
{"id":1658,"date":"2016-07-01T09:39:18","date_gmt":"2016-07-01T07:39:18","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=1658"},"modified":"2016-07-01T10:01:49","modified_gmt":"2016-07-01T08:01:49","slug":"andrzej-duda-czyli-absolutyzm-nieoswiecony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2016\/07\/01\/andrzej-duda-czyli-absolutyzm-nieoswiecony\/","title":{"rendered":"Andrzej Duda, czyli absolutyzm nieo\u015bwiecony"},"content":{"rendered":"<p>W\u0142asna odmowa zaprzysi\u0119\u017cenia trzech prawid\u0142owo wybranych przez Sejm s\u0119dzi\u00f3w Trybuna\u0142u Konstytucyjnego powinna by\u0142a zawstydzi\u0107 Andrzeja Dud\u0119. Przekroczenie uprawnie\u0144 i z\u0142amanie konstytucji by\u0142o w tym przypadku tak jawne, \u017ce doprawdy ka\u017cde t\u0142umaczenie si\u0119 mog\u0142oby tylko pogorszy\u0107 spraw\u0119.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nMo\u017cna by\u0142o mie\u0107 nadziej\u0119, \u017ce na pocz\u0105tek urz\u0119dowania Duda zrobi te wszystkie paskudne rzeczy, kt\u00f3re kaza\u0142 mu zrobi\u0107 Kaczy\u0144ski, ale potem si\u0119 ju\u017c uspokoi. Mia\u0142 szans\u0119 na wybaczenie i uratowanie wizerunku \u201ebezbarwnego i nieszkodliwego\u201d. Niestety, Duda, pod presj\u0105 prze\u0142o\u017conego, lecz zapewne r\u00f3wnie\u017c z powodu diabelskich podszept\u00f3w swoich kumpli, kt\u00f3rzy za spraw\u0105 jego d\u0142ugopisu chcieliby poczu\u0107 si\u0119 demiurgami, powoli zmienia si\u0119 w szafuj\u0105cego \u0142askami i nie\u0142askami kr\u00f3lika.<\/p>\n<p>Jakie procesy mentalne musia\u0142y zaj\u015b\u0107 w g\u0142owie Andrzeja Dudy i w g\u0142owach jego kancelist\u00f3w, aby powa\u017cy\u0107 si\u0119 na odrzucenie dziesi\u0119ciu z trzynastu awansowych nominacji s\u0119dziowskich rekomendowanych przez Krajow\u0105 Rad\u0119 S\u0105downictwa? Sam nie wiem, czy wi\u0119cej w tym arogancji czy ignorancji. Czy naprawd\u0119 prezydent nie rozumie, jaki jest sens art. 179 konstytucji, stanowi\u0105cego, \u017ce \u201es\u0119dziowie s\u0105 powo\u0142ywani przez Prezydenta Rzeczypospolitej na wniosek Krajowej Rady S\u0105downictwa na czas nieoznaczony\u201d? No, nie rozumie. Lech Kaczy\u0144ski te\u017c nie rozumia\u0142 swojej roli jako urz\u0119dnika pa\u0144stwowego, s\u0105dz\u0105c, \u017ce ka\u017cda jego prerogatywa i uprawnienie ma charakter dyskrecjonalny i woluntarystyczny, czyli, po naszemu, pozwala mu \u201erobi\u0107, jak uwa\u017ca\u201d. To doprawdy \u017cenuj\u0105ce, a przede wszystkim niebezpieczne.<\/p>\n<p>W 2008 roku odbiera\u0142em w Pa\u0142acu Prezydenckim tytu\u0142 profesorki. W Polsce jest tradycja, \u017ce tytu\u0142 profesora ma rang\u0119 pa\u0144stwow\u0105 i jest nadawany przez prezydenta. \u017beby go uzyska\u0107, trzeba przej\u015b\u0107 d\u0142ug\u0105 i z\u0142o\u017con\u0105 procedur\u0119 akademick\u0105. Na koniec kwituj\u0105 j\u0105 premier i prezydent, w jednym, oczywistym celu \u2013 aby nada\u0107 tytu\u0142owi profesora wi\u0119ksz\u0105 rang\u0119 i presti\u017c. <\/p>\n<p>Niestety, Kaczy\u0144ski tego po prostu nie rozumia\u0142. Podczas uroczysto\u015bci wr\u0119czenia akt\u00f3w nadania tytu\u0142\u00f3w w pa\u0142acu prezydenckim Lech Kaczy\u0144ski powt\u00f3rzy\u0142, \u017ce \u017ca\u0142uje, i\u017c sam nie stan\u0105\u0142 nigdy po drugiej stronie (to znaczy nie zosta\u0142 profesorem), dodaj\u0105c, \u017ce cho\u0107 czasami ma w\u0105tpliwo\u015bci co do pewnych kandydatur, to jednak jak dot\u0105d nie odmawia swego podpisu. Kilka minut p\u00f3\u017aniej da\u0142 mi niedwuznacznie do zrozumienia, \u017ce mia\u0142 na my\u015bli moj\u0105 niegodn\u0105 osob\u0119. Zapewne z powodu artyku\u0142u \u201eTeodemokracja Kaczy\u0144skich\u201d, kt\u00f3ry opublikowa\u0142em miesi\u0105c wcze\u015bniej w \u201eGazecie Wyborczej\u201d. Ludzie pukali si\u0119 wtedy w g\u0142ow\u0119: czekasz na podpis Kaczy\u0144skiego i atakujesz go w gazecie? A mnie si\u0119 po prostu wtedy nie mie\u015bci\u0142o w g\u0142owie, \u017ce Kaczy\u0144ski m\u00f3g\u0142by nadu\u017cy\u0107 w\u0142adzy dla zemsty. <\/p>\n<p>W czasach Dobrej Zmiany i prezydentury Andrzeja Dudy takiej pewno\u015bci ju\u017c bym nie mia\u0142. Mog\u0119 sobie bardzo \u0142atwo wyobrazi\u0107 Dud\u0119 niepodpisuj\u0105cego nominacji profesorskiej dla kogo\u015b znanego z krytyki PiS i Ko\u015bcio\u0142a. I pewnie nikt by nawet nie protestowa\u0142. Po prostu \u2013 przyzwyczaili\u015bmy si\u0119. Taki mamy klimat i ju\u017c. A jednak protestowa\u0107 trzeba i trzeba t\u0142umaczy\u0107. Cierpliwie i wytrwale \u2013 mo\u017ce co\u015b dotrze, co\u015b si\u0119 przebije przez grub\u0105 b\u0142on\u0119 samozadowolenia i w\u015bli\u017anie pod kostium narcyza, wywo\u0142uj\u0105c refleksj\u0119.<\/p>\n<p>A wi\u0119c: Panowie, tak nie mo\u017cna! Prezydent samodzielnie decyduje o wielu spawach w spos\u00f3b, jak to si\u0119 w m\u00f3wi w kr\u0119gach PiS, suwerenny. Poza tym jednak jest urz\u0119dnikiem pa\u0144stwowym i bardzo wiele jego czynno\u015bci ma taki sam charakter jak czynno\u015bci innych urz\u0119dnik\u00f3w. A urz\u0119dnik wydaje decyzje na podstawie prawa i procedury, a nie swoich osobistych przekona\u0144. Je\u015bli obywatelowi co\u015b si\u0119 nale\u017cy i w odpowiedniej procedurze zosta\u0142o to stwierdzone, to urz\u0119dnik ma obowi\u0105zek wyda\u0107 decyzj\u0119 pozytywn\u0105. Jego rol\u0105 jest tylko zweryfikowanie poprawno\u015bci przeprowadzonej procedury.<\/p>\n<p>Tak w\u0142a\u015bnie ma si\u0119 sprawa z profesorami i s\u0119dziami w Kancelarii Prezydenta RP. Urz\u0119dnicy kancelarii sprawdzaj\u0105, czy wszystko by\u0142o jak nale\u017cy, i przedstawiaj\u0105 prezydentowi do podpisu nominacje. Prezydent po prostu ma urz\u0119dniczy obowi\u0105zek je podpisa\u0107. I tyle. Nic mu do tego, kogo akademicy desygnuj\u0105 na profesora, a s\u0119dziowie na s\u0119dziego. W demokracji \u015bwiat akademicki, a tym bardziej wymiar sprawiedliwo\u015bci, s\u0105 niezale\u017cne od w\u0142adzy wykonawczej. W przeciwnym razie profesorami i s\u0119dziami mogliby zostawa\u0107 tylko ci, kt\u00f3rzy podobaj\u0105 si\u0119 (lub przynajmniej nie przeszkadzaj\u0105) w\u0142adzy. A wtedy ju\u017c po demokracji. Odrzuci\u0107 nominacj\u0119 w obszarze, kt\u00f3rego niezale\u017cno\u015b\u0107 od w\u0142adztwa politycznego nale\u017cy do fundamentalnych zasad ustrojowych (a tak jest z niezale\u017cno\u015bci\u0105 w\u0142adzy s\u0105downiczej i wolno\u015bci\u0105 nauki) prezydent m\u00f3g\u0142by wy\u0142\u0105cznie z powod\u00f3w wad formalnych i prawnych w odpowiedniej procedurze.<\/p>\n<p>Zadaj\u0119 sobie pytanie, czy Andrzej Duda tego nie wie, czy tylko udaje? I co by\u0142oby gorsze? Oczami wyobra\u017ani widz\u0119 zatrudnionych przez Dud\u0119 w kancelarii \u201ekoleg\u00f3w z podw\u00f3rka\u201d, kt\u00f3rzy buszuj\u0105 w Googlach, sprawdzaj\u0105c, czy jeden z drugim s\u0119dzia przypadkiem nie skrzywdzi\u0142 kt\u00f3rego\u015b z \u201enaszych\u201d i nie pachnie \u201elewactwem\u201d. Gdyby jakie\u015b znalezisko mia\u0142o wskazywa\u0107, \u017ce jest z obozu wroga, to niedoczekanie! Albo po prostu ludzie posy\u0142aj\u0105 donosy gdzie trzeba i zostaj\u0105 wys\u0142uchani.<\/p>\n<p>Je\u015bli tak to dzia\u0142a, to mamy Afryk\u0119 na Krakowskim Przedmie\u015bciu\u2026 Ale ja mam ci\u0105gle nadziej\u0119, \u017ce opami\u0119tanie jest jeszcze mo\u017cliwe. Zach\u0142y\u015bni\u0119cie w\u0142adz\u0105 i niedojrza\u0142o\u015b\u0107 mog\u0105 prowadzi\u0107 do arogancji i nadu\u017cy\u0107. Ale na urz\u0119dzie przecie\u017c si\u0119 dojrzewa. Oby jak najszybciej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u0142asna odmowa zaprzysi\u0119\u017cenia trzech prawid\u0142owo wybranych przez Sejm s\u0119dzi\u00f3w Trybuna\u0142u Konstytucyjnego powinna by\u0142a zawstydzi\u0107 Andrzeja Dud\u0119. Przekroczenie uprawnie\u0144 i z\u0142amanie konstytucji by\u0142o w tym przypadku tak jawne, \u017ce doprawdy ka\u017cde t\u0142umaczenie si\u0119 mog\u0142oby tylko pogorszy\u0107 spraw\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[311,95,368],"tags":[397],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1658"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1658"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1658\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1663,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1658\/revisions\/1663"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1658"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1658"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1658"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}