
{"id":114,"date":"2012-09-16T05:00:17","date_gmt":"2012-09-16T05:00:17","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=114"},"modified":"2012-09-17T15:05:05","modified_gmt":"2012-09-17T15:05:05","slug":"smierc-filozofii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2012\/09\/16\/smierc-filozofii\/","title":{"rendered":"\u015amier\u0107 filozofii"},"content":{"rendered":"<p>Ulic\u0105 Platona w Atenach mo\u017cna doj\u015b\u0107 do parku, w kt\u00f3rym zachowa\u0142y si\u0119 fundamenty plato\u0144skiej Akademii, najwa\u017cniejszej szko\u0142y w naszych dziejach, istniej\u0105cej niemal tysi\u0105c lat. Zniszczyli j\u0105 chrze\u015bcijanie, jak wszystkie niemal przybytki kultury i wiary Grek\u00f3w. Dzisiejsi Grecy sami nie wiedz\u0105, co maj\u0105 o tym wszystkim sobie my\u015ble\u0107. Niby dumni ze swej achajskiej przesz\u0142o\u015bci, musz\u0105 wszak<strong><\/strong> utrzymywa\u0107 do niej pewien mentalny dystans, skoro to wszystko byli \u201epoganie\u201d.<\/p>\n<p>Wspania\u0142y swymi budowlami, sztuk\u0105 i nauk\u0105 \u015bwiat zosta\u0142 zr\u00f3wnany z ziemi\u0105. Ile\u017c wysi\u0142ku musieli w\u0142o\u017cy\u0107 zeloci ow\u0142adni\u0119ci religi\u0105 mi\u0142o\u015bci, by obali\u0107 te wszystkie pot\u0119\u017cne \u015bwi\u0105tynie, gimnazja i palestry! Jaka\u017c w tym praca bo\u017ca! Zwiedzaj\u0105c Grecj\u0119, ogl\u0105damy zdumiewaj\u0105ce dzie\u0142o zniszczenia. Zniszczenia, lecz r\u00f3wnie\u017c zapomnienia. <\/p>\n<p>Przy Akademii nie ma \u017cywego ducha. Park, ods\u0142oni\u0119te fundamenty staro\u017cytnych zabudowa\u0144, tablica i knajpa \u201eU Platona\u201d, w kt\u00f3rej emeryci spo\u017cywaj\u0105 przek\u0105ski i popijaj\u0105 piwo. Turyst\u00f3w brak \u2013 kogo by tam obchodzi\u0142 Platon i filozofia. Stoicy r\u00f3wnie\u017c nie s\u0105 mark\u0105 ani dla Grek\u00f3w, ani dla turyst\u00f3w. Ich szko\u0142a, przez p\u00f3\u0142 tysi\u0105ca lat kszta\u0142tuj\u0105ca greckie i rzymskie elity, cho\u0107 ulokowana przy samym Akropolu, przy gwarnej ulicy, oddzielona jest od my\u015bl\u0105cej publiczno\u015bci kawiarnianymi stolikami \u2013 \u017ceby j\u0105 obejrze\u0107, trzeba zam\u00f3wi\u0107 kaw\u0119.<\/p>\n<p>Naprzeciw t\u0142ocznego Akropolu i nie mniej ludnego Areopagu, nad rzek\u0105 turyst\u00f3w wnosi si\u0119 wzg\u00f3rze Pnyx. Na szczyt trzeba i\u015b\u0107 pi\u0119\u0107 minut przez lasek, w g\u00f3r\u0119 od g\u0142\u00f3wnego traktu. Jest tam plac i m\u00f3wnica, z kt\u00f3rej Demostenes wyg\u0142asza\u0142 filipiki, a Perykles t\u0142umaczy\u0142 \u015bwiatu warto\u015bci demokracji. \u017bywego ducha. Kogo to obchodzi.<\/p>\n<p>Zwiedziwszy Pnyx, stajemy na ate\u0144skiej agorze, w\u015br\u00f3d ruin. Idzie si\u0119, w t\u0142umie, na ma\u0142e wzg\u00f3rze, na kt\u00f3rym zachowa\u0142a si\u0119 jedyna w Atenach dawna \u015bwi\u0105tynia \u2013 wznios\u0142y i pi\u0119kny przybytek Hefajstosa. Nikt prawie nie zagl\u0105da w inne, ustronne miejsce agory, gdzie by\u0142o wi\u0119zienie. Najpewniej to wi\u0119zienie, w kt\u00f3rym w 399 roku czeka\u0142 swej \u015bmierci Sokrates i w kt\u00f3rym umar\u0142, skazany przez prawdziwych Grek\u00f3w, wiernych prawdziwej religii. Gdy sta\u0142em samotnie nad t\u0105 sm\u0119tn\u0105 dziur\u0105 w ziemi, zadzwoni\u0142 telefon z wie\u015bci\u0105 jak\u017ce trafion\u0105 w czas i miejsce pobytu swego odbiorcy. Oto dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce studenci medycyny Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego od tego roku nie b\u0119d\u0105 ju\u017c uczy\u0107 si\u0119 filozofii. Po sze\u015bciuset latach.<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c, nowe nasta\u0142y bogi&#8230; Chyba sobie zas\u0142u\u017cyli\u015bmy na sw\u00f3j los, my filozofowie, czepiaj\u0105c si\u0119 przez tyle stuleci kap\u0142a\u0144skich sukienek. Tak sobie duma\u0142em nazajutrz, spogl\u0105daj\u0105c z \u0142aw monumentalnego teatru w Epidauros, przybytku boga medycyny Asklepiosa, na scen\u0119 u do\u0142u. Jaka\u017c akustyka! Jak\u017ce podnio\u015ble zabrzmia\u0142o \u201eHej soko\u0142y!\u201d dobyte z garde\u0142 mych wsz\u0119dobylskich ziomk\u00f3w. Czy\u017cby lekarski \u015bpiew?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ulic\u0105 Platona w Atenach mo\u017cna doj\u015b\u0107 do parku, w kt\u00f3rym zachowa\u0142y si\u0119 fundamenty plato\u0144skiej Akademii, najwa\u017cniejszej szko\u0142y w naszych dziejach, istniej\u0105cej niemal tysi\u0105c lat. Zniszczyli j\u0105 chrze\u015bcijanie, jak wszystkie niemal przybytki kultury i wiary Grek\u00f3w. Dzisiejsi Grecy sami nie wiedz\u0105, co maj\u0105 o tym wszystkim sobie my\u015ble\u0107. Niby dumni ze swej achajskiej przesz\u0142o\u015bci, musz\u0105 wszak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[292],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/114"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=114"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/114\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":119,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/114\/revisions\/119"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=114"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=114"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=114"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}