
{"id":1162,"date":"2015-09-10T20:15:31","date_gmt":"2015-09-10T18:15:31","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=1162"},"modified":"2015-09-10T21:49:25","modified_gmt":"2015-09-10T19:49:25","slug":"pielegniarki-do-boju","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2015\/09\/10\/pielegniarki-do-boju\/","title":{"rendered":"Piel\u0119gniarki! Do boju!"},"content":{"rendered":"<p>Jestem ca\u0142ym sercem po stronie protestuj\u0105cych w Warszawie piel\u0119gniarek! Pracuj\u0105ca osiem godzin dziennie w publicznym zak\u0142adzie opieki zdrowotnej piel\u0119gniarka otrzymuje poni\u017cej 2000 z\u0142 netto. Z dy\u017curami i dodatkami mo\u017ce mie\u0107, powiedzmy, 2500 na r\u0119k\u0119. Niekt\u00f3re odrobin\u0119 wi\u0119cej \u2013 za cen\u0119 har\u00f3wy.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nTo oznacza, \u017ce piel\u0119gniarka zarabia w Polsce mniej wi\u0119cej jedn\u0105 trzeci\u0105 tego co lekarz. I dotyczy to r\u00f3wnie\u017c piel\u0119gniarki z tytu\u0142em magistra piel\u0119gniarstwa, czyli z wykszta\u0142ceniem na poziomie r\u00f3wnym lekarzowi. S\u0105 to proporcje w polskich warunkach drastycznie niesprawiedliwe. Z uwagi na wi\u0119ksz\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 lekarza rzecz\u0105 naturaln\u0105 jest, \u017ce zarabia wi\u0119cej ni\u017c piel\u0119gniarka. Tak jest wsz\u0119dzie na \u015bwiecie. Tyle \u017ce si\u0142a nabywcza pensji piel\u0119gniarki we wszystkich krajach Zachodu jest kilkukrotnie wy\u017csza ni\u017c w Polsce i o \u017cadnym z tych kraj\u00f3w nie mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce piel\u0119gniarki pracuj\u0105 tam za grosze i nie maj\u0105 z czego \u017cy\u0107. <\/p>\n<p>A o polskiej publicznej s\u0142u\u017cbie zdrowia (podobno ten termin wyszed\u0142 z mody\u2026) mo\u017cna to powiedzie\u0107 jak najbardziej. I co wi\u0119cej: mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce podlegaj\u0105 systematycznemu wyzyskowi. Piel\u0119gniarka m\u00f3wi: ja pracuj\u0119 \u2013 zarabia m\u0105\u017c\u2026<\/p>\n<p>Oszcz\u0119dzanie na piel\u0119gniarkach jest w du\u017cej mierze konsekwencj\u0105 ogromnego wzrostu p\u0142ac lekarzy w ci\u0105gu ostatniej dekady. To w du\u017cej mierze kosztem piel\u0119gniarskiej biedy lekarz \u201ena dzie\u0144 dobry\u201d dostaje 4000, a po kilku latach pracy i po specjalizacji drugie tyle. Nie ma co udawa\u0107, \u017ce te sprz\u0119\u017cone ze sob\u0105 zawody, czyli lekarze i piel\u0119gniarki, pozostaj\u0105 w dobrych relacjach. \u0141\u0105cz\u0105 je z\u0142o\u017cone stosunki, w kt\u00f3rych partnerstwo nieraz ust\u0119puje przed odruchowym paternalizmem i egoizmem silniejszej (cho\u0107 mniej licznej) korporacji lekarskiej. A nad tym wszystkim unosz\u0105 si\u0119 w dodatku atawizmy kulturowe: dawny wizerunek piel\u0119gniarki jako robotnicy i lekarskiej pos\u0142ugaczki, ewentualnie \u201esiostry mi\u0142osierdzia\u201d, a tak\u017ce, najbanalniej w \u015bwiecie, m\u0119ska dominacja.<\/p>\n<p>Niep\u0142acenie piel\u0119gniarkom jest g\u0142upie i nieop\u0142acalne, tak\u017ce ekonomicznie. Jego konsekwencj\u0105 jest exodus polskich piel\u0119gniarek na Zach\u00f3d. P\u0142acimy za ich wykszta\u0142cenie, a one \u2013 ca\u0142kiem s\u0142usznie \u2013 wybieraj\u0105 prac\u0119, za kt\u00f3r\u0105 zap\u0142ac\u0105 im trzy albo cztery razy wi\u0119cej ni\u017c w Polsce. To dla nas czysta strata. Ponadto przepracowane piel\u0119gniarki s\u0105 mniej efektywne, a ich niedob\u00f3r powoduje ryzyko dla pacjent\u00f3w.<\/p>\n<p>P\u0142ace to niejedyny problem w piel\u0119gniarstwie. Nadal nie zreformowano uprawnie\u0144 piel\u0119gniarskich, kt\u00f3re trzeba poszerzy\u0107 z uwagi na ogromny wzrost wykszta\u0142cenia piel\u0119gniarek, a tak\u017ce zr\u00f3\u017cnicowa\u0107 z racji znacz\u0105cego rozwarstwienia kompetencji w tej grupie zawodowej (od absolwent\u00f3w \u015brednich szk\u00f3\u0142 piel\u0119gniarskich a\u017c po uniwersyteckich magistr\u00f3w). <\/p>\n<p>Nadal wynikaj\u0105ce z przepis\u00f3w prawa i obowi\u0105zki piel\u0119gniarek rozmijaj\u0105 si\u0119 ze zwyczajowym zakresem zlece\u0144 lekarskich i dawno ustalonym zakresem autonomii piel\u0119gniarki w podejmowaniu decyzji i wykonywaniu czynno\u015bci. Tego nie za\u0142atwi rz\u0105d. To kwestia kultury klinicznej, a przede wszystkim osobistej kultury lekarzy, kt\u00f3rzy nazbyt cz\u0119sto jeszcze traktuj\u0105 piel\u0119gniarki jak s\u0142u\u017cb\u0119, i to tak\u0105, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna si\u0119 wys\u0142ugiwa\u0107 w sprawach nominalnie przynale\u017cnych lekarzowi &#8211; i chodzi tu zar\u00f3wno o czynno\u015bci medyczne, jak i biurokratyczne. Na dy\u017curze \u015bpi lekarz. Piel\u0119gniarka nie \u015bpi, a za to robi wiele, by lekarz m\u00f3g\u0142 spa\u0107. Bo przecie\u017c \u201ekto\u015b nie \u015bpi, aby spa\u0107 m\u00f3g\u0142 kto\u015b\u201d. Tak si\u0119 tu sprawy maj\u0105 i dalszy komentarz jest zb\u0119dny.<\/p>\n<p>A gdy lekarz wstanie, m\u00f3wi do piel\u0119gniarki, na przyk\u0142ad magistra: Pani Aniu, kawy! A ona odpowiada owemu lekarzowi (bez doktoratu): zaraz b\u0119dzie, Panie Doktorze. Z kaw\u0105 bywa r\u00f3\u017cnie, ale z \u201ePani\u0105 Ani\u0105\u201d i \u201eDoktorem\u201d to norma. Patriarchalizm w medycynie ma si\u0119 dobrze mimo tak wielu kobiet-lekarzy. A polskim piel\u0119gniarkom, najcz\u0119\u015bciej nale\u017c\u0105cym do konserwatywnych do\u015b\u0107 \u015brodowisk spo\u0142ecznych, trudno jest z nim walczy\u0107. Jest on bowiem troch\u0119 tabu, a troch\u0119 jest po prostu akceptowany. Dlatego dzia\u0142aczki zwi\u0105zkowe skupiaj\u0105 si\u0119 na sprawach ekonomicznych. Przyjdzie czas, gdy znajd\u0105 odwag\u0119, aby jasno wyartyku\u0142owa\u0107 swoje problemy w relacjach z lekarzami. Pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej te sprawy b\u0119d\u0105 musia\u0142y sta\u0107 si\u0119 przedmiotem dyskusji i negocjacji mi\u0119dzy obiema korporacjami. Ale to jeszcze par\u0119 lat.<\/p>\n<p>Tymczasem radz\u0119 rz\u0105dowi, \u017ceby tym razem nie wykiwa\u0142 piel\u0119gniarek. Cztery coroczne podwy\u017cki o 400 z\u0142 to ju\u017c brzmi sensownie. Byleby to by\u0142o naprawd\u0119. Je\u015bli jednak w\u0142adza i tym razem b\u0119dzie piel\u0119gniarkami manipulowa\u0107 i w ko\u0144cu ode\u015ble je z nic niewartymi, mglistymi zapowiedziami, to one zag\u0142osuj\u0105 na PiS. I mog\u0105 to by\u0107 w\u0142a\u015bnie te g\u0142osy, kt\u00f3re przes\u0105dz\u0105 o tym, \u017ce Kaczy\u0144ski zostanie \u201enaczelnikiem pa\u0144stwa\u201d. Lepiej z tym ogniem dzi\u015b nie igra\u0107.<\/p>\n<p>A piel\u0119gniarkom \u017cycz\u0119 determinacji i odwagi. Nie poddawajcie si\u0119 szanta\u017cowi moralnemu. Macie prawo do strajku i macie prawo do skromnych nawet, ale przyzwoitych zarobk\u00f3w. Do boju!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jestem ca\u0142ym sercem po stronie protestuj\u0105cych w Warszawie piel\u0119gniarek! Pracuj\u0105ca osiem godzin dziennie w publicznym zak\u0142adzie opieki zdrowotnej piel\u0119gniarka otrzymuje poni\u017cej 2000 z\u0142 netto. Z dy\u017curami i dodatkami mo\u017ce mie\u0107, powiedzmy, 2500 na r\u0119k\u0119. Niekt\u00f3re odrobin\u0119 wi\u0119cej \u2013 za cen\u0119 har\u00f3wy.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6],"tags":[269],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1162"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1162"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1162\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1169,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1162\/revisions\/1169"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1162"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1162"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1162"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}