
{"id":2502,"date":"2024-01-21T18:56:09","date_gmt":"2024-01-21T17:56:09","guid":{"rendered":"https:\/\/flint.blog.polityka.pl\/?p=2502"},"modified":"2024-01-21T21:13:16","modified_gmt":"2024-01-21T20:13:16","slug":"biblia-magia-rewolucja-zagraniczne-albumy-rapowe-z-2023-r-o-ktorych-powinno-mowic-sie-wiecej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/2024\/01\/21\/biblia-magia-rewolucja-zagraniczne-albumy-rapowe-z-2023-r-o-ktorych-powinno-mowic-sie-wiecej\/","title":{"rendered":"Biblia, magia, rewolucja. Zagraniczne albumy rapowe 2023, o kt\u00f3rych powinno  si\u0119 m\u00f3wi\u0107 wi\u0119cej"},"content":{"rendered":"\n<p>Czy godnie uczczono 50-lecie hip-hopu? Je\u017celi patrze\u0107 na wydarzenia, okazjonalne kompilacje i publikacje, to wydaje si\u0119, \u017ce tak. Je\u017celi s\u0142ucha\u0107 wychodz\u0105cych za granic\u0105 p\u0142yt, wra\u017cenie nie jest tak dobre. Narcystyczny 50-latek rzadko ol\u015bniewa, cz\u0119sto przynudza, najlepsze lata ma zdecydowanie za sob\u0105.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie mam materia\u0142u na wi\u0119ksze, przekonuj\u0105ce albumowe podsumowanie. O <a href=\"https:\/\/flint.blog.polityka.pl\/2023\/06\/18\/zabojcza-spowiedz-recenzja\/\"><strong>Killer Mike\u2019u<\/strong> ju\u017c pisa\u0142em<\/a>, o Lil Yachtym emuluj\u0105cym Pink Floyd czy Travisie Scotcie emuluj\u0105cym Kanyego Westa pisa\u0107 nie zamierzam. Chc\u0119 za to zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na pi\u0119\u0107 wi\u0119cej ni\u017c dobrych p\u0142yt, kt\u00f3rym z r\u00f3\u017cnych \u2013 i opisanych \u2013 powod\u00f3w w wy\u015bcigu o uwag\u0119 posz\u0142o tak sobie. A powinno p\u00f3j\u015b\u0107 zdecydowanie lepiej.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Chika \u2013 \u201eSAMSON: The Album\u201d<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Co dobrego:<\/strong> Chika dostarczy\u0142a p\u0142yt\u0119 roz\u015bpiewan\u0105, momentami musicalow\u0105 jak na rzecz rozpocz\u0119t\u0105 przez <strong>Lina-Manuela Mirand\u0119<\/strong>, tw\u00f3rc\u0119 &#8222;Hamiltona&#8221;, przysta\u0142o, ale te\u017c bardzo dobrze zarapowan\u0105. \u201eSamson\u201d igra z biblijn\u0105 histori\u0105 o mocarzu i jego podst\u0119pnej wybrance, raperka wiele rymuje o toczonych walkach, m\u00f3wimy o albumie ambitnym, z lirycznym zaci\u0119ciem, do tego przyst\u0119pnym. Numer z <strong>Freddiem Gibbsem<\/strong> jest wdzi\u0119cznie opatrzony d\u0119ciakami i funky, \u201eDelila\u201d stanowi przyk\u0142ad urokliwej ballady, a \u201eProdigy\u201d \u2013 \u015bmia\u0142ego elektronicznego eksperymentu. Ka\u017cda z tych ods\u0142on jest przekonuj\u0105ca.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Odbi\u00f3r:<\/strong> W swoim czasie o Chice pami\u0119ta\u0142a redakcja \u201dXXL\u201d (akcja \u201eFreshman Class\u201d) czy Netflix, zwr\u00f3ci\u0142o na ni\u0105 uwag\u0119 wiele znanych os\u00f3b od Cardi B po LeBrona Jamesa. \u201eSAMSON: The album\u201d wydaje si\u0119 zupe\u0142nie zlekcewa\u017cony. Nie tylko trudno znale\u017a\u0107 informacj\u0119 o jakimkolwiek sukcesie sprzeda\u017cowym, ile nawet recenzj\u0119 w bardziej renomowanym miejscu. No dobra, w \u201eRolling Stone\u201d by\u0142 wywiad ze wst\u0119pem, kt\u00f3ry nosi\u0142 jej znamiona, ale hej, to jest kr\u0105\u017cek, na kt\u00f3rym pojawiaj\u0105 si\u0119 <strong>Snoop Dogg<\/strong> i <strong>Stevie Wonder<\/strong>.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Dlaczego bez sukcesu:<\/strong> Sama Chika powiedzia\u0142aby pewno \u2013 bo wspomina o tym do\u015b\u0107 cz\u0119sto \u2013 \u017ce nie bez znaczenia jest fakt niewielkiego seksualizowania jej tw\u00f3rczo\u015bci. Odbiorca m\u00f3g\u0142by doda\u0107, \u017ce raperka nie jest do\u015b\u0107 kobieca (chodzi o to najp\u0142ytsze rozumienie kobieco\u015bci) \u2013 i w wizerunku, i w barwie g\u0142osu. Mizantrop b\u0105d\u017a cynik przyzna\u0142by, \u017ce jest zbyt ambitnie, jak na realia ameryka\u0144skiego wr\u0119cz erudycyjnie i \u201eSamson\u2026\u201d zmusza do wysi\u0142ku. Ja dodam mo\u017ce co\u015b jeszcze o wakacyjnej dacie premiery (OK, Travisowi Scottowi nie przeszkodzi\u0142a) i wspomnianym lekcewa\u017ceniu ze strony medi\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/CGIKA-1024x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2503\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/CGIKA-1024x1024.jpg 1024w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/CGIKA-150x150.jpg 150w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/CGIKA-300x300.jpg 300w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/CGIKA-768x768.jpg 768w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/CGIKA.jpg 1200w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Dhanji &#8211; \u201eRUAB\u201d<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Co dobrego:<\/strong> Ta p\u0142yta jest jak prawdziwe curry \u2013 t\u0142usta, ostra, jej konsumpcja ma zawsze co\u015b z przygody i trzeba j\u0105 popi\u0107. Samo okre\u015blenie \u201ehinduski g-funk\u201d brzmia\u0142oby zaskakuj\u0105co, ale tu dzieje si\u0119 o wiele wi\u0119cej \u2013 lo-fi, breakbeaty, instrumenty, jaki\u015b jazz przechodz\u0105cy w Three Six Mafi\u0119, jakie\u015b sample z Deep Forrest, talkbox, \u015bpiew falsetem, szalony triplet flow w wokalach. Punky funky masala? Uliczne jam session w Ahmedabadzie? Piwniczna fiesta w podziemiach studia w Bollywood? Wszystko to, ale paradoksalnie Dhanji, sam opisuj\u0105cy si\u0119 cytatem z Cervantesa o tym, \u017ce \u017cycie z lud\u017ami znaczy wi\u0119cej ni\u017c reputacja u elit, najbardziej w swojej tw\u00f3rczo\u015bci przypomina mi to, co robi nasz <strong>Baby Meelo<\/strong>. Nie ma to jak pu\u015bci\u0107 wodze fantazji w dobrej, licznej ekipie, dzia\u0142a\u0107 tak, \u017ceby brzmia\u0142o jak nieko\u0144cz\u0105ca si\u0119, egalitarna impreza zakochanych w muzyce, i pokaza\u0107 \u015brodkowy palec bran\u017cy, nie licz\u0105c przy tym na nic.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Odbi\u00f3r:<\/strong> Trudno oczekiwa\u0107, \u017ceby Danji funkcjonowa\u0142 jako kto\u015b wi\u0119cej ni\u017c egzotyczna ciekawostka. Pi\u0119\u0107 miesi\u0119cy po premierze ma na Spotify 50 tys. s\u0142uchaczy miesi\u0119cznie, w absolutnej wi\u0119kszo\u015bci z Indii, ale wcze\u015bniej szed\u0142 szerzej, potrafi\u0142 zrobi\u0107 100 tys. i by\u0107 dostrze\u017conym przez redakcj\u0119 Pitchforka. S\u0105 jednak ciekawsze g\u0142osy do zacytowania. Redakcja &#8222;Medium&#8221; zapewnia, \u017ce to \u201eprze\u0142omowy album, kt\u00f3ry b\u0119dzie wspominany z sentymentem w kategoriach pionierskiego dla hinduskiego rapu wydarzenia, spektaklu, aktu budowania charakteru\u201d i \u017ce \u201eka\u017cdy z 11 utwor\u00f3w ma wag\u0119, tre\u015b\u0107, sp\u00f3jno\u015b\u0107 d\u017awi\u0119kow\u0105 i nale\u017cne mu miejsce na li\u015bcie utwor\u00f3w\u201d. To, co dzieje si\u0119 na \u201eRUAB\u201d, okre\u015bla celnie mianem \u201eruchu symultanicznego\u201d. The Indian Music Diaries pozwoli\u0142o sobie z kolei na por\u00f3wnanie do \u201eTo Pimp a Butterfly\u201d <strong>Kendricka Lamara<\/strong> \u2013 i wcale nie by\u0142o w tym osamotnione.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Dlaczego bez sukcesu: <\/strong>Bo jest z Indii, nie nawija po angielsku, ale te\u017c nie zdziwi\u0142bym si\u0119, gdyby na sukcesie globalnym mu po prostu nie zale\u017ca\u0142o. Ten lokalny ju\u017c odni\u00f3s\u0142.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/RUAB-1024x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2504\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/RUAB-1024x1024.jpg 1024w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/RUAB-150x150.jpg 150w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/RUAB-300x300.jpg 300w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/RUAB-768x768.jpg 768w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/RUAB.jpg 1200w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Nas \u2013 \u201eMagic 3\u201d<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Co dobrego: <\/strong>Nasir Jones ma prawo by\u0107 syty, jego debiut z 1994 r. powszechnie uchodzi za wz\u00f3r hiphopowej p\u0142yty i nie, nie uciek\u0142 mu ten fakt. Nie tapla si\u0119 w megalomanii. Nie brzmi jak pan po pi\u0119\u0107dziesi\u0105tce, kt\u00f3rym jest. Chce mu si\u0119 rapowa\u0107, s\u0142yszalnie umie to robi\u0107, nie utraci\u0142 ani energii, ani kontaktu z rzeczywisto\u015bci\u0105, a kwesti\u0119 dyskusyjnego ucha do bit\u00f3w rozwi\u0105zuje wszechstronny superproducent <strong>Hit-Boy<\/strong>, kt\u00f3ry jest w\u0142a\u015bciwie bezb\u0142\u0119dny, ale nie jest automatyczny, od sztancy, muzyka nie traci na soczysto\u015bci. Nas jest co najmniej dobry od powrotu w 2018 r., ale \u201eMagic 3\u201d to rzeczywi\u015bcie magia, bez sztuczek iluzjonisty i bez rekonstrukcji. Raper, producent, szacunek do s\u0142owa i jazzu, dobry numer za dobrym numerem, wyja\u015bnienie tego, dlaczego hip-hop zmieni\u0142 \u015bwiat, do przyj\u0119cia z pe\u0142nym uznania u\u015bmiechem.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Odbi\u00f3r:<\/strong> Czytam, \u017ce \u201eMagic 3\u201d debiutowa\u0142o na Wyspach na pozycji 20. w UK Album Downloads Chart, za\u015b w Stanach na 65. miejscu Billboard 200 i 12. miejscu w zestawieniu Independent Albums. 81\/100 w zestawieniu Metacritic to bardzo dobry wynik, ale to \u015brednia z czterech zaledwie recenzji. RapReviews w swojej s\u0105\u017cnistej analizie by\u0142o szczerze zachwycone. Pisze np., \u017ce 2021-2023 to kolejna fantastyczna seria Nasa po latach 1994-96 i 2001-03. Ale te\u017c \u017ce Hit-Boy nie dostarczy\u0142 mu lepszych podk\u0142ad\u00f3w. Puenta jest wymowna: \u201eje\u017celi kto\u015b obchodzi\u0142 50. urodziny hip-hopu jak nale\u017cy, to by\u0142 to Nasir Jones\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Dlaczego bez sukcesu:<\/strong> \u201eMagic 2\u201d to nie by\u0142a epka, to by\u0142 album, a nast\u0119pna cz\u0119\u015b\u0107 nadci\u0105gn\u0119\u0142a niespe\u0142na dwa miesi\u0105ce po poprzedniczce, bez pr\u00f3by rozruszania machiny promocyjnej. I \u201edw\u00f3jka\u201d nie przetar\u0142a wcale \u201etr\u00f3jce\u201d szlaku, raczej go zatar\u0142a, nawet u nas pisano o zadyszce i obni\u017cce formy. Do tego Hit-Boy od 2020 r. w\u0142a\u015bciwie zmonopolizowa\u0142 produkcj\u0119 u Nasa, a na \u201eMagic 3\u201d mamy raptem jednego go\u015bcia w 15 utworach (podczas gdy \u201eKing\u2019s Disease II\u201d elektryzowa\u0142o EPMD i Eminemem w jednym utworze). Tym go\u015bciem by\u0142 <strong>Lil Wayne<\/strong>, kt\u00f3ry w 2023 r. pokazywa\u0142 si\u0119 tyle\u017c cz\u0119sto, co w bardzo r\u00f3\u017cnej, niestabilnej formie.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1000\" height=\"1000\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/MAGIC3.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2507\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/MAGIC3.jpg 1000w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/MAGIC3-150x150.jpg 150w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/MAGIC3-300x300.jpg 300w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/MAGIC3-768x768.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1000px) 100vw, 1000px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Talib Kweli &amp; Madlib \u2013 \u201eLiberation 2\u201d<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Co dobrego: <\/strong>Dw\u00f3jka lepsza od jedynki? Tak to tylko z \u201eGwiezdnymi wojnami\u201d, \u201eOjcem chrzestnym\u201d, Run the Jewels i \u201eLiberation\u201d Taliba Kweli z Madlibem. \u201eWi\u0119kszo\u015b\u0107 raper\u00f3w to tch\u00f3rze, poniewa\u017c boj\u0105 si\u0119 by\u0107 zaanga\u017cowani\u201d &#8211; diagnozuje raper, nowojorski z pochodzenia, za to afryka\u0144ski w duchu. W swoich zap\u0119dach rewolucyjnych jest pasjonatem jak w czasach Black Star, uko\u0144czy\u0142 szko\u0142\u0119 czytelnej puenty i \u017cywego, nieprzyspawanego do bitu flow. W licznych nawi\u0105zaniach i aluzjach okazuje si\u0119 bezb\u0142\u0119dny. Kiedy w dyskusjach z kolegami chwali\u0142em produkcj\u0119 Madliba, jeden z nich odpowiedzia\u0142: \u201eA czy Madlib kiedykolwiek by\u0142 s\u0142aby?\u201d. I rzeczywi\u015bcie nie by\u0142, mo\u017ce w remiksach. Na \u201eLiberation 2\u201d brzmi analogowo, oszcz\u0119dnie, ma to jazzowe wysmakowanie, sznyt muzyki \u015bwiata i zjawiskowe wyczucie. Co jeszcze? Najciekawsza lista go\u015bci na rapowej produkcji w 2023 (m.in. <strong>Q-Tip, Wildchild, Mac Miller, Pink Siifu, Westside Gunn, Roy Ayers <\/strong>i<strong> Sean Kuti<\/strong>), a w bonusie poczucie, \u017ce je\u017celi to w og\u00f3le biznes, to rodzinny, bo Talib zaanga\u017cowa\u0142 swoje zdolne dzieci.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Odbi\u00f3r:<\/strong> Z powod\u00f3w wyja\u015bnionych poni\u017cej trudno m\u00f3wi\u0107 o sprzeda\u017cy, pisano te\u017c raczej niewiele. Ale jak ju\u017c, to dobrze, mo\u017ce tylko Sy Schakleford zwr\u00f3ci\u0142 uwag\u0119, \u017ce podk\u0142ady Madliba lepiej sprawdzaj\u0105 si\u0119 przy bardziej nieprzewidywalnym pod wzgl\u0119dem formy, chaotycznym rapowaniu. Warto zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na laudacj\u0119, kt\u00f3r\u0105 po premierze przygotowa\u0142o HHDX, tropi\u0105c uk\u0142ony od <strong>Biz Markiego<\/strong> po <strong>Quasimoto<\/strong> i oceniaj\u0105c album na bardzo wysokie 4,5\/5: &#8222;Chocia\u017c p\u0142yt\u0119 przygotowywano dziesi\u0119\u0107 lat, nic nie jest na niej rozgotowane. (\u2026) Omini\u0119to toksyczno\u015b\u0107 i dogmatyczno\u015b\u0107 rapu, tworz\u0105c album, kt\u00f3ry b\u0119dzie si\u0119 znakomicie starze\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Dlaczego bez sukcesu:<\/strong> Kweli jest troch\u0119 na cenzurowanym, bo \u2013 jak wi\u0119kszo\u015bci moralist\u00f3w \u2013 ch\u0119tnie wytykano mu hipokryzj\u0119, ale nawet nie o to chodzi. P\u0142yty nie ma na streamingach innych ni\u017c Luminary. \u201eNasze partnerstwo pozwala nam zachowa\u0107 prawa do nagra\u0144, stworzy\u0107 ekskluzywne do\u015bwiadczenie dla s\u0142uchacza. (\u2026) T\u0105 premier\u0105 mamy szans\u0119 zmieni\u0107 przemys\u0142 muzyczny na lepsze\u201d \u2013 t\u0142umaczy Kweli. Niestety cen\u0105 za bycie w biznesowej awangardzie jest r\u00f3wnie\u017c daleko id\u0105ce pomini\u0119cie tej p\u0142yty w dyskusji o muzyce 2023 r.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1000\" height=\"1000\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/KWELI.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2506\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/KWELI.jpg 1000w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/KWELI-150x150.jpg 150w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/KWELI-300x300.jpg 300w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/KWELI-768x768.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1000px) 100vw, 1000px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Larry June &amp; Cardo \u2013 \u201eThe Night Shift\u201d<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Co dobrego:<\/strong> To p\u0142yta, kt\u00f3ra nie jest w stanie si\u0119 znudzi\u0107, \u015bmia\u0142o mo\u017cna zostawi\u0107 j\u0105 zap\u0119tlon\u0105. Larry June jest w absolutnej czo\u0142\u00f3wce raper\u00f3w niem\u0119cz\u0105cych, nienarzucaj\u0105cych si\u0119, opowiadaj\u0105cych o swoim statusie z wdzi\u0119kiem i na gigantycznym, udzielaj\u0105cym si\u0119 luzie. June, kiedy trzeba, raper zaskakuj\u0105co muzyczny, brzmi jak po\u0142\u0105czenie Currensy&#8217;ego i Wiza Khalify ze szczypt\u0105 Snoop Dogga. <strong>Mateusz Natali<\/strong>, redaktor naczelny &#8222;Popkillera&#8221; i przy okazji fan Larry&#8217;ego, doda\u0142by do tej puli Devina the Dude. I ma racj\u0119. Pe\u0142ne oddechu i s\u0142o\u0144ca bity Cardo tylko te odczucia pot\u0119guj\u0105, bo chemia na linii raper-producent jest absolutna.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Odbi\u00f3r:<\/strong> 112. miejsce w The Billboard 200 na pewno nie jest czym\u015b, co specjalnie ucieszy\u0142oby tw\u00f3rc\u00f3w. Recenzje by\u0142y \u0142askawe, ale by\u0142o ich malutko. Pitchfork wystawi\u0142 7,4\/10, pisz\u0105c o funku, lounge\u2019u i acid jazzie u Cardo oraz stwierdzaj\u0105c, \u017ce June \u201eprzyprawia linijki bogatymi, przemawiaj\u0105cymi detalami, czym sprawia, \u017ce jego sztuka to wi\u0119cej ni\u017c lifestyle\u2019owy rap\u201d. HipHopDX stawia 4,1\/5, id\u0105c w sukurs poprzednikom: \u201eLarry w opisywaniu luksusowego \u017cycia jest tak przekonuj\u0105cy, \u017ce masz ochot\u0119 wys\u0142a\u0107 pracodawcom kilka ofert wi\u0119cej.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Dlaczego bez sukcesu: <\/strong>W moim odczuciu \u201eThe Night Shift\u201d nie wysz\u0142o z cienia wydanej zaledwie p\u00f3\u0142 roku wcze\u015bniej p\u0142yty z ho\u0142ubionym Alchemistem, o kt\u00f3rej m\u00f3wiono akurat zaskakuj\u0105co du\u017co. Wsp\u00f3\u0142praca June-Cardo nie jest absolutnie \u017cadn\u0105 niespodziank\u0105 \u2013 to ju\u017c pi\u0105ta taka od 2019 r. Nie jestem w \u017cadnym razie ekspertem od tej tw\u00f3rczo\u015bci i \u015bledz\u0119 ma\u0142\u0105 jej cz\u0119\u015b\u0107, natomiast mo\u017cna zrozumie\u0107, \u017ce ta dw\u00f3jka nasyci\u0142a sob\u0105 rynek. Jak zapewnia Mateusz Natali: <em>Je\u017celi chodzi o Larry\u2019ego, to \u201eThe Night shift\u201d nie jest nawet w pi\u0105tce jego najlepszych album\u00f3w z ostatnich pi\u0119ciu lat<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"640\" height=\"640\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/LARRY.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2505\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/LARRY.jpg 640w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/LARRY-150x150.jpg 150w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/LARRY-300x300.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 640px) 100vw, 640px\" \/><\/figure><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy godnie uczczono 50-lecie hip-hopu? Je\u017celi patrze\u0107 na wydarzenia, okazjonalne kompilacje i publikacje, to wydaje si\u0119, \u017ce tak. Je\u017celi s\u0142ucha\u0107 wychodz\u0105cych za granic\u0105 p\u0142yt, wra\u017cenie nie jest tak dobre. Narcystyczny 50-latek rzadko ol\u015bniewa, cz\u0119sto przynudza, najlepsze lata ma zdecydowanie za sob\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":2506,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1,1116,64],"tags":[1415,1212,1447,754,90,1416,99,1445,838,498,89,110,1117,549,402,1449,1450,830,1446,1162,865,1448],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2502"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2502"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2502\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2514,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2502\/revisions\/2514"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2506"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2502"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2502"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2502"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}