
{"id":1418,"date":"2025-12-03T12:50:29","date_gmt":"2025-12-03T11:50:29","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/guetta\/?p=1418"},"modified":"2025-12-04T12:25:46","modified_gmt":"2025-12-04T11:25:46","slug":"cele-obawy-i-granice","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/guetta\/2025\/12\/03\/cele-obawy-i-granice\/","title":{"rendered":"Cele, obawy i granice"},"content":{"rendered":"\n<p>W tej wojnie s\u0105 czterej gracze, ale tylko dwa obozy. Ukraina, Rosja, Ameryka i Europa \u2013 ka\u017cda ze stron konfliktu ma w\u0142asne cele i czerwone linie. Zbie\u017cno\u015b\u0107 ambicji Rosjan i Amerykan\u00f3w przyczynia si\u0119 jednak do dalszej konsolidacji bloku Unia Europejska\u2013Ukraina.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>W\u0142adimir Putin nie chce odtwarza\u0107 ZSRR, lecz Rosj\u0119 carsk\u0105, gdzie nie by\u0142o republik narodowych \u2013 ukrai\u0144skiej, gruzi\u0144skiej &#8211; czy republik ba\u0142tyckich, kt\u00f3rych ustanowienie ma za z\u0142e komunistom. W okresie pot\u0119gi re\u017cimu sowieckiego istnia\u0142y one wy\u0142\u0105cznie na papierze, a po upadku muru berli\u0144skiego wykorzysta\u0142y konstytucjonalne prawo do samostanowienia, by wybi\u0107 si\u0119 na niepodleg\u0142o\u015b\u0107. Putin chcia\u0142by zn\u00f3w podporz\u0105dkowa\u0107 je Rosji \u2013 rzecz jasna stopniowo \u2013 dorzucaj\u0105c, jak tylko b\u0119dzie to mo\u017cliwe, ziemie, kt\u00f3re niegdy\u015b nale\u017ca\u0142y do imperium, np. Finlandi\u0119, a nawet \u2013 czemu nie? \u2013 t\u0119 cz\u0119\u015b\u0107 Polski, kt\u00f3r\u0105 Rosja przyw\u0142aszczy\u0142a sobie w XIX w.<\/p>\n\n\n\n<p>To \u017cadna tajemnica. Prezydent m\u00f3wi o tym otwarcie, a kiedy zaprzecza, jakoby chcia\u0142 atakowa\u0107 \u201eEurop\u0119\u201d, k\u0142amie tylko po\u0142owicznie \u2013 owszem, nie chce rozci\u0105ga\u0107 swojego imperium a\u017c do wybrze\u017cy Atlantyku, lecz przywr\u00f3ci\u0107 granice Rosji carskiej, tak by absolutnie zdominowa\u0107 kontynent, od kt\u00f3rego Stany Zjednoczone od dekad si\u0119 odwracaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bnie w tej kwestii jego ambicje pokrywaj\u0105 si\u0119 z aspiracjami Donalda Trumpa. Prezydent USA nie ogranicza si\u0119 do podziwiania autorytaryzmu Putina. Opr\u00f3cz ideologii \u0142\u0105cz\u0105 ich interesy strategiczne. Ameryka\u0144ski prezydent nie mia\u0142by nic przeciwko odbudowie imperium rosyjskiego \u2013 wynikaj\u0105cy z niego rozpad Unii by\u0142by mu nawet bardzo na r\u0119k\u0119. Unia, gospodarcza konkurentka Stan\u00f3w i przeszkoda w imperialnych planach Rosji (przyj\u0119\u0142a ju\u017c bowiem du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 by\u0142ego bloku sowieckiego), jest zatem wsp\u00f3lnym wrogiem Trumpa i Putina, mocarstwem, kt\u00f3re obaj chc\u0105 podzieli\u0107 i zniszczy\u0107, zanim stanie si\u0119 naprawd\u0119 istotnym graczem na mi\u0119dzynarodowej scenie politycznej. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, marzeniem Trumpa i Putina jest porozumie\u0107 si\u0119 za plecami Europejczyk\u00f3w, tak by ich kraje odzyska\u0142y status supermocarstw utracony po zimnej wojnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Ukrai\u0144cy doskonale zdaj\u0105 sobie spraw\u0119 z sytuacji. Wiedz\u0105, \u017ce bez ewentualnego rozpadu Federacji Rosyjskiej nie odzyskaj\u0105 teren\u00f3w utraconych na Krymie i w Donbasie. Ukraina ma \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce wojna zako\u0144czy si\u0119 jedynie w wyniku jej podzia\u0142u. Przyjmuje to do wiadomo\u015bci i przygotowuje si\u0119 na to. Odmawia jednak oddania Putinowi ziem, kt\u00f3rych nie zdoby\u0142, oraz ograniczania suwerenno\u015bci wojskowej, politycznej i dyplomatycznej reszty kraju.<\/p>\n\n\n\n<p>Ukraina chce zniech\u0119ci\u0107 Rosj\u0119 do ponownej agresji, a &#8211; w przeciwie\u0144stwie do Amerykan\u00f3w &#8211; Europejczycy jej wt\u00f3ruj\u0105. Pa\u0144stwa Europy \u015arodkowej obawiaj\u0105 si\u0119, \u017ce te\u017c mog\u0142yby pa\u015b\u0107 ofiar\u0105 Rosji, a pa\u0144stwa zachodnie nie chc\u0105 samotnie walczy\u0107 z nowym imperium rosyjskim.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyj\u0105wszy W\u0119gry i S\u0142owacj\u0119, Unia sta\u0142a si\u0119 wi\u0119c solidarnym organizmem politycznym d\u0105\u017c\u0105cym do utworzenia wsp\u00f3lnej obrony. To zupe\u0142na nowo\u015b\u0107, wolta tym istotniejsza, \u017ce Uni\u0119 aktywnie wspieraj\u0105 Wielka Brytania i kilka innych du\u017cych demokracji.<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c trzykrotnie pozwoli\u0142o to Ukrai\u0144com unikn\u0105\u0107 kapitulacji, kt\u00f3r\u0105 Trump chcia\u0142 im narzuci\u0107. Ukraina i Unia wytrzymuj\u0105, ale ich po\u0142o\u017cenie jest trudne: s\u0105 uwi\u0119zione mi\u0119dzy kremlowskim m\u0142otem a kowad\u0142em Bia\u0142ego Domu, europejska obrona powstanie dopiero za kilka lat, a ameryka\u0144ski wywiad jest Ukrainie niezb\u0119dny do obrony.<\/p>\n\n\n\n<p>To w\u0142a\u015bnie g\u0142\u00f3wna karta przetargowa Trumpa. Putin dysponuje wprawdzie znacznie wi\u0119ksz\u0105 liczb\u0105 \u017co\u0142nierzy ni\u017c Ukraina, ale w entej rundzie negocjacji w tym tygodniu Ukrai\u0144cy i Europejczycy b\u0119d\u0105 mieli cztery mocne atuty. Gospodarka Rosji s\u0142abnie. Popularno\u015b\u0107 Trumpa wci\u0105\u017c spada. Bez wiktorii na tyle spektakularnej, by og\u0142osi\u0107 si\u0119 zwyci\u0119zc\u0105, Putin nie mo\u017ce przysta\u0107 na drobne kompromisy, kt\u00f3rych Amerykanie potrzebuj\u0105, by zmusi\u0107 Ukrai\u0144c\u00f3w do ust\u0119pstw. Ryzyko jest tym wi\u0119ksze, \u017ce do tej pory Putin zawsze je odrzuca\u0142. Trump z kolei ryzykowa\u0142by wiele, otwarcie zdradzaj\u0105c Ukrain\u0119, bo wtedy ca\u0142y \u015bwiat zacz\u0105\u0142by w\u0105tpi\u0107 w wiarygodno\u015b\u0107 USA. Partia jest przera\u017caj\u0105co wyr\u00f3wnana, ale demokracja jeszcze nie przegra\u0142a.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W tej wojnie s\u0105 czterej gracze, ale tylko dwa obozy. Ukraina, Rosja, Ameryka i Europa \u2013 ka\u017cda ze stron konfliktu ma w\u0142asne cele i czerwone linie, jednak zbie\u017cno\u015b\u0107 ambicji Rosjan i Amerykan\u00f3w przyczynia si\u0119 do dalszej konsolidacji bloku Unia Europejska \u2013 Ukraina.<\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":1419,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[9,6,8,11],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/guetta\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1418"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/guetta\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/guetta\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/guetta\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/guetta\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1418"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/guetta\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1418\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1450,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/guetta\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1418\/revisions\/1450"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/guetta\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1419"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/guetta\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1418"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/guetta\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1418"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/guetta\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1418"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}