
{"id":1514,"date":"2016-04-12T22:38:15","date_gmt":"2016-04-12T20:38:15","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=1514"},"modified":"2016-04-13T05:10:38","modified_gmt":"2016-04-13T03:10:38","slug":"lwice-iii-rp-ryknely","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2016\/04\/12\/lwice-iii-rp-ryknely\/","title":{"rendered":"Lwice III RP rykn\u0119\u0142y!"},"content":{"rendered":"<p>Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski nie ma najmniejszej ochoty na awantur\u0119 aborcyjn\u0105, kt\u00f3ra wszak nie mo\u017ce mu przynie\u015b\u0107 \u017cadnych korzy\u015bci. Wie, \u017ce w pakiecie hojnych dar\u00f3w dla ko\u015bcio\u0142a w zamian za poparcie wyborcze pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej musi si\u0119 znale\u017a\u0107 nakaz rodzenia dla zgwa\u0142conych dziewczynek, ale wola\u0142by od\u0142o\u017cy\u0107 te pobo\u017cne zmiany <em>ad calendas grecas<\/em>.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nSkoro jednak awantura ju\u017c jest i b\u0119dzie coraz wi\u0119ksza, Kaczy\u0144ski potrzebuje argument\u00f3w, \u017ceby powiedzie\u0107 Rydzykowi i jego biskupom: \u201ePanowie, nie teraz, bo ulica mi si\u0119 pali \u2013 musimy troch\u0119 odpu\u015bci\u0107\u201d. Pewnie wszystko w ko\u0144cu p\u00f3jdzie w t\u0119 stron\u0119, a jakie\u015b ustawowe zmi\u0142owanie dla zgwa\u0142conych dziewczynek podstempluje si\u0119 paroma milionami na dni czego\u015b tam albo \u015bwi\u0105tyni\u0119 pod wezwaniem. Do tego jaka\u015b religia na maturze, kapelani w ministerstwach i urz\u0119dach centralnych czy inne tam specemerytury dla biskup\u00f3w.<\/p>\n<p>W tym sensie list Pierwszych Dam, czyli Danuty Wa\u0142\u0119sowej, Jolanty Kwa\u015bniewskiej i Anny Komorowskiej, broni\u0105cy tzw. kompromisu aborcyjnego, mo\u017ce by\u0107 Kaczy\u0144skiemu na r\u0119k\u0119. Jakkolwiek z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 nie by\u0142o to intencj\u0105 pa\u0144, Kaczy\u0144ski b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 powiedzie\u0107, \u017ce \u015brodowiska katolickie s\u0105 podzielone i najpierw same ze sob\u0105 musz\u0105 si\u0119 dogada\u0107. Bo przecie\u017c panie, zw\u0142aszcza Wa\u0142\u0119sowa i Komorowska, reprezentuj\u0105 \u015bwiat konserwatywny i zdecydowanie maj\u0105 swoje biskupie koneksje. Nie napisa\u0142yby swego listu, gdyby nie mia\u0142y pewno\u015bci, \u017ce \u201eich\u201d biskupi to aprobuj\u0105.<\/p>\n<p>Pierwsze damy to nie byle co. Maj\u0105 sw\u00f3j charakter i autorytet. A nawet charyzm\u0119. Mam przyjemno\u015b\u0107 zna\u0107 osobi\u015bcie Danut\u0119 Wa\u0142\u0119sow\u0105 \u2013 si\u0142a i autorytet wprost z niej emanuje. Mie\u0107 j\u0105 przeciwko sobie to nie lada wyzwanie, nawet dla samego Wa\u0142\u0119sy! Z pewno\u015bci\u0105 wypowied\u017a pa\u0144 b\u0119dzie mia\u0142a znaczenie. Warto j\u0105 wi\u0119c skomentowa\u0107.<\/p>\n<p>Wszystko mo\u017cna podsumowa\u0107 jednym zdaniem: niech zostanie tak, jak jest, bo jak zaczniemy przy prawie aborcyjnym grzeba\u0107, to b\u0119dziemy mieli na zmian\u0119 zakazy i woln\u0105 amerykank\u0119. Bardzo sympatyzuj\u0119 z inicjatyw\u0105 Pierwszych Dam i rozumiem ich dobre intencje. Doceniam te\u017c walory retoryczne i j\u0119zykowe listu. Nie mog\u0119 jednak nie zauwa\u017cy\u0107 powtarzanych w nim przek\u0142ama\u0144 i fa\u0142szywych nut.<\/p>\n<p>Przede wszystkim nie jest prawd\u0105, \u017ce obecna ustawa jest wynikiem kompromisu i powa\u017cnej dyskusji. Powa\u017cnej dyskusji nie by\u0142o nigdy, a kompromis je\u015bli by\u0142, to na kr\u00f3tko. Ustawa z 1993 r., zwana \u201ekompromisem aborcyjnym\u201d, dopuszczaj\u0105ca aborcj\u0119 z \u201eprzyczyn spo\u0142ecznych\u201d, zosta\u0142a zmieniona w 1997 r. na skutek wyroku Trybuna\u0142u Konstytucyjnego.\u00a0Narodzi\u0142 si\u0119 standard prawny, kt\u00f3ry \u0142\u0105czy Polsk\u0119 w krajami Afryki i Ameryki Po\u0142udniowej, a oddziela od \u015bwiata Zachodu i tych kraj\u00f3w, gdzie aborcji jest najmniej, bo zamiast zakaz\u00f3w stosuje si\u0119 tam skuteczne \u015brodki polityki spo\u0142ecznej i edukacji.<\/p>\n<p>Panie Prezydentowe ca\u0142kiem nies\u0142usznie wyobra\u017caj\u0105 sobie, \u017ce obecne prawo jest dobre \u2013 jest z\u0142e i radykalne. Nie sprzyja ograniczaniu aborcji, a za to sprzyja podziemiu aborcyjnemu. Aborcja jest w Polsce \u0142atwa i dost\u0119pna, a pa\u0144stwo nie ma nad tym zjawiskiem prawie \u017cadnej kontroli. Upieranie si\u0119, \u017ce \u201etak jest dobrze\u201d, tylko umacnia t\u0119 ob\u0142ud\u0119.<\/p>\n<p>Nie maj\u0105 racji Panie Prezydentowe, \u017ce \u201ekompromis\u201d bywa\u0142 kwestionowany \u201ez r\u00f3\u017cnych, cz\u0119sto przeciwnych, pozycji \u2013 zar\u00f3wno przez zwolennik\u00f3w aborcji na \u017cyczenie, jak i zwolennik\u00f3w bezwzgl\u0119dnego jej zakazu. Jego si\u0142a polega na tym, \u017ce od ponad dw\u00f3ch dekad chroni obie strony sporu przed radykalizacj\u0105 prawa \u2013 w kt\u00f3r\u0105kolwiek ze stron\u201d. Zwolennik\u00f3w aborcji na \u017cyczenie jest w Polsce bardzo ma\u0142o i nie z nimi toczy si\u0119 tak naprawd\u0119 sp\u00f3r. Sugestia, \u017ce obecne prawo jest umiarkowane, a jego zmiana niemal na pewno oznacza\u0142aby osuni\u0119cie si\u0119 w jaki\u015b nieodpowiedzialny radykalizm, jest fa\u0142szywa. Fa\u0142szywa dlatego, \u017ce radykalne jest ju\u017c obecne prawo, a przyj\u0119cie standard\u00f3w typowych dla kraj\u00f3w Zachodu by\u0142oby w\u0142a\u015bnie odej\u015bciem od tego radykalizmu.<\/p>\n<p>Panie Prezydentowe s\u0105 konserwatystkami i maj\u0105 do tego prawo. Ale chyba nie s\u0105dz\u0105, \u017ce wsz\u0119dzie na Zachodzie panuje jaki\u015b niedopuszczalny \u201eliberalny radykalizm\u201d w kwestii aborcji, a tylko u nas zagnie\u017adzi\u0142y si\u0119 jakim\u015b cudem umiar i roztropno\u015b\u0107? A mo\u017ce Panie po prostu nie bardzo wiedz\u0105, jak te sprawy reguluje si\u0119 w cywilizowanym \u015bwiecie i dlaczego jest tam o wiele mniej aborcji ni\u017c u nas? Warto si\u0119 dowiedzie\u0107!<\/p>\n<p>Tekst listu Pa\u0144 Prezydentowych zawiera te\u017c b\u0142\u0105d logiczny. Jest w nim mowa o \u201ezmuszaniu do heroizmu przepisami prawa\u201d. Maj\u0105 na my\u015bli zapewne sytuacj\u0119, gdy kobieta nie usuwa ci\u0105\u017cy mimo zagro\u017cenia dla w\u0142asnego zdrowia. Ot\u00f3\u017c heroizm jest z natury rzeczy postaw\u0105 i dzia\u0142aniem dobrowolnym, a nie przymusowym. Zakaz aborcji nie mo\u017ce nikogo \u201ezmusi\u0107 do heroizmu\u201d, lecz wr\u0119cz przeciwnie \u2013 wszelki heroizm uniemo\u017cliwia. Co wi\u0119cej, zbiorcze okre\u015blanie wszystkich przypadk\u00f3w zaniechania aborcji w przypadku zagro\u017cenia zdrowia mianem heroizmu jest nader lekkomy\u015blne i powtarza niem\u0105dr\u0105 kalk\u0119 retoryczn\u0105 z obszaru \u201epropagandy \u015bwi\u0119to\u015bci\u201d.<\/p>\n<p>Nie przecz\u0119, \u017ce mo\u017ce zdarzy\u0107 si\u0119, \u017ce postawa kobiety oddaj\u0105cej w\u0142asne \u017cycie za \u017cycie swego nienarodzonego dziecka b\u0119dzie heroiczna, ale w innych przypadkach mo\u017ce by\u0107 po prostu g\u0142upia i samob\u00f3jcza. Ostro\u017cnie z egzaltacj\u0105 moraln\u0105 i hurtowymi ocenami (w t\u0119 b\u0105d\u017a inn\u0105 stron\u0119!).<\/p>\n<p>Mimo wszystko ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce ten list powsta\u0142. Mniejsza o to, co wnosi do sprawy aborcji. Wa\u017cne jest to, \u017ce Panie Prezydentowe pomagaj\u0105 zdefiniowa\u0107 si\u0119 i zjednoczy\u0107 szerokiemu frontowi opozycji przeciwko Jaros\u0142awowi Kaczy\u0144skiemu i jego przera\u017caj\u0105co dobrej zmianie. Tak trzyma\u0107, Lwice Trzeciej Rzeczypospolitej!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski nie ma najmniejszej ochoty na awantur\u0119 aborcyjn\u0105, kt\u00f3ra wszak nie mo\u017ce mu przynie\u015b\u0107 \u017cadnych korzy\u015bci. Wie, \u017ce w pakiecie hojnych dar\u00f3w dla ko\u015bcio\u0142a w zamian za poparcie wyborcze pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej musi si\u0119 znale\u017a\u0107 nakaz rodzenia dla zgwa\u0142conych dziewczynek, ale wola\u0142by od\u0142o\u017cy\u0107 te pobo\u017cne zmiany ad calendas grecas.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[304],"tags":[356,355,357],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1514"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1514"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1514\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1519,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1514\/revisions\/1519"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1514"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1514"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1514"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}