
{"id":1297,"date":"2015-12-03T09:34:36","date_gmt":"2015-12-03T08:34:36","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=1297"},"modified":"2015-12-03T10:06:51","modified_gmt":"2015-12-03T09:06:51","slug":"polske-gwalci-sie-noca","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2015\/12\/03\/polske-gwalci-sie-noca\/","title":{"rendered":"Polsk\u0119 gwa\u0142ci si\u0119 noc\u0105"},"content":{"rendered":"<p>Gdy urz\u0119dy pracuj\u0105 w nocy, sytuacja jest nadzwyczajna. Nocne uchwa\u0142y i odwo\u0142ania, nocne przysi\u0119gi\u2026 Pal\u0105 si\u0119 \u015bwiat\u0142a w dworskich pokojach. Tak si\u0119 dzieje w czas zamach\u00f3w stanu, rewolucji, wojny i wielkich kryzys\u00f3w. R\u00f3wnie\u017c konstytucj\u0119 gwa\u0142ci si\u0119 noc\u0105. Dzi\u015b si\u0119 j\u0105 gwa\u0142ci, jutro si\u0119 j\u0105 zamorduje. Nie prezes j\u0105 pisa\u0142 i nie prezes musi jej przestrzega\u0107. To g\u0142osowanie te\u017c b\u0119dzie noc\u0105\u2026<br \/>\n<!--more--><br \/>\nBezprawie i Niesprawiedliwo\u015b\u0107 wzi\u0119\u0142o w\u0142adz\u0119 i raz zdobytej w\u0142adzy nie odda nigdy \u2013 mo\u017cecie sobie krzycze\u0107, \u017ce CBA rz\u0105dzi Polsk\u0105, lecz to nie zawr\u00f3ci nas z drogi! Te s\u0142owa Wies\u0142awa\/Jaros\u0142awa, i jak tam jeszcze zw\u0105 si\u0119 dyktatorzy, jak ci\u0119\u017ckie chmury zawisaj\u0105 nad krajem, przes\u0142aniaj\u0105c s\u0142o\u0144ce wolno\u015bci. Ale ono wci\u0105\u017c tam gdzie\u015b \u015bwieci i gdy przychodzi czas, chmury rozpraszaj\u0105 si\u0119, jak gdyby nigdy ich nie by\u0142o. Na pewno je jeszcze zobaczymy! Za lat kilka lub kilkana\u015bcie, ale zobaczymy! Ale jak\u017ce szkoda tych lat\u2026<\/p>\n<p>Trwaj\u0105cy festiwal pogardy dla prawa, niszczenie zasady nieusuwalno\u015bci s\u0119dzi\u00f3w i niedzia\u0142ania prawa wstecz, a wi\u0119c pryncypi\u00f3w, bez kt\u00f3rych przestrzegania nie dzia\u0142a tr\u00f3jpodzia\u0142 w\u0142adzy i podwa\u017cone s\u0105 fundamenty pa\u0144stwa prawnego, oznacza zamkni\u0119cie \u0107wier\u0107wiecznego rozdzia\u0142u historii Polski, w kt\u00f3rym z trudno\u015bciami, lecz dumnie praktykowali\u015bmy demokracj\u0119 konstytucyjn\u0105.<\/p>\n<p>Jednak\u017ce poniechali\u015bmy budowania w spo\u0142ecze\u0144stwie g\u0142\u0119bszej kultury konstytucyjnej, oddali\u015bmy szko\u0142y pod nadz\u00f3r Ko\u015bcio\u0142a i pozwolili\u015bmy, by agora polskiego \u017cycia publicznego ka\u017cdego dnia okadzana by\u0142a kadzid\u0142ami nacjonalizmu i klerykalizmu. No i doczekali\u015bmy si\u0119 \u2013 oto Polska w r\u0119kach nielicz\u0105cych si\u0119 z niczym populist\u00f3w, cynicznie wykorzystuj\u0105cych ludzk\u0105 \u0142atwowierno\u015b\u0107, nacjonalistyczne podniety, ksenofobiczne resentymenty i ludow\u0105 religijno\u015b\u0107. Mieli\u015bmy 25 lat zachodniej cywilizacji politycznej \u2013 jak ten z\u0142oty r\u00f3g w gar\u015bci. Zgubili\u015bmy go w lesie. Wracamy do PRL, do II RP&#8230; Nasza wina, nasza wina, nasza bardzo wielka wina! Cho\u0107 i tak mo\u017cemy sobie pogratulowa\u0107 \u2013 w ko\u0144cu w czasach II RP demokracja przetrwa\u0142a tylko kilka lat.<\/p>\n<p>Ci\u0119\u017ckie czasy dopiero si\u0119 zaczynaj\u0105. Mo\u017cemy si\u0119 dzi\u015b po\u017cegna\u0107 z Trybuna\u0142em Konstytucyjnym, z niezale\u017cno\u015bci\u0105 prokuratury, niezawis\u0142o\u015bci\u0105 s\u0105d\u00f3w, z Komisj\u0105 Nadzoru Finansowego, mediami publicznymi, autonomi\u0105 wy\u017cszych uczelni, r\u00f3wnowag\u0105 bud\u017cetow\u0105 i innymi atrybutami ustroju liberalnej demokracji. Przejmowanie w zarz\u0105d aparatu partyjnego wszystkich p\u00f3l w\u0142adzy publicznej potrwa mo\u017ce rok, mo\u017ce dwa. Od dyktatury nie ma ju\u017c jednak odwrotu. Czas \u201ebycia cz\u0119\u015bci\u0105 Zachodu\u201d sko\u0144czy\u0142 si\u0119 nieodwo\u0142alnie, tak jak o \u015bwicie ko\u0144czy si\u0119 pi\u0119kny sen &#8211; i trzeba zmierzy\u0107 si\u0119 z ponur\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105 d\u017cd\u017cystego poranka.<\/p>\n<p>Upadek polskiej demokracji przychodzi w chwili fatalnej. Wsp\u00f3lnota europejskich demokracji w\u0142a\u015bnie si\u0119 rozpada. Europa Wschodnia, g\u0142\u00f3wnie z powodu W\u0119gier i Polski, zn\u00f3w oddziela si\u0119 od Zachodu i zn\u00f3w staje si\u0119 marchi\u0105 \u2013 obcym i niego\u015bcinnym terytorium, zakleszczonym mi\u0119dzy dwiema pot\u0119gami. Zach\u00f3d podj\u0105\u0142 przed 25 laty romantyczne wyzwanie zintegrowania tego udr\u0119czonego przez histori\u0119 obszaru imperialnego pogranicza z euroatlantyck\u0105 wsp\u00f3lnot\u0105 wolnego \u015bwiata. I cho\u0107 wygl\u0105da\u0142o to nie\u017ale, sko\u0144czy\u0142o si\u0119 wielkim rozczarowaniem. I dzi\u015b, gdy Unia Europejska chwieje si\u0119 w posadach, nie mo\u017cna liczy\u0107 na to, \u017ce rozczarowany nami Zach\u00f3d otoczy nas opiek\u0105. Recydywa nacjonalizmu, cyniczny i wrogi stosunek do Unii Europejskiej oraz odwr\u00f3t od demokracji w naszej cz\u0119\u015bci kontynentu nieuchronnie sprawi\u0105, \u017ce zagro\u017cona przez terroryzm Europa odetnie si\u0119 od nas. <\/p>\n<p>Ju\u017c nie dla nas Europa bez kontroli granicznych, nie dla nas wsp\u00f3lna waluta, nie dla nas otwarty rynek pracy. To wszystko sko\u0144czy si\u0119 tak samo szybko, jak nasta\u0142o. Za kilka lat zapomnimy, \u017ce jest jaka\u015b \u201eunia\u201d. W 2020 r. dostaniemy ostatnie obiecane pieni\u0105dze i list rozwodowy. Chyba \u017ce uda nam si\u0119 do tego czasu obali\u0107 dyktatur\u0119.<\/p>\n<p>Niestety, powr\u00f3t do demokracji nie b\u0119dzie \u0142atwy. Wrogom Polski \u0142atwo b\u0119dzie sterowa\u0107 wydarzeniami tak, aby os\u0142abiaj\u0105ca nas na arenie mi\u0119dzynarodowej i niszcz\u0105ca od wewn\u0105trz dyktatura utrzyma\u0142a si\u0119 jak najd\u0142u\u017cej. Takie narz\u0119dzia ma w r\u0119ku Rosja, kt\u00f3ra musi niezwykle radowa\u0107 si\u0119 naszej Wielkiej Dobrej Zmianie. Takie narz\u0119dzia maj\u0105 te\u017c terrory\u015bci. Zaostrzanie przez Rosj\u0119 konflikt\u00f3w z Polsk\u0105 b\u0119dzie dzia\u0142a\u0107 impregnuj\u0105co na w\u0142adz\u0119 Kaczy\u0144skiego, a podobnie te\u017c ewentualne zamachy.<\/p>\n<p>Tych ostatnich boj\u0119 si\u0119 najbardziej. Gdy poznamy ten l\u0119k, w kt\u00f3rym od wielu lat \u017cyj\u0105 atakowane przez terroryst\u00f3w spo\u0142ecze\u0144stwa zachodniej Europy, rozpocznie si\u0119 dla nas nowy etap politycznego dojrzewania. Poczujemy, czym jest wsp\u00f3lnota losu z innymi narodami i czym jest historia, kt\u00f3rej jeste\u015bmy igraszk\u0105. A gdy wojsko i milicje Macierewicza wyjd\u0105 na ulice naszych miast, by broni\u0107 ojczyzny, odczujemy bole\u015bnie nasz\u0105 samotno\u015b\u0107, za\u015b l\u0119k \u015bci\u015bnie nam gard\u0142a.<\/p>\n<p>Ale mo\u017ce wcale tak nie b\u0119dzie! Mo\u017ce jeszcze nie wszystko stracone, a czarne scenariusze rodz\u0105ce si\u0119 w g\u0142owach sensat\u00f3w takich jak ja oka\u017c\u0105 si\u0119 mocno przesadzone? Czarno widz\u0119 nasz\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107, ale zdolny te\u017c jestem wyobrazi\u0107 sobie, \u017ce jestem tylko zal\u0119knionym g\u0142upcem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdy urz\u0119dy pracuj\u0105 w nocy, sytuacja jest nadzwyczajna. Nocne uchwa\u0142y i odwo\u0142ania, nocne przysi\u0119gi\u2026 Pal\u0105 si\u0119 \u015bwiat\u0142a w dworskich pokojach. Tak si\u0119 dzieje w czas zamach\u00f3w stanu, rewolucji, wojny i wielkich kryzys\u00f3w. R\u00f3wnie\u017c konstytucj\u0119 gwa\u0142ci si\u0119 noc\u0105. Dzi\u015b si\u0119 j\u0105 gwa\u0142ci, jutro si\u0119 j\u0105 zamorduje. Nie prezes j\u0105 pisa\u0142 i nie prezes musi jej przestrzega\u0107. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[304,4,18,95,6],"tags":[231,305,280],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1297"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1297"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1297\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1301,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1297\/revisions\/1301"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1297"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1297"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1297"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}