
{"id":1710,"date":"2016-08-02T23:53:00","date_gmt":"2016-08-02T21:53:00","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=1710"},"modified":"2016-08-03T07:24:31","modified_gmt":"2016-08-03T05:24:31","slug":"a-czy-ty-juz-byles-w-portugalii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2016\/08\/02\/a-czy-ty-juz-byles-w-portugalii\/","title":{"rendered":"A czy Ty ju\u017c by\u0142e\u015b w Portugalii?"},"content":{"rendered":"<p>T\u0142umy swoich wiernych fan\u00f3w informuj\u0119, \u017ce nie by\u0142o mnie przez osiem dni, gdy\u017c bawi\u0142em na wakacjach. W Portugalii zreszt\u0105. Oto i relacja z tej egzotycznej jak na mnie podr\u00f3\u017cy. Cho\u0107 raz ju\u017c niby tam by\u0142em, ale tylko w Lizbonie i okolicach. Teraz wszak jestem ju\u017c stary Portugalczyk i z min\u0105 znawcy mog\u0119 Wam to i owo zdradzi\u0107 i doradzi\u0107.<br \/>\n<!--more--><br \/>\n\u201ePortugalczyku, jak n\u00f3\u017c bezlitosny naci\u0105\u0142e\u015b dziewcz\u0105t, jak r\u00f3\u017c w kraju sosny..\u201d. Owszem, Portugalczycy, zreszt\u0105 p\u0142ci obojga, s\u0105 \u0142adni, cho\u0107 dosy\u0107 niscy. Nie wiem, czy by tak naci\u0119li w kraju sosny, ale polski blond hydraulik mia\u0142by bodaj spore szanse w kraju oleandr\u00f3w i oliwek. Musi tylko umie\u0107 zagada\u0107 \u2013 najlepiej po francusku, cho\u0107 od biedy po angielsku te\u017c ujdzie. Ale do rzeczy.<\/p>\n<p>Portugalia jest pi\u0119kna, tania i porz\u0105dna. Go\u015bci nie za wielu (g\u0142\u00f3wnie Francuzi), szosy prawie puste (mo\u017ce dlatego, \u017ce do\u015b\u0107 drogie), wsz\u0119dzie mo\u017cna przenocowa\u0107 za 40-60 euro. Nie ma t\u0142oku, po\u015bpiechu, przepychanek i nawo\u0142ywa\u0144. No, istny raj turysty. Faliste, ch\u0142odne morze (na p\u00f3\u0142nocy), ludne miasta, urocze, ciche wioski, zielone g\u00f3ry, malownicze rzeki, zabytki wszelkich styl\u00f3w, frenetyczno-melancholijna muzyka fado, owoce morza, \u015bwietne koleje i autostrady. Dobre jedzenie (dorsze) i dobre wino (vinho verde). Czysto, schludnie, uczciwie. Pe\u0142na kultura. \u017badnego pija\u0144stwa, ryk\u00f3w, rechot\u00f3w, dudnienia chamsk\u0105 muzyk\u0105, \u015bmiecenia, nagabywania i naci\u0105gania. Bezpiecznie, mi\u0142o, normalnie. <\/p>\n<p>A bilet do Lizbony mo\u017cna wyhaczy\u0107 ju\u017c za 800-900 z\u0142. Warto. Jak w por\u00f3wnaniu z Grecj\u0105 i reszt\u0105 po\u0142udnia? C\u00f3\u017c, najbardziej rzucaj\u0105ca si\u0119 w oczy cecha Portugalii to zwyczaj wyk\u0142adania dom\u00f3w z zewn\u0105trz (ale czasem i od \u015brodka) p\u0142ytkami malowanej (g\u0142\u00f3wnie) na niebiesko ceramiki (<em>azulejos<\/em>). Wyobra\u017acie sobie ko\u015bci\u00f3\u0142 ca\u0142y na niebiesko! A takich jest tam pe\u0142no. Uwielbiam Grecj\u0119 i W\u0142ochy, ale teraz Portugali\u0119 r\u00f3wnie\u017c. Absolutnie por\u00f3wnywalne wakacje.<\/p>\n<p>Lizbona to pi\u0119kne, bardzo rozleg\u0142e miasto u uj\u015bcia wielkiej rzeki Tag do Atlantyku. Wspania\u0142e morsko-miejskie widoki z mur\u00f3w zamku, strome ulice, po kt\u00f3rych je\u017cd\u017c\u0105 ma\u0142e \u017c\u00f3\u0142te tramwaje, eleganckie place i aleje, pi\u0119kne nabrze\u017ca, pl\u0105tanina uliczek poarabskiej dzielnicy Alfama, osza\u0142amiaj\u0105cy od \u015brodka i od zewn\u0105trz ko\u015bci\u00f3\u0142 i klasztor Hieronimit\u00f3w w dzielnicy Belem. Wsz\u0119dzie wok\u00f3\u0142 egzotyczni ludzie, atmosfera kolonii i metropolii jednocze\u015bnie. Czuje si\u0119, \u017ce to okno na Afryk\u0119 i Brazyli\u0119. Ale i Azjat\u00f3w mn\u00f3stwo.<\/p>\n<p>Warto sp\u0119dzi\u0107 tam dwa upojne dni, a potem wybra\u0107 si\u0119 na odleg\u0142e od niespe\u0142na godzin\u0119 jazdy wspania\u0142e klify Cabo da Roca \u2013 najbardziej na zach\u00f3d wysuni\u0119ty przyl\u0105dek Eurazji \u2013 do Sintry, pe\u0142nej zadziwiaj\u0105cych zamczysk, na nieodleg\u0142e pla\u017ce wok\u00f3\u0142 miasteczka Cascais. Pla\u017ce w Portugalii s\u0105 zreszt\u0105 o tyle szczeg\u00f3lne, \u017ce nie trzeba tam wykupywa\u0107 \u017cadnych parasoli i \u0142\u00f3\u017cek, bo w tym szcz\u0119\u015bliwym kraju od czasu rozstania z dyktatur\u0105 spod znaku \u201emy, wielki Nar\u00f3d i nasz \u015bwi\u0119ty Ko\u015bci\u00f3\u0142\u201d, a wi\u0119c od czterdziestu lat panuje socjalizm i \u201ewalory przyrodnicze\u201d s\u0105 dla wszystkich i za darmo.<\/p>\n<p>Wynaj\u0119li\u015bmy sobie z c\u00f3rk\u0105 za bardzo dobr\u0105 cen\u0119 ma\u0142ego mercedesa na lotnisku w Lizbonie i pojechali\u015bmy do Porto \u2013 300 km na p\u00f3\u0142noc od Lizbony. Zahaczyli\u015bmy o Coimbr\u0119 z jej wspania\u0142ym \u015bredniowiecznym uniwersytetem. Portugalia uformowa\u0142a si\u0119 w owej epoce scholastycznej w\u0142a\u015bnie w Porto (port) i okolicach &#8211; st\u0105d te\u017c nazwa pa\u0144stwa. Porto i odleg\u0142e od niego o ok. 100 km Lamego to kolebka tego kraju, a jednocze\u015bnie najstarszy zorganizowany region produkcji wina. Oczywi\u015bcie chodzi o wino porto, kt\u00f3re jest od stuleci towarem eksportowym, g\u0142\u00f3wnie w kierunku Anglii, z kt\u00f3r\u0105 to Portugalia powi\u0105zana jest zaskakuj\u0105cymi i tajemniczymi wi\u0119zami.<\/p>\n<p>Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 tu rozpisywa\u0142 za bardzo, ale Porto s\u0142usznie uchodzi za jedno z najpi\u0119kniejszych miast Europy w kategorii \u201edo\u015b\u0107 du\u017ce\u201d. P\u00f3\u0142toramilionowe porz\u0105dne, zamo\u017cne miasto, rozci\u0105gni\u0119te nad rzek\u0105 Douro u jej uj\u015bcia do oceanu, le\u017cy na wzg\u00f3rzach i temu w\u0142a\u015bnie zawdzi\u0119cza sw\u0105 niezwyk\u0142\u0105 malowniczo\u015b\u0107. Widok starego miasta pn\u0105cego si\u0119 po wzg\u00f3rzach, z kolorowymi kamienicami i wie\u017cami ko\u015bcio\u0142\u00f3w \u2013 z przeciwleg\u0142ego brzegu Douro \u2013 s\u0142usznie uchodzi za jedn\u0105 z najpi\u0119kniejszych panoram miejskich Europy (zobacz ni\u017cej). Poza tym Porto to eleganckie place, wspania\u0142e zabytki, muzea i w og\u00f3le wszystko, co du\u017ce miasto mie\u0107 powinno. A do tego pla\u017ce, nadmorskie i nadrzeczne promenady, fantastyczne dzie\u0142a wsp\u00f3\u0142czesnej architektury (zw\u0142aszcza Dom Muzyki) i kawa, jakiej nigdzie nie pi\u0142em na \u015bwiecie.<\/p>\n<p>Z Porto p\u0142ynie si\u0119 stateczkiem lub jedzie samochodem na wsch\u00f3d, w rejon winnic, czyli w dolin\u0119 rzeki Douro. Ca\u0142odniowa wycieczka po g\u00f3rskich winnicach, miasteczkach i wioskach jest naprawd\u0119 urocza. Wiemy, bo pojechali\u015bmy naszym mercem kawa\u0142 na wsch\u00f3d. A innego dnia \u2013 kawa\u0142 na p\u00f3\u0142noc. Do hiszpa\u0144skiego Santiago de Compostela i na wybrze\u017ce, w okolice miasta Vigo. Katedra w Santiago (dwie godziny jazdy z Porto) to rzeczywi\u015bcie co\u015b fantastycznego, a w k\u0105pielowej miejscowo\u015bci Baiona w Hiszpanii by\u0142a zatoka z zupe\u0142nie ciep\u0142\u0105 wod\u0105!<\/p>\n<p>To tylko osiem dni, a wr\u00f3ci\u0142em odmieniony, wyluzowany, opalony i w og\u00f3le. I l\u017cejszy o par\u0119 tysi\u0119cy z\u0142otych. No dobra, ja wiem, \u017ce to nic takiego \u2013 pojecha\u0107 do Portugalii. Ale ja tak pi\u0119knie i prosto opowiadam o swoich podr\u00f3\u017cach, \u017ce nawet gdy jest to tylko Portugalia, w kt\u00f3rej by\u0142 ka\u017cdy g\u0142upi, to jednak mi\u0142o si\u0119 czyta. Prawda? A wi\u0119c drodzy mi\u0142o\u015bnicy Po\u0142udnia \u2013 Para Portugal \u2013 do Portugalii! Bo Portugal vai ganhar \u2013 Portugalia wymiata!<\/p>\n<p>PS A na deser pos\u0142uchajcie Marii Rodriguez \u2013 divy Portugalii \u2013 w s\u0142ynnej pie\u015bni fado na cze\u015b\u0107 fado:<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" title=\"Am\u00e1lia Rodrigues - Fado Portugu\u00eas\" width=\"1333\" height=\"1000\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ARS7Zi-Zpkw?feature=oembed\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>I jeszcze poczt\u00f3weczka z Porto:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/Porto.jpg\" rel=\"attachment wp-att-1711\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-full wp-image-1711\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/Porto.jpg\" alt=\"Porto, Portugal old town skyline from across the Douro River.\" width=\"848\" height=\"566\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/Porto.jpg 848w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/Porto-300x200.jpg 300w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/Porto-768x513.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 848px) 100vw, 848px\" \/><\/a><\/p>\n<p>A swoich komentator\u00f3w i komentatorki przepraszam za brak moderacji \u2013 m\u00f3j telefon si\u0119gn\u0105\u0142 bruku i odm\u00f3wi\u0142 wsp\u00f3\u0142pracy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>T\u0142umy swoich wiernych fan\u00f3w informuj\u0119, \u017ce nie by\u0142o mnie przez osiem dni, gdy\u017c bawi\u0142em na wakacjach. W Portugalii zreszt\u0105. Oto i relacja z tej egzotycznej jak na mnie podr\u00f3\u017cy. Cho\u0107 raz ju\u017c niby tam by\u0142em, ale tylko w Lizbonie i okolicach. Teraz wszak jestem ju\u017c stary Portugalczyk i z min\u0105 znawcy mog\u0119 Wam to i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[407,406,405],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1710"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1710"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1710\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1714,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1710\/revisions\/1714"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1710"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1710"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1710"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}