
{"id":1993,"date":"2023-08-26T13:55:40","date_gmt":"2023-08-26T11:55:40","guid":{"rendered":"https:\/\/flint.blog.polityka.pl\/?p=1993"},"modified":"2023-08-27T20:14:04","modified_gmt":"2023-08-27T18:14:04","slug":"na-poznanskie-zaproszenie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/2023\/08\/26\/na-poznanskie-zaproszenie\/","title":{"rendered":"Na pozna\u0144skie zaproszenie"},"content":{"rendered":"\n<p>Pozna\u0144sko-warszawskie relacje rapowe bywa\u0142y napi\u0119te. Troch\u0119 z powod\u00f3w pozamuzycznych: to jednak starcie zachodu ze wschodem, pozytywizmu z romantyzmem i Kot\u0142a z \u017bylet\u0105 (nazwy fanatycznych trybun na stadionach Lecha i Legii).<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Troch\u0119 te\u017c z tych muzycznych, bo Warszawa by\u0142a tym zadzieraj\u0105cym nosa, zbyt modnie ubranym Nowym Jorkiem, podczas gdy Pozna\u0144 niczym Los Angeles wi\u0105za\u0142 na g\u0142owie bandany i napada\u0142 scen\u0119 za pomoc\u0105 zespo\u0142\u00f3w o wszystko m\u00f3wi\u0105cych nazwach <strong>Slums Attack<\/strong> i <strong>Killaz Group<\/strong>. Nawet Sylwester Latkowski gra\u0142 w \u201eBlokersach\u201d kontrastem mi\u0119dzy star\u0105 kamieniczn\u0105 bram\u0105 <strong>Pei<\/strong> a m\u0142odym blokowiskiem <strong>Eldo<\/strong>.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"1020\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/BLOKERSI-1024x1020.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1998\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/BLOKERSI.jpg 1024w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/BLOKERSI-150x150.jpg 150w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/BLOKERSI-300x300.jpg 300w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/BLOKERSI-768x765.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Nieudani &#8222;Blokersi&#8221; Latkowskiego tylko pomogli budowa\u0107 napi\u0119cie na linii Pozna\u0144-Warszawa.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Mam zreszt\u0105 poczucie, \u017ce Pei si\u0119 w Warszawie nie s\u0142ucha\u0142o a\u017c do \u201eNa legalu?\u201d, kiedy to zacz\u0119\u0142a s\u0142ucha\u0107 go ca\u0142a Polska. Stolica mog\u0142a by\u0107 \u201eprawilna\u201d, surowa, ale nawet w <strong>Zip Sk\u0142adzie<\/strong> znalaz\u0142 si\u0119 <strong>Pono<\/strong>, kt\u00f3ry chcia\u0142 mota\u0107 rymy jak najg\u0119\u015bciej, a w <strong>Morwie<\/strong> <strong>Wigor,<\/strong> kt\u00f3ry przywi\u0105zywa\u0142 do warsztatu na tyle du\u017c\u0105 rol\u0119, \u017ce a\u017c pisa\u0142 o tym felietony. Tymczasem Ryszard z Je\u017cyc po prostu pizga\u0142. Z kolei Gural, zbrojny w mafijno-militarn\u0105 metafor\u0119 i ameryka\u0144ski w nawijce, wozi\u0142 si\u0119 nazbyt. Kolega ze \u015alizgu, przy okazji sto\u0142eczny raper, nigdy nie powiedzia\u0142 o nim jak nale\u017cy, czyli <strong>donGURALesko<\/strong>, zostawa\u0142 przy kpi\u0105cym <em>Don Gural z Tesco<\/em>. Nie wypada\u0142o u nas tak rapowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie raperzy koncertowali, poznawali si\u0119 nawzajem, zauwa\u017cali, \u017ce nieg\u0142upio zwr\u00f3ci\u0107 na siebie uwag\u0119 innej grupy odbiorc\u00f3w. Pozna\u0144ska czw\u00f3rka do hiphopowego bryd\u017ca \u2013 Peja, Gural, Paluch i S\u0142o\u0144 \u2013 zacz\u0119\u0142a zaprasza\u0107 i by\u0107 zapraszana. Zawsze jednak by\u0142o \u201eco\u015b\u201d. Na przyk\u0142ad konflikt (o ksywk\u0119!) <strong>Mezo <\/strong>z <strong>Tym Typem Mesem<\/strong>. Wtedy Pozna\u0144 za spraw\u0105 wytw\u00f3rni UMC uchodzi\u0142 za stolic\u0119 hiphopolo. Albo &#8211; trwaj\u0105ca do dzi\u015b  &#8211; wojna Pei z <strong>Tede<\/strong>, kt\u00f3ra rozci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 na p\u00f3\u0142 <strong>Molesty<\/strong> i Eldo. W\u00f3wczas Pozna\u0144 by\u0142 \u201epenerski\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego \u015bwie\u017ca premiera wsp\u00f3lnego utworu <strong>Hansa<\/strong> z <strong>Pi\u0119\u0107 Dwa<\/strong> i <strong>Numera<\/strong> (patrz <strong>Warszafski Deszcz<\/strong>) nieco dziwi. Numer mia\u0142 swoje zasz\u0142o\u015bci z <strong>Mezo<\/strong>, kt\u00f3ry z Hansem by\u0142 w jednym wydawnictwie. Poznaniak to orygina\u0142 i raper nie\u0142atwy, przez co nie jest zbyt ch\u0119tnie zapraszany, a jak zaprasza, to cz\u0119sto nic z tego nie wychodzi. Nikt na to po\u0142\u0105czenie by nie wpad\u0142. I mo\u017ce szkoda, bo \u201eTelefony\u201d to dobry kawa\u0142ek. Gospodarz jest pe\u0142en kurtuazji. Jak to on &#8211; stworzy\u0142 ma\u0142y alegoryczny moralitet, ale uk\u0142oni\u0142 si\u0119 i Numerowi (<em>s\u0142odycze<\/em>, w wersie tu\u017c obok <em>muzyki<\/em>, traktuj\u0119 jako uk\u0142on w stron\u0119 numerowego klasyka, \u201eMuzyki, blant\u00f3w i s\u0142odyczy\u201d), i Warszawie (ko\u0144cz\u0105ce nawi\u0105zanie do <strong>Stereofonii<\/strong>, przeboju z pierwszej producenckiej p\u0142yty <strong>DJ-a 600V<\/strong>). Pogodny, ciep\u0142o brzmi\u0105cy podk\u0142ad <strong>\u015alimaka<\/strong> jest stref\u0105 komfortu ch\u0142opaka z Mokotowa. A Numer jak to Numer, jest zawsze spoko. Stylowy i optymistyczny, nawet je\u015bli akurat \u017cali si\u0119 na kr\u0119gos\u0142up.<\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/eepNLwxbg5w?si=Ne8J69aTF8fj0mWq\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>To zach\u0119ca, \u017ceby przyjrze\u0107 si\u0119, kiedy propozycje wsp\u00f3\u0142prac zacz\u0119\u0142y nadp\u0142ywa\u0107 z Warty nad Wis\u0142\u0119 (te w drug\u0105 stron\u0119 p\u0142yn\u0119\u0142y wcze\u015bniej i po\u015bwi\u0119c\u0119 im osobny tekst). Prze\u0142omowy by\u0142 tu Mezo, kt\u00f3ry na \u201eMezokracji\u201d z 2003 r. go\u015bci\u0142 w \u201eHarmonii\u201d Pana Du\u017ce P (p\u00f3\u017aniej <strong>Du\u017ce Pe<\/strong>). Powsta\u0142 refleksyjny, liryczny numer z warstwowym rymem i ci\u0119ciem sampla \u00e0 la <strong>DJ Premier<\/strong>. Oczywi\u015bcie b\u0119bny <strong>Tabba <\/strong>powinny by\u0107 t\u0142ustsze, Pe m\u00f3g\u0142by mie\u0107 mniej poetyckich uniesie\u0144, a Mezo stroni\u0107 od niedzielnej aforystyki, niemniej to dobra, jako\u015bciowa hiphopowa robota, \u017cadne hiphopolo.<\/p>\n\n\n\n<p>Kluczowy okazuje si\u0119 2005 r. Wtedy Tede wydaje Guralowi w Wielkim Jo\u0142 jego drugi studyjny album, wyprzedzaj\u0105cy swoje czasy \u201eDrewnianej ma\u0142py rock\u201d. I melduje si\u0119 u podopiecznego w kawa\u0142ku \u201eLiryczny wandal\u201d. Bas <strong>Pioora<\/strong> pra\u017cy a\u017c mi\u0142o, kalifornijska piszcza\u0142a odzywa si\u0119 w refrenie. DGE, <em>cz\u0142owiek z betonowego buszu<\/em>, ju\u017c wtedy uskutecznia mikrofonowe szama\u0144stwo, a TDF klei seri\u0119 nawi\u0105za\u0144 do graffiti. Hip-hop. Dla odmiany Peja zaprasza mokotowskie <strong>Hemp Gru<\/strong> na p\u0142yt\u0119 \u201eNajlepsz\u0105 obron\u0105 jest atak\u201d. \u201eNiech nie zdarzy ci si\u0119\u201d to klasyczne uliczne po\u0142\u0105czenie pianina, smyczk\u00f3w, osobistych prze\u017cy\u0107 ze szczypt\u0105 socjologii. Nie zawsze legalna Polska z <em>przerwami w \u017cyciorysie<\/em>, prawie siedem minut \u017cyci\u00f3wki. Obowi\u0105zkowy punkt naszego reality rapu i to, \u017ce np. <strong>Bilonowi<\/strong> pryskaj\u0105 rymy spod werbla, za\u015b podk\u0142ad jest z lamusa, niczego tu nie zmienia.<\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/cGVv4wX_Se8?si=s4IggMgh1Ir04Rpz\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy worek z kooperacjami wielkopolsko-mazowieckimi p\u0119k\u0142, wypad\u0142o z niego sporo utwor\u00f3w \u015bwietnych, robi\u0105cych w latach 10-milionowe wy\u015bwietlenia. To, jak <strong>Paluch<\/strong> rozlicza w \u201eNowej epoce\u201d (2012) nadto pchaj\u0105c\u0105 si\u0119 na afisz rapow\u0105 zmian\u0119 warty, musi robi\u0107 wra\u017cenie, zw\u0142aszcza \u017ce bit <strong>SoDrumatica<\/strong> to 100 proc. nowo szkolnej adrenaliny. <strong>Ero<\/strong>, warszawski Ja\u015bnie Wielmo\u017cny Pan, wchodzi, gdy jest pozamiatane, wi\u0119c zostaje froterka. <em>Przeciera szlaki, jakby miasto mia\u0142 pod butem<\/em> i jeszcze wersami <em>gotuje w\u00f3dk\u0119 w szklankach<\/em>. Ero odpala te\u017c \u201eBuzdygan\u201d (2016) <strong>Shelleriniego<\/strong> z doproszonym Guralem. To nie walka wr\u0119cz, to przejazd czo\u0142g\u00f3w. Czu\u0107 bas, s\u0142ycha\u0107 <em>piski k\u00f3\u0142<\/em>, lec\u0105 <em>artyleryjskie \u0142uski<\/em>. \u201eKierap\u201d Pei i <strong>Soko\u0142a<\/strong> przynosi wewn\u0119trzny impet bitu <strong>Magiery<\/strong>, grad celnych, niewygodnych wers\u00f3w p\u0142yn\u0105cych z obserwacji, wyk\u0142ad sztuki odbudowywania si\u0119 prowadzony przez tych, kt\u00f3rzy po \u017cycia sinusoidach je\u017cd\u017c\u0105 tak, \u017ce pasy s\u0105 niezb\u0119dne. P\u0142yta \u201eRicardo\u201d (2018) mia\u0142a sporo warszawskich go\u015bci, bo i <strong>Kaz Ba\u0142agane<\/strong>, i \u015bwietny <strong>Pezet<\/strong>, i <strong>Ha\u0142astra<\/strong>, ale nikt jak <em>Wojtek, pseudonim narrator<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Zostaje pytanie o to, kto zaprasza\u0142 najciekawiej. I tu wparowuje <strong>S\u0142o\u0144<\/strong>. Jeszcze na debiucie z 2009 r. zaprosi\u0142 sobie <strong>Je\u017cozwierza<\/strong>, niedocenionego zawodnika wagi najci\u0119\u017cszej z Ochoty. To nie jest mi\u0142e rapowanko na werbelek, to horrocore\u2019owy gn\u00f3j i o\u0142\u00f3w bitewnego, podziemnego rapu. <em>Trzech cham\u00f3w pijak\u00f3w<\/em> podsumowuje utw\u00f3r \u201eWCM\u201d (skr\u00f3t od \u201eW C&#8230;u mam\u201d) gospodarz, bo mi\u0119dzy niego i warszawiaka wpl\u0105ta\u0142 si\u0119 jeszcze trueschoolowy <strong>Oldas<\/strong>. P\u0142yt\u0119 p\u00f3\u017aniej, w 2010, do S\u0142onia wpada <strong>M\u0142ody M<\/strong> i <strong>Pyskaty<\/strong> (czyli Zeke z pionierskiego <strong>Edytoria\u0142u<\/strong>). <strong>Mikser<\/strong> sampluje gitar\u0119 elektryczn\u0105, a gdy Pysk wje\u017cd\u017ca: <em>To jest rap, przy kt\u00f3rym schaby dzwoni\u0105 na psy<\/em>, czu\u0107, \u017ce to inicjacja eksplozji. Ta nast\u0119puje, gdy S\u0142oniu miota popkulturowymi odniesieniami. Ale w \u201eKlasygu\u201d (2018) to nie on b\u0142yszczy najja\u015bniej. <strong>Hinol<\/strong> z <strong>Polskiej Wersji<\/strong> ze swoim zachryp\u0142ym, postdancehallowym, \u0142ami\u0105cym kark stylem tworzy ze skreczem i prze\u0142amanym rytmem <strong>The Returners<\/strong> ognist\u0105 jedno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Na styku pozna\u0144skiego z warszawskim jeszcze wiele ciekawego si\u0119 wydarzy, tu nie ma w\u0105tpliwo\u015bci! Wszystkie opisywane kawa\u0142ki na jednej playli\u015bcie tutaj:<\/p>\n\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/playlist\/1PmDqfaqBzRapQFXEgHnVJ?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pozna\u0144sko-warszawskie relacje rapowe bywa\u0142y napi\u0119te. Troch\u0119 z powod\u00f3w pozamuzycznych: to jednak starcie zachodu ze wschodem, pozytywizmu z romantyzmem i Kot\u0142a z \u017bylet\u0105 (nazwy fanatycznych trybun na stadionach Lecha i Legii).<\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":2000,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1,22],"tags":[175,126,385,316,695,1180,176,1181,1182,1178,1183,986,390,178,794,1184,17,133,680,152,277,1179],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1993"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1993"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1993\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2010,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1993\/revisions\/2010"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2000"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1993"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1993"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1993"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}