
{"id":882,"date":"2022-09-10T15:05:51","date_gmt":"2022-09-10T13:05:51","guid":{"rendered":"https:\/\/flint.blog.polityka.pl\/?p=882"},"modified":"2022-09-11T01:23:42","modified_gmt":"2022-09-10T23:23:42","slug":"bedzie-niemiec-rapowac-nam-w-twarz-i-to-prawie-zacie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/2022\/09\/10\/bedzie-niemiec-rapowac-nam-w-twarz-i-to-prawie-zacie\/","title":{"rendered":"B\u0119dzie Niemiec rapowa\u0107 nam w twarz. I to prawie fajnie"},"content":{"rendered":"\n<p>Co wi\u0105za\u0142o si\u0119 z byciem m\u0142odym hiphopowcem w Warszawie w po\u0142owie lat 90.? Ano np. to, \u017ce jak chcia\u0142e\u015b mie\u0107 szerokie spodnie, to szed\u0142e\u015b na bazar i prosi\u0142e\u015b o za du\u017ce sztruksy. O ile starzy mieli pieni\u0105dze, bo zwykle nie mieli. Urywali\u015bmy si\u0119 na wagary, \u017ceby s\u0142ucha\u0107 p\u0142yt po sklepach muzycznych \u2013 nie by\u0142o ich wiele, wi\u0119c ka\u017cda wymiana uczniowska wi\u0105za\u0142a si\u0119 z listami zam\u00f3wie\u0144 dla wyje\u017cd\u017caj\u0105cego szcz\u0119\u015bliwca. Dawa\u0142em koledze z kabl\u00f3wk\u0105 kaset\u0119 VHS, \u017ceby nagra\u0142 mi cztery godziny MTV. Zawsze trafi\u0142o si\u0119 co\u015b rapowego. A potem kaseta wraca\u0142a do niego. Takie tam kombatanckie historie, daj\u0105ce mn\u00f3stwo rado\u015bci z tego, co nie by\u0142o prosto dost\u0119pne. Kiedy\u015b to by\u0142o\u2026 trudniej i przez to bardziej satysfakcjonuj\u0105co.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>A jak mo\u017cna by\u0142o rozwija\u0107 hiphopowe pasje, dajmy na to, w ma\u0142ym w zachodnioniemieckim miasteczku w 1990 r.? Nie mam bladego poj\u0119cia, na szcz\u0119\u015bcie <strong>Florian Gaag<\/strong> w\u0142a\u015bnie mnie o\u015bwieci\u0142. Re\u017cyser jest ju\u017c ponad 50-letnim Bawarczykiem, pierwsze 13 lat \u017cycia sp\u0119dzi\u0142 w 70-tysi\u0119cznym Bambergu, a uwag\u0119 polskiej publiczno\u015bci m\u00f3g\u0142 zwr\u00f3ci\u0107 swoim kr\u0119conym w Monachium i Warszawie, pe\u0142nowymiarowym debiutem z 2006 r. Film <strong>\u201eWholetrain\u201d<\/strong> (nasz tytu\u0142 to <strong>\u201eGrafficiarze\u201d<\/strong>) nagradzano na festiwalach w Nowym Jorku, Berlinie, Sarajewie i Kolonii. \u015acie\u017cka d\u017awi\u0119kowa \u2013 co ciekawe, produkowana przez samego Gaaga \u2013 kry\u0142a wiele znakomito\u015bci: <strong>KRS-One<\/strong>, <strong>Freddie Foxxx<\/strong>, <strong>O.C.<\/strong>, <strong>Afu-Ra<\/strong>, <strong>Planet Asia<\/strong>, <strong>Grand Agent<\/strong>, <strong>Tame One<\/strong>. Nad Wis\u0142\u0105 pokazywane w kinach studyjnych dzie\u0142o promowa\u0142 numer <strong>Molesty Ewenement<\/strong> z <strong>Wigorem<\/strong>.<\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/CFBYiihpwRQ\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<p>Gaag mia\u0142 u mnie kredyt zaufania, ale nie dlatego sze\u015b\u0107 odcink\u00f3w <strong>\u201eAlmost Fly\u201d <\/strong>obejrza\u0142em za jednym posiedzeniem. R\u00f3wnie\u017c nie dlatego, \u017ce to serial pasjonuj\u0105cy i odkrywczy, przeciwnie, akcja toczy si\u0119 wolno i jest tak przewidywalna jak opowie\u015b\u0107 o pocz\u0105tkuj\u0105cym zespole, a zarazem p\u00f3\u017anych nastolatkach by\u0107 mo\u017ce. Jednak realia dalekie od berli\u0144skiej wielkomiejsko\u015bci (za to z kurzem po murze berli\u0144skim unosz\u0105cym si\u0119 w powietrzu) to nie jest co\u015b, na co trafia si\u0119 cz\u0119sto. Przede wszystkim za\u015b niemiecka produkcja ma wdzi\u0119k. Aktorzy graj\u0105 dobrze, ich postaci nie da si\u0119 nie lubi\u0107 &#8211; uwaga na komediowy potencja\u0142 duetu <strong>Elmo Anton Stratz<\/strong> i <strong>Samy Abdel Fattah<\/strong>. Sprawdza si\u0119 s\u0142odko-gorzka konwencja, nieporadno\u015b\u0107 bohater\u00f3w rzeczywi\u015bcie bawi (cho\u0107 nie jest to wysublimowany humor), a ich pora\u017cki i sukcesy wzruszaj\u0105. Przecie\u017c w tym wieku wszystko jest \u017cyciow\u0105 spraw\u0105, prze\u017cywa si\u0119 ca\u0142ym sob\u0105. Widzowi pozwala si\u0119 to odczu\u0107, daleko mu do oboj\u0119tno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Od strony hiphopowej wszystko jest w porz\u0105dku. I nie w\u0105tpi\u0142em, \u017ce b\u0119dzie \u2013 w ko\u0144cu Florian produkuje, ma d\u0142ugi sta\u017c jako writer, naw\u0105cha\u0142 si\u0119 farby na jardach. Mamy zatem wszystkie cztery elementy kultury (<strong>rap<\/strong>, <strong>DJ-ing<\/strong>, <strong>graffiti<\/strong> i <strong>breakdance<\/strong>) sprawnie i wcale nie w tak oczywisty spos\u00f3b, jak mog\u0142oby si\u0119 wydawa\u0107, roz\u0142o\u017cone po postaciach. S\u0105 wzmiankowane ikoniczne filmy (<strong>\u201eBeat Street\u201d<\/strong> i <strong>\u201eWild Style\u201d<\/strong>), wa\u017cni tw\u00f3rcy (<strong>Run-DMC, Big Daddy Kane, N.W.A.<\/strong>), do dzi\u015b wybrzmiewaj\u0105cy absolutnie wsz\u0119dzie, kultowy <strong>Roland TR-808<\/strong>, tamta moda, tamto niezrozumienie ca\u0142ego hiphopowego zamieszania \u2013 w szko\u0142ach, domach, nawet w studiach muzycznych. Ogl\u0105danie <strong>MTV<\/strong> przez szyby sklepu z elektronik\u0105 dzi\u0119ki wyniesionemu z domu pilotowi to scena, kt\u00f3r\u0105 zapami\u0119tam na zawsze. R\u0119cznie bujany (taka imitacja hydraulicznego zawieszenia low-rider\u00f3w) samoch\u00f3d s\u0105siada wykorzystany na potrzeby klipu bez jego wiedzy &#8211; to r\u00f3wnie\u017c klasyk.<\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/AyYqAaYverM\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<p>Wi\u0119cej zdradza\u0107 nie zamierzam, przyzna\u0107 jeszcze musz\u0119, \u017ce j\u0119zyczkiem u wagi jest specyfika niemieckiej sceny. W \u201eAlmost Fly\u201d rap promieniuje z ameryka\u0144skiej bazy wojskowej i tak te\u017c w\u0142a\u015bnie u naszych zachodnich s\u0105siad\u00f3w by\u0142o. Z po\u0142\u0105czenia ch\u0119ci muzycznego realizowania si\u0119 i potrzeby sukcesu gor\u0105cokrwistych \u017co\u0142nierzy zza oceanu oraz europejskiego gustu (a tak\u017ce ducha epoki) wynikn\u0105\u0142 rapowany eurodance. <strong>Turbo B<\/strong> z zespo\u0142u <strong>Snap!<\/strong>, <strong>Captain Hollywood<\/strong> z <strong>Captain Hollywood Project<\/strong>, <strong>Red Dogg<\/strong> i <strong>Mr. P<\/strong> z <strong>C-Block<\/strong>, <strong>B.G. The Prince of Rap<\/strong> \u2013 to wszystko mundurowi. Na szcz\u0119\u015bcie nie musimy s\u0142ucha\u0107 \u015bpiewano-rapowanych, dyskotekowych potwork\u00f3w. Za mundurem idzie boom-bap, pocz\u0105tkowo kliszowy, angloj\u0119zyczny, szybko wymieniony jednak na niemiecki, by m\u00f3wi\u0107 po swojemu o lokalnych sprawach (np. jednym autobusie dziennie pozwalaj\u0105cym gdzie\u015b wyjecha\u0107). To r\u00f3wnie\u017c karta z historii niemieckiego rapu, cho\u0107 pionierzy z <strong>Die Fantastischen Vier <\/strong>potrzebowali wizyty w Los Angeles, \u017ceby dopiero wtedy zobaczy\u0107, \u017ce biednych czarnych i bia\u0142\u0105 klas\u0119 \u015bredni\u0105 \u0142\u0105czy niewiele, zatem trzeba wypowiada\u0107 si\u0119 na w\u0142asny spos\u00f3b.<\/p>\n\n\n\n<p>Wr\u00f3\u0107my jednak do serialu. I to po to, by go troch\u0119 pochwali\u0107. Jak na zaledwie sze\u015b\u0107 odcink\u00f3w uda\u0142o si\u0119 przemyci\u0107 albo chocia\u017c zasygnalizowa\u0107 sporo powa\u017cnych problem\u00f3w. Mamy odradzaj\u0105cy si\u0119 neofaszyzm i zachodni\u0105 pogard\u0119 do Niemc\u00f3w wschodnich. Syn tureckiego sklepikarza s\u0142yszy dowcip \u201eCo robi Turek na uniwersytecie? Sprz\u0105ta\u201d, a czarnosk\u00f3ry ch\u0142opak widzi w szkolnym bufecie ciastko nazwane \u201epoca\u0142unek murzyna\u201d i sprzedaj\u0105cy nie umie si\u0119 w tym dopatrze\u0107 czegokolwiek rasistowskiego. Do tego dochodz\u0105 kwestie bardziej uniwersalne \u2013 toksyczne, rozbite b\u0105d\u017a roz\u0142a\u017c\u0105ce si\u0119 w szwach rodziny, szkolne prze\u015bladowania, narkomania. Dzia\u0142a wspomniana s\u0142odycz z gorycz\u0105, troch\u0119 tu z <strong>\u201eSekretnego dziennika Adriana Mole\u2019a\u201d<\/strong>, troch\u0119 z \u201e<strong>Cudownych lat\u201d<\/strong>.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy do serialu b\u0119d\u0119 wraca\u0107? Jak b\u0119d\u0119 chcia\u0142 poczu\u0107 tyle nostalgii w wersji niemieckiej, to jednak przypomn\u0119 sobie \u201e<strong>Good Bye, Lenin\u201d<\/strong> <strong>Wolfganga Beckera<\/strong>, si\u0119gn\u0119 po komiksy <strong>Flixa<\/strong> i <strong>Mawila<\/strong>. Z pewno\u015bci\u0105 za to na mojej playli\u015bcie zago\u015bci nieco ze \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowej serialu, cho\u0107by <strong>JuJu Rogers<\/strong>. I zostanie mi\u0142e wspomnienie. Na raz mog\u0119 poleci\u0107 \u201eAlmost Fly\u201d z czystym sumieniem. Na pewno czystszym, ni\u017c ma wi\u0119kszo\u015b\u0107 jego doros\u0142ych postaci. Dobrze, \u017ce hip-hop pozwoli\u0142 odparowa\u0107 tylu dzieciakom.<\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8222;Almost Fly&#8221; mo\u017cna zobaczy\u0107 na HBO Max.<\/em><\/p>\n\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/playlist\/47FJPdPVY75JYIVXb2nlKK?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"380\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Co wi\u0105za\u0142o si\u0119 z byciem m\u0142odym hiphopowcem w Warszawie w po\u0142owie lat 90.? Ano np. to, \u017ce jak chcia\u0142e\u015b mie\u0107 szerokie spodnie, to szed\u0142e\u015b na bazar i prosi\u0142e\u015b o za du\u017ce sztruksy. O ile starzy mieli pieni\u0105dze, bo zwykle nie mieli. Urywali\u015bmy si\u0119 na wagary, \u017ceby s\u0142ucha\u0107 p\u0142yt po sklepach muzycznych \u2013 nie by\u0142o ich [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":886,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1,621,64],"tags":[622,623,624,402,625],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/882"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=882"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/882\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":891,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/882\/revisions\/891"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media\/886"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=882"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=882"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/flint\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=882"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}