
{"id":1179,"date":"2022-12-31T18:24:48","date_gmt":"2022-12-31T17:24:48","guid":{"rendered":"https:\/\/flint.blog.polityka.pl\/?p=1179"},"modified":"2022-12-31T21:48:51","modified_gmt":"2022-12-31T20:48:51","slug":"w-nowy-rok-z-funkujacym-rapem-playlista","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/2022\/12\/31\/w-nowy-rok-z-funkujacym-rapem-playlista\/","title":{"rendered":"W nowy rok z funkuj\u0105cym rapem (playlista)"},"content":{"rendered":"\n<p>Kiedy rapowi bli\u017cej by\u0142o do hip-hopu ni\u017c do EDM (elektronicznej muzyki tanecznej), potrzebowa\u0142 funku tak jak skrzypiec futera\u0142u. Nie by\u0142o drop\u00f3w, g\u0142ucho, szybko i r\u00f3wnomiernie bij\u0105cej stopy, wi\u0119c funk to by\u0142o to wysokooktanowe paliwo pozwalaj\u0105ce wje\u017cd\u017ca\u0107 raperom na parkiety, a producentom buja\u0107. Tankowano go z winylowych p\u0142yt lat 70., potem grano na syntezatorach, z pulsu nielegalnych imprez na blokowiskach sta\u0142 si\u0119 kosmicznym karnawa\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie wyobra\u017cam sobie imprezy sylwestrowej innej ni\u017c ta z wyra\u017anym funkowym sznytem. Nie ma seksowniejszych linii basu. Oddaj\u0119 wi\u0119c w Wasze r\u0119ce 160 minut muzyki mi\u0119sistej, spr\u0119\u017cystej, kt\u00f3ra poka\u017ce, \u017ce rapu z lat 80. nadal da si\u0119 s\u0142ucha\u0107 z przyjemno\u015bci\u0105, a lata 90. to nie tylko boom bap na samplowanym jazzie. Ale spokojnie &#8211; o ile zabraknie tu rzeczy polskich, o tyle nie zabraknie nagra\u0144 nowych, nawet tegorocznych. Groove nie umar\u0142 i nie umrze.<\/p>\n\n\n\n<p>Te nagrania p\u0142yn\u0119\u0142y do mnie zewsz\u0105d przez wiele, wiele lat. P\u00f3\u017anego <strong>Willa Smitha<\/strong> wygrzeba\u0142em z p\u0142ytoteki ojca, bo przecie\u017c dla nastoletniego mnie to by\u0142 jaki\u015b komercyjny przypa\u0142. Komercyjny, owszem, ale przypa\u0142? W \u017cadnym razie. Na <strong>Rica Wilsona<\/strong>, rapera najwy\u017cej \u015bredniego, trafi\u0142em, przemierzaj\u0105c Szkocj\u0119 w &#8222;Forza Horizon 4&#8221; i aplikuj\u0105c sobie hiphopow\u0105 rozg\u0142o\u015bni\u0119. O <strong>CRU<\/strong> przypomnia\u0142 mi <strong>Red<\/strong> &#8211; pracowa\u0142 zreszt\u0105 w Stanach przy ich p\u0142ycie, kt\u00f3ra jakim\u015b cudem nie zosta\u0142a sukcesem. Zmar\u0142ego w tym roku <strong>Coolio<\/strong> chcia\u0142em po prostu jako\u015b upami\u0119tni\u0107 &#8211; w\u0142a\u015bnie od tej strony, nie wrzucaj\u0105c &#8222;Gangsta Paradise&#8221;. I tak dalej, za ka\u017cdym utworem jest historia, jednak nie b\u0119d\u0119 na koniec roku przynudza\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Funk w rapie to odyseje, dynastie, pokolenia. Sp\u00f3jrzmy na po\u0142udnie. Bez <strong>UGK<\/strong> nie by\u0142oby <strong>OutKast<\/strong> i ca\u0142ego <strong>Dungeon Fam<\/strong>. Ci z kolei wylali fundamenty <strong>Big K.R.I.T.<\/strong>-owi oraz <strong>Earthgang<\/strong>. Rywalizacja kalifornijskich mistrz\u00f3w groove&#8217;u (po\u017cyczonego od <strong>Sly<\/strong>a <strong>Stone&#8217;a<\/strong> i <strong>Georga Clintona<\/strong>) &#8211; <strong>Dr Dre<\/strong> i <strong>DJ<\/strong>-a <strong>Quika<\/strong>, \u015bwita zw\u0142aszcza tego pierwszego (a w niej m.in. <strong>Snoop<\/strong> i <strong>2pac<\/strong>) &#8211; doprowadzi\u0142a do tego, \u017ce <strong>Kendrick Lamar<\/strong> i <strong>YG<\/strong>, ch\u0142opaki z Compton, maj\u0105 ten vibe w DNA.<\/p>\n\n\n\n<p>A wsch\u00f3d? Tu sztafet\u0119 wida\u0107 najlepiej. <strong>Def Squad<\/strong> coveruj\u0105cy w &#8222;najntisach&#8221;  legendarne &#8222;Rappers Delight&#8221; <strong>Sugarhill Gang<\/strong> z 1979 r.  <strong>Joey Bada$$<\/strong> nawijaj\u0105cy na odkopanym podk\u0142adzie <strong>Lorda Finesse<\/strong>. <strong>Erick Sermon<\/strong>, zielonooki Dre wschodniego wybrze\u017ca, z jednym z kr\u00f3l\u00f3w czarnej muzyki <strong>Marvinem Gaye<\/strong>. <strong>Ol\u2019 Dirty Bastard<\/strong>, ostatni prawdziwy pimp. Nieokrzesany <strong>Redman<\/strong> z zas\u0142u\u017conym aliasem Funkmaster Doc i o wiele bardziej wypolerowany, oblizuj\u0105cy usta <strong>Ladies Love Cool James<\/strong>. <\/p>\n\n\n\n<p>Znowu jednak robi si\u0119 wyk\u0142ad. Zostawiam wi\u0119c z playlist\u0105, kt\u00f3ra pozwoli ostro wystartowa\u0107 i mi\u0119ciutko wyl\u0105dowa\u0107. Wybory bywaj\u0105 oczywiste, no ale to nie jest czas na wydziwianie, \u017ce <strong>Mac Miller<\/strong> jest zbyt bia\u0142y, <strong>De La Soul<\/strong> zbyt alternatywne, <strong>EPMD<\/strong> zbyt stare, a <strong>2pac<\/strong> zbyt os\u0142uchany &#8211; to ma dzia\u0142a\u0107! Chocia\u017c nie jest te\u017c po linii najmniejszego oporu. Je\u017celi w odpowiednim momencie w\u0142\u0105czycie telewizj\u0119, to <strong>Black Eyed Peas<\/strong> mo\u017ce by\u0107 i u mnie, i tutaj, ale zar\u0119czam &#8211; z innym utworem. Zreszt\u0105, czy to wa\u017cne? \u015awi\u0119tujmy.<\/p>\n\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/playlist\/4FqbblySlJfJd1o3gg7Yqk?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"380\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n\n\n\n<p><em>Na zdj\u0119ciu otwieraj\u0105cym znajduje si\u0119 Earthgang. \u0179r\u00f3d\u0142o: oficjalny profil FB grupy<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy rapowi bli\u017cej by\u0142o do hip-hopu ni\u017c do EDM (elektronicznej muzyki tanecznej), potrzebowa\u0142 funku tak jak skrzypiec futera\u0142u. Nie by\u0142o drop\u00f3w, g\u0142ucho, szybko i r\u00f3wnomiernie bij\u0105cej stopy, wi\u0119c funk to by\u0142o to wysokooktanowe paliwo pozwalaj\u0105ce wje\u017cd\u017ca\u0107 raperom na parkiety, a producentom buja\u0107. Tankowano go z winylowych p\u0142yt lat 70., potem grano na syntezatorach, z pulsu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":1183,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1,801],"tags":[758,638,839,825,824,829,828,826,827,837,833,348,409,835,838,834,637,836,823,830,640,822,831],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1179"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1179"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1179\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1185,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1179\/revisions\/1185"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1183"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1179"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1179"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1179"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}