
{"id":2542,"date":"2024-02-05T18:00:19","date_gmt":"2024-02-05T17:00:19","guid":{"rendered":"https:\/\/flint.blog.polityka.pl\/?p=2542"},"modified":"2024-02-06T14:31:09","modified_gmt":"2024-02-06T13:31:09","slug":"muzyka-rzeznika-recenzja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/2024\/02\/05\/muzyka-rzeznika-recenzja\/","title":{"rendered":"Muzyka rze\u017anika (recenzja)"},"content":{"rendered":"\n<p>20 lat od debiutu, 40 stylistycznie konsekwentnych pozycji w dyskografii, pierwsza, upragniona p\u0142yta w legendarnym nowojorskim Def Jam. \u017badnych sztuczek, \u017cadnej wody sodowej uderzaj\u0105cej do \u0142ba, bo od kiedy <strong>Griselda<\/strong>, ekipa <strong>Benny\u2019ego the Butchera<\/strong>, zosta\u0142a wydana u <strong>Eminema<\/strong> w 2019 r., wychylaj\u0105c si\u0119 tym samym z mrok\u00f3w undergroundu, nie zrobi\u0142a niczego, co mog\u0142oby zawie\u015b\u0107 zaufanie tych, kt\u00f3rzy wierzyli, \u017ce dru\u017cyna z Buffalo uczyni klasyczny, brudny, ci\u0119\u017cki hip-hop ponownie wielkim. Nie zrobi\u0142 te\u017c tego sam zainteresowany, cho\u0107 poda\u017c jego muzyki by\u0142a przecie\u017c imponuj\u0105ca. Wiele znamy jednak hiphopowych historii, w kt\u00f3rych artysta z apetytem doczekuje si\u0119 w ko\u0144cu steka, ale ju\u017c nie jest g\u0142odny, nie ma te\u017c z\u0119b\u00f3w, \u017ceby go pogry\u017a\u0107. Obawy zatem by\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Te szybko pryskaj\u0105, bo \u201eEverybody Can\u2019t Go\u201d zaczyna si\u0119 znakomicie. Benny jest dosadny, \u015bwietnie zaczepiony o bit, s\u0142yszalnie g\u0142odny. Pod nawijk\u0105 pracuje wspania\u0142y sampel pianina. Gospodarz zaczyna od por\u00f3wnania siebie do 2paca (to p\u00f3\u017aniej zreszt\u0105 po wielokro\u0107 wraca), od razu uprzedza, \u017ce nie chce zadowoli\u0107 wszystkich, i ci\u0105gnie histori\u0119 prowadz\u0105c\u0105 od \u017cycia z matk\u0105 z uzale\u017cnieniem po czerpanie profit\u00f3w z Wall Street, podkre\u015blaj\u0105c lojalno\u015b\u0107 dla ekipy Griseldy. Poprzeczka zostaje zawieszona bardzo wysoko.<\/p>\n\n\n\n<p>I Benny wcale nie pikuje pod ni\u0105, \u017cenuj\u0105c s\u0142uchaczy. Zawsze ma jaki\u015b pomys\u0142, jak w dzia\u0142aj\u0105cym ju\u017c dzi\u0119ki dw\u00f3m d\u017awi\u0119kom zbitego z b\u0119bnami basu \u201eBRON\u201d &#8211; fajnie wypada tam zawieszenie przed rymem na koniec wersu; albo jak w kawa\u0142ku tytu\u0142owym, gdzie pogodny, nostalgiczny bit ze \u015bpiewanym refrenem kontrastuje z obrazowym opisem przygotowywania narkotyk\u00f3w na handel. \u201eTMVTL\u201d jest w cuglach zdanym egzaminem ze snucia wielow\u0105tkowych narracji z pe\u0142nym wykorzystaniem filmowego podk\u0142adu (a w\u0142a\u015bciwie trzech), \u201eBack Again\u201d lekcj\u0105 bujania od lewej do prawej, elastyczno\u015bci\u0105 na mi\u0119sistych b\u0119bnach. Kiedy w \u201eHow To Rap\u201d g\u0142\u00f3wny bohater uczy, jak rapowa\u0107, to jakby Biggie uczy\u0142, jak dilowa\u0107, i jest klimat, zw\u0142aszcza \u017ce bit <strong>Hit-Boya<\/strong> brzmi (OK, mo\u017ce bardziej chce brzmie\u0107, ni\u017c brzmi), jakby emulowa\u0142 ci\u0119cie sampla DJ-a Premiera, a potem zosta\u0142 zdegradowany, przepuszczony przez jak\u0105\u015b styran\u0105 ta\u015bm\u0119.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/1200x1200bf-60-2-1024x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2543\" srcset=\"\/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/1200x1200bf-60-2-1024x1024.jpg 1024w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/1200x1200bf-60-2-150x150.jpg 150w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/1200x1200bf-60-2-300x300.jpg 300w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/1200x1200bf-60-2-768x768.jpg 768w, \/flint\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/1200x1200bf-60-2.jpg 1200w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>To jest ok\u0142adka &#8222;Everybody Can&#8217;t Go&#8221;. Tak te\u017c wygl\u0105da raper, kt\u00f3remu si\u0119 uda\u0142o.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>I to wszystko jest dobre. Czekali\u015bmy na takie zwarte, r\u00f3wnie 40 minut hip-hopu bez \u015bciem, z porz\u0105dnymi go\u015b\u0107mi i piecz\u0105tk\u0105 Def Jamu, bo w 2023 g\u0142\u00f3wny nurt rozczarowa\u0142 nie tylko w Polsce. No dobra, Benny na polu rapu nie jawi si\u0119 jako artysta \u2013 takich inklinacji nale\u017ca\u0142oby szuka\u0107 w Griseldzie gdzie indziej, u <strong>Westside Gunna<\/strong> czy <strong>Mach-Hommy\u2019ego<\/strong>. S\u0142ucha si\u0119 go tak, jak patrzy si\u0119 na matematyka systematycznie, skutecznie i bezb\u0142\u0119dnie rozpracowuj\u0105cego r\u00f3wnanie. Cholernie dobrego matematyka, dodajmy. A do tego takiego, o kt\u00f3rym Netflix zrobi\u0142by efektowny, wysokobud\u017cetowy serial. Ale poczucie, \u017ce gospodarz opowiada jedn\u0105 i t\u0119 sam\u0105 histori\u0119 z pierwszego numeru na wiele sposob\u00f3w, jest silne, wspomniana metodyczno\u015b\u0107 tylko je pot\u0119guje.<\/p>\n\n\n\n<p>Czego si\u0119 w\u0142a\u015bciwie czepiam? Ano \u017ce jestem trzykrotnie tak zainteresowany \u201eEverybody Can\u2019t Go\u201d, kiedy w rymowanym na cofanych samplach \u201eBig Dog\u201d wje\u017cd\u017ca <strong>Lil Wayne<\/strong> z dawk\u0105 skojarze\u0144 zabawno-\u017cenuj\u0105cych, klej\u0105c zmy\u015blne linijki takie jak <em>Bitches on me like fleas, but I don&#8217;t need no bugs, bunny<\/em>. I \u017ce wystarczy, \u017ce <strong>Snoop Dogg<\/strong> rzuci gdzie\u015b na koniec \u201eBack Again\u201d proste <em>Gangstas don&#8217;t dance, we bang to the boogie,<\/em> a g\u0119ba u\u015bmiecha si\u0119 szerzej ni\u017c wtedy, gdy Rze\u017anik cz\u0119stuje kolejnym brawurowym raportem z luksusowego \u017cycia wyra\u017canym zadziornymi metaforami (podanymi z t\u0105 totaln\u0105 pewno\u015bci\u0105 siebie im niezb\u0119dn\u0105, bez dw\u00f3ch zda\u0144) albo kolejn\u0105, si\u0142\u0105 rzeczy kliszow\u0105 biografi\u0105 o w\u0119dr\u00f3wce na szczyt.<\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/6JjY6pKNaY4?si=CHgQGJDCHLrm4mbg\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<p>P\u0142yta produkowana jest na p\u00f3\u0142 przez Hit-Boya i <strong>Alchemista<\/strong>. Dw\u00f3ch facet\u00f3w z Kalifornii robi p\u0142yt\u0119, kt\u00f3r\u0105 zapowiadano jako now\u0105 legend\u0119 wschodniego wybrze\u017ca \u2013 no niech im b\u0119dzie, cho\u0107 Tupac pewno \u015bmieje si\u0119 w grobie. Problem raczej w tym, \u017ce to jest dw\u00f3ch bardzo p\u0142odnych, eksploatowanych bez umiaru facet\u00f3w. Hit-Boy to ten producent \u015brodka z bitem dla ka\u017cdego i na ka\u017cd\u0105 okazj\u0119 \u2013 pokojowa temperatura tej muzyki przez jej nat\u0142ok zaczyna irytowa\u0107. Mul\u0105 te\u017c te ilustracyjne, nienarzucaj\u0105ce si\u0119 rzeczy Ala w klimacie \u015bcie\u017cek d\u017awi\u0119kowych niskobud\u017cetowych horror\u00f3w. Czy pasuj\u0105 do Griseldy? Jak ula\u0142. Tylko \u017ce ju\u017c rzeczywi\u015bcie si\u0119 ulewa. \u201eGriselda Express\u201d wlecze si\u0119 przez blisko sze\u015b\u0107 minut jak osobowy, du\u017c\u0105 ulg\u0105 jest wjazd w wie\u0144cz\u0105ce ca\u0142o\u015b\u0107 \u201eBig Tymers\u201d \u2013 jazzowe pianino gra w samplu, ale te\u017c cykaj\u0105 hi-haty, trapowy bas ko\u0142acze, Benny rapuje inaczej, offbitowo. To g\u0142\u0119boki oddech, szkoda, \u017ce tu\u017c przed napisami ko\u0144cowymi.<\/p>\n\n\n\n<p>Solidnie si\u0119 z \u201eEverybody Can\u2019t Go\u201d os\u0142ucha\u0142em. Czy to najlepsza rzecz w katalogu Def Jamu od czasu debiutu DMX-a? Tak zasugerowa\u0142o Noise Magazine, cho\u0107 przecie\u017c samo The Roots obala tez\u0119, nawet je\u015bli wy\u0142\u0105czy\u0107 z dyskusji rzeczy powi\u0105zanego labelu Roc-A-Fella. A zreszt\u0105 gdyby tak przyj\u0105\u0107, to bardziej \u015bwiadczy to o kondycji wydawnictwa. Czy to jeden z najlepszych kr\u0105\u017ck\u00f3w ostatnich miesi\u0119cy? Tak, cho\u0107 to bardziej \u015bwiadczy o kondycji hip-hopu. Suma nostalgii, oczekiwa\u0144 i odruchowej sympatii, kt\u00f3r\u0105 budzi kto\u015b tak r\u00f3wny i dobrze przygotowany jak Benny, rozgrywaj\u0105cy sw\u00f3j komercyjny kontrakt na zupe\u0142nie w\u0142asnych warunkach, nie mo\u017ce jednak przy\u0107mi\u0107 tego, \u017ce to jest ten kr\u0105\u017cek, kt\u00f3ry po cichu powinien budowa\u0107 pozycj\u0119 sceny, wyznacza\u0107 dla niej wysoki standard, a nie brylowa\u0107 w podsumowaniach. Nawet chwal\u0105cy p\u0142yt\u0119 recenzenci namaszczaj\u0105cy jej autora na nowego Raekwona (tak, tego z Wu-Tang Clanu) robi\u0105 to takim tonem, jak by chcieli sko\u0144czy\u0107 i zaj\u0105\u0107 si\u0119 czym innym, zostawi\u0107 szampana na inn\u0105 okazj\u0119. C\u00f3\u017c, ja te\u017c poczekam.<\/p>\n\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/13IanJ8zx7YcCJ5yIvArIq?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n\n\n\n<p>     <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>20 lat od debiutu, 40 stylistycznie konsekwentnych pozycji w dyskografii, pierwsza, upragniona p\u0142yta w legendarnym nowojorskim Def Jam. \u017badnych sztuczek, \u017cadnej wody sodowej uderzaj\u0105cej do \u0142ba, bo od kiedy Griselda, ekipa Benny\u2019ego the Butchera, zosta\u0142a wydana u Eminema w 2019 r., wychylaj\u0105c si\u0119 tym samym z mrok\u00f3w undergroundu, nie zrobi\u0142a niczego, co mog\u0142oby zawie\u015b\u0107 zaufanie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":2546,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1,64],"tags":[94,866,88,90,99,402,830],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2542"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2542"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2542\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2562,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2542\/revisions\/2562"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2546"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2542"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2542"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2542"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}