
{"id":145,"date":"2012-11-18T07:41:13","date_gmt":"2012-11-18T07:41:13","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=145"},"modified":"2013-01-20T21:14:14","modified_gmt":"2013-01-20T21:14:14","slug":"a-imie-moje-dwadziescia-i-piec","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2012\/11\/18\/a-imie-moje-dwadziescia-i-piec\/","title":{"rendered":"A imi\u0119 moje dwadzie\u015bcia i pi\u0119\u0107"},"content":{"rendered":"<p>Otwieram sobie Wprost i pacz\u0119, a tam \u2013 mordo ty moja! \u2013 zdj\u0119cie Hartmana Jana i liczba 25. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tajemniczy ten numer nadano mi w wykazie sprawuj\u0105cych rz\u0105d dusz w Polszcze. Sorry Polsko! \u017bydy ci\u0119 oblaz\u0142y! Kudy tam do mnie Kwa\u015bniewskim i Komorowskim! Tacy to w ogonie si\u0119 wlok\u0105.<br \/>\nWi\u0119c rz\u0105dzimy. Spoko. Zast\u0119py ministr\u00f3w, prezes\u00f3w, biskup\u00f3w daleko w tyle. K\u0142aniam si\u0119 pi\u0119knie paniom i panom redaktorom. Mi\u0142o, zabawnie. No ale tak na serio, to warto by\u0142oby zastanowi\u0107 si\u0119, co to w\u0142a\u015bciwie dzisiaj znaczy mie\u0107 wp\u0142ywy i mie\u0107 w\u0142adz\u0119. Redakcja Wprost troch\u0119 pr\u00f3buje we wst\u0119pie do swojego rankingu, ale jako\u015b trudno z tego wyczai\u0107, dlaczego w\u0142a\u015bciwie w Polsce rz\u0105dzi Rydzyk z Tuskiem, a taki prezydent to wcale.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nOd czas\u00f3w Foucault przyj\u0119\u0142o si\u0119 uwa\u017ca\u0107, \u017ce w\u0142adza polityczna to jedna z wielu form wywierania wp\u0142yw, kt\u00f3rych wsp\u00f3ln\u0105 istot\u0105 jest wiedza. Ale wiedza rozumiana szczeg\u00f3lnie, a w\u0142a\u015bciwie og\u00f3lnie, bo jest tu i s\u0142awetny rz\u0105d dusz, czyli kszta\u0142towanie opinii (przez pras\u0119, przez system edukacji, przez instytucje religijne), i dobre poinformowanie co i jak, i umiej\u0119tno\u015bci, i technologie. Kto wie, jak si\u0119 \u015bwiatek kr\u0119ci i w dodatku potrafi meblowa\u0107 ludziom umys\u0142y, ten ma w\u0142adz\u0119. Czy jednak w\u0142adza w og\u00f3le da si\u0119 spersonalizowa\u0107? Czy da si\u0119 zrobi\u0107 na serio jakie\u015b badanie i wskaza\u0107 tych, kt\u00f3rzy faktycznie maj\u0105 istotny wp\u0142yw na spo\u0142ecze\u0144stwo i kszta\u0142tuj\u0105 je, by tak rzec, in personam?<br \/>\nObawiam si\u0119, \u017ce nie mo\u017cna by sformu\u0142owa\u0107 zadowalaj\u0105cej operacyjnej definicji indywidualnego wp\u0142ywu ani tym bardziej skonstruowa\u0107 daj\u0105cej si\u0119 obroni\u0107 metodologii takiego badania spo\u0142ecznego. Bo wp\u0142yw, jak si\u0119 zdaje, nie pozwala si\u0119 spersonalizowa\u0107. Nawet suwerenne akty woli konkretnych os\u00f3b, przetworzone w decyzje i to decyzje wykonane a brzemienne w skutki dla wielu ludzi, s\u0105 suwerenne tylko subiektywnie. Zwykle nawet jak robimy, co chcemy, to i tak robimy, co musimy. Musimy z mocy okoliczno\u015bci, musimy, bo nam rozum tak podpowiada albo po prostu dlatego, \u017ce wola nasza jest taka a nie inna zupe\u0142nie nie przypadkiem, lecz pod dyktando si\u0142 nie\u015bwiadomych, na przyk\u0142ad spo\u0142ecznych. Kr\u00f3l rozkazuje co wydaje mu si\u0119 niezb\u0119dne dla przetrwania, premier w demokracji nakazuje prace nad ustaw\u0105, kt\u00f3ra wydaje mu si\u0119 korzystna dla jego partii i jej wyborc\u00f3w, charyzmatyczny kaznodzieja odgrywa co dzie\u0144 przedstawienie, kt\u00f3re nauczy\u0142 si\u0119 gra\u0107. A taki jak ja gada do kamery, co mu \u015blina na j\u0119zyk przyniesie, a sk\u0105d przyniesie, to sk\u0105d niby mia\u0142by on wiedzie\u0107?<br \/>\nNikt nie ma na nic wp\u0142ywu, bo i \u201ekto\u015b\u201d to poj\u0119cie podejrzane, a raczej tylko wyobra\u017cenie. Nie wierz\u0119 we wp\u0142ywy, nie wierz\u0119 we w\u0142adz\u0119. S\u0105 co najwy\u017cej silne charaktery, wyraziste postacie, no i g\u0119by znane z telewizora. I tyle. Dzieje si\u0119, co si\u0119 dzieje, a tylko przez umys\u0142y i serca nasze przep\u0142ywaj\u0105 wra\u017cenia, prze\u017cycia, nami\u0119tno\u015bci, kt\u00f3rym czasami przypisujemy pochodzenie z naszej sprawczo\u015bci. Bo i jedn\u0105 z nami\u0119tno\u015bci jest pragnienie wp\u0142ywu, \u017c\u0105dza w\u0142adzy i s\u0142awy, pragnienie wdarcia si\u0119 w \u015bwiadomo\u015b\u0107 innych, gdy\u017c nie do\u015b\u0107 znajdujemy jej w samych sobie. Nasze superego czasami nie mo\u017ce wystarczaj\u0105co si\u0119 w nas zagnie\u017adzi\u0107 i potwierdzi\u0107, wi\u0119c szuka sobie dodatkowych paso\u017cytniczych siedlisk w umys\u0142ach innych ludzi oraz zwierciade\u0142, przez kt\u00f3re umacnia si\u0119 jako publiczny mira\u017c. Maj\u0105 tak zw\u0142aszcza ludzie s\u0142abi, neurotyczni, do \u015bmierci trawi\u0105cy swe nieszcz\u0119\u015bliwe dzieci\u0144stwo.<br \/>\nGdyby te osiemna\u015bcie os\u00f3b, kt\u00f3re og\u0142osi\u0142y, \u017ce jestem dwudziest\u0105 pi\u0105t\u0105 najbardziej wp\u0142ywow\u0105 osob\u0105 w Polsce, wiedzia\u0142y, jak skromne i ubogie s\u0105 pielesze mojego \u017cycia wewn\u0119trznego, prywatnego i publicznego, zadr\u017ca\u0142aby im r\u0119ka. Ale podobnie te\u017c by by\u0142o z pozosta\u0142ymi bohaterami rankingu. Zbi\u00f3r 50 najbardziej wp\u0142ywowych Polak\u00f3w jest zbiorem pustym.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Otwieram sobie Wprost i pacz\u0119, a tam \u2013 mordo ty moja! \u2013 zdj\u0119cie Hartmana Jana i liczba 25. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tajemniczy ten numer nadano mi w wykazie sprawuj\u0105cych rz\u0105d dusz w Polszcze. Sorry Polsko! \u017bydy ci\u0119 oblaz\u0142y! Kudy tam do mnie Kwa\u015bniewskim i Komorowskim! Tacy to w ogonie si\u0119 wlok\u0105. Wi\u0119c rz\u0105dzimy. Spoko. Zast\u0119py [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/145"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=145"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/145\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":174,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/145\/revisions\/174"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=145"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=145"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=145"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}