
{"id":1443,"date":"2016-02-29T21:24:00","date_gmt":"2016-02-29T20:24:00","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=1443"},"modified":"2016-03-01T11:55:50","modified_gmt":"2016-03-01T10:55:50","slug":"zolnierze-wykleci-kaczynskiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2016\/02\/29\/zolnierze-wykleci-kaczynskiego\/","title":{"rendered":"\u201e\u017bo\u0142nierze wykl\u0119ci\u201d Kaczy\u0144skiego"},"content":{"rendered":"<p>Kult NSZ, WiN i innych antykomunistycznych formacji partyzanckich, dzia\u0142aj\u0105cych pod koniec wojny i w pierwszych latach po wojnie, narasta i bodaj\u017ce wymyka si\u0119 spod kontroli.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPot\u0119\u017cny ruch zbrojny, obejmuj\u0105cy grubo ponad 100 tysi\u0119cy ludzi, dowodzony przez Ciepli\u0144skiego, Niepok\u00f3lczyckiego, Rzepeckiego i innych, upami\u0119tniany jest w tandetnej, harcersko-komiksowej formie, bez refleksji, bez moralnej i intelektualnej klasy, z wykorzystaniem filmowo sformatowanych bohater\u00f3w, jak Inka czy Pilecki. Wojenny Disneyland, bez powagi, bez uczciwo\u015bci, bez szacunku dla \u015bmierci. Ale i bez hamulc\u00f3w w opowiadaniu bajek jak ta, i\u017c rzekomo ten zbrojny ruch oporu trwa\u0142 do roku 1963.<\/p>\n<p>Zamiast opowiedzie\u0107 co\u015b w z sensem o tragedii bratob\u00f3jczych walk lat 1944-47, nacjonalistyczna propaganda (obecnie ju\u017c rz\u0105dowa) brzydko si\u0119 bawi w podsycanie ludowych legend o le\u015bnych bohaterach. By\u0107 mo\u017ce za kilka lat b\u0119dziemy je\u017adzi\u0107 alejami \u0141upaszk\u00f3w i chadza\u0107 na place Ogni\u00f3w, mijaj\u0105c po drodze pomniki Burych. S\u0142ycha\u0107 nawet o autostradzie \u201ePami\u0119ci \u017bo\u0142nierzy Wykl\u0119tych\u201d. Akcja rehabilitacyjno-propagandowa pod tym zr\u0119cznym has\u0142em \u201e\u017co\u0142nierze wykl\u0119ci\u201d rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 ju\u017c za pierwszego PiS-u. Ogie\u0144 dosta\u0142 w Zakopanem pomnik, kt\u00f3ry ods\u0142ania\u0142 Lech Kaczy\u0144ski.<\/p>\n<p>Dzi\u015b szykuj\u0105 si\u0119 wielkie fety, \u201edni\u201d, odznaczenia, a nawet nowe mundury szyte a posteriori. \u201e\u017bo\u0142nierze wykl\u0119ci\u201d do\u0142\u0105czy\u0107 maj\u0105 do grona narodowych bohater\u00f3w, a wszystko to dlatego, \u017ce niezale\u017cnie od tego, co naprawd\u0119 robili \u2013 byli po s\u0142usznej stronie, bo walczyli z okupantem sowieckim oraz polskimi formacjami wspieraj\u0105cymi zainstalowany przez Rosj\u0119 rz\u0105d. Walczyli z NKWD, UB i uzbrojonymi milicjami prokomunistycznymi, nie przyjmowali do wiadomo\u015bci wyzwolenia ani perspektywy Polski komunistycznej. Chcieli Polski takiej jak przed wojn\u0105, a mo\u017ce jeszcze bardziej \u201enarodowej\u201d i katolickiej. Zreszt\u0105 miewali do\u015b\u0107 r\u00f3\u017cne pogl\u0105dy (i z pewno\u015bci\u0105 nie wszyscy g\u0142osowaliby dzi\u015b na Kaczy\u0144skiego!), kt\u00f3re w dodatku zmieniali, rezygnuj\u0105c z walki. Tragiczne spory i losy w tragicznej sytuacji. W u\u0142omny, ocenzurowany, lecz jak\u017ce pi\u0119kny spos\u00f3b obecne w naszej pami\u0119ci poprzez film Andrzeja Wajdy \u201ePopi\u00f3\u0142 i diament\u201d.<\/p>\n<p>Z pewno\u015bci\u0105 tragedia ludzi, kt\u00f3rzy niez\u0142omnie walcz\u0105 do ko\u0144ca z ka\u017cd\u0105 okupacyjn\u0105 pot\u0119g\u0105, cho\u0107by nie wiedzie\u0107 jak by\u0142a wielka, zas\u0142uguje na pami\u0119\u0107 i zadum\u0119. Czas powojenny by\u0142 tragiczny, a pogodzi\u0107 si\u0119 z rosyjsk\u0105 dominacj\u0105 nie by\u0142o \u0142atwo, mimo \u017ce wielu Polak\u00f3w wi\u0105za\u0142o z ni\u0105 jak\u017ce p\u0142onne nadzieje na lepszy, bardziej spo\u0142ecznie sprawiedliwy ustr\u00f3j pa\u0144stwa. W latach 1945-48 Polska nie by\u0142a jeszcze stalinowska, cho\u0107 zwiesza\u0142 si\u0119 nad ni\u0105 z\u0142owrogi cie\u0144 tyrana. Ludzie byli podzieleni \u2013 podzielone by\u0142y masy i podzieleni byli aktywni patrioci i \u017co\u0142nierze. Nie by\u0142o jedynie s\u0142usznej odpowiedzi. Jedni wybrali walk\u0119, inni budowanie takiej Polski, jaka by\u0142a mo\u017cliwa. Jedni widzieli swoj\u0105 stolic\u0119 w Londynie, inni w Lublinie.<\/p>\n<p>Ka\u017cda armia \u015bwiata, ka\u017cda formacja partyzancka pope\u0142nia zbrodnie. To wielki paradoks, \u017ce czcz\u0105c pami\u0119\u0107 swoich \u017co\u0142nierzy, narody \u015bwiata si\u0142\u0105 rzeczy czcz\u0105 zbrodniarzy. Cz\u0119sto jedna i ta sama osoba zabija uzbrojonych przeciwnik\u00f3w i niewinnych cywili.<\/p>\n<p>Wojna jest zawsze tragedi\u0105 i trzeba uwa\u017ca\u0107 z czerni\u0105 i biel\u0105 w jej odmalowywaniu. Zbrodnie i wielkie czyny splataj\u0105 si\u0119 ze sob\u0105, a na ko\u0144cu nie ma niewinnych. Wojna jest brudna i brudzi wszystkich, kt\u00f3rzy bior\u0105 w niej udzia\u0142. Dlatego trzeba j\u0105 upami\u0119tnia\u0107 z trosk\u0105, zmarszczonym czo\u0142em, a nie w duchu triumfalizmu i bezkrytycznego zadowolenia z siebie. Tworzenie propagandowych mit\u00f3w i nacjonalistycznej narracji dla cel\u00f3w partyjnej i pa\u0144stwowej propagandy, w oparciu o przemilczenia, uproszczenia, wykr\u0119ty i moralnie podejrzane poczucie \u201eprawa do stronniczo\u015bci\u201d &#8211; prowadzi do tego, \u017ce koszmary wojny s\u0105 wci\u0105\u017c z nami, a z\u0142e uczucia, kt\u00f3re wojn\u0119 nap\u0119dza\u0142y, pozostaj\u0105 nadal w pogotowiu.<\/p>\n<p>Jak nam si\u0119 podoba kult formacji ukrai\u0144skich i litewskich, kt\u00f3re mordowa\u0142y Polak\u00f3w? A dla nich to tacy sami bohaterowie, jak dla PiS bohaterami s\u0105 \u201e\u017co\u0142nierze wykl\u0119ci\u201d. Bo nacjonali\u015bci ukrai\u0144scy przechodz\u0105 do porz\u0105dku dziennego nad mordami pope\u0142nianymi na Polakach \u2013 co innego si\u0119 dla nich liczy.<\/p>\n<p>Niestety, tak samo jest po naszej stronie. Co innego si\u0119 liczy \u2013 ofiary mord\u00f3w nie licz\u0105 si\u0119 wcale. Mo\u017cna je zignorowa\u0107 w imi\u0119 wy\u017cszej sprawy. Gdzie drwa r\u0105bi\u0105, tam wi\u00f3ry lec\u0105 \u2013 pomordowane kobiety, m\u0119\u017cczy\u017ani i dzieci, okaleczeni, obrabowani i spaleni to w\u0142a\u015bnie \u201ewi\u00f3ry\u201d. Niech lec\u0105 \u2013 w zapomnienie. Widocznie tak musia\u0142o by\u0107. Po co o tym m\u00f3wi\u0107? Zreszt\u0105 mord jest zawsze odwetem \u2013 nas mordowali, wi\u0119c mordowali\u015bmy i my. Za nasz\u0105 kobiet\u0119 ich kobieta, za naszego dziadka ich dziadek. Czy\u017c nie jest to jaka\u015b sprawiedliwo\u015b\u0107? No, jest. Ma nawet swoj\u0105 nazw\u0119: spirala przemocy.<\/p>\n<p>Mog\u0119 wybaczy\u0107 nastolatkom, podatnym na ka\u017cd\u0105 propagand\u0119, \u017ce wierz\u0105 ka\u017cdemu s\u0142owu i widz\u0105 w r\u00f3\u017cnych \u0141upaszkach i Burych niepokalanych bohater\u00f3w. Ale Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski czy Andrzej Nowak oraz inni historycy dobrze wiedz\u0105, jak wygl\u0105daj\u0105 rozprute brzuchy i uci\u0119te g\u0142owy \u201eniewiernych\u201d i \u201eobcych\u201d, jak bielej\u0105 zw\u0142oki zgwa\u0142conych dzieci na gumnie. Wiedz\u0105, jak wygl\u0105da spalona wie\u015b i w rowie le\u017c\u0105cy rozstrzelany ch\u0142op, kt\u00f3ry nie chcia\u0142 odda\u0107 krowy. Wiedz\u0105, co wida\u0107 w szeroko rozwartych oczach \u017cydowskiego starca, kt\u00f3ry cudem prze\u017cy\u0142 wojn\u0119, ale nie prze\u017cy\u0142 kontaktu z bandytami, podaj\u0105cymi si\u0119 za wielkich patriot\u00f3w i \u017co\u0142nierzy.<\/p>\n<p>Gdyby chodzi\u0142o o nieliczne \u201eczarne owce\u201d, gdyby pomordowanych by\u0142o dziesi\u0105tki, trzeba by to spisa\u0107 na karb wojennej normy. Nie m\u00f3wi\u0142bym nic w obronie paru ukrai\u0144skich, bia\u0142oruskich, s\u0142owackich czy \u017cydowskich kobiet i dzieci. Nie wstawia\u0142bym si\u0119 za trzema so\u0142tysami i pi\u0119cioma niewinnymi milicjantami pilnuj\u0105cymi porz\u0105dku w ma\u0142ym miasteczku. Bo co mi tam kilkadziesi\u0105t anonimowych os\u00f3b. Zbyt ma\u0142o jestem wra\u017cliwy. Mit ma swoj\u0105 cen\u0119. Daleko mi do moralnej niez\u0142omno\u015bci.<\/p>\n<p>Tylko \u017ce w wypadku \u201e\u017co\u0142nierzy wykl\u0119tych\u201d chodzi nie o dziesi\u0105tki, lecz na pewno setki, a raczej tysi\u0105ce. Tysi\u0105ce ludzi pomordowanych w ca\u0142ym kraju w bandyckich napa\u015bciach i akcjach pacyfikacyjnych, lokalnie przybieraj\u0105cych wyd\u017awi\u0119k czystek etnicznych. Nikt nawet nie pr\u00f3buje temu przeczy\u0107. Nikt nie m\u00f3wi, \u017ce to si\u0119 nie zdarzy\u0142o. Mo\u017cna si\u0119 k\u0142\u00f3ci\u0107 o skal\u0119 (cho\u0107 m\u00f3wienia o liczbach si\u0119 unika), ale co do istoty rzeczy sporu nie ma. Ludzie po prostu wiedz\u0105 i pami\u0119taj\u0105. Trudno spotka\u0107 dzi\u015b osob\u0119 niepowi\u0105zan\u0105 rodzinnie z powojennymi partyzantami, a maj\u0105c\u0105 z nimi w owym czasie osobist\u0105 styczno\u015b\u0107, kt\u00f3ra m\u00f3wi\u0142aby o nich \u017cyczliwie i z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105. Starzy ludzie m\u00f3wi\u0105 o nich najcz\u0119\u015bciej z l\u0119kiem, wspominaj\u0105c drastyczne sceny.<\/p>\n<p>To nie by\u0142y lokalne incydenty \u2013 akty bandytyzmu zdarza\u0142y si\u0119 cz\u0119sto, nawet je\u015bli partyzanci sami bandyt\u00f3w zwalczali. Bo przecie\u017c nie ma tu \u017cadnej sprzeczno\u015bci \u2013 nawet mordercy czasami zabijaj\u0105 innych morderc\u00f3w i to w\u0142a\u015bnie za to, \u017ce s\u0105 mordercami. Ludzie bali si\u0119 \u201ele\u015bnych\u201d, zamykali si\u0119 przed nimi, uciekali. Nie tylko ci, kt\u00f3rzy \u015bmieli nie by\u0107 Polakami b\u0105d\u017a wi\u0105zali nadziej\u0119 z now\u0105 w\u0142adz\u0105, lecz cz\u0119stokro\u0107 tak\u017ce zwykli Polacy, pragn\u0105cy po prostu prze\u017cy\u0107, w \u017caden spos\u00f3b nieanga\u017cuj\u0105cy si\u0119 ideologicznie.<\/p>\n<p>Za to ci, kt\u00f3rzy ich zabijali, mieli na to sto usprawiedliwie\u0144. Te same usprawiedliwienia mo\u017cna dzi\u015b przeczyta\u0107 i us\u0142ysze\u0107 z ust szowinist\u00f3w i partyjnych propagandzist\u00f3w. Czasami brzmi to gorzej ni\u017c za PRL, gdy dobre by\u0142y tylko AL i BCh, a wszystko, co z AK, to reakcjoni\u015bci i renegaci.<\/p>\n<p>Niech pan Kaczy\u0144ski i jego us\u0142u\u017cni historycy pami\u0119taj\u0105, \u017ce urz\u0105dzanie triumfalno-heroicznych celebr na cze\u015b\u0107 partyzant\u00f3w, kt\u00f3rzy nie\u015bli w r\u0119kach wysoko polski sztandar, lecz z niejednej ich r\u0119ki sp\u0142ywa\u0142a niewinna krew, ur\u0105ga pami\u0119ci ofiar i rani serca ich rodzin oraz \u017cyj\u0105cych jeszcze \u015bwiadk\u00f3w zbrodni. Pami\u0119\u0107 jest potrzebna. Potrzebna jest refleksja i sprawiedliwa ocena, oddaj\u0105ca zas\u0142u\u017conym ich zas\u0142ugi, a zbrodniarzom \u2013 s\u0142owa pot\u0119pienia.<\/p>\n<p>Bo bez pot\u0119pienia z\u0142a, r\u00f3wnie\u017c po\u015br\u00f3d swoich, nie ma pami\u0119ci \u2013 jest tylko propaganda k\u0142amstwa. Nie neguj\u0119 naszego prawa do stronniczo\u015bci. Ale czym innym jest \u201enasz punkt widzenia\u201d, a czym innym k\u0142amstwa, zatajanie prawdy i agresja wobec tych, kt\u00f3rzy upominaj\u0105 si\u0119 o pami\u0119\u0107 i cze\u015b\u0107 ofiar.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kult NSZ, WiN i innych antykomunistycznych formacji partyzanckich, dzia\u0142aj\u0105cych pod koniec wojny i w pierwszych latach po wojnie, narasta i bodaj\u017ce wymyka si\u0119 spod kontroli.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[304,95],"tags":[346,347,344,343,345],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1443"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1443"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1443\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1447,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1443\/revisions\/1447"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1443"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1443"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1443"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}