
{"id":1213,"date":"2015-10-10T14:02:38","date_gmt":"2015-10-10T12:02:38","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=1213"},"modified":"2015-10-10T17:00:50","modified_gmt":"2015-10-10T15:00:50","slug":"rabin-do-tk","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2015\/10\/10\/rabin-do-tk\/","title":{"rendered":"Rabin do TK!"},"content":{"rendered":"<p>A co by by\u0142o, gdyby do Trybuna\u0142u Konstytucyjnego powo\u0142ano rabina, bieg\u0142ego w prawie \u017cydowskim? No, chyba w porz\u0105dku, bo przecie\u017c Biblia to \u015bwi\u0119ta ksi\u0119ga Polak\u00f3w, a prawo \u017cydowskie ca\u0142kowicie si\u0119 na niej opiera. A gdyby do TK powo\u0142ano muftiego, specjalist\u0119 w zakresie szariatu? No, to mo\u017ce odrobin\u0119 bardziej problematyczne, bo w ko\u0144cu Koran dla Polak\u00f3w \u015bwi\u0119ty nie jest.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nOt\u00f3\u017c powo\u0142anie rabina albo muftiego, nawet z habilitacj\u0105 w zakresie prawa rzymskiego, na stanowisko s\u0119dziego trybuna\u0142u konstytucyjnego by\u0142oby wydarzeniem skandalicznym. I taki skandal w\u0142a\u015bnie wydarza si\u0119 na naszych oczach. Za chwil\u0119 s\u0119dzi\u0105 TK zostanie dr hab. prof. Bronis\u0142aw Sitek, kt\u00f3ry jest magistrem tzw. prawa kanonicznego, czyli prawa wyznaniowego obowi\u0105zuj\u0105cego w ko\u015bciele katolickim, na obszarze jurysdykcji pa\u0144stwa zwanego Stolic\u0105 Apostolsk\u0105.<\/p>\n<p>Towarzysz\u0105ce temu wyja\u015bnienia ekspert\u00f3w i Biura Analiz Sejmowych s\u0105 po prostu \u017cenuj\u0105ce. W og\u00f3le ju\u017c samo stawanie pytania, czy polskim s\u0119dzi\u0105 mo\u017ce by\u0107 prawnik, wykszta\u0142cony nie w zakresie prawa polskiego, lecz w zakresie prawa wyznaniowego, jest jakim\u015b kompletnym absurdem. To tak jakby pyta\u0107, czy specjalista tradycyjnej medycyny chi\u0144skiej mo\u017ce by\u0107 konsultantem krajowym w onkologii albo nauczyciel \u201emedytacji transcendentalnej\u201d mo\u017ce obj\u0105\u0107 stanowisko profesora filozofii na uniwersytecie. Gdyby\u017c to jeszcze by\u0142o prawo pokrewne prawu polskiemu, na przyk\u0142ad prawo niemieckie, ale prawo teokratycznej monarchii absolutnej! To groteska.<\/p>\n<p>Nie zamierzam deprecjonowa\u0107 kompetencji prof. Sitka jako historyka prawa. Tyle \u017ce badanie prawa rzymskiego nie daje najmniejszych nawet kompetencji w zakresie wykonywania zawod\u00f3w prawniczych. Jest chyba rzecz\u0105 oczywist\u0105, \u017ce na eksponowane stanowisko s\u0119dziowskie powinny by\u0107 powo\u0142ywane osoby maj\u0105ce do\u015bwiadczenie i dorobek w zawodzie s\u0119dziego. A mo\u017ce to jednak nie jest oczywiste? Mo\u017ce to ja zwariowa\u0142em? Oce\u0144cie sami.<\/p>\n<p>Ale w tym kraju wszystko jest mo\u017cliwe i wstydu nie ma. Absolwent prawa kanonicznego nie mo\u017ce nawet robi\u0107 aplikacji s\u0119dziowskiej, ale mo\u017ce zosta\u0107 s\u0119dzi\u0105 trybuna\u0142u konstytucyjnego\u2026 Pretekstem jest przepis zr\u00f3wnuj\u0105cy habilitacj\u0119 z prawa z sum\u0105 wszystkich prawniczych uprawnie\u0144 zawodowych, jakie mo\u017cna uzyska\u0107 w wyniku aplikacji i specjalnych egzamin\u00f3w. Tyle \u017ce jest to przywilej honorowy. \u017baden szanuj\u0105cy si\u0119 historyk prawa nie wpisze si\u0119 na list\u0119 adwokat\u00f3w ani nie b\u0119dzie ubiega\u0142 si\u0119 o stanowisko s\u0119dziego tylko dlatego, \u017ce otrzyma\u0142 stopie\u0144 doktora habilitowanego za ksi\u0105\u017ck\u0119 o prawie epoki Dioklecjana. Przecie\u017c jedno nijak si\u0119 ma do drugiego. Ale widocznie prof. Sitek tego szacunku do siebie nie ma. Podobnie jak klub PSL, kt\u00f3ry go zg\u0142osi\u0142. Wa\u017cne, \u017ce \u201enasz cz\u0142owiek\u201d.<\/p>\n<p>Dlaczego takie numery przechodz\u0105 w RP? Ano dlatego, \u017ce wasalno\u015b\u0107 wobec ko\u015bcio\u0142a jest w tym kraju czym\u015b tak oczywistym, \u017ce \u201eprawo kanoniczne\u201d mo\u017ce uchodzi\u0107 za pewn\u0105 warstw\u0119 czy stron\u0119 prawa faktycznie obowi\u0105zuj\u0105cego na terenie Polski. Bo te\u017c nie jest to dalekie od prawdy. Polskie s\u0105dy nieraz ju\u017c powo\u0142ywa\u0142y si\u0119 na prawo ko\u015bcielne jako \u017ar\u00f3d\u0142o porz\u0105dku prawnego RP. Nic dziwnego, \u017ce dla prostych ludzi z PSL i Sejmu prawo kanoniczne to te\u017c \u201enasze prawo\u201d.<\/p>\n<p>Kultura prawna, \u015bwiadomo\u015b\u0107 konstytucyjna i obywatelska oraz poczucie godno\u015bci suwerennego pa\u0144stwa mieszka w sercach i umys\u0142ach elit. A elity narodu wraz z ich dziwacznymi pretensjami s\u0105 w Polsce jak te kundelki poszczekuj\u0105ce ze swoich bud na procesj\u0119 ze \u015bwi\u0119tymi obrazami. Wi\u0119c poszczekujemy, poszczekujemy, a\u017c nas kijami obij\u0105. Ju\u017c nied\u0142ugo.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>PS. Na koniec, dla zainteresowanych smaczki z podw\u00f3rka akademicko-kryminalnego z prof. Sitkiem w roli drugoplanowej:<\/p>\n<p>http:\/\/www.forumakad.pl\/archiwum\/2006\/10\/35_cud_przedawnienia.html<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>A co by by\u0142o, gdyby do Trybuna\u0142u Konstytucyjnego powo\u0142ano rabina, bieg\u0142ego w prawie \u017cydowskim? No, chyba w porz\u0105dku, bo przecie\u017c Biblia to \u015bwi\u0119ta ksi\u0119ga Polak\u00f3w, a prawo \u017cydowskie ca\u0142kowicie si\u0119 na niej opiera. A gdyby do TK powo\u0142ano muftiego, specjalist\u0119 w zakresie szariatu? No, to mo\u017ce odrobin\u0119 bardziej problematyczne, bo w ko\u0144cu Koran dla Polak\u00f3w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4],"tags":[282,280],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1213"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1213"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1213\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1220,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1213\/revisions\/1220"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1213"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1213"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1213"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}