
{"id":1127,"date":"2015-08-14T00:12:20","date_gmt":"2015-08-13T22:12:20","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=1127"},"modified":"2015-08-14T07:55:16","modified_gmt":"2015-08-14T05:55:16","slug":"zjednoczona-lewica","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2015\/08\/14\/zjednoczona-lewica\/","title":{"rendered":"Zjednoczona Lewica!"},"content":{"rendered":"<p>Zarejestrowali\u015bmy Koalicyjny Komitet Wyborczy \u201eZjednoczona Lewica\u201d. To gest symboliczny i formalny, ale bardzo wymowny. Nie tracimy wiary, \u017ce tym razem nam si\u0119 uda, cho\u0107 zosta\u0142o ju\u017c tak niewiele czasu.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nGdy wiosn\u0105, w efekcie \u201elistu profesor\u00f3w\u201d, powo\u0142ali\u015bmy w szerokim gronie inicjatyw\u0119 zjednoczenia lewicy Wolno\u015b\u0107 i R\u00f3wno\u015b\u0107, nawo\u0142uj\u0105c do partnerskich rozm\u00f3w nie o \u201ejedynkach\u201d, lecz o dobrym programie i mocnych, wszechstronnych listach, wyzwanie podj\u0119\u0142o OPZZ i zwi\u0105zane z nim bliskimi wi\u0119zami SLD. <\/p>\n<p>Rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 rozmowy, kt\u00f3re mo\u017ce nie by\u0142y w pe\u0142nym tego s\u0142owa znaczeniu partnerskie, lecz jednak r\u00f3\u017cni\u0142y si\u0119 od typowych partyjniackich \u201edeali\u201d, czyli pok\u0105tnego handlu miejscami na listach, po\u0142\u0105czonego z przekupstwem i szanta\u017cem.<\/p>\n<p>Tak to najcz\u0119\u015bciej wygl\u0105da w polityce, lecz nasz\u0105 ambicj\u0105 by\u0142o porzuci\u0107 te brzydkie obyczaje i zacz\u0105\u0107 uprawia\u0107 polityk\u0119 w nowy spos\u00f3b: przyja\u017anie, transparentnie, po partnersku. Wierzyli\u015bmy w szerok\u0105, otwart\u0105 koalicj\u0119, w kt\u00f3rej bardziej ni\u017c aparat partyjny i jego interesy liczy\u0107 si\u0119 b\u0119d\u0105 prawdziwi dzia\u0142acze spo\u0142eczni. Niestety, niekt\u00f3rzy koledzy nie wytrzymali tej \u201epresji\u201d.<\/p>\n<p>Jaki\u015b czas temu dosz\u0142o do zawarcia pok\u0105tnego uk\u0142adu mi\u0119dzy Leszkiem Millerem i Januszem Palikotem, kt\u00f3rzy bez wiedzy, a tym bardziej zgody partner\u00f3w, przyznali sobie odpowiednio 25 (!) i 10 (!) \u201ejedynek\u201d, og\u0142aszaj\u0105c nast\u0119pnie niekonsultowane z partnerami nazwiska swoich kandydat\u00f3w. Sw\u00f3j uk\u0142ad, zawarty ca\u0142kowicie oddzielnie, narzucony partnerom i og\u0142oszony niczym jaki\u015b fakt dokonany, nazwali \u201ezjednoczeniem lewicy\u201d, pr\u00f3buj\u0105c tym sposobem ca\u0142kowicie przyw\u0142aszczy\u0107 sobie zafa\u0142szowany i zepsuty przez ich w\u0142asny partyjny egoizm i arogancj\u0119 nasz wsp\u00f3lny projekt. <\/p>\n<p>Dzi\u015b wi\u0119c przypomnieli\u015bmy kolegom z SLD, \u017ce nie maj\u0105 praw w\u0142asno\u015bci w tym zakresie i \u017ce nie zamierzamy biernie patrze\u0107 na to, jak pok\u0105tny \u201edeal\u201d Leszka Millera z Januszem Palikotem, sprzedawany opinii publicznej jako \u201ezjednoczenie\u201d, prowadzi lewic\u0119 do zguby. Swoj\u0105 drog\u0105 jaki\u017c to paradoks, \u017ce musz\u0119 to m\u00f3wi\u0107 akurat ja, kt\u00f3ry przez trzy lata pracowa\u0142em na rzecz porozumienia SLD i TR, p\u00f3ki jeszcze TR realnie istnia\u0142\u2026<\/p>\n<p>Z Sojuszu Lewicy Demokratycznej zosta\u0142a mo\u017ce jedna trzecia tego, co mia\u0142 jeszcze po przegranych wyborach 2011 r. Z TR nie zosta\u0142o w zasadzie ju\u017c nic. Kilkadziesi\u0105t os\u00f3b, troch\u0119 d\u0142ug\u00f3w, dwa znane nazwiska. Sojusz Millera z Palikotem nie ma \u017cadnych szans na przekroczenie progu 8 proc., wymaganego dla koalicji partyjnych. <\/p>\n<p>Elektoraty SLD (5 proc.) i TR (1 proc.) nie dodaj\u0105 si\u0119 do siebie, a przyw\u0142aszczenie sobie chwa\u0142y \u201ejednoczycieli\u201d przez Millera i Palikota zostanie bez trudu zdezawuowane przez wyborc\u00f3w lewicy, kt\u00f3rzy wszak nie s\u0105 g\u0142upi. Premii za jedno\u015b\u0107 nie b\u0119dzie. Bo nie ma jedno\u015bci, gdy oszukuje si\u0119 i lekcewa\u017cy kole\u017canki i koleg\u00f3w. Potencja\u0142 lewicy nie le\u017cy dzi\u015b w markach partyjnych (bo wszystkie s\u0105 zu\u017cyte!) ani w \u201estrukturach\u201d partyjnych (bo wszystkie partie maj\u0105 struktury szcz\u0105tkowe), lecz w osobach dzia\u0142aczy spo\u0142ecznych, kt\u00f3rych mamy w Polsce tysi\u0105ce. <\/p>\n<p>To oni, a nie nasze \u201esojusze\u201d, \u201eruchy\u201d i \u201eunie\u201d, s\u0105 si\u0142\u0105, kt\u00f3ra musi si\u0119 zjednoczy\u0107. Politycy powinni by\u0107 promotorami i notariuszami tego procesu. Zadaniem polityk\u00f3w lewicy jest wprowadzi\u0107 \u017cywio\u0142 spo\u0142eczny do Sejmu, a nie ratowa\u0107 w\u0142asne szanowne zadki. To drugie jest zreszt\u0105 mo\u017cliwe tylko wtedy, gdy zrealizuje si\u0119 to pierwsze.<\/p>\n<p>Od samego pocz\u0105tku, gdy z my\u015bl\u0105 o jednoczeniu lewicy zak\u0142adali\u015bmy WiR i prosili\u015bmy wszystkich o konstruktywne i uczciwe rozmowy o realnych aktywach polskiej lewicy, cz\u0119\u015b\u0107 koleg\u00f3w wola\u0142a zamiast tego \u201egada\u0107 o jedynkach\u201d za cienkim parawanem do\u015b\u0107 p\u0142ytkich i chaotycznych rozm\u00f3w programowych. Od kogo\u015b us\u0142yszeli\u015bmy nawet, \u017ce je\u015bli chcemy zrobi\u0107 co\u015b wielkiego (czytaj: zjednoczy\u0107 lewic\u0119), to na pocz\u0105tek mo\u017cemy umy\u0107 konia. <\/p>\n<p>To nawet ca\u0142kiem dowcipne. Osobiste ambicje, mi\u0142o\u015b\u0107 do poselskich pensji, urazy i partyjne egoizmy przez dobry kwarta\u0142 walczy\u0142y o lepsze z duchem uczciwej wsp\u00f3\u0142pracy. I oto znale\u017ali\u015bmy si\u0119 w punkcie, w kt\u00f3rym kalendarz zmusza nas do ostatecznych porozumie\u0144. Czas stroszenia pi\u00f3rek, pasjans\u00f3w z \u201ejedynkami\u201d, wrednych handelk\u00f3w i pok\u0105tnych partyjek pokera na zapleczu &#8211; zdecydowanie ju\u017c si\u0119 sko\u0144czy\u0142. Porzu\u0107my te gierki. Pomy\u015blmy o milionach Polek i Polak\u00f3w patrz\u0105cych z niesmakiem na to, co wyrabiamy.<\/p>\n<p>Jest tylu \u015bwietnych ludzi na polskiej lewicy! Jest tylu dzia\u0142aczy, tyle organizacji, stowarzysze\u0144, fundacji\u2026 Wyjd\u017amy z ciasnych ogr\u00f3dk\u00f3w naszych partii i otw\u00f3rzmy si\u0119 wreszcie na t\u0119 wielk\u0105 przestrze\u0144 lewicy spo\u0142ecznej i na problemy ludzi pracy, ludzi starszych, ludzi niepe\u0142nosprawnych, bezrobotnych i bezdomnych, wyzyskiwanych i pozbawionych \u017cyciowych perspektyw, chorych i pokrzywdzonych przez los \u2013 tych wszystkich, dla kt\u00f3rych i przez kt\u00f3rych istnieje lewica.<\/p>\n<p>Lewica, nie tylko w Polsce, sta\u0142a si\u0119 ofiar\u0105 swojego wielkiego dziejowego sukcesu. Zrobi\u0142a swoje i mo\u017ce odej\u015b\u0107? Lewica to przecie\u017c o\u015bmiogodzinny dzie\u0144 pracy, renty i emerytury, powszechny system ochrony zdrowia, budownictwo sp\u00f3\u0142dzielcze i komunalne. Te wszystkie oczywiste rzeczy istniej\u0105 na \u015bwiecie, bo wywalczy\u0142a je w ci\u0105gu drugiej po\u0142owy XIX i pierwszej po\u0142owy XX wieku \u015bwiatowa lewica. <\/p>\n<p>A i w dzisiejszej Polsce najwa\u017cniejsi politycy m\u00f3wi\u0105 j\u0119zykiem lewicy, gdy szukaj\u0105 g\u0142os\u00f3w wyborc\u00f3w. \u201eId\u0105 do ludzi\u201d, \u201es\u0142uchaj\u0105, rozumiej\u0105, pomagaj\u0105\u201d i w og\u00f3le przyjmuj\u0105 \u201eperspektyw\u0119 zwyk\u0142ego cz\u0142owieka\u201d. I bardzo dobrze! Oby tak dalej. Ale nic z tego nie b\u0119dzie, je\u015bli w polskiej polityce nie b\u0119dzie prawdziwej lewicy, dla kt\u00f3rej sprawy bezrobotnych, wyzyskiwanych i dyskryminowanych to nie \u201etematy na wybory\u201d, lecz chleb codzienny politycznej roboty. Bez lewicy Polska bez reszty stanie si\u0119 \u0142upem polityk\u00f3w-karierowicz\u00f3w, zblatowanych z biznesem i r\u00f3\u017cnego rodzaju lobbystami, a wszystko to za bezpiecznym parawanem \u015bwi\u0119toszkowatego niby-patriotyzmu i konserwatywnej ideologii.<\/p>\n<p>Bez lewicy na scenie politycznej cz\u0142owiek pracy nie ma prawdziwej ochrony i oparcia w pa\u0144stwie. Bez lewicy na scenie politycznej nie ma mowy o r\u00f3wno\u015bci szans i dochowaniu przez pa\u0144stwo konstytucyjnych gwarancji swob\u00f3d osobistych i obywatelskich, a zw\u0142aszcza o zabezpieczeniu os\u00f3b i grup spo\u0142ecznie s\u0142abszych przed dyskryminacj\u0105. <\/p>\n<p>Je\u015bli zawiedziemy Polki i Polak\u00f3w, kt\u00f3rzy od tylu lat czekaj\u0105 na uwolnienie ich z u\u015bcisku dw\u00f3ch z pozoru nienawidz\u0105cych si\u0119, lecz de facto symbiotycznych wzgl\u0119dem siebie prawicowych partii, zas\u0142u\u017cymy sobie wszyscy na polityczny niebyt. A tak mo\u017ce si\u0119 sta\u0107, je\u015bli w tych wyborach p\u00f3jdziemy osobno, rozbici i pe\u0142ni wzajemnej urazy lub je\u015bli zamiast zjednoczonej lewicy wystartuje w nich sklecona byle jak \u0142ajba, maj\u0105ca dowie\u017a\u0107 raz jeszcze Millera i Palikota do Sejmu. <\/p>\n<p>Ten pierwszy wariant jest dzi\u015b bardzo prawdopodobny, gdy\u017c ukonstytuowa\u0142a si\u0119 grupa zdolna zebra\u0107 podpisy pod list\u0105 konkurencyjn\u0105 w stosunku do koalicji SLD-TR. Tylko czy musi tak si\u0119 sta\u0107? Czy mamy na z\u0142o\u015b\u0107 sobie nawzajem poodmra\u017ca\u0107 sobie (ka\u017cdy swoje) uszy? B\u0105d\u017amy nareszcie powa\u017cni, uczciwi i odpowiedzialni. Albo zabierajmy swoje zabawki i id\u017amy do domu.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/08\/flagi.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1129\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/08\/flagi.jpg\" alt=\"flagi\" width=\"230\" height=\"154\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zarejestrowali\u015bmy Koalicyjny Komitet Wyborczy \u201eZjednoczona Lewica\u201d. To gest symboliczny i formalny, ale bardzo wymowny. Nie tracimy wiary, \u017ce tym razem nam si\u0119 uda, cho\u0107 zosta\u0142o ju\u017c tak niewiele czasu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5],"tags":[150,194,264],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1127"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1127"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1127\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1134,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1127\/revisions\/1134"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1127"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1127"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1127"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}