\u0119 psuje, za to w wielkiej mierze ponosz\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 \u017bydzi, stoj\u0105cy w Polsce na przoduj\u0105cych stanowiskach w \u017cyciu pa\u0144stwowym, a d\u0105\u017c\u0105cy do narzucenia form ustrojowych, kt\u00f3rych ogromna wi\u0119kszo\u015b\u0107 narodu nie chce. Jest to gra szkodliwa, bo powstaj\u0105 st\u0105d niebezpieczne napi\u0119cia. W fatalnych starciach or\u0119\u017cnych na bojowym froncie politycznym w Polsce gin\u0105 niekt\u00f3rzy \u017bydzi, ale ginie nier\u00f3wnie wi\u0119cej Polak\u00f3w.<\/p>\n<p>Taki by\u0142 Hlond ze swoimi pogl\u0105dami w roku 1946. \u2013 ze swoim stosunkiem do \u017byd\u00f3w i powojennej rzeczywisto\u015bci. To by\u0142o ju\u017c po zerwaniu przez w\u0142adze konkordatu. Ale te\u017c by\u0142o to w okresie wielkiego dzie\u0142a prymasa, kt\u00f3re zas\u0142ugiwa\u0142o na pomnik w PRL, gdyby tamto pa\u0144stwo, rzecz jasna, ma\u0142o inne oblicze. To by\u0142o b\u0142yskawiczne ustanowienie polskiej administracji ko\u015bcielnej \u2013 po wymuszeniu zrzeczenia si\u0119 jurysdykcji od dotychczasowych niemieckich w\u0142adz &#8211; na ziemiach zachodnich i p\u00f3\u0142nocnych. Rzecz nie do przecenienia, kiedy administracja pa\u0144stwowa znajdowa\u0142a si\u0119 jeszcze w powijakach, a na te tereny \u015bci\u0105ga\u0142y miliony z kres\u00f3w wschodnich. Bardzo si\u0119 to Ko\u015bcio\u0142owi niemieckiemu nie podoba\u0142o.<\/p>\n<p>I jeszcze o przypisywanej Hlondowi zdradzie wojennej \u2013 prymas opu\u015bci\u0142 bowiem Polsk\u0119 14 wrze\u015bnia 1939 r. (nawet zosta\u0142 ranny podczas bombardowania kolejowej stacji). Uciek\u0142 czy celowo wyjecha\u0142? Przez Rumuni\u0119 dosta\u0142 si\u0119 do Rzymu. Stamt\u0105d do Francji, gdzie do kwietnia 1943 r. przebywa\u0142 w Lourdes. Kraj mia\u0142 opu\u015bci\u0107 za namow\u0105 prezydenta Ignacego Mo\u015bcickiego i marsza\u0142ka Edwarda Rydza-\u015amig\u0142ego, kt\u00f3rzy zak\u0142adali, \u017ce Niemcy b\u0119d\u0105 chcieli w okupowanej Polsce uczyni\u0107 prymasa \u201ezak\u0142adnikiem narodu\u201d.<\/p>\n<p>Zdaniem apologet\u00f3w Hlonda sta\u0142 si\u0119 on za granic\u0105 g\u0142osem podbitego narodu. Ju\u017c w pierwszym wyst\u0105pieniu w Radiu Watykan m\u00f3wi\u0142 z zapa\u0142em do s\u0142uchaczy: Nie zgin\u0119\u0142a\u015b Polsko, bo nie umar\u0142 B\u00f3g! B\u00f3g nie umar\u0142 i w swoim czasie wkroczy w wielk\u0105 rozpraw\u0119 ludzi i po swojemu przem\u00f3wi. Z jego woli w chwale i pot\u0119dze zmartwychwstaniesz i szcz\u0119\u015bliwa \u017cy\u0107 b\u0119dziesz \u2013 najdro\u017csza Polsko, m\u0119czennico\u2026<\/p>\n<p>Ju\u017c na pocz\u0105tku emigracji znosi\u0142 bolesne ciosy ze strony Polonii ameryka\u0144skiej, kt\u00f3ra po cz\u0119\u015bci obwinia\u0142a Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki za wrze\u015bniow\u0105 tragedi\u0119. Samemu prymasowi zarzucano sprzeniewierzenie polonijnych dar\u00f3w \u2013 pieni\u0119dzy, z\u0142ota i kosztowno\u015bci &#8211; przes\u0142anych jeszcze przed wybuchem wojny. Hlond d\u0142ugo t\u0142umaczy\u0142 si\u0119, \u017ce wszystko przekaza\u0142 Funduszowi Obrony Narodowej.<\/p>\n<p>Wypominano mu tak\u017ce, \u017ce duszpasterze i lekarze zawsze, nawet w najgorszych sytuacjach wojennych, \u201epozostawali przy chorych na duchu i ciele\u201d. Wi\u0119c zdradzi\u0142 kraj w potrzebie? A mo\u017ce by\u0142 jedynym w okupowanej Europie najwy\u017cszym hierarch\u0105, kt\u00f3ry nie poszed\u0142 tym samym na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z Niemcami &#8211; pod r\u00f3\u017cnymi szyldami? Nie wiem.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tku 1944 r. zosta\u0142 aresztowany przez Gestapo i internowany w Pary\u017cu; a nast\u0119pnie przebywa\u0142 w klasztorach we Francji i III Rzeszy, w Westfalii. Dla jednych wykazywa\u0142 si\u0119 odwag\u0105, odmawiaj\u0105c podpisania hitlerowskich odezw do Polak\u00f3w w zamian za zwolnienie \u2013 dla innych ten okres pozostaje tajemniczy, st\u0105d te\u017c bolesne domniemywanie kolaboracji. Snute ju\u017c w czasie wojny, a tym bardziej po, kiedy stanowczo dystansowa\u0142 si\u0119 od nowego ustroju.<\/p>\n<p>Kiedy w kwietniu 1945 r. zosta\u0142 wyzwolony przez Amerykan\u00f3w, natychmiast uda\u0142 si\u0119 do Rzymu, a w lipcu &#8211; mimo sprzeciwu rz\u0105du w Londynie \u2013 by\u0142 ju\u017c w Poznaniu. Zosta\u0142 zaopatrzony w szczeg\u00f3lne pe\u0142nomocnictwa Piusa XII, zwi\u0105zane z mianowaniem administrator\u00f3w apostolskich (z prawami biskup\u00f3w ordynariuszy) \u2013 to w\u0142a\u015bnie pozwoli\u0142o na szybkie utworzenie administracji ko\u015bcielnej w nowych granicach Polski. W marcu 1946 r. zosta\u0142 metropolit\u0105 warszawskim.<\/p>\n<p>Stosunek do w\u0142adzy ludowej niech odda odmowa \u201euwierzytelnienia\u201d prezydenta Boles\u0142awa Bieruta wsp\u00f3ln\u0105 przeja\u017cd\u017ck\u0105 ulicami Warszawy. W 1947 r., po wyborach do Sejmu, kt\u00f3ry mia\u0142 z kolei wybra\u0107 Bieruta na prezydenta, zaproponowa\u0142 to prymasowi wiceminister spraw wewn\u0119trznych, a Hlond na to: &#8222;Wybory do tego Sejmu s\u0105 najwi\u0119kszym oszustwem w dziejach Polski. Ko\u015bci\u00f3\u0142 tego akceptowa\u0107 nie mo\u017ce\u201d.<\/p>\n<p>Kiedy 22 pa\u017adziernika 1978 r. \u015bwi\u0119towali\u015bmy w Rzymie uroczysto\u015b\u0107 inauguracji pontyfikatu Jana Paw\u0142a II, papie\u017c w swym herbie umie\u015bci\u0142 s\u0142owa: Totus Tuus &#8211; Ca\u0142y Tw\u00f3j, Maryjo. W\u00f3wczas prymas Stefan Wyszy\u0144ski skonstatowa\u0142: \u201eWype\u0142nia si\u0119 testament kardyna\u0142a Hlonda, kt\u00f3ry 30 lat temu umieraj\u0105c w Warszawie, powiedzia\u0142: Zwyci\u0119stwo, gdy przyjdzie, b\u0119dzie to zwyci\u0119stwo Matki Naj\u015bwi\u0119tszej\u201d.<\/p>\n<p>Od 1992 r. trwa proces beatyfikacji kardyna\u0142a Hlonda.<\/p>\n<p>Pomnik w Katowicach na pewno nie b\u0119dzie po\u015bwi\u0119cony postaci niepokalanej, bo takich nie ma. Niepokalani s\u0105 tylko ci, kt\u00f3rzy w danym momencie daj\u0105 sobie prawo oceny innych. I g\u0142o\u015bno o tym krzycz\u0105. Jak w Sejmie sprzed trzech lat. Ale Sejm stan\u0105\u0142 za nim niemal ponad podzia\u0142ami i przyj\u0105\u0142 uchwa\u0142\u0119 podkre\u015blaj\u0105c\u0105 istotn\u0105 rol\u0119 Hlonda w integracji z Polsk\u0105 nowych ziem: po 1922 r., a tym bardziej po II wojnie.<\/p>\n<p>Prymas Hlond zamieszka w prawie 5-metrowym monumencie i obroni si\u0119 przed niepokalanymi. Szczeg\u00f3lnie w Katowicach.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pi\u0105tego lipca, w najbli\u017cszy wtorek, w 135. rocznic\u0119 urodzin Augusta Hlonda, prymasa Polski w latach 1926-1948, zostanie ods\u0142oni\u0119ty w Katowicach jego pomnik. Z postaciami na coko\u0142ach bywa r\u00f3\u017cnie: budz\u0105 kontrowersje i w momencie ich ustawiania i \u015bci\u0105gania.<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/890"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=890"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/890\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":891,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/890\/revisions\/891"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=890"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=890"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/dziadul\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=890"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}