
{"id":2151,"date":"2023-10-31T14:02:22","date_gmt":"2023-10-31T13:02:22","guid":{"rendered":"https:\/\/flint.blog.polityka.pl\/?p=2151"},"modified":"2023-11-01T01:01:43","modified_gmt":"2023-11-01T00:01:43","slug":"ludzie-z-syropu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/2023\/10\/31\/ludzie-z-syropu\/","title":{"rendered":"Ludzie z Syropu, rap z s\u0105siedztwa i dla przyjemno\u015bci"},"content":{"rendered":"\n<p>Zim\u0105 2011 ukaza\u0142a si\u0119 p\u0142yta, kt\u00f3rej rocznicowo raczej si\u0119 nie wspomina. Dw\u00f3ch koleg\u00f3w nagra\u0142o rzecz zwyczajn\u0105, wyszwendan\u0105 ulicami swojego miasta, po kole\u017ce\u0144sku wyda\u0142o j\u0105 w ma\u0142ej oficynie Aloha. Jeden z nich nazywa\u0142 si\u0119 <strong>Igor<\/strong> i gra\u0142 na co dzie\u0144 w funkcorowym zespole Mama Selita. Drugi to <strong>Kolso<\/strong>, po\u0142owa undergroundowego sk\u0142adu rapowego Dw\u00f3ch Warszawiak\u00f3w. Po\u0142\u0105czyli si\u0142y jako <strong>Syrop<\/strong>, dostarczaj\u0105c do cna hiphopowy materia\u0142. Taki bez pouczania, narzucania si\u0119, wielkich s\u0142\u00f3w, z oddechem produkowany, ze swobod\u0105 nawini\u0119ty. Bas, b\u0119bny, rap i rhodes.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>&#8222;<em>Ale nie wszystko na kr\u0105\u017cku ogranicza si\u0119 do ciep\u0142ego, przestrzennego brzmienia opartego o s\u0142ynne elektryczne pianino. Mamy jeszcze melodyjne g-funkowe lenistwo z rzucaj\u0105cym si\u0119 w ucho, specyficznym, piszcz\u0105cym syntezatorem, jak r\u00f3wnie\u017c funk korzenny, ci\u0119\u017cszy, kipi\u0105cy seksem niczym nagrania Isaaca Hayesa. D\u017cd\u017cysty, refleksyjny jazz-hop z dogranymi partiami saksofonu doskonale uzupe\u0142nia si\u0119 z przydymionym, nawi\u0105zuj\u0105cym do Pete\u2019a Rocka, klasycznym brzmieniem z\u0142otej ery hip-hopu <\/em>\u2013 pisa\u0142em wtedy w recenzji albumu \u201eSztajer Selekta\u201d dla \u017bycia Warszawy.<\/p>\n\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/3qKnH5VtBKdziSK9P3ga4K?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>Dlaczego do tego wracam? Niestety nie dlatego, \u017ce doczekali\u015bmy si\u0119 drugiej p\u0142yty Syropu. I nie tylko w kontrze do wszechobecnej cmentarnej aury. Trzeba bowiem odnotowa\u0107, \u017ce i Igor, i Kolso wypu\u015bcili nowe p\u0142yty, a jedna z nich sta\u0142a si\u0119 okazj\u0105 do ponownego spotkania starych ziomk\u00f3w. Wszystko mog\u0142o si\u0119 zmieni\u0107, jednak nie ich filozofia robienia muzyki. Nadal jest na w\u0142asnych warunkach, mo\u017ce po godzinach, za to w zgodzie z w\u0142asnym widzimisi\u0119 i wra\u017cliwo\u015bci\u0105, bez k\u0142aniania si\u0119 trendom.<\/p>\n\n\n\n<p>Igor, a w\u0142a\u015bciwie Igorilla, bryluje na drugiej p\u0142ycie tworzonego razem z Bodziersonem duetu <strong>Dzicy<\/strong>. <em>Basy nisko lec\u0105 jak jask\u00f3\u0142ki przed burz\u0105 \/ b\u0119bny p\u0142yn\u0105, jak strumyki meandruj\u0105 \/ poeta by to uj\u0105\u0142 pi\u0119kniej pewnie \/ ale ja nim nie jestem, ja to ch\u0142opak z Siennej<\/em> \u2013 deklaruje na bicie, kt\u00f3ry ma tyle przestrzenni, mi\u0119kko\u015bci i sznytu, jest tak dopracowany, \u017ce \u015bmia\u0142o m\u00f3g\u0142by podpisa\u0107 si\u0119 pod nim Emade.<\/p>\n\n\n\n<p>Spodziewa\u0142bym si\u0119 po Dzikich wi\u0119cej abstrakcji, zniekszta\u0142ce\u0144, elektronicznej chropowato\u015bci, ale to zaskakuj\u0105co esencjonalna p\u0142yta. Pe\u0142na i organiczna, bez estetyki sypialnianej, laptopowej produkcji, bez alternatywnych udziwnie\u0144. Soulowy sampling na sterydach, nostalgia utkni\u0119ta w po\u017cyczony riff, stary syntezator, wypra\u017cone brzmienie, pe\u0142na jego panorama. I do tego raper roz\u015bpiewany, aluzyjnie zadziorny, z <em>flow zimnym jak Workuta wiosn\u0105<\/em> i Motown graj\u0105cym w sercu zamiast trap\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/SYROP-1-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2154\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/SYROP-1-1024x683.jpg 1024w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/SYROP-1-300x200.jpg 300w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/SYROP-1-768x512.jpg 768w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/SYROP-1.jpg 1920w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Stara przyja\u017a\u0144 nie rdzewieje! Zdj\u0119cie wykona\u0142a Kinga Skalik i pochodzi z oficjalnego facebookowego profilu Elektry &#8211; Czytelni s\u0142\u00f3w i d\u017awi\u0119k\u00f3w.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Ile jest w tym wszystkim u\u015bmiechania si\u0119 do z\u0142ej gry, kt\u00f3ra mog\u0142a da\u0107 Igorowi wi\u0119cej? Troch\u0119. Jak by stylowo gitara nie rz\u0119zi\u0142a w \u201eMuzeum\u201d i jak by b\u0119bny nie nios\u0142y, tytu\u0142owa instytucja to <em>muzeum niepami\u0119ci o arty\u015bcie<\/em>. Au\u0107. Wolniutka, ujazzowiona \u201eDacza\u201d jest o dojrzewaniu i osiadaniu, ze wstr\u0119tem do nowych bog\u00f3w internetu w tle. <em>Mam t\u0119 wra\u017cliwo\u015b\u0107, kt\u00f3rej innym brak \/ nawijam o sobie, bo o kim, k&#8230;a, mam<\/em> \u2013 wyznaje w \u201eNaturze rzeczy\u201d raper, kt\u00f3remu <em>smutne wersy na niemodnych bitach<\/em> rymuj\u0105 si\u0119 do <em>vanitas<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Na p\u0142ycie towarzysz\u0105 mu <strong>susk, RakRaczej, Mada i DJ Laik<\/strong> i wszyscy wywi\u0105zuj\u0105 si\u0119 ze swoich r\u00f3l, przypisanych dobrze, bo zapraszaj\u0105cy wiedzia\u0142, kogo zaprasza. Irytuje troch\u0119 (np. niezgrabnym przestawianiem akcent\u00f3w) <strong>Bakun<\/strong> w szybko rapowanej \u201eTeam Trauma\u201d. Jest wci\u0105\u017c na dorobku, fajnie, \u017ce dosta\u0142 miejsce, \u017ceby si\u0119 pokaza\u0107, niemniej tu powinien zameldowa\u0107 si\u0119 Vito Bambino czy Mrozu, bo to adekwatne do pokazywanego na Dzikich poziomu. Niestety, kiedy o\u015blepiaj\u0105 ci\u0119 reflektory, rzadko dostrzegasz ju\u017c kameralne wydawnictwa. Z tego powodu szkoda, \u017ce Igor nie jest muzykiem na pe\u0142en etat, z koncernowym bud\u017cetem.<\/p>\n\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/2ntTNztjmF57o1VkakbrXz?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>\u201eParking p\u0142atny\u201d Kolso nie woaluje tre\u015bci, nie podszywa ich znaczeniami. Tu tw\u00f3rca wydaje si\u0119 niepowstrzymywalny w swoim optymizmie, a je\u017celi chce co\u015b powiedzie\u0107, to m\u00f3wi to wprost. Przez to kr\u0105\u017cek sprawdza si\u0119 jako pochwa\u0142a tej pami\u0119tanej z Syropu, wspominanej na wst\u0119pie tekstu zwyczajno\u015bci. Kawa i hummus. Wyj\u015bcie na basen i wyj\u015bcie na balkon. Wibracja ch\u0142opaka z s\u0105siedztwa, takiego, z kt\u00f3rym w windzie pogadasz o pogodzie i meczu, pozbawionego roszcze\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>To jest p\u0142yta do s\u0142uchania z planem Warszawy (najlepiej papierowym, cho\u0107 Google Maps ujdzie) w d\u0142oni, kt\u00f3ra szczeg\u00f3ln\u0105 przyjemno\u015b\u0107 sprawi, gdy b\u0119dziemy z ni\u0105 przemyka\u0107 tymi samymi ulicami co autor, kiedy nazwy podsun\u0105 konkretne obrazy. Fajnie b\u0119dzie te\u017c wiedzie\u0107, \u017ce o, tutaj go\u015b\u0107 <strong>Skajsdelimit <\/strong>nawi\u0105za\u0142 do WWO, a tam gospodarz bawi si\u0119 refrenem Fisza. Nie jest to jednak konieczne, bo przewa\u017ca zasada \u201eczujmy si\u0119 dobrze z muzyk\u0105, ona nie jest tylko dla wtajemniczonych\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>A producentem Kolso by\u0142 i jest takim, \u017ce trudno nie czu\u0107 si\u0119 dobrze. Rozp\u0142ywaj\u0105ce si\u0119 klawisze, t\u0142uste werble, relaksuj\u0105ca zawiesina dog\u0142\u0119bnie zrozumianych d\u017awi\u0119k\u00f3w. Wspania\u0142e partie d\u0119te w \u201eKoneserze\u201d, kawa\u0142ku nasuwaj\u0105cym na my\u015bl jazzowe peregrynacje, kt\u00f3ra na Podkarpaciu od dekady uskutecznia Eskaubei. Mi\u0119sisty, \u017cywy bas w \u201ePoruszmy to miasto\u201d. Z jednej strony to wra\u017cenie wyst\u0119powania z leniwie jamuj\u0105cym zespo\u0142em, z drugiej klubowy, house\u2019owy konkret w najlepszym na p\u0142ycie \u201eParkingu P\u0142atnym 2.0\u201d. Wszystko naturalnie powi\u0105zane.<\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/EnJi5pBw_Gs?si=ZcAyQFqxdJullFnL\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>O ile Igor \u2013 obecny na kr\u0105\u017cku w dw\u00f3ch bezpretensjonalnych numerach &#8211; w \u015bpiewach jest w\u0142a\u015bciwie samowystarczalny, o tyle Kolso dba o personel pozarapowy (m.in. bardzo w\u0142asne, dobrze napisane wej\u015bcie <strong>Rudego MRW<\/strong>) i instrumentalny (<strong>Gramburgowie<\/strong>!), o wokalistki (<strong>Marta Dryll, Lina Jarzy\u0144ska, Beata Orbik<\/strong>, kt\u00f3ra dorzuca jeszcze zaskakuj\u0105co fajnie nawini\u0119t\u0105 zwrotk\u0119) i wokalist\u00f3w (<strong>Rastamaniek<\/strong>, <strong>Andrzej Mrozek<\/strong>). I nie jest to fanaberia, nie s\u0105 to kwiatki do ko\u017cuch\u00f3w, a cz\u0119\u015b\u0107 wizji od zawsze zak\u0142adaj\u0105cej hip-hop muzyczny, wielokolorowy, nieskr\u0119powany. Saksofon Aleksandra Gramburga wybrzmiewa\u0142 zreszt\u0105 na &#8222;Sztajer selekta&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>I wszystko si\u0119 zgadza, \u0142\u0105cznie z poczuciem, \u017ce to przyrz\u0105dzana od serca i z rado\u015bci\u0105 (ale i znawstwem!) kuchnia domowa, nie restauracyjna. Z jednym wyj\u0105tkiem &#8211; Kolso m\u00f3g\u0142by spu\u015bci\u0107 troch\u0119 ci\u015bnienia z nawijki. S\u0105 tu podk\u0142ady a\u017c prosz\u0105ce o to, by bardziej by\u0107 Snoopem, bardziej Slick Rickiem, mniej JWP\/BC. To, co sprawdza si\u0119, gdy rytm p\u0119dzi i jest dosadny, irytuje przy zwolnionym tempie i rozleniwieniu prosz\u0105cym o redukcj\u0119 intensywno\u015bci. Cz\u0142owieku, nie napieraj na mnie, kiedy chc\u0119 przy tym pole\u017ce\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale wniosek na koniec jest jeden. Kiedy scena g\u0142\u00f3wnego nurtu kaszle, ma katar, poj\u0119kuje zbola\u0142a, lekarstwo w postaci Syropu jest potrzebne bardziej ni\u017c kiedykolwiek.<\/p>\n\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/4Bf0Px2KdAZHFYUMrml08u?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zim\u0105 2011 ukaza\u0142a si\u0119 p\u0142yta, kt\u00f3rej rocznicowo raczej si\u0119 nie wspomina. Dw\u00f3ch koleg\u00f3w nagra\u0142o rzecz zwyczajn\u0105, wyszwendan\u0105 ulicami swojego miasta, po kole\u017ce\u0144sku wyda\u0142o j\u0105 w ma\u0142ej oficynie Aloha. Jeden z nich nazywa\u0142 si\u0119 Igor i gra\u0142 na co dzie\u0144 w funkcorowym zespole Mama Selita. Drugi to Kolso, po\u0142owa undergroundowego sk\u0142adu rapowego Dw\u00f3ch Warszawiak\u00f3w. Po\u0142\u0105czyli si\u0142y [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":2153,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1,64],"tags":[1283,1281,1280,1008,1285,1276,1011,400,1004,1279,503,1278,1282,992,402,1277,1284,373],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2151"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2151"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2151\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2167,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2151\/revisions\/2167"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2153"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2151"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2151"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2151"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}