
{"id":1654,"date":"2016-06-26T15:49:12","date_gmt":"2016-06-26T13:49:12","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=1654"},"modified":"2016-06-26T16:07:02","modified_gmt":"2016-06-26T14:07:02","slug":"radomska-groteska-i-kor","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2016\/06\/26\/radomska-groteska-i-kor\/","title":{"rendered":"Radomska groteska i KOR"},"content":{"rendered":"<p>Obchody 40-lecia radomskiego czerwca by\u0142y jak przypowie\u015b\u0107 o dzisiejszej poszarpanej Polsce. W tym samym miejscu i czasie odby\u0142y si\u0119 trzy konkurencyjne uroczysto\u015bci: KOD i \u015brodowisk demokratycznej opozycji, Ko\u015bcio\u0142a i Partii oraz mi\u0142o\u015bnik\u00f3w <em>fasces<\/em>, utrzymuj\u0105cych, \u017ce nie s\u0105 faszystami.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nCi ostatni jak zwykle ryczeli swoje nienawistne \u201ea na drzewach zamiast li\u015bci\u2026\u201d i reszt\u0119 swego nieskomplikowanego repertuaru. Na uroczysto\u015bciach rz\u0105dowych biskup wyg\u0142osi\u0142 p\u0142omienn\u0105 oracj\u0119 na temat resortowych dzieci przejmuj\u0105cych pras\u0119, multikulti prze\u015bladuj\u0105cego chrze\u015bcija\u0144stwo oraz pogubionego moralnie Zachodu, kt\u00f3ry boi si\u0119 Polski powstaj\u0105cej z kolan. <\/p>\n<p>Za to na radosnej demonstracji KOD, w kt\u00f3rej uczestniczyli dzia\u0142acze opozycji demokratycznej lat 70., Bronis\u0142aw Komorowski przypomnia\u0142, \u017ce to w\u0142a\u015bnie wtedy, w czerwcu &#8217;76, dosz\u0142o do zjednoczenia opozycji robotniczej i inteligenckiej, co otworzy\u0142o drog\u0119 do Solidarno\u015bci roku 1980, a potem do rewolucji roku 1989.<\/p>\n<p>Cho\u0107 by\u0142em wtedy dzieckiem, mia\u0142em przywilej ogl\u0105da\u0107 KOR w akcji. Pami\u0119tam te\u017c owo niesamowite przem\u00f3wienie premiera Piotra Jaroszewicza, zapowiadaj\u0105ce dramatyczne podwy\u017cki cen \u2013 przem\u00f3wienie, od kt\u00f3rego wszystko si\u0119 zacz\u0119\u0142o. By\u0142o jasne, \u017ce co\u015b musi si\u0119 wydarzy\u0107. I wydarzy\u0142o si\u0119 \u2013 w najwi\u0119kszej skali w\u0142a\u015bnie w Radomiu, gdzie t\u0142um robotnik\u00f3w, nie doczekawszy si\u0119 powa\u017cnych rozm\u00f3w z w\u0142adz\u0105, wyszed\u0142 na ulice i spl\u0105drowa\u0142 komitet partii. Aresztowano ponad 600 os\u00f3b. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich pobito i uwi\u0119ziono. Zwrot \u201e\u015bcie\u017cka zdrowia\u201d pozna\u0142em w\u0142a\u015bnie w tym kontek\u015bcie i bardzo si\u0119 potem zdziwi\u0142em, \u017ce mo\u017ce on znaczy\u0107 jeszcze co\u015b innego ni\u017c szpaler milicjant\u00f3w wal\u0105cych pa\u0142ami aresztanta. <\/p>\n<p>Konieczno\u015b\u0107 niesienia pomocy prawnej i pomocy materialnej rodzinom aresztowanych robotnik\u00f3w sta\u0142a si\u0119 zaczynem dla powstania organizacji opozycyjnej Komitet Obrony Robotnik\u00f3w (KOR), p\u00f3\u017aniej przemianowanej na Komitet Samoobrony Spo\u0142ecznej KOR. Formalnie z\u0142o\u017cony z ok. 30 cz\u0142onk\u00f3w-za\u0142o\u017cycieli, skupionych wok\u00f3\u0142 Jacka Kuronia, faktycznie mia\u0142 kilkuset, a potem nawet kilka tysi\u0119cy dzia\u0142aczy, w tym mojego ojca, Stanis\u0142awa Hartmana, siostr\u0119 i szwagra, dzi\u0119ki czemu mia\u0142em \u00f3w wspomniany wy\u017cej przywilej. <\/p>\n<p>Korowcy na pocz\u0105tku zbierali pieni\u0105dze, organizowali obro\u0144c\u00f3w w procesach robotnik\u00f3w, prowadzili akcj\u0119 informacyjn\u0105 w Polsce i za granic\u0105. Dzia\u0142alno\u015b\u0107 ta, zw\u0142aszcza za\u015b jej cz\u0119\u015b\u0107 wydawnicza, bardzo si\u0119 rozwin\u0119\u0142a. Wok\u00f3\u0142 KOR powsta\u0142a w kr\u00f3tkim czasie ca\u0142a sie\u0107 czasopism i wydawnictw podziemnych, na czele z wydawnictwem NOWA Miros\u0142awa Chojeckiego, a tak\u017ce powi\u0105zane organizacje, jak Studencki Komitet Solidarno\u015bci, zrodzony w reakcji na zabicie Stanis\u0142awa Pyjasa w 1977 roku. <\/p>\n<p>Po raz pierwszy od 1948 roku narodzi\u0142y si\u0119 w Polsce rzeczywiste struktury opozycyjne, z kt\u00f3rymi w\u0142adza musia\u0142a si\u0119 liczy\u0107. KOR dzia\u0142a\u0142 na wp\u00f3\u0142 otwarcie \u2013 dzia\u0142acze najcz\u0119\u015bciej podpisywali si\u0119 w\u0142asnymi nazwiskami pod artyku\u0142ami, listami, odezwami. Ide\u0105 naczeln\u0105 KOR by\u0142 (mimo wszystko) dialog z w\u0142adz\u0105 i wywieranie nacisku na rz\u0105d, aby przestrzega\u0142 prawa i respektowa\u0142 swobody obywatelskie. <\/p>\n<p>Dzisiejsza demonstracja KOD przypomnia\u0142a naczelne has\u0142o polityczne Jacka Kuronia: \u201eNie palcie komitet\u00f3w \u2013 zak\u0142adajcie swoje!\u201d. KOR by\u0142 pokojowy i lewicowy \u2013 lewicowy w tym sensie, \u017ce solidaryzowa\u0142 si\u0119 z klas\u0105 robotnicz\u0105, a walk\u0119 o demokracj\u0119 \u0142\u0105czy\u0142 z ide\u0105 solidarno\u015bci spo\u0142ecznej wszystkich warstw. Korowc\u00f3w wsadzano do wi\u0119zienia, wyrzucano z pracy, czasami bito. Skala tych represji nie by\u0142a jednak\u017ce tak wielka jak w innych dyktaturach. Bycie opozycjonist\u0105 w Polsce nie by\u0142o a\u017c tak niebezpieczne dla \u017cycia i zdrowia jak w Rosji czy NRD. Niemniej jednak wymaga\u0142o prawdziwej odwagi. Tym bardziej \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa nie rozumia\u0142a cel\u00f3w KOR i s\u0142ucha\u0142a propagandy, przedstawiaj\u0105cej KOR jako spisek zdrajc\u00f3w ojczyzny, sterowany z Zachodu. Narracja telewizyjna na temat \u201eelement\u00f3w antysocjalistycznych\u201d by\u0142a mniej wi\u0119cej taka jak dzi\u015b na temat KOD\u2026<\/p>\n<p>Inteligenci z KOR nawi\u0105zali \u015bcis\u0142\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 ze \u015brodowiskami robotniczymi i zwi\u0105zkowcami z podziemnych wolnych zwi\u0105zk\u00f3w zawodowych. Z tej wsp\u00f3\u0142pracy wyr\u00f3s\u0142 pot\u0119\u017cny ruch Solidarno\u015bci 1980. Strajkuj\u0105cy robotnicy nie byli sami w konfrontacji w w\u0142adz\u0105, jak w roku 1970, ani te\u017c inteligencja nie by\u0142a sama, jak w roku 1968 \u2013 po\u0142\u0105czenie si\u0142 spo\u0142ecznych w sierpniu 1980 zmieni\u0142o Polsk\u0119, a wiosn\u0105 1989 uruchomi\u0142o rewolucyjny proces w ca\u0142ej Europie Wschodniej. Nasz\u0105 wolno\u015b\u0107 zawdzi\u0119czamy dzia\u0142aczom i wsp\u00f3\u0142pracownikom KOR na r\u00f3wni z dzia\u0142aczami robotniczymi. Swoj\u0105 pozytywn\u0105 rol\u0119 odegra\u0142y w tamtym czasie r\u00f3wnie\u017c Ko\u015bci\u00f3\u0142 i organizacje katolickie. Trzonem opozycji w latach 1976-1980 by\u0142 jednak\u017ce bez w\u0105tpienia KOR.<\/p>\n<p>Zazdro\u015b\u0107 o KOR, o dokonania Kuronia, Michnika i wielu innych, od pocz\u0105tku by\u0142a cierniem w duszy Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skiego, a lewicowe pogl\u0105dy Kuronia i wi\u0119kszo\u015bci dzia\u0142aczy KOR sprawia\u0142y, \u017ce zazdrosna prawica podj\u0119\u0142a si\u0119 karko\u0142omnego zrazu zadania zdeprecjonowania opozycji demokratycznej lat 70. i podstawienia w to miejsce w\u0142asnej legendy. \u015arodowiska skupione wok\u00f3\u0142 braci Kaczy\u0144skich oraz Ko\u015bcio\u0142a zadba\u0142y o to, by po kilku dekadach Polak mia\u0142 niewielkie poj\u0119cie, kim by\u0142 Kuro\u0144 i KOR, a za to wyobra\u017ca\u0142 sobie, \u017ce demokracja nasta\u0142a w Polsce dzi\u0119ki wielkiej determinacji \u201e\u015brodowisk patriotycznych\u201d, czyli prawicy oraz Ko\u015bcio\u0142a, na czele z Janem Paw\u0142em II. Ulic i szk\u00f3\u0142 nazwanych imieniem tego ostatniego jest w Polsce tysi\u0105ce \u2013 Kuro\u0144 ma ledwie kilka \u201eswoich\u201d szk\u00f3\u0142, jaki\u015b skwerek, uliczk\u0119 czy popiersie. A to jednak on, podobnie jak Adam Michnik, siedzia\u0142 latami w wi\u0119zieniu za dzia\u0142alno\u015b\u0107 opozycyjn\u0105&#8230;<\/p>\n<p>Lekcewa\u017cenie wielkiego dzie\u0142a KOR polega\u0142o dotychczas na tym, \u017ce si\u0119 o nim prawie nie m\u00f3wi\u0142o. Gdy rz\u0105dzili ludzie wywodz\u0105cy si\u0119 z tych \u015brodowisk, przechwala\u0107 si\u0119 nie wypada\u0142o. Gdy za\u015b rz\u0105dzili inni \u2013 nie mieli interesu, aby la\u0107 wod\u0119 na m\u0142yn konkurencji. W\u0142a\u015bciwie tylko Lech Kaczy\u0144ski, przed dziesi\u0119cioma laty, zrobi\u0142 wy\u0142om w tej \u201ekulturze pomijania\u201d, odznaczaj\u0105c wysokimi odznaczeniami dzia\u0142aczy KOR z okazji trzydziestolecia. By\u0142o to jednak tylko jednostkowe wydarzenie, niemaj\u0105ce znaczenia wobec systematycznego przemilczania, ignorowania b\u0105d\u017a zak\u0142amywania najnowszej historii przez \u015brodowiska prawicowe w ci\u0105gu ca\u0142ego minionego \u0107wier\u0107wiecza. A \u017ce system edukacji od \u0107wier\u0107 wieku znajduje si\u0119 prawie wy\u0142\u0105cznie w ich r\u0119kach, bez wzgl\u0119du na to, kto wygrywa wybory, nic dziwnego, \u017ce osi\u0105gni\u0119to sukces.<\/p>\n<p>Dzi\u015b, po latach utrwalania pod\u0142ej propagandowej zbitki, rodem z nacjonalistycznego piek\u0142a, wzorowanej na cynizmie propagandy endeckiej i stalinowskiej: PZPR plus KOR r\u00f3wna si\u0119 \u201ejedno lewactwo\u201d (a dalej: r\u00f3wna si\u0119 pacho\u0142ki Zachodu, \u017bydzi, masoni, kosmopolici, bezbo\u017cnicy, zdrajcy i sprzedawczycy), kt\u00f3rej antybohaterami zostali przede wszystkim Adam Michnik, Bronis\u0142aw Geremek i W\u0142adys\u0142aw Bartoszewski, przyszed\u0142 czas na zaw\u0142aszczanie symboli. <\/p>\n<p>Jak dot\u0105d by\u0142o dla wszystkich oczywiste, \u017ce Radom &#8217;76 to KOR, a KOR to \u017ar\u00f3d\u0142o Solidarno\u015bci. Jak dot\u0105d\u2026 Teraz przyszed\u0142 czas na zaw\u0142aszczenie nawet i Radomia. Przez PiS, przez biskup\u00f3w, do sp\u00f3\u0142ki z nieszcz\u0119snymi \u201enarodowcami\u201d. Gdyby\u017c oni wiedzieli, jak to wtedy wygl\u0105da\u0142o i jakimi przymiotami ducha musieli si\u0119 odznacza\u0107 ci ludzie, kt\u00f3rzy samotnie, bez wi\u0119kszego poparcia spo\u0142ecznego, ryzykuj\u0105c co najmniej utrat\u0119 pracy, nie\u015bli pomoc robotnikom i ich rodzinom! <\/p>\n<p>Pami\u0119tam, \u017ce gdy przychodzi\u0142o do nas SB i legitymowa\u0142o zebranych albo robi\u0142o rewizj\u0119, zachowywali si\u0119 z pewnego rodzaju szacunkiem dla tych ludzi. Nie byli mili, o nie, ale byli na sw\u00f3j spos\u00f3b grzeczni i pow\u015bci\u0105gliwi. Bo oni te\u017c rozumieli, o co w tym wszystkim chodzi. Dzi\u015b jeden z drugim g\u00f3wniarz albo idiota pozwala sobie bezmy\u015blnie plu\u0107 na tych, kt\u00f3rzy doprowadzili do upadku dyktatury. A Partia i Ko\u015bci\u00f3\u0142 dobrotliwie kiwaj\u0105 g\u0142owami, jak ten prezydent Duda, dzisiaj w Radomiu, gdy s\u0142ucha\u0142 biskupa bredz\u0105cego o resortowych dzieciach. Kiwa te\u017c g\u0142ow\u0105 Antoni Macierewicz \u2013 cz\u0142onek KOR, w\u00f3wczas tworz\u0105cy jego lewe ekstremum, kilka lat p\u00f3\u017aniej przerzucaj\u0105cy si\u0119 na pozycje skrajnej prawicy. <\/p>\n<p>Jaki\u017c to czarci podst\u0119p, \u017ce na etapie niszczenia pami\u0119ci KOR za pomoc\u0105 zaw\u0142aszczania jego dziedzictwa propaganda mo\u017ce si\u0119 powo\u0142a\u0107 na fakt obecno\u015bci Macierewicza w kierownictwie KOR. Oczywi\u015bcie s\u0142owem nie wspominaj\u0105c, \u017ce by\u0142 to zupe\u0142nie inny Macierewicz. Ale\u017c to wszystko \u017ca\u0142osne\u2026 Smutne by\u0142o dzisiejsze radomskie \u015bwi\u0119to.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Obchody 40-lecia radomskiego czerwca by\u0142y jak przypowie\u015b\u0107 o dzisiejszej poszarpanej Polsce. W tym samym miejscu i czasie odby\u0142y si\u0119 trzy konkurencyjne uroczysto\u015bci: KOD i \u015brodowisk demokratycznej opozycji, Ko\u015bcio\u0142a i Partii oraz mi\u0142o\u015bnik\u00f3w fasces, utrzymuj\u0105cych, \u017ce nie s\u0105 faszystami.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[311,367,4,5,362,95],"tags":[396],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1654"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1654"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1654\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1657,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1654\/revisions\/1657"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1654"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1654"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1654"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}