
{"id":1563,"date":"2016-05-17T15:08:26","date_gmt":"2016-05-17T13:08:26","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=1563"},"modified":"2016-05-17T21:31:44","modified_gmt":"2016-05-17T19:31:44","slug":"w-usa-mamy-przerabane","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2016\/05\/17\/w-usa-mamy-przerabane\/","title":{"rendered":"W USA mamy przer\u0105bane"},"content":{"rendered":"<p>&#8222;Polska i W\u0119gry \u2013 kraje, kt\u00f3re nie by\u0142yby dzi\u015b wolne, gdyby nie Stany Zjednoczone, prowadz\u0105ce d\u0142ugotrwa\u0142\u0105 zimn\u0105 wojn\u0119 \u2013 teraz uzna\u0142y, \u017ce z demokracj\u0105 jest za du\u017co k\u0142opot\u00f3w, wobec czego chc\u0105 przyw\u00f3dztwa w stylu Putina. Dajcie mi dyktatorsk\u0105 w\u0142adz\u0119 i trzymajcie cudzoziemc\u00f3w z dala on nas. Brzmi znajomo?\u201d. To s\u0142owa Billa Clintona, wypowiedziane w pi\u0105tek, 13 maja, podczas konwencji wyborczej Hilary Clinton.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nOdnosz\u0105 si\u0119 one do Trumpa: to taki sam dyktator i ksenofob jak Orb\u00e1n i Kaczy\u0144ski. Musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce jestem wstrz\u0105\u015bni\u0119ty. Nie zdawa\u0142em sobie sprawy, \u017ce to posz\u0142o ju\u017c tak daleko. Clinton, by\u0142y prezydent, co do zasady musi przestrzega\u0107 regu\u0142 dyplomatycznej poprawno\u015bci. Jak wida\u0107, reputacja Polski i W\u0119gier upad\u0142a ju\u017c w USA tak nisko, \u017ce mo\u017cna publicznie m\u00f3wi\u0107 o dyktaturze w tych krajach, a opinii publicznej nowe oblicze Polski jest ju\u017c znane. Bill Clinton zdawa\u0142 si\u0119 po prostu przypomina\u0107 co\u015b, co s\u0142uchacze dobrze ju\u017c wiedz\u0105 i znaj\u0105. Do czego to dosz\u0142o! Ex-prezydent USA straszy Amerykan\u00f3w Trumpem jako drugim Kaczy\u0144skim!<\/p>\n<p>Nie, to nie jest b\u0142ahe zdarzenie. Bill Clinton nie powiedzia\u0142by tego, co powiedzia\u0142, gdyby tak nie my\u015bla\u0142 i gdyby tak nie my\u015bla\u0142a jego \u017cona, kt\u00f3ra najpewniej b\u0119dzie za p\u00f3\u0142 roku prezydentem Stan\u00f3w Zjednoczonych. Ma\u0142o jest rzeczy, kt\u00f3re tak zniech\u0119caj\u0105 i obrzydzaj\u0105 jednych drugim, jak niewdzi\u0119czno\u015b\u0107. A w\u0142a\u015bnie niewdzi\u0119czno\u015b\u0107 zarzuca nam dzi\u015b s\u0142owami Billa Clintona Ameryka. Je\u015bli przysz\u0142y prezydent USA b\u0119dzie nas uwa\u017ca\u0142 za niewdzi\u0119cznik\u00f3w, kt\u00f3rzy zawiedli \u015bwiat, lekcewa\u017c\u0105c demokracj\u0119, to marny nasz los.<\/p>\n<p>Nasz protektor, do kt\u00f3rego lubimy si\u0119 odwo\u0142ywa\u0107 ponad burzami Atlantyku, gdy maj\u0105 nas ju\u017c do\u015b\u0107 w Europie, w\u0142a\u015bnie si\u0119 od nas odwraca. Prezydent Hilary Clinton nie b\u0119dzie z nami rozmawia\u0107. Za to prezydent Trump bardzo ch\u0119tnie porozmawia z Putinem i wycofa te par\u0119 ameryka\u0144skich zabawek, kt\u00f3re uda\u0142o si\u0119 z takim wysi\u0142kiem do Polski \u015bci\u0105gn\u0105\u0107. Nie b\u0119dzie ju\u017c tarcz ani radosnych manewr\u00f3w NATO na wschodniej flance ani szczyt\u00f3w w Warszawie\u2026<\/p>\n<p>Zdaje si\u0119, \u017ce zostali\u015bmy sami. Wysi\u0142ek \u0107wier\u0107wiecza porz\u0105dnej i konsekwentnej polskiej polityki zagranicznej zosta\u0142 zniweczony. Nawet gdy zostanie w Polsce przywr\u00f3cony obliczalny rz\u0105d, a ministrem obrony narodowej zn\u00f3w b\u0119dzie cz\u0142owiek spokojny i zr\u00f3wnowa\u017cony, w doktrynie ameryka\u0144skiej b\u0119dzie jeszcze przez wiele lat tkwi\u0142 \u201ezapis na Polsk\u0119\u201d, m\u00f3wi\u0105cy, \u017ce jest to kraj niestabilny i podatny na kryzysy demokracji. Taka diagnoza czyni z Polski ju\u017c nie cz\u0142onka transatlantyckiej wsp\u00f3lnoty Zachodu (i tak coraz s\u0142abszej), lecz jedynie marchi\u0119, czyli terytorium po\u015brednie, przygraniczne.<\/p>\n<p>Z absurdalnych, kompletnie nieistotnych powod\u00f3w zdewastowali\u015bmy swoje stosunki z Rosj\u0105. Oficjalna Moskwa m\u00f3wi o nas z pogard\u0105, a wr\u0119cz nienawi\u015bci\u0105. Rozm\u00f3w na wysokim szczeblu nie by\u0142o od lat. To niebezpieczne i idiotyczne. Nie mog\u0119 poj\u0105\u0107, jak to jest mo\u017cliwe, \u017ce Polska nie potrafi u\u0142o\u017cy\u0107 sobie na elementarnym poziomie stosunk\u00f3w z jedynym pa\u0144stwem, kt\u00f3re jest dla niej naprawd\u0119 gro\u017ane. A\u017c mi ciarki po plecach id\u0105, gdy pomy\u015bl\u0119, jak sobie wedle wszelkiego prawdopodobie\u0144stwa rosyjska agentura hula dzi\u015b po bezbronnej, nabzdyczonej i zupe\u0142nie samotnej Polsce. Czy nikt nie mo\u017ce pojecha\u0107 do Putina i wypi\u0107 z nim dwa g\u0142\u0119bsze? Czy wszystko musi by\u0107 na tej linii jak najgorzej, bez \u017cadnych widok\u00f3w na popraw\u0119 i \u017cadnej tej poprawy ch\u0119ci? W ko\u0144cu Rosjanie to pobratymczy nar\u00f3d, a gdzie\u015b g\u0142\u0119boko ukryta poza bie\u017c\u0105cymi konfliktami, wci\u0105\u017c pe\u0142ga jeszcze idea s\u0142owia\u0144skiej wsp\u00f3lnoty. P\u00f3ki Rosjanie wci\u0105\u017c w ni\u0105 wierz\u0105, mo\u017cna szuka\u0107 z nimi jakiego\u015b <em>modus vivendi<\/em>. Ale my ju\u017c nawet S\u0142owianami nie chcemy by\u0107. Bo tu u nas od samego Mieszka czysty i niepokalany katolicki Zach\u00f3d, a nasze \u015bcie\u017ce przeze puszcz nie wiod\u0142y gdzie indziej jak do Rzymu tylko.<\/p>\n<p>Dzi\u0119ki zbiorowej m\u0105dro\u015bci, kt\u00f3ra kaza\u0142a Polakom odda\u0107 ca\u0142\u0105 w\u0142adz\u0119 w r\u0119ce ksenofoba i mizantropa Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skiego, utracili\u015bmy oparcie w Brukseli i Waszyngtonie, a widok\u00f3w na u\u0142o\u017cenie sobie relacji z Moskw\u0105 brak. Zn\u00f3w, jak w latach 30. XX wieku, Polska sta\u0142a si\u0119 sporym, nielubianym pa\u0144stwem, kt\u00f3re sprawia wszystkim k\u0142opoty i do wszystkich ma o co\u015b pretensje. Wiem, \u017ce to por\u00f3wnanie kuleje, a mo\u017ce nawet szokuje, ale jest o tyle prawdziwe i s\u0142uszne, \u017ce zar\u00f3wno przed wybuchem II wojny \u015bwiatowej, jak i dzisiaj naprawd\u0119 nikt nas nie lubi\u0142 i nie lubi. A to bardzo, bardzo \u017ale by\u0107 nielubianym. To mo\u017ce nawet gorzej ni\u017c nie mie\u0107 nic do gadania.<\/p>\n<p>A inna rzecz, \u017ce do gadania te\u017c nic nie mamy, bo to ani za nic nie p\u0142acimy, ani \u017cadnych autorytet\u00f3w i m\u0119drc\u00f3w w mi\u0119dzynarodowych kr\u0119gach politycznych nie posiadamy, a w dodatku armi\u0119 mamy \u017cadn\u0105 (jak sami twierdzimy). Nawet nie ma u nas z kim gada\u0107, skoro prezydent i premier s\u0105 tylko dyspozycyjnymi urz\u0119dnikami niedost\u0119pnego dla nikogo mitycznego \u201ePrezesa Polski\u201d. Po prostu machn\u0105\u0107 r\u0119k\u0105 i i\u015b\u0107 w swoj\u0105 stron\u0119. Ja wiem &#8211; wielka ekipa dyplomat\u00f3w wierzy, \u017ce jeszcze nie jest tak \u017ale i wci\u0105\u017c ci\u0119\u017cko pracuje. Niestety, jest to praca z odci\u0119tym silnikiem. Nic nie da podkr\u0119canie obrot\u00f3w przez gorliwe kadry MSZ (zak\u0142adam, \u017ce gorliwe nie tylko w s\u0142u\u017cbie Prezesa), je\u015bli noga Prezesa dociska sprz\u0119g\u0142o do samej pod\u0142ogi.<\/p>\n<p>Gdy nie b\u0119dzie ju\u017c nad nami Prezesa, gdy minie epoka Waszczykowskiego i jemu podobnych, polska polityka zagraniczna b\u0119dzie musia\u0142a sta\u0107 si\u0119 przede wszystkim polityk\u0105 wizerunkow\u0105, nastawion\u0105 na odbudowanie pozytywnych emocji wok\u00f3\u0142 naszego kraju. Dopiero potem b\u0119dziemy mogli aspirowa\u0107 do tego, \u017ceby co\u015b znaczy\u0107. Cho\u0107 minie wiele, wiele lat, zanim Europa i jej narody zapomn\u0105 nam, \u017ce nie chcieli\u015bmy przyj\u0105\u0107 na swej piastowskiej ziemi symbolicznych dziesi\u0119ciu tysi\u0119cy uchod\u017ac\u00f3w wojennych.<\/p>\n<p>A by\u0142o ju\u017c tak dobrze! Niestety, w polityce jak w \u017cyciu \u2013 \u0142atwo mo\u017cna kogo\u015b do siebie zrazi\u0107, za to odzyska\u0107 sympati\u0119 i zaufanie jest nader trudno. Tak mi nas \u017cal\u2026 Zn\u00f3w strzelili\u015bmy sobie w stop\u0119 i jeszcze pogwizdujemy, patrz\u0105c w niebo, \u017ce niby nic takiego si\u0119 nie sta\u0142o. Sta\u0142o si\u0119, do cholery, sta\u0142o!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Polska i W\u0119gry \u2013 kraje, kt\u00f3re nie by\u0142yby dzi\u015b wolne, gdyby nie Stany Zjednoczone, prowadz\u0105ce d\u0142ugotrwa\u0142\u0105 zimn\u0105 wojn\u0119 \u2013 teraz uzna\u0142y, \u017ce z demokracj\u0105 jest za du\u017co k\u0142opot\u00f3w, wobec czego chc\u0105 przyw\u00f3dztwa w stylu Putina. Dajcie mi dyktatorsk\u0105 w\u0142adz\u0119 i trzymajcie cudzoziemc\u00f3w z dala on nas. Brzmi znajomo?\u201d. To s\u0142owa Billa Clintona, wypowiedziane w pi\u0105tek, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[304,6],"tags":[369,338,370,318],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1563"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1563"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1563\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1570,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1563\/revisions\/1570"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1563"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1563"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1563"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}