
{"id":2215,"date":"2023-11-28T11:54:18","date_gmt":"2023-11-28T10:54:18","guid":{"rendered":"https:\/\/flint.blog.polityka.pl\/?p=2215"},"modified":"2023-11-28T22:39:42","modified_gmt":"2023-11-28T21:39:42","slug":"homar-w-masle-i-rozwalone-lby-sluchaj-z-beastie-boys","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/2023\/11\/28\/homar-w-masle-i-rozwalone-lby-sluchaj-z-beastie-boys\/","title":{"rendered":"Homar w ma\u015ble i rozwalone \u0142by. S\u0142uchaj z Beastie Boys"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie wypada mi pisa\u0107 recenzji <strong>\u201eKsi\u0119gi Beastie Boys\u201d<\/strong>, bo by\u0142em zaanga\u017cowany w promocj\u0119 tego dzie\u0142a. Ale te\u017c polska edycja blisko 600-stronicowej, wydanej nak\u0142adem Wydawnictwa Sine Qua Non ksi\u0105\u017cki pisanej przez dw\u00f3ch cz\u0142onk\u00f3w legendarnego zespo\u0142u to wydarzenie, kt\u00f3rego nie chcia\u0142bym na Raptusie zignorowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Zrobimy zatem tak. Nie recenzuj\u0119 ksi\u0119gi, ale wynajduj\u0119 dziesi\u0119\u0107 fragment\u00f3w, w kt\u00f3rych <strong>Mike D.<\/strong> i <strong>Ad-Rock <\/strong>opiniuj\u0105, wspominaj\u0105 b\u0105d\u017a analizuj\u0105 cudz\u0105 muzyk\u0119. I ka\u017cdy b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 sobie oceni\u0107 ich horyzonty, humor, ucho, a tak\u017ce wysi\u0142ek t\u0142umacza <strong>Jakuba Michalskiego<\/strong>. A ja dok\u0142adam do tego tracklist\u0119.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"768\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/IMG_0197-1-e1701168460889-768x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2220\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/IMG_0197-1-e1701168460889-768x1024.jpg 768w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/IMG_0197-1-e1701168460889-225x300.jpg 225w\" sizes=\"(max-width: 768px) 100vw, 768px\" \/><figcaption>Vienio i autor Raptusa po 90-minutowej rozmowie na temat &#8222;Ksi\u0119gi Beastie Boys&#8221;<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Bad Brains \u201ePay to Cum\u201d<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Mike D<\/strong>: Czytali\u015bmy te\u017c wszystko, co mogli\u015bmy znale\u017a\u0107, na temat punka i hardcore\u2019u, a nie by\u0142o tego wiele: magazyn \u201eThe Face\u201d oraz nowojorskie tygodniki \u201eSoHo Weekly News\u201d i \u201eVillage Voice\u201d. Zw\u0142aszcza te dwa ostatnie okazywa\u0142y si\u0119 przydatne, bo obok artyku\u0142\u00f3w zawiera\u0142y kalendarze koncertowe, a na ostatnich stronach mo\u017cna by\u0142o trafi\u0107 na reklamy nadchodz\u0105cych wyst\u0119p\u00f3w. To w jednym lub obu tych tytu\u0142ach pod koniec 1980 roku zauwa\u017cyli\u015bmy reklam\u0119 koncertu Bad Brains w Botany Talk House, malutkim barze w Chelsea. W tamtym czasie sp\u0119dza\u0142em niezliczone popo\u0142udnia, ta\u0144cz\u0105c w sypialni jak idiota przy Pay to Cum. Musieli\u015bmy tam by\u0107. (\u2026) Ten numer by\u0142  zdecydowanie szybszy ni\u017c wszystko, czego s\u0142ucha\u0142em do tej pory, ale wci\u0105\u017c by\u0142a to prawdziwa piosenka z popow\u0105 melodi\u0105, kt\u00f3r\u0105 uwielbia\u0142em. (s. 49)<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Funky Four Plus One More \u201eThat\u2019s the Joint\u201d<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Mike D<\/strong>: Harlem i Bronx znajdowa\u0142y si\u0119 znacznie bli\u017cej mieszkania rodzic\u00f3w, ale nie o\u015bmieli\u0142bym si\u0119 zajrze\u0107 do Harlem World, kolebki tej kultury. Zamiast tego kultura przysz\u0142a do nas. Sk\u0142ady raperskie i DJ-e z Harlemu i Bronxu zacz\u0119li wyst\u0119powa\u0107 w centrum. Pewnego wieczora, ku naszej ekscytacji, w Rock Lounge koncert dali Funky Four Plus One More. Nie tylko nie widzieli\u015bmy wcze\u015bniej na w\u0142asne oczy grupy wykonuj\u0105cej rap, ale nie przypominam sobie te\u017c, \u017ceby\u015bmy mieli tak\u0105 okazj\u0119 nawet za po\u015brednictwem kaset wideo czy telewizji. Rap wci\u0105\u017c pozostawa\u0142 w podziemiu, z wyj\u0105tkiem ho\u0142du w postaci numeru &#8222;Rapture&#8221; zespo\u0142u <strong>Blondie<\/strong>. Tamtego wieczora w Rock Lounge czekali\u015bmy na koncert z tak\u0105 podjark\u0105, jakby to by\u0142o <strong>The Clash<\/strong> w Palladium. Funky Four pozamiatali. <strong>Lil\u2019 Rodney C<\/strong> i <strong>Sha-Rock<\/strong> okazali si\u0119 kapitalnymi MC. Je\u015bli nie s\u0142ysza\u0142e\u015b nigdy ich singla That\u2019s the Joint, od\u0142\u00f3\u017c na moment t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 i pos\u0142uchaj, bo jest zajebisty. Elementy ich wyst\u0119pu, dialogi, miks ich g\u0142os\u00f3w \u2013 magia. Wbili nas w parkiet. Gdy wyszli\u015bmy z klubu, czuli\u015bmy si\u0119 jak na haju, jakby\u015bmy w\u0142a\u015bnie zobaczyli i us\u0142yszeli co\u015b kompletnie nowego. (s. 100)<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Malcolm McLaren \u201eBuffalo Gals\u201d<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Ad-Rock:<\/strong> Gdy jeste\u015b nastoletnim synem rozwiedzionych rodzic\u00f3w z Manhattanu, mo\u017cesz co\u015b podziwia\u0107, ale z bezpiecznej odleg\u0142o\u015bci. W naszym numerze Cooky Puss kr\u0119cili\u015bmy bek\u0119 z piosenki Buffalo Gals Malcolma McLarena. By\u0142a niezwykle popularna w\u015br\u00f3d naszych znajomych. Ci\u0105gle pojawia\u0142a si\u0119 w nowojorskich klubach w \u201983. Uwielbiali\u015bmy j\u0105, s\u0142uchali\u015bmy jej ka\u017cdego dnia i co wiecz\u00f3r do niej ta\u0144czyli\u015bmy. Czemu wi\u0119c postanowili\u015bmy si\u0119 z niej nabija\u0107? Nie by\u0142o wyj\u015bcia. (\u2026) Buffalo Gals zawiera\u0142o wszystkie elementy potrzebne s\u0142uchaczom z miasta. Rap, ciuchy oraz wykonuj\u0105cy to wszystko bia\u0142y punk. Dzi\u0119ki temu <strong>Run-DMC<\/strong> mogli poci\u0105gn\u0105\u0107 to dalej i sprawi\u0107, \u017ce popularno\u015b\u0107 rapu eksplodowa\u0142a. (s. 118, s.  152)<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/frag3-1024x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2221\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/frag3-1024x1024.jpg 1024w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/frag3-150x150.jpg 150w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/frag3-300x300.jpg 300w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/frag3-768x768.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Takie tam, ze wsp\u00f3lnej trasy z Madonn\u0105<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">T La Rock &amp; Jazzy Jay \u201eIt\u2019s Yours\u201d<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Mike D:<\/strong> It\u2019s Yours wysz\u0142o w kluczowym dla rozwoju hip-hopu momencie. W 1983 roku Run-DMC wydali pierwszy singiel \u2013 &#8222;It\u2019s Like That z Sucker MC\u2019s&#8221; na stronie B. Wcze\u015bniej single wypuszczane przez du\u017ce wytw\u00f3rnie zajmuj\u0105ce si\u0119 rapem (<strong>Sugar Hill<\/strong>, <strong>Enjoy<\/strong>) sprowadza\u0142y si\u0119 do tego, \u017ce MC rymowali do delikatnego podk\u0142adu z perkusji i subtelnego basu. (Chodzi\u0142o o to, \u017ceby nagrania trafia\u0142y na playlisty czarnych rozg\u0142o\u015bni, w kt\u00f3rych dominowa\u0142o R&amp;B). Sucker MC\u2019s zmieni\u0142o to z dnia na dzie\u0144. To niesamowicie prosty numer \u2013 tylko automat perkusyjny i nawijka. Prawdziwy minimalistyczny hymn b-boy\u00f3w. Wkr\u00f3tce ten bardzo podstawowy, zaprogramowany klaskany motyw dobiega\u0142 z ka\u017cdego auta. Przyj\u0119\u0142o si\u0119 natychmiast, a takie rzeczy jak Heartbeat czy Rapper\u2019s Delight odesz\u0142y do lamusa. Muzyka przysz\u0142o\u015bci nie mia\u0142a ju\u017c by\u0107 grana przez muzyk\u00f3w, a programowana na automatach perkusyjnych TR-808, DMX czy EMU oraz syntezatorach firmy Roland. Ta przysz\u0142o\u015b\u0107 w\u0142a\u015bnie nadesz\u0142a w postaci &#8222;It\u2019s Like That&#8221;, &#8222;Sucker MC\u2019s&#8221; i \u2013 jeszcze dobitniej \u2013 &#8222;It\u2019s Yours&#8221;. Russell (Simmons, wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cyciel wytw\u00f3rni Def Jam i producent wykonawczy &#8211; przyp. MF) nie m\u00f3g\u0142 uwierzy\u0107, \u017ce stworzy\u0142 to kto\u015b spoza jego obozu. Tym bardziej \u017ce tym kim\u015b okaza\u0142 si\u0119 bia\u0142y dzieciak z college\u2019u z Long Island. Nie \u017ceby takich ludzi, tworz\u0105cych hardcore\u2019owy hip-hop, by\u0142o wi\u0119cej. Nikt inny si\u0119 tym nie zajmowa\u0142. Nic dziwnego, \u017ce Russell chcia\u0142 pozna\u0107 Ricka Rubina. (s. 156)<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Led Zeppelin \u201eGood Times Bad Times\u201d <\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Ad-Rock<\/strong>: Nie ukrywali\u015bmy ju\u017c tak bardzo tego, \u017ce s\u0142uchamy klasycznego rocka, a\u2026 no c\u00f3\u017c, <strong>Led Zeppelin<\/strong> byli przezajebi\u015bci. Puszczanie tego numeru na full jest niczym zamaczanie homara w rozpuszczonym ma\u015ble. (s. 201)<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Paul Simon \u201eKodachrome\u201d <\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Ad-Rock<\/strong>: Na tych kilka dni, kt\u00f3re sp\u0119dzali\u015bmy w LA, Yauch wynaj\u0105\u0142 jaki\u015b \u015bmieszny samoch\u00f3d sportowy, czerwone lamborghini kabriolet czy co\u015b w tym stylu. Uzna\u0142, \u017ce to b\u0119dzie \u201espoko\u201d sprawa w Hollywood. W sumie mia\u0142 racj\u0119. Lubi\u0142 wtedy bardzo szybk\u0105 jazd\u0119. Po koncercie w Hollywood Palladium stali\u015bmy na parkingu, gotowi, by gdzie\u015b pojecha\u0107 albo si\u0119 rozdzieli\u0107 i czym\u015b zaj\u0105\u0107. A\u017c tu nagle podje\u017cd\u017ca Yauch w tym czaderskim, niskozawieszonym, wielkim czerwonym wozie sportowym. Opuszczony dach. W\u0142\u0105czona kaseta <strong>Paula Simona <\/strong>There Goes Rhymin\u2019 Simon. Lecia\u0142 numer Kodachrome. Pami\u0119tam, \u017ce pomy\u015bla\u0142em: To NIE JEST co\u015b, czego powiniene\u015b s\u0142ucha\u0107 na full w wielkim, czerwonym sportowym kabriolecie. W\u0142a\u015bnie dlatego kocham <strong>Adama Yaucha<\/strong> (MCA, trzeci, nie\u017cyj\u0105cy ju\u017c niestety cz\u0142onek Beastie Boys &#8211; przyp. MF). To totalny dziwak. (s. 264)<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Eugene McDaniels \u201eHeadless Heroes\u201d<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Mike D<\/strong>: Numer, kt\u00f3ry spodoba\u0142 si\u0119 <strong>Q-Tipowi<\/strong>, by\u0142 do\u015b\u0107 prosty. Beat, kt\u00f3ry zap\u0119tli\u0142em, z dodanym dziwnym syntezatorowym motywem. By\u0107 mo\u017ce w\u0142a\u015bnie ta prostota go w nim urzek\u0142a. Wiele rapowych numer\u00f3w, kt\u00f3re uwielbiali\u015bmy, opiera\u0142o si\u0119 na minimalizmie i surowo\u015bci, g\u0142\u00f3wnie ze wzgl\u0119du na ograniczenia sprz\u0119towe w tamtych czasach. Tu liczy\u0142a si\u0119 nie tylko produkcja, ale i redukcja. Tak samo jak Tribe s\u0142uchali\u015bmy w\u00f3wczas sporo jazzu. Wszyscy w naszym zespole mieli zajoba na punkcie <strong>Milesa Davisa<\/strong> i jego niesamowitej, psychodelicznej, funkowo-jazzowej p\u0142yty &#8222;On the Corner&#8221;. Kolejnym naszym odkryciem by\u0142a ma\u0142o znana p\u0142yta <strong>Eugene\u2019a McDanielsa<\/strong>, &#8222;Headless Heroes of the Apocalypse&#8221; \u2013 bardzo odwa\u017cny, jazzowo-funkowy kr\u0105\u017cek z wczesnych lat 70. Tip te\u017c j\u0105 zna\u0142 i bardzo ceni\u0142, wi\u0119c pr\u00f3bowali\u015bmy znale\u017a\u0107 na niej jaki\u015b fragment, kt\u00f3ry by si\u0119 sprawdzi\u0142 jako sample w naszym numerze. W ko\u0144cu postawili\u015bmy na fragment z piosenki Headless Heroes (\u201eGet it together \/ see what\u2019s happening\u201d) i wrzucili\u015bmy go do naszego kawa\u0142ka. By\u0142 totalnie dziwaczny \u2013 i \u015bwietnie pasowa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1000\" height=\"1000\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/Beasties_1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2222\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/Beasties_1.jpg 1000w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/Beasties_1-150x150.jpg 150w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/Beasties_1-300x300.jpg 300w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/Beasties_1-768x768.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1000px) 100vw, 1000px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Tip zacz\u0105\u0142 si\u0119 wczuwa\u0107. Wr\u0119czyli\u015bmy mu mikrofon i wzi\u0105\u0142 si\u0119 do roboty. Jego g\u0142os jest niezwykle oryginalny \u2013 zar\u00f3wno je\u015bli chodzi o stylistyk\u0119 \u015bpiewu, jak i ton oraz kadencj\u0119. Nagra\u0142 kilka fragment\u00f3w, a potem musia\u0142 spada\u0107. Sklecili\u015bmy co\u015b z tej jego improwizacji, \u017ceby mia\u0142o to bardziej zwart\u0105 struktur\u0119 i pozwoli\u0142o nam na dodanie naszych partii. Sko\u0144czony numer \u2013 &#8222;Get It Together&#8221; \u2013 w jaki\u015b subtelny spos\u00f3b nawi\u0105zuje do minimalistycznego hip-hopu Tribe, zawiera mn\u00f3stwo niskich ton\u00f3w, \u015blady muzyki funk, dobry beat i dodatkowy smaczek. Po dzi\u015b dzie\u0144, gdy widz\u0119 si\u0119 z Q-Tipem, ze \u015bmiechem wspominamy tamt\u0105 sesj\u0119. (s. 381)<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Johnny Colon \u201eMira Ven Aca\u201d<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Ad-Rock<\/strong>: Je\u015bli wasi znajomi nie wiedz\u0105, co to boogaloo, pu\u015b\u0107cie im ten numer, a opadn\u0105 im szcz\u0119ki. Zaczn\u0105 szuka\u0107 p\u0142yt <strong>The Lat-Teens<\/strong>, <strong>Raya Barretto<\/strong>, <strong>Joego Cuby<\/strong> i wielu innych. (s. 425)<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Bunny &amp; Ricky \u201eBushweed Corntrash\u201d<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Mike D<\/strong>: Dopiero podczas nagrywania &#8222;Paul\u2019s Boutique&#8221; zacz\u0119li\u015bmy kupowa\u0107 mn\u00f3stwo p\u0142yt w klimatach dub. W czasach &#8222;Check Your Head&#8221; mieli\u015bmy wielk\u0105 faz\u0119 na numer &#8222;Bushweed Corntrash&#8221;, wyprodukowany przez <strong>Scratcha<\/strong>, a wykonywany przez duet <strong>Bunny &amp; Ricky<\/strong>. Wokale brzmi\u0105 w nim dos\u0142ownie nieziemsko, d\u017awi\u0119k wiruje niczym pojazd kosmiczny, a Perry wykorzysta\u0142 tam tyle efekt\u00f3w, \u017ce trudno si\u0119 w nich wszystkich po\u0142apa\u0107. Przesun\u0105\u0142 granice produkcji muzycznej i wykorzystania efekt\u00f3w d\u017awi\u0119kowych znacznie dalej, ni\u017c mogli\u015bmy sobie wyobrazi\u0107, a \u017ce te\u017c chcieli\u015bmy tak dzia\u0142a\u0107, jego p\u0142yty sta\u0142y si\u0119 dla nas wskaz\u00f3wk\u0105. Gdy docierali\u015bmy do \u015bciany z jakim\u015b naszym pomys\u0142em, zastanawiali\u015bmy si\u0119: \u201eCo na naszym miejscu zrobi\u0142by Lee Perry?\u201d. (s. 428)<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Linton Kwesi Johnson \u201eFite Dem Back\u201d<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Mike D:<\/strong> \u201eRozwalcie im \u0142by, bo nic w nich nie maj\u0105\u201d \u2013 ten tekst sta\u0142 si\u0119 przez chwil\u0119 czym\u015b w rodzaju hymnu przeciwnik\u00f3w skinhead\u00f3w. LKJ by\u0142 dla nas inspiracj\u0105. (s. 547)<\/p>\n\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/playlist\/5pvpFqYFlp0estMN2Ldi1u?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wypada mi pisa\u0107 recenzji \u201eKsi\u0119gi Beastie Boys\u201d, bo by\u0142em zaanga\u017cowany w promocj\u0119 tego dzie\u0142a. Ale te\u017c polska edycja blisko 600-stronicowej, wydanej nak\u0142adem Wydawnictwa Sine Qua Non ksi\u0105\u017cki pisanej przez dw\u00f3ch cz\u0142onk\u00f3w legendarnego zespo\u0142u to wydarzenie, kt\u00f3rego nie chcia\u0142bym na Raptusie zignorowa\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":2222,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1,22],"tags":[1349,1143,1346,1348,1350,802,1156,1157,1347],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2215"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2215"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2215\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2231,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2215\/revisions\/2231"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2222"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2215"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2215"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2215"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}