
{"id":1338,"date":"2023-02-09T02:46:46","date_gmt":"2023-02-09T01:46:46","guid":{"rendered":"https:\/\/flint.blog.polityka.pl\/?p=1338"},"modified":"2023-02-09T23:31:19","modified_gmt":"2023-02-09T22:31:19","slug":"billboard-vibe-i-50-postaci-na-50-lat-hip-hopu-komentarz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/2023\/02\/09\/billboard-vibe-i-50-postaci-na-50-lat-hip-hopu-komentarz\/","title":{"rendered":"&#8222;Billboard&#8221;, Vibe i 50 postaci na 50 lat hip-hopu (komentarz)"},"content":{"rendered":"\n<p>Publikacje oparte na listach najlepszych tw\u00f3rc\u00f3w i tw\u00f3rczy\u0144 mog\u0142y spowszednie\u0107. Internet bole\u015bnie uderzy\u0142 w recenzj\u0119, reporta\u017c czy esej, ale zestawienia maj\u0105 si\u0119 \u015bwietnie. Nobilitowani ch\u0119tnie udost\u0119pni\u0105, fani pomini\u0119tych wy\u017cyj\u0105 si\u0119 w komentarzach, biznes zatem si\u0119 kr\u0119ci. Kto narzeka, \u017ce rankingoza to jedna z chor\u00f3b dziennikarstwa, a mo\u017ce i poniek\u0105d jego substytut, ten ma pewno troch\u0119 racji. Z tym \u017ce pracy, kt\u00f3r\u0105 wykona\u0142 &#8222;<strong>Billboard<\/strong>&#8221; i <strong>Vibe<\/strong>, nie spos\u00f3b zignorowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Dlaczego? Legitymizowany blisko 130-letni\u0105 (!) tradycj\u0105 tytu\u0142 \u0142\u0105czy si\u0142y z blisko sto lat m\u0142odszym, powo\u0142anym do \u017cycia przez <strong>Quincy&#8217;ego Jonesa<\/strong> magazynem wyspecjalizowanym w muzyce miejskiej. Robi\u0105 to na 50-lecie hip-hopu. I to w ciekawym momencie! Kolejna nagroda Grammy dla <strong>Kendricka Lamara<\/strong>, znakomita dyspozycja <strong>Nasa<\/strong> i bardzo dobra <strong>Snoop Dogga<\/strong>, woda na m\u0142yn odwiecznej dyskusji o raperze wszech czas\u00f3w (GOAT), idzie w parze ze zm\u0119czeniem rynkowych superbohater\u00f3w &#8211; <strong>Kanyego Westa<\/strong> i <strong>Drake&#8217;a<\/strong>. Nigdy te\u017c ch\u0119tniej nie rekompensowano lat dyskryminacji z powodu p\u0142ci, orientacji czy rasy, za\u015b opinie nie wydawa\u0142y si\u0119 a\u017c tak spolaryzowane. Tak zwane ciekawe czasy.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"819\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/RICK_ROSS-819x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1342\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/RICK_ROSS-819x1024.jpg 819w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/RICK_ROSS-240x300.jpg 240w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/RICK_ROSS-768x960.jpg 768w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/RICK_ROSS.jpg 1440w\" sizes=\"(max-width: 819px) 100vw, 819px\" \/><figcaption>Rick Ross zaczyna\u0142 karier\u0119 jako stra\u017cnik wi\u0119zienny. Od dawna musi ju\u017c pilnowa\u0107 tylko miejsc na listach &#8222;Billboardu&#8221;. Ta wszech czas\u00f3w od niego si\u0119 akurat zaczyna.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Przyznaj\u0119, ze z\u0142o\u015bliw\u0105 satysfakcj\u0105 otwiera\u0142em publikacj\u0119, \u017ceby przekona\u0107 si\u0119, jak wybieraj\u0105cy wyk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na pr\u00f3bie syntezy pi\u0119ciu dekad r\u00f3\u017cnych gatunk\u00f3w z wielu pobudek wrzucanych do jednego rapowego wora. Og\u0142oszono kryteria: wymierne osi\u0105gni\u0119cia, prze\u0142o\u017cenie na ewolucj\u0119 rapu, d\u0142ugowieczno\u015b\u0107, teksty i flow. Sprytnie zaw\u0119\u017cono wybory do Ameryki P\u00f3\u0142nocnej (\u017cegnaj, <strong>Slick Ricku<\/strong>) i do emceeingu rapowego (adios, nawijacze reggaetonowi, dancehallowi itd., co mo\u017ce uzasadnia\u0107 nieobecno\u015b\u0107 chocia\u017cby <strong>Young Thuga<\/strong>). I mam wra\u017cenie, \u017ce uzyskano najlepsz\u0105 list\u0119, jak\u0105 da\u0142o si\u0119 stworzy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Kr\u00f3luj\u0105 lata 90., ale chyba nie ma dyskusji, \u017ce by\u0142y dla rapu esencj\u0105, tym, czym lata 70. dla reggae i punka. Przy tym a\u017c 15 wybor\u00f3w odsy\u0142a wcze\u015bniej do cz\u0119sto traktowanych pob\u0142a\u017cliwie &#8222;ejtis\u00f3w&#8221;. <strong>Kurtis Blow<\/strong>, <strong>Run<\/strong> (z <strong>Run-DMC<\/strong>), <strong>Melle Mel<\/strong>, <strong>LL Cool J <\/strong>i <strong>Ice-T<\/strong> to solidny fundament i nic dziwnego, \u017ce wysoko na nim budowano. Rz\u0105dzi wschodnie wybrze\u017ce, niemniej dziewi\u0119\u0107 pozycji dosta\u0142o po\u0142udnie, honorowane od <strong>Scarface&#8217;a<\/strong> (<strong>Geto Boys<\/strong>) i <strong>Buna B<\/strong> (<strong>UGK<\/strong>) po czarodzieja autotune&#8217;a <strong>Future&#8217;a<\/strong>. Ameryka\u0144skie rankingi bywaj\u0105 wyrachowane, a tu prosz\u0119, mamy kilka mrugni\u0119\u0107 do alternatywnego odbiorcy w postaci <strong>Mos Defa\/Yasiina Beya<\/strong>, <strong>Commona<\/strong> czy <strong>Black Thoughta<\/strong> (<strong>The Roots<\/strong>).<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"819\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/LLcoolJ-819x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1344\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/LLcoolJ-819x1024.jpg 819w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/LLcoolJ-240x300.jpg 240w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/LLcoolJ-768x960.jpg 768w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/LLcoolJ.jpg 1638w\" sizes=\"(max-width: 819px) 100vw, 819px\" \/><figcaption>Pan Ladies Love Cool James jest w hiphopowej grze od samego pocz\u0105tku. Na swoje miejsce w zestawieniu pracowa\u0142 przez cztery dekady.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Szanuj\u0119 te\u017c &#8222;Billboard&#8221; i Vibe za niepodleganie nastrojom. Nie ma tu usilnego budowania pomnik\u00f3w zmar\u0142ym &#8211; np. <strong>Big L-owi <\/strong>czy <strong>Pop Smoke&#8217;owi<\/strong>, kt\u00f3rym za \u017cycia uda\u0142o si\u0119 wyda\u0107 po jednym studyjnym albumie. Nie ma parytetu i s\u0142usznie, bo to, \u017ce hip-hop by\u0142 niestety seksistowski, nie by\u0142 za to r\u00f3wno\u015bciowy, nie jest powodem, by manipulowa\u0107 jego histori\u0105. Sze\u015b\u0107 pa\u0144 &#8211; od weteranki<strong> MC Lyte<\/strong> po zamykaj\u0105c\u0105 pierwsz\u0105 dziesi\u0105tk\u0119 z\u0142odziejk\u0119 utwor\u00f3w, przecieraj\u0105c\u0105 szlaki nowemu pokoleniu raperek <strong>Nicki Minaj<\/strong> &#8211; wystarczaj\u0105co pokazuje rozpi\u0119to\u015b\u0107 estetyczn\u0105 muzyki. Na szcz\u0119\u015bcie nikt nie zdoby\u0142 si\u0119 na pr\u00f3b\u0119 &#8222;kancelowania&#8221; prze\u017cywaj\u0105cego psychiczne katusze Westa czy obarczonego litani\u0105 zarzut\u00f3w <strong>DMX<\/strong>-a. Swoj\u0105 drog\u0105, ciekawe, czy gdyby <strong>Travis Scott<\/strong> wyda\u0142 &#8222;Astroworld&#8221; w 2022 r., a <strong>Quavo <\/strong>i sp\u00f3\u0142ka uderzyli w zesz\u0142ym roku &#8222;Culture&#8221;, uda\u0142oby si\u0119 obroni\u0107 przed nimi ranking. Mam nadziej\u0119, \u017ce tak, cho\u0107 to gdybanie. Nie dowiemy si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dowiadujemy si\u0119 za to, \u017ce nikt jak <strong>Jay-Z<\/strong>. No tak, na debiucie by\u0142 jak najzdolniejszy ucze\u0144 <strong>Notoriousa B.I.G<\/strong>., na ostatniej p\u0142ycie jest niczym najlepszy zaanga\u017cowany raper. W mi\u0119dzyczasie nagra\u0142 czarny album lepszy ni\u017c <strong>Metallica<\/strong>. I &#8222;Blueprint&#8221;, dodany w 2019 r. do zbior\u00f3w znacz\u0105cych kulturowo dzie\u0142 National Recording Registry jako pierwszy rap w XXI w. Zosta\u0142 wydawc\u0105 swojego najwi\u0119kszego rywala (patrz\u0105cy na niego z trzeciego miejsca Nas) i czo\u0142owego muzycznego trendsettera (Kanye). Do o\u0142tarza doprowadzi\u0142 <strong>Beyonc\u00e9<\/strong>, zdobywczyni\u0119 najwi\u0119kszej liczby nagr\u00f3d Grammy w historii. On sam te\u017c ma ich sporo, a\u017c 24. I 14 swoich album\u00f3w wepchn\u0105\u0142 na sam szczyt listy &#8222;Billboard 200&#8221;. Kendrick mo\u017ce by\u0107 raperem jeszcze lepszym, jednak nie pot\u0119\u017cniejszym i nijak nie dor\u00f3wnuj\u0105cym sta\u017cem. Zrozumia\u0142e pierwsze miejsce.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie zatem jest dziegie\u0107 w tym miodnym zestawieniu? Najbardziej boli mnie 40. miejsce <strong>Doktora Dre<\/strong>. Ranking producent\u00f3w? Wtedy to oczywisty wyb\u00f3r (o ile by\u0142by pod <strong>DJ-em Quikiem<\/strong>, hehe). Ale to jest ranking raper\u00f3w. Kalifornijczyk ma trzy p\u0142yty b\u0119d\u0105ce <em>de facto<\/em> dzie\u0142ami zbiorowymi. Wiadomo, \u017ce pisano mu teksty. Uzasadnienie selekcji brzmi jak t\u0142umaczenie si\u0119, otwiera je zreszt\u0105 zdanie o tym, \u017ce sam zainteresowany by si\u0119 za tradycyjnego Mistrza Ceremonii nie uzna\u0142. \u015awietnie, w takim razie dlaczego zajmuje miejsce <strong>Kool Keithowi<\/strong>, <strong>Tylerowi, the Creatorowi<\/strong> albo <strong>Denzelowi Curry&#8217;emu<\/strong>? To naprawd\u0119 drobna irytacja, zw\u0142aszcza gdy przypomina mi si\u0119 <a href=\"https:\/\/www.google.com\/url?sa=t&amp;rct=j&amp;q=&amp;esrc=s&amp;source=web&amp;cd=&amp;cad=rja&amp;uact=8&amp;ved=2ahUKEwjR24vQmIf9AhWkmIsKHa3NC4AQFnoECBMQAQ&amp;url=https%3A%2F%2Fdailygrind.pl%2Flista-top-50-najlepszych-raperow-usa%2F&amp;usg=AOvVaw20H1esRVUAnx7_w1s1gGE2&amp;cshid=1675902872830411\">analogiczna lista jednej z polskich redakcji<\/a>, na kt\u00f3rej zabrak\u0142o Snoopa i <strong>Ludacrisa<\/strong>, by\u0142 za to <strong>Cam&#8217;Ron<\/strong> i <strong>Necro<\/strong>. C\u00f3\u017c, profesjonalizm wymaga tego, by nie wszystko uzasadnia\u0107 gustem.<\/p>\n\n\n\n<p>Pe\u0142na lista 50 Greatest Rappers of All Time (publikacja do przeczytania <a href=\"https:\/\/www.billboard.com\/lists\/best-rappers-all-time\/\"><strong>TUTAJ<\/strong><\/a>):<\/p>\n\n\n\n<p>50.&nbsp;Rick Ross<br>49.&nbsp;Run of Run-DMC<br>48.&nbsp;Melle Mel<br>47.&nbsp;MC Lyte<br>46.&nbsp;Jadakiss<br>45.&nbsp;Ice-T<br>44.&nbsp;Queen Latifah<br>43.&nbsp;Bun B<br>42.&nbsp;Redman<br>41.&nbsp;E-40<br>40.&nbsp;Dr. Dre<br>39.&nbsp;Ludacris<br>38.&nbsp;Gucci Mane<br>37.&nbsp;Common<br>36.&nbsp;Yasiin Bey\/Mos Def<br>35.&nbsp;Future<br>34.&nbsp;Chuck D of Public Enemy<br>33.&nbsp;Busta Rhymes<br>32.&nbsp;T.I.<br>31.&nbsp;Lil Kim<br>30.&nbsp;Lauryn Hill<br>29.&nbsp;Pusha T<br>28.&nbsp;Black Thought<br>27.&nbsp;Q-Tip<br>26.&nbsp;Big Pun<br>25.&nbsp;Method Man<br>24.&nbsp;KRS-One<br>23.&nbsp;Kurtis Blow<br>22.&nbsp;Ghostface Killah<br>21.&nbsp;DMX<br>20.&nbsp;Big Daddy Kane<br>19.&nbsp;Missy Elliott<br>18.&nbsp;Ice Cube<br>17.&nbsp;50 Cent<br>16.&nbsp;Scarface<br>15.&nbsp;J. Cole<br>14.&nbsp;LL Cool J<br>13.&nbsp;Rakim<br>12.&nbsp;Andr\u00e9 3000<br>11.&nbsp;Kanye West<br>10.&nbsp;Nicki Minaj<br>9.&nbsp;Snoop Dogg<br>8.&nbsp;Drake<br>7.&nbsp;Lil Wayne<br>6.&nbsp;The Notorious B.I.G.<br>5.&nbsp;Eminem<br>4.&nbsp;2Pac<br>3.&nbsp;Nas<br>2.&nbsp;Kendrick Lamar<br>1.&nbsp;Jay-Z <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Publikacje oparte na listach najlepszych tw\u00f3rc\u00f3w i tw\u00f3rczy\u0144 mog\u0142y spowszednie\u0107. Internet bole\u015bnie uderzy\u0142 w recenzj\u0119, reporta\u017c czy esej, ale zestawienia maj\u0105 si\u0119 \u015bwietnie. Nobilitowani ch\u0119tnie udost\u0119pni\u0105, fani pomini\u0119tych wy\u017cyj\u0105 si\u0119 w komentarzach, biznes zatem si\u0119 kr\u0119ci. Kto narzeka, \u017ce rankingoza to jedna z chor\u00f3b dziennikarstwa, a mo\u017ce i poniek\u0105d jego substytut, ten ma pewno troch\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":1346,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1,148,22],"tags":[894,610,902,904,907,828,100,757,900,908,101,409,896,899,905,898,903,89,906,897,901,830,895],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1338"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1338"}],"version-history":[{"count":18,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1338\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1374,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1338\/revisions\/1374"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1346"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1338"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1338"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1338"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}