
{"id":2088,"date":"2023-10-07T11:11:38","date_gmt":"2023-10-07T09:11:38","guid":{"rendered":"https:\/\/flint.blog.polityka.pl\/?p=2088"},"modified":"2023-10-07T11:48:05","modified_gmt":"2023-10-07T09:48:05","slug":"mroczne-czlowieczenstwo-recenzja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/2023\/10\/07\/mroczne-czlowieczenstwo-recenzja\/","title":{"rendered":"Mroczne cz\u0142owiecze\u0144stwo (recenzja)"},"content":{"rendered":"\n<p>Rapow\u0105 p\u0142yt\u0119 mo\u017cna zacz\u0105\u0107 r\u00f3\u017cnie. Wrze\u015bniowi kr\u00f3lowie sprzeda\u017cy maj\u0105 t\u0119 \u015bwiadomo\u015b\u0107. Na przyk\u0142ad <strong>Kizo<\/strong> rozpoczyna album, bardzo trafnie nazwany \u201ePatocelebryta\u201d, megaloma\u0144skim utworem \u201ePatryk I Waza\u201d, w kt\u00f3rym obwieszcza bezceremonialnie: <em>Lubi\u0119 hajsu siatk\u0119 i sportow\u0105 torb\u0119 \/ mia\u0142e\u015b pu\u015bci\u0107 Blika, a dosta\u0142e\u015b w mord\u0119<\/em>. Z kolei <strong>Mata<\/strong>, w mesjanistycznym widzie na starcie kr\u0105\u017cka \u201e&lt;33\u201d, stwierdza: <em>Nie chc\u0119 \u017cycia, w kt\u00f3rym umr\u0119<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>C\u00f3\u017c, jego dopiero czeka rozczarowanie, s\u0142uchacze rozczarowani s\u0105 ju\u017c.  Tymczasem w podziemiu, \u015bwiecie niesko\u0144czenie mniejszego ego i dramatycznie mniejszych bud\u017cet\u00f3w, nagrywaj\u0105cy ponad dwie dekady <strong>Mroku<\/strong> wita si\u0119 z grupk\u0105 fan\u00f3w niebanaln\u0105 refleksj\u0105 na temat wiary, por\u00f3wnywanej przez niego do <em>babcinego swetra w sosenk\u0119<\/em> i rapera <em>Guru \u015bpiewaj\u0105cego z Elvisem Presleyem<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"512\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/Mroku_1-1024x512.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2090\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/Mroku_1-1024x512.jpg 1024w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/Mroku_1-300x150.jpg 300w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/Mroku_1-768x384.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Przy cudzej furze, z po\u017cyczonym z\u0142otem na zdj\u0119ciach? W modnym klubie, z kontuarem ca\u0142ym w proszku? To nie Mroku.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>\u201eDrobne zgrzyty\u201d, szykowane jako dzie\u0142o \u017cycia niezauwa\u017canego w g\u0142\u00f3wnym nurcie weterana, to p\u0142yta niezwyk\u0142a. Nie pami\u0119tam, \u017ceby kto\u015b zwraca\u0142 uwag\u0119 na mlecze, patrz\u0105c przez okna wlok\u0105cego si\u0119 PKS. Pokusi\u0142 si\u0119 o narracj\u0119 z punktu widzenia starego domu i ws\u0142ucha\u0142 w ryk ciel\u0119cia id\u0105cego na rze\u017a. Wyprowadzi\u0142 w jednej piosence z zapyzia\u0142ego PGR do tolkienowskiej G\u00f3ry Przeznaczenia. Rzuci\u0142 wyzwanie dysz\u0105cemu miastu niczym Eugeniusz Rastigniac, siej\u0105c przy tym hiphopowymi nawi\u0105zaniami. Odni\u00f3s\u0142 si\u0119 do rosn\u0105cej ceny w\u0119gla i zauwa\u017cy\u0142, \u017ce <em>lont si\u0119 kurczy \/ to ruski rz\u0105d daje \u017co\u0142d za mord Buczy<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awiat Mroka jest z\u0142o\u017cony, niezmierzony. A on po prostu pami\u0119ta o ludziach. O tych, kt\u00f3rzy zbieraj\u0105 z\u0142om, hoduj\u0105 wielkie marzenia w ma\u0142ych miejscowo\u015bciach, walcz\u0105 w pocie czo\u0142a o swoje zwi\u0105zki, nie s\u0105 w stanie sprosta\u0107 lansowanym kanonom pi\u0119kna, przechodz\u0105 w\u0142asne hiobowe pr\u00f3by. <em>Na SOR-ze osiem godzin, bo\u017ce! Gorzej, z gard\u0142a piana \/ Doktorze, kiedy to badanie? Mama nie jad\u0142a od rana \/ Pi\u0119kny dzie\u0144, \u015bmia\u0107 si\u0119 w barze i szama\u0107 \/ W letnim skwarze, gna\u0107 przez pla\u017ce, opala\u0107 \/ Uchyli\u0107 szyby, w aucie w\u0142\u0105czy\u0107 letni\u0105 nut\u0119 \/ Nie przejmowa\u0107 mi\u0142y, \u017ce mamie \u017cy\u0142y mi\u0119kn\u0105 k\u0142ute \/ A na korytarzu wystawili jak cyrkow\u0105 trup\u0119 \/ Mijaj\u0105 jak rozlewa zup\u0119, robi kup\u0119\u2026 super<\/em> \u2013 rymuje gospodarz w \u201eSprawach codziennych\u201d, przepracowuj\u0105c \u015bmier\u0107 mamy. Te wersy szokuj\u0105, bo\u2026 zapomnieli\u015bmy, \u017ce hip-hop mo\u017ce taki by\u0107.<\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/w3KMhfEVt18?si=ph-5o8r3QfxYF-ez\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<p>Raper pilnuje na p\u0142ycie podw\u00f3jnego rymu, nie wytraca przy tym  powie\u015bciowego rozmachu i podsk\u00f3rnego impetu narracji. S\u0142ownictwo miewa ostentacyjnie bogate, cho\u0107 nigdy nie brzmi to jak popis\u00f3wa kompleksiarza, bardziej jak szacunek do siebie i odbiorc\u00f3w, ch\u0119\u0107 nakarmienia ich g\u0142\u00f3w pe\u0142nowarto\u015bciowo. \u201eAnnapurna\u201d, \u201eMiasto do spalenia\u201d i znakomite, nafaszerowane diagnozami oraz szczeg\u00f3\u0142ami \u201eDrobne zgrzyty\u201d to alegorie, niemniej nieoczywiste, zniuansowane, do pointerpretowania. Tak jak \u201ePan zemsta\u201d jest typowym rapem bitewnym, a \u201eZ\u0142y Miko\u0142aj\u201d typowym kawa\u0142kiem autobiograficznym, tak tw\u00f3rca znajduje oryginaln\u0105 form\u0119 dla tych klisz, za\u015b pomys\u0142 realizuje konsekwentnie, z przekonaniem.<\/p>\n\n\n\n<p>Szacunek udaje si\u0119 zdoby\u0107, autor na niego bez w\u0105tpienia zas\u0142uguje. Ambicj\u0105, benedykty\u0144sk\u0105 prac\u0105, kompasem moralnym. O zachwycie m\u00f3wi\u0107 jednak nie spos\u00f3b. 73 minuty i 20 utwor\u00f3w to zdecydowanie za du\u017co. Do jednego wora trafia ekshibicjonizm, publicystyka i poezja, cyberpunk, fantasy i humanistyczny reporta\u017c. To si\u0119 nie klei w kontek\u015bcie albumu, bywa te\u017c, \u017ce nie klei si\u0119 w ramach jednego utworu, \u201ePsy-choterapia\u201d ewoluuje dziwnie, zostawiaj\u0105c tytu\u0142owe czworonogi same sobie, przywi\u0105zane do pierwszej cz\u0119\u015bci kawa\u0142ka. Wszystko, co wi\u0105\u017ce si\u0119 z go\u015b\u0107mi \u2013 poza <strong>Gresem<\/strong>, bliskim zapraszaj\u0105cego w podej\u015bciu do s\u0142owa w dw\u00f3ch \u015bwietnych utworach \u2013 okazuje si\u0119 spud\u0142owane, rozsadza album. \u201ePost\u201d ma fajny bit, dobry refren, tylko jest niestety seksistowski. Baba papla, baba jest w kuchni przy kotlecie, dajmy spok\u00f3j. \u201eNogi, brzuch, g\u0142owa\u201d rujnuje amatorski rap Ema z rymowaniem \u201ekoza \/ brzoza\u201d i \u201eklucha \/ wy&#8230;a\u201d.<\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/5gwasSL1mtE?si=rPC9VMj5-d7CT2hX\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<p>Niestety produkcja r\u00f3wnie\u017c rozczarowuje. Bywa klasyczna, wywa\u017cona i no\u015bna jak w \u201eZaginonym l\u0105dzie\u201d, ale zdarza si\u0119 jej wpada\u0107 w b\u0142ahy <em>easy listening<\/em>, a co gorsza, straszy\u0107 zmulonym, zbitym w soniczn\u0105 pap\u0119 brzmieniem. Mroku broni si\u0119 w muzyce instrumentalnej, gdy jednak dorzuca wokal, to realizacyjnie siada. Wszystkie partie \u015bpiewane wydaj\u0105 si\u0119 s\u0142abo zmiksowane, odstaj\u0105 od kompozycji. B\u0119bny za cz\u0119sto zdychaj\u0105 pod spodem. Taki \u201eKlan BlaBla\u201d nie nadaje si\u0119 do s\u0142uchania, tak jest chaotyczny, \u015bci\u015bni\u0119ty, niedostatecznie wyrazisty. Kompozycyjny zamys\u0142 wydaje si\u0119 dobry, szwankuje wykonanie, prezentuje si\u0119 to jak lo-fi wcale jako lo-fi nieplanowane. Nie da si\u0119 ukry\u0107, chcia\u0142oby si\u0119 pos\u0142ucha\u0107 Mroka na podk\u0142adach lepiej muzycznie zorganizowanych, bardziej oddychaj\u0105cych. On sam m\u00f3g\u0142by poluzowa\u0107 gorset formy, bo w\u0142asne sformu\u0142owanie \u201eprzerzucam rymy jak gn\u00f3j wid\u0142ami\u201d jest a\u017c zbyt adekwatne, to pa\u0144szczyzna rymu. M\u00f3g\u0142by porozdziela\u0107 ca\u0142\u0105 pul\u0119 idei na mniejsze, sp\u00f3jniejsze wydawnictwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy zatem w ostatecznym rozrachunku warto po\u015bwi\u0119ci\u0107 czas? Oczywi\u015bcie, nawet je\u015bli rzeczywi\u015bcie b\u0119dzie to czas po\u015bwi\u0119cony, bo rapera trzeba rozgryza\u0107 sumiennie, cierpliwie, wiele razy, a czasy nie sprzyjaj\u0105. Przede wszystkim Mroku nale\u017cy do grona orygina\u0142\u00f3w pokroju <strong>Skorupa<\/strong>, <strong>\u0141ony<\/strong> czy <strong>Vixena<\/strong>. Nie ma swoich odpowiednik\u00f3w. Do tego to, ile wa\u017cy u niego s\u0142owo, ca\u0142a ta powaga w podej\u015bciu do hip-hopu, nasuwa na my\u015bl <strong>Bisza<\/strong>, <strong>Hansa<\/strong>, <strong>Lukasyno<\/strong>. To jest muzyka, kt\u00f3ra mog\u0142aby zainteresowa\u0107 od dawna obra\u017conych na gatunek 40-latk\u00f3w \u2013 zar\u00f3wno za spraw\u0105 podej\u015bcia, jak i puli temat\u00f3w czy sposob\u00f3w rozpracowania ich. Wreszcie \u201eDrobne zgrzyty\u201d splataj\u0105 wiele w\u0105tk\u00f3w z dyskografii Mroka w jeden supe\u0142ek. Zbyt du\u017co, o czym by\u0142o przed chwil\u0105, jednak je\u015bli kto\u015b oczekuje tak wnikliwego <em>resume<\/em>, to mo\u017ce \u015bmia\u0142o atakowa\u0107 bez zg\u0142\u0119biania tego, co wcze\u015bniej.<\/p>\n\n\n\n<p><em>2023 \u2013 zatrz\u0119sie si\u0119 ziemia \/ wyjd\u0105 czerwie\u2026 za du\u017co melan\u017cu ma scena <\/em>\u2013 prognozuje sam zainteresowany. P\u00f3ki co mamy pow\u00f3d\u017a bzdur, woda leje si\u0119 bez ko\u0144ca i jeszcze ka\u017c\u0105 podziwia\u0107, \u017ce to Evian. Grube ryby wpadaj\u0105 we w\u0142asne sieci. Mroku, filetuj i sma\u017c, jak nawijasz &#8211; na oleju upuszczonym z w\u0142asnego samochodu. Rapow\u0105 karier\u0119 mo\u017cna sko\u0144czy\u0107 r\u00f3\u017cnie i dobrze by by\u0142o, \u017ceby ten artysta nie zrobi\u0142 tego \u201eDrobnymi zgrzytami\u201d. Nie s\u0142ucha si\u0119 go \u0142atwo, zawsze jednak z prze\u015bwiadczeniem, \u017ce dobrze, \u017ce tu jest, \u017ce stoi w tym polu kukurydzy z psem przy nodze, popija kaw\u0119 i patrzy.<\/p>\n\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/1cDNDNx94LmNMHFAq398pv?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rapow\u0105 p\u0142yt\u0119 mo\u017cna zacz\u0105\u0107 r\u00f3\u017cnie. Wrze\u015bniowi kr\u00f3lowie sprzeda\u017cy maj\u0105 t\u0119 \u015bwiadomo\u015b\u0107. Na przyk\u0142ad Kizo rozpoczyna album, bardzo trafnie nazwany \u201ePatocelebryta\u201d, megaloma\u0144skim utworem \u201ePatryk I Waza\u201d, w kt\u00f3rym obwieszcza bezceremonialnie: Lubi\u0119 hajsu siatk\u0119 i sportow\u0105 torb\u0119 \/ mia\u0142e\u015b pu\u015bci\u0107 Blika, a dosta\u0142e\u015b w mord\u0119. Z kolei Mata, w mesjanistycznym widzie na starcie kr\u0105\u017cka \u201e&lt;33\u201d, stwierdza: Nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":2090,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1,64],"tags":[1239,608,402],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2088"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2088"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2088\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2093,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2088\/revisions\/2093"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2090"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2088"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2088"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2088"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}