
{"id":139,"date":"2012-11-04T14:32:38","date_gmt":"2012-11-04T14:32:38","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=139"},"modified":"2012-11-04T14:32:38","modified_gmt":"2012-11-04T14:32:38","slug":"smierc-pieknych-gazet","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2012\/11\/04\/smierc-pieknych-gazet\/","title":{"rendered":"\u015amier\u0107 pi\u0119knych gazet"},"content":{"rendered":"<p>Gazety upadaj\u0105. Zabija je Internet, za kt\u00f3ry nikt nie chce p\u0142aci\u0107. Zabijaj\u0105 reklamodawcy, kt\u00f3rzy nie dowierzaj\u0105, \u017ce kto\u015b jeszcze chce je czyta\u0107. Zabijaj\u0105 czytelnicy, kt\u00f3rzy stracili cierpliwo\u015b\u0107 do d\u0142u\u017cszych tekst\u00f3w, przegl\u0105daj\u0105c pras\u0119 papierow\u0105 jak ekran komputera.<\/p>\n<p>Ja gazety jeszcze kupuj\u0119. Ale robi\u0119 to g\u0142\u00f3wnie dlatego, \u017ce potrzebuj\u0119 papieru do wy\u015bcielania klatek ze \u015bwinkami morskimi. Gruba warstwa gazet, na to trociny, na to sianko i \u015bwinka jest szcz\u0119\u015bliwa. Gdyby nie to, poprzesta\u0142bym na Internecie oraz lekturze egzemplarza wiadomej gazety w kawiarni.<\/p>\n<p>Wiadoma gazeta nie ma lekko. Jej nak\u0142ad spada, zawarto\u015b\u0107 ubo\u017ceje, powa\u017canych artyku\u0142\u00f3w coraz mniej, a za to kompromis\u00f3w z publiczno\u015bci\u0105 masow\u0105 i umiej\u0105cych si\u0119 z ni\u0105 komunikowa\u0107 dziennikarzy drobniejszego p\u0142azu \u2013 coraz wi\u0119cej. Dobrzy autorzy troch\u0119 sami si\u0119 wykruszaj\u0105, od kiedy ich honoraria spad\u0142y, a d\u0142u\u017csze teksty czekaj\u0105 na publikacj\u0119 miesi\u0105cami. Troch\u0119 te\u017c wypieraj\u0105 ich dziennikarze, bo zamieszczanie ich produkcji jest dla gazety ta\u0144sze, ni\u017c p\u0142acenie za teksty z zewn\u0105trz. Metod\u0105 na oszcz\u0119dzanie jest r\u00f3wnie\u017c zagospodarowywanie dobrych autor\u00f3w w formie wywiad\u00f3w, za kt\u00f3re nie trzeba im wcale p\u0142aci\u0107. A o jakich my m\u00f3wimy kwotach! Za artyku\u0142 na ca\u0142\u0105 kolumn\u0119 zbiednia\u0142e dzienniki p\u0142ac\u0105 po 600-1000 z\u0142. Za 20 tys. miesi\u0119cznie mo\u017cna by wi\u0119c wydatnie podnie\u015b\u0107 jako\u015b\u0107 gazety. Ale 20 tys. to koszt dw\u00f3ch-trzech etat\u00f3w. Dla gazety to du\u017co. No i to jest w\u0142a\u015bnie pora\u017caj\u0105ce. Gazety s\u0105 na kraw\u0119dzi!<\/p>\n<p>Niedawno jeszcze zamo\u017cne ciotki, \u201eliderki opinii\u201d, dzi\u015b gazety sta\u0142y si\u0119 chorymi staruszkami, okradanymi przez odwiedzaj\u0105cych je wnuk\u00f3w. Co tylko gazeta napisze, internet mo\u017ce stre\u015bci\u0107 i zrelacjonowa\u0107, maj\u0105c ten sam praktycznie kontent za darmo. Pr\u00f3by ukrywania tekst\u00f3w w sieci za barier\u0105 p\u0142atno\u015bci na razie nie przynosz\u0105 rezultatu. Zdecydowanej wi\u0119kszo\u015bci czytelnik\u00f3w wystarczy przeczytane streszczenie lub kr\u00f3tka \u201ezajawka\u201d. Daleka droga jeszcze do raju mikrop\u0142atno\u015bci lub abonamentu sieciowego, gdzie miliony p\u0142aci\u0107 b\u0119d\u0105 za wy\u015bwietlenia lub pobrania plik\u00f3w z materia\u0142ami dziennikarskimi, jak dzi\u015b p\u0142ac\u0105 w kiosku za papier. Do tego czasu media skazane s\u0105 na kanibalizacj\u0119. Ka\u017cda gazeta musi mie\u0107 portal, na kt\u00f3rym prowadzi z u\u017cytkownikami gr\u0119 w ciuciubabk\u0119: portal okrada swoj\u0105 gazet\u0119 (lepiej zrobi\u0107 to samemu, ni\u017c da\u0107 si\u0119 okra\u015b\u0107 obcym), a gazeta portal. Raz znajdziesz ca\u0142o\u015b\u0107 materia\u0142u tu, a raz tam. Najlepiej mie\u0107 jedno i drugie. Niestety, wizja czytelnik\u00f3w trzymaj\u0105cych w lewej r\u0119ce gazet\u0119, a praw\u0105 posuwaj\u0105cych myszk\u0119 jest z powod\u00f3w psychomotorycznych zupe\u0142nie fantastyczna. Zdesperowane gazety brn\u0105 jednak w t\u0119 \u015blep\u0105 uliczk\u0119, czuj\u0105c, \u017ce i tak musz\u0105 rozwija\u0107 si\u0119 w Internecie, bo papier tak czy inaczej zniknie. Zreszt\u0105 ju\u017c teraz jest tak drogi, \u017ce w produkcji gazet sta\u0142 si\u0119 najwa\u017cniejsz\u0105 pozycj\u0105 bud\u017cetow\u0105. Cena papieru to memento: gazeto, zabieraj si\u0119 czym pr\u0119dzej do wirtualu!<\/p>\n<p>Upadaj\u0105ce gazety szalej\u0105 i robi\u0105 g\u0142upstwa. Id\u0105 w tabloidyzacj\u0119, populizm i radykalizm. W\u0142a\u015bciciele niefrasobliwie sobie z nimi poczynaj\u0105, zatrudniaj\u0105c rozmaitych radyka\u0142\u00f3w, po kt\u00f3rych spodziewaj\u0105 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c radykalnych reform, a wi\u0119c i radykalnego odwr\u00f3cenia spadku sprzeda\u017cy. To si\u0119 jednak nie mo\u017ce uda\u0107, bo banda oszo\u0142om\u00f3w albo arogant\u00f3w nigdy nie zrobi przyzwoitej gazety.<\/p>\n<p>Kiedy\u015b by\u0142y sobie opiniotw\u00f3rcze gazety, bo by\u0142o sobie wykszta\u0142cone mieszcza\u0144stwo, z kt\u00f3rego wywodzi\u0142a si\u0119 elita w\u0142adzy. Gazety s\u0142u\u017cy\u0142o do komunikowania si\u0119 pi\u0119ciu tysi\u0119cy lider\u00f3w spo\u0142ecze\u0144stwa z dwustoma tysi\u0105cami cz\u0142onk\u00f3w ich macierzystych \u015brodowisk spo\u0142ecznych. Dzi\u015b mamy demokracj\u0119 i w\u0142adza rekrutuje si\u0119 ze \u015brodowisk, kt\u00f3rych liczebno\u015b\u0107 to wiele milion\u00f3w. W tak wielkiej masie nie ma mowy o \u017cadnej jednolitej ani cho\u0107by przewa\u017caj\u0105cej \u201eopinii\u201d, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o wnikliwej lekturze kompetentnie napisanych, obszernych tekst\u00f3w, pozwalaj\u0105cej na kompetentne zaj\u0119cie stanowiska. Czytaj\u0105 i my\u015bl\u0105 nie ci, kt\u00f3rych rodzice mieli pieni\u0105dze na szko\u0142\u0119 dla swych dzieci oraz stosowne aspiracje kulturalne, lecz po prostu najzdolniejsi, bez wzgl\u0119du na pochodzenie. To, co kiedy\u015b by\u0142o zdefiniowan\u0105 klasowo elit\u0105 spo\u0142eczn\u0105, dzi\u015b zmieni\u0142o si\u0119 w ca\u0142kowicie rozproszon\u0105 spo\u0142ecznie grup\u0119 ludzi inteligentnych i wykszta\u0142conych, nie stanowi\u0105cych \u017cadnej wsp\u00f3lnoty, kt\u00f3rej \u201eopinia\u201d mia\u0142aby jakie\u015b znaczenie. S\u0105dz\u0119, \u017ce to w\u0142a\u015bnie utrata politycznej funkcji przez gazety jest prawdziwym \u017ar\u00f3d\u0142em ich upadku w dobie Internetu. Mityczni \u201enasi czytelnicy\u201d przestali by\u0107 realnym cia\u0142em politycznym. Na Czerskiej od dawna nie ma ju\u017c salonu. Na Czerskiej jest zak\u0142ad pracy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gazety upadaj\u0105. Zabija je Internet, za kt\u00f3ry nikt nie chce p\u0142aci\u0107. Zabijaj\u0105 reklamodawcy, kt\u00f3rzy nie dowierzaj\u0105, \u017ce kto\u015b jeszcze chce je czyta\u0107. Zabijaj\u0105 czytelnicy, kt\u00f3rzy stracili cierpliwo\u015b\u0107 do d\u0142u\u017cszych tekst\u00f3w, przegl\u0105daj\u0105c pras\u0119 papierow\u0105 jak ekran komputera. Ja gazety jeszcze kupuj\u0119. Ale robi\u0119 to g\u0142\u00f3wnie dlatego, \u017ce potrzebuj\u0119 papieru do wy\u015bcielania klatek ze \u015bwinkami morskimi. Gruba [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/139"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=139"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/139\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":140,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/139\/revisions\/140"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=139"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=139"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=139"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}