
{"id":1719,"date":"2016-08-05T10:26:47","date_gmt":"2016-08-05T08:26:47","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=1719"},"modified":"2016-08-10T00:57:13","modified_gmt":"2016-08-09T22:57:13","slug":"ziobro-i-jego-sumienie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2016\/08\/05\/ziobro-i-jego-sumienie\/","title":{"rendered":"Ziobro i jego sumienie"},"content":{"rendered":"<p>Nie wiem, jak tam jest z sumieniem ministra Zbigniewa Ziobry, ale znaj\u0105c jego \u015bwietnie samopoczucie po takich akcjach jak spreparowana \u201eafera gruntowa\u201d, jak publiczne pomawianie dr. Garlickiego o u\u015bmiercanie pacjent\u00f3w, jak go\u0142os\u0142owne zapowiadanie (do sp\u00f3\u0142ki z p. Kurskim) og\u0142oszenia strasznych wie\u015bci o malwersacjach w polskiej transplantologii, jak degradowanie niepisowskich prokurator\u00f3w i wiele, wiele innych &#8211; mog\u0119 przypuszcza\u0107, \u017ce jest to sumienie ze stali i granitu.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nNic go nie wzruszy. Pozazdro\u015bci\u0107. Zby\u015b ma zawsze racj\u0119 i cokolwiek zrobi, to jest dobre, bo przecie\u017c od urodzenia jest dobrym i grzecznym ch\u0142opcem. A moralno\u015b\u0107 wyssa\u0142 z mlekiem matki i nie musi si\u0119 wi\u0119cej ni\u0105 przejmowa\u0107. Po prostu nosi j\u0105 w sercu. Jaka szkoda, \u017ce nie wszyscy tak maj\u0105, a przeto musz\u0105 si\u0119 m\u0119czy\u0107 ze swymi rozterkami, cierpi\u0105, gdy kogo\u015b pom\u00f3wi\u0105, przepraszaj\u0105, gdy skrzywdz\u0105, brzydz\u0105 si\u0119 prowokacj\u0105 i manipulacj\u0105. I tak dalej. No ale oni nie s\u0105 grzecznymi ch\u0142opcami.<\/p>\n<p>Ciekawe wszak, i\u017c cz\u0142owiek o stalowym sumieniu, kt\u00f3rym bez w\u0105tpienia jest min. Zbigniew Ziobro, tak bardzo troszczy si\u0119 o sumienia mi\u0119kkie, na przyk\u0142ad sumienia drukarzy odmawiaj\u0105cych druku materia\u0142\u00f3w na temat dzia\u0142alno\u015bci organizacji LGBT albo sumienia chuligan\u00f3w smaruj\u0105cych napisy na pomnikach nagrobnych. No ale skoro jest ju\u017c taki troskliwy i pos\u0142uguje si\u0119 wy\u015bwiechtanym terminem \u201eklauzula sumienia\u201d, to mo\u017ce warto wyja\u015bni\u0107 mu, co te terminy \u2013 \u201esumienie\u201d i \u201eklauzula sumienia\u201d \u2013 w\u0142a\u015bciwie znacz\u0105 i jak nale\u017cy je w prawie i pa\u0144stwie stosowa\u0107.<\/p>\n<p>Mo\u017ce zaczn\u0119 od tego, \u017ce z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 nie mo\u017cna co do zasady uchyla\u0107 si\u0119 od obowi\u0105zk\u00f3w wynikaj\u0105cych z prawa b\u0105d\u017a zawartych um\u00f3w, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na sprzeciw sumienia. Taki sprzeciw zas\u0142uguje na respekt tylko w wyj\u0105tkowych sytuacjach. Gdyby by\u0142o inaczej, ka\u017cdy m\u00f3g\u0142by sobie bimba\u0107, t\u0142umacz\u0105c si\u0119, \u017ce sumienie mu tego czy tamtego uczyni\u0107 nie pozwala. Sprzedawca w sklepie nie sprzeda\u0142by piwa p. Ziobrze, bo sumienie nie pozwala mu rozpija\u0107 narodu, a piekarz nie sprzeda\u0142by mu chleba, bo sumienie nie pozwala mu \u201ekarmi\u0107 pisior\u00f3w\u201d i r\u00f3b, co chcesz. To nonsens. Sam sprzeciw sumienia nie wystarczy. Musi by\u0107 jeszcze co\u015b.<\/p>\n<p>Druga sprawa, na kt\u00f3r\u0105 chcia\u0142bym na wst\u0119pie zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 p. Ziobry, zreszt\u0105 absolwenta UJ, to kwestia dobrej b\u0105d\u017a z\u0142ej woli w pos\u0142ugiwaniu si\u0119 argumentem z \u201eprawa do post\u0119powania zgodnie z w\u0142asnym sumieniem\u201d. Ot\u00f3\u017c takiego prawa w og\u00f3le nie ma i nie spos\u00f3b pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 tym argumentem w dobrej wierze. Nie ma takiego prawa, bo by\u0142oby sprzeczne wewn\u0119trznie, oznaczaj\u0105c \u201eprawo do nierespektowania prawa\u201d. Nie mo\u017cna za\u015b powo\u0142ywa\u0107 si\u0119 na nie w dobrej wierze dlatego, \u017ce nie jest mo\u017cliwe wiarygodne publicznie, skuteczne o\u015bwiadczenie, i\u017c zamierza si\u0119 stosowa\u0107 to \u201eprawo\u201d czy \u201ezasad\u0119\u201d w spos\u00f3b bezstronny i powszechny.<\/p>\n<p>T\u0142umacz\u0105c to na ludzki, chodzi o to, \u017ce p. Ziobro ujmuj\u0105c si\u0119 za prawem do dzia\u0142ania w zgodzie z w\u0142asnym sumieniem zwolennik\u00f3w PiS i jego narodowo-katolickiej ideologii (kt\u00f3ra swoj\u0105 drog\u0105 budzi m\u00f3j osobisty najg\u0142\u0119bszy sprzeciw i sumienia, i rozumu), nie posiada zdolno\u015bci przekonania opinii publicznej, i\u017c z t\u0105 sam\u0105 gorliwo\u015bci\u0105 b\u0119dzie broni\u0142 analogicznego prawa przeciwnik\u00f3w PiS. Nie uwierzymy, \u017ce popar\u0142by urz\u0119dnika odmawiaj\u0105cego wykonania polecenia min. Ziobry, drukarza odmawiaj\u0105cego druku materia\u0142\u00f3w propagandowych PiS czy Ko\u015bcio\u0142a katolickiego albo kogo\u015b, kto nasmarowa\u0142by na grobie Lecha Kaczy\u0144skiego s\u0142owa, dajmy na to, \u201ebeznadziejny prezydent\u201d. Cho\u0107by bi\u0142 si\u0119 w piersi przed kamerami, \u017ce jest w tej materii bezstronny (a jako\u015b nawet i tego wyobrazi\u0107 sobie nie mog\u0119), to i tak nawet dziecko by mu nie uwierzy\u0142o.<\/p>\n<p>Powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na \u201eklauzul\u0119 sumienia\u201d, min. Ziobro nie wie, \u017ce nie oznacza ona (pomimo zewn\u0119trznego podobie\u0144stwa) ani \u017cadnego uprawnienia, ani nawet wy\u0142\u0105czenia karalno\u015bci (kontratypu). Nie wie te\u017c, \u017ce zasad\u0119 prawa mo\u017cna stosowa\u0107 wy\u0142\u0105cznie w dobrej wierze, w spos\u00f3b bezstronny, analogiczny i wykluczaj\u0105cy bezprawn\u0105 dyskryminacj\u0119, kt\u00f3rych to warunk\u00f3w nie da si\u0119 dochowa\u0107, je\u015bli interpretuje si\u0119 \u201eklauzul\u0119 sumienia\u201d jako rodzaj uprawnienia. Nie wie, bo s\u0105 to sprawy trudne i abstrakcyjne, a jemu chodzi wszak o spraw\u0119 prost\u0105, to znaczy &#8211; \u017ceby katolicy i pisowcy mogli sobie robi\u0107, co chc\u0105, o ile jest to zgodne z lini\u0105 PiS i Ko\u015bcio\u0142a. Chodzi wi\u0119c wy\u0142\u0105cznie o pisowc\u00f3w i katolik\u00f3w spod dzia\u0142ania ogranicze\u0144 nak\u0142adanych na obywateli przez prawo powszechne, pod p\u0142aszczykiem rzekomo powszechnego prawa obywateli do ochrony ich \u201esumie\u0144\u201d.<\/p>\n<p>Nie, nie o sumienia wszystkich obywateli i ich ochron\u0119 chodzi min. Ziobrze, lecz o ochron\u0119 \u201eswoich\u201d i ich post\u0119pk\u00f3w, czyli sumie\u0144 przypadkiem ukszta\u0142towanych akurat tak, jak \u017cycz\u0105 sobie tego katoliccy biskupi i ich partyjne rami\u0119, spersonifikowane w osobie Zbigniewa Ziobry \u2013 urz\u0119dowego Sumienia Narodu. Chodzi o \u201edyspens\u0119\u201d i specjalne, ochronne traktowanie tych, kt\u00f3rzy post\u0119puj\u0105 w spos\u00f3b jawnie sp\u00f3jny z ideologi\u0105 partii rz\u0105dz\u0105cej i organizacji religijnej, z kt\u00f3r\u0105 ta dzieli si\u0119 w\u0142adz\u0105.<\/p>\n<p>Nie s\u0105dz\u0119 przy tym, aby min. Ziobro mia\u0142 tego rodzaju kultur\u0119 prawn\u0105, kt\u00f3ra pozwala\u0142by mu dostrzec w faworyzowaniu jedynie s\u0142usznie wierz\u0105cych za pomoc\u0105 triku z \u201eklauzul\u0105 sumienia\u201d cokolwiek z\u0142ego. Dla niego bowiem w sformu\u0142owaniu \u201ejedynie s\u0142usznie\u201d nie ma elementu krytycznego, lecz jedynie czysta deskrypcja \u2013 on naprawd\u0119 my\u015bli, \u017ce nale\u017cy do \u201ejedynie s\u0142usznie wierz\u0105cych\u201d i wiedz\u0105cych przeto zawsze, co jest dobre, a co z\u0142e. S\u0105dzi te\u017c, jak wskazuj\u0105 jego liczne wypowiedzi, \u017ce uwa\u017ca za rzecz prost\u0105 i oczywist\u0105, \u017ce to, co jest z\u0142e (a co w spos\u00f3b oczywisty jest znane min. Ziobrze), powinno by\u0107 zawsze \u015bcigane i karane. Taka moralno\u015b\u0107 szeryfia, je\u015bli wolno u\u017cy\u0107 takiego neologizmu, nie przewiduje czego\u015b takiego jak bezstronno\u015b\u0107, r\u00f3wne traktowanie itp., nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o wdawaniu si\u0119 w takie prawnicze subtelno\u015bci, jak rozliczne warunki penalizacji rozmaitych zachowa\u0144 i praktyk, opr\u00f3cz samej ich naganno\u015bci w oczach ministra. W moralno\u015bci szeryfiej s\u0105 w tylko swoi (dobrzy) i nieswoi (\u017ali). A najlepszy jest oczywi\u015bcie sam szeryf.<\/p>\n<p>Mimo tych nader trudnych warunk\u00f3w intelektualnych i psychologicznych, zanim nieomylne sumienie min. Ziobry naka\u017ce mu wsadzi\u0107 mnie do ciupy w drodze wykonania telefonu do odpowiedniego prokuratora, gdzie to mo\u017ce by\u0107 k\u0142opot z pisaniem bloga, podejm\u0119, rzutem na ta\u015bm\u0119, pr\u00f3b\u0119 wyja\u015bnienia natchnionemu szafarzowi mej wolno\u015bci, czym jest sumienie i \u201eklauzula sumienia\u201d. Oczywi\u015bcie b\u0119dzie to wyja\u015bnienie doktrynalne, a wi\u0119c nale\u017c\u0105ce do dziedziny jurysprudencji, nie za\u015b prawnicze w dos\u0142ownym sensie, gdy\u017c pan Ziobro mo\u017ce sobie w tym zakresie robi\u0107 z prawem, co chce, i wszelkie bzdury do niego powpisywa\u0107, je\u015bli tylko Prezes pozwoli. Za to nie odpowiadam. Zajmuj\u0119 si\u0119 tu wy\u0142\u0105cznie materi\u0105 poj\u0119\u0107 prawnych i etycznych.<\/p>\n<p>No wi\u0119c tak. Powiedzieli\u015bmy ju\u017c sobie, \u017ce klauzula sumienia nie jest \u017cadnym \u201euprawnieniem do niewykonywania prawa\u201d. Nie jest zwolnieniem, dyspens\u0105, wy\u0142\u0105czeniem karalno\u015bci ani \u017cadnym innym kontratypem. Wszystko to by\u0142oby niemo\u017cliwe do stosowania. Jest klauzula, zgodnie ze swoj\u0105 nazw\u0105, <em>odst\u0105pieniem<\/em>, czyli zamkni\u0119ciem pewnej drogi dzia\u0142ania. W pewnych \u015bci\u015ble okre\u015blonych okoliczno\u015bciach, w sytuacjach wyj\u0105tkowych i po spe\u0142nieniu surowych warunk\u00f3w mo\u017ce doj\u015b\u0107 do tego, \u017ce niepodj\u0119cie jakich\u015b dzia\u0142a\u0144 wynikaj\u0105cych z zobowi\u0105za\u0144 prawnych lub umownych nie spotka si\u0119 z przewidzian\u0105 prawem represj\u0105.<\/p>\n<p>Inaczej m\u00f3wi\u0105c, klauzula zabezpiecza sprawc\u0119 czynu zabronionego lub zaniechania obowi\u0105zku wynikaj\u0105cego z prawa b\u0105d\u017a umowy przed przewidzianymi prawem konsekwencjami &#8211; pod pewnymi warunkami. Rzecz jasna, warunki, kt\u00f3re musz\u0105 zosta\u0107 spe\u0142nione, aby klauzula by\u0142a skuteczna, musz\u0105 mie\u0107 cechy obiektywne. Nie mo\u017ce to by\u0107 wy\u0142\u0105cznie wola ani inna podstawa czysto subiektywna. W przeciwnym razie ka\u017cdy m\u00f3g\u0142by wypowiedzie\u0107 pos\u0142usze\u0144stwo prawu, kt\u00f3re mu nie odpowiada. Skoro wi\u0119c klauzula musi mie\u0107 pod\u0142o\u017ce obiektywne, to tym samym musi by\u0107 w okre\u015blonym dzia\u0142aniu, od kt\u00f3rego si\u0119 powstrzymujemy b\u0105d\u017a na kt\u00f3re si\u0119 powa\u017camy, co\u015b nieuchronnego, imperatywnego, koniecznego. Inaczej m\u00f3wi\u0105c, osoba dopuszczaj\u0105ca si\u0119 czynu zabronionego lub bezprawnego zaniechania musi dzia\u0142a\u0107 pod nieodpart\u0105 presj\u0105.<\/p>\n<p>No i tu dochodzimy do owego tajemniczego poj\u0119cia sumienia. Ot\u00f3\u017c s\u0142owo to oznacza w etyce co\u015b w rodzaju przek\u0142adni idea\u0142\u00f3w na \u017cycie, czyli zdolno\u015b\u0107 do stosowania og\u00f3lnych norm moralnych w konkretnych przypadkach. Zdolno\u015b\u0107 ta na tyle silnie sprz\u0119\u017cona jest z silnymi emocjami i ca\u0142\u0105 psychologiczn\u0105 mechanik\u0105 dzia\u0142ania ludzkiego, \u017ce jawi si\u0119 nam najcz\u0119\u015bciej w postaci jakiego\u015b silnego \u201epoczucia\u201d b\u0105d\u017a przekonania. Zdarza si\u0119, \u017ce musimy co\u015b uczyni\u0107 b\u0105d\u017a nie mo\u017cemy czego\u015b uczyni\u0107, \u201ebo nie\u201d \u2013 bo mamy tak siln\u0105 blokad\u0119 psychiczn\u0105 w zwi\u0105zku z naszymi przekonaniami moralnymi, wychowaniem i w\u0142a\u015bnie sumieniem, \u017ce pomimo \u015bwiadomo\u015bci, \u017ce mamy obowi\u0105zek to uczyni\u0107, to nie jeste\u015bmy w stanie.<\/p>\n<p>Wtedy m\u00f3wimy \u201ebardzo przepraszam, ja tego zrobi\u0107 nie mog\u0119\u201d albo \u201ezr\u00f3bcie ze mn\u0105, co chcecie, trudno, ale ja musia\u0142am tak post\u0105pi\u0107\u201d. I w\u0142a\u015bnie takich przypadk\u00f3w dotyczy klauzula sumienia. Osoba, kt\u00f3ra si\u0119 do niej odwo\u0142uje, musi mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce obci\u0105\u017ca j\u0105 pewna u\u0142omno\u015b\u0107, musi zdawa\u0107 sobie spraw\u0119, \u017ce narusza normalny porz\u0105dek prawem usankcjonowanego dzia\u0142ania i powinna z tego powodu okazywa\u0107 co najmniej zawstydzenie. Wyobra\u017canie sobie, \u017ce \u201emam prawo post\u0119powa\u0107, jak uwa\u017cam za stosowne\u201d, a wi\u0119c stawianie si\u0119 ponad prawem, a swoich przekona\u0144 moralnych ponad jego liter\u0105, jest objawem pychy moralnej, nihilizmu i bezczelno\u015bci, kt\u00f3re zas\u0142uguj\u0105 na pot\u0119pienie. Niestety, nierozumienie przez p. Ziobr\u0119 i jego licznych akolit\u00f3w sensu klauzuli sumienia prowadzi do tego, \u017ce ca\u0142e rzesze obywateli zaczynaj\u0105 sobie wyobra\u017ca\u0107, \u017ce ich prze\u015bwiadczenia mog\u0105 stan\u0105\u0107 ponad prawem i \u017ce mog\u0105 sobie robi\u0107, co tylko im w\u0142asne przekonania i sumienie dyktuje. To groteskowe roszczenie i skrajny, egocentryczny subiektywizm wyra\u017caj\u0105 kompletny brak \u015bwiadomo\u015bci moralnej i prawnej. Obawiam si\u0119, \u017ce do\u015b\u0107 powszechny i nieomijaj\u0105cy gmachu Ministerstwa Sprawiedliwo\u015bci.<\/p>\n<p>Jakie trzeba wi\u0119c spe\u0142ni\u0107 warunki, aby wykaza\u0107, \u017ce w dzia\u0142aniu (lub zaniechaniu) bezprawnym, acz zas\u0142uguj\u0105cym na tolerowanie, zachodz\u0105 przymuszaj\u0105ce do niego okoliczno\u015bci, a nie tylko pycha i samowola?<\/p>\n<p>Po pierwsze, osoba korzystaj\u0105ca z dobrodziejstwa (to wa\u017cne s\u0142owo!) klauzuli sumienia powinna zamanifestowa\u0107 rozumienie swojego po\u0142o\u017cenia i jego konfliktu z prawem (lub materi\u0105 umowy, np. umowy o prac\u0119), lojalnie uprzedzaj\u0105c zainteresowane podmioty o moralnych i psychicznych ograniczeniach, jakim podlega. I tak na przyk\u0142ad przyjmuj\u0105c si\u0119 do pracy w sklepie sprzedaj\u0105cym alkohol, wr\u00f3g alkoholu musi zapyta\u0107, czy mo\u017ce dosta\u0107 stanowisko pozwalaj\u0105ce mu unikn\u0105\u0107 sprzedawania takich produkt\u00f3w. Lekarz wybieraj\u0105cy specjalizacj\u0119 ginekologii b\u0105d\u017a zatrudniaj\u0105cy si\u0119 na stanowisku ginekologia musi upewni\u0107 si\u0119, czy mo\u017cna ten zaw\u00f3d wykonywa\u0107, je\u015bli jest si\u0119 moralnie i psychicznie (obiektywnie!) niezdolnym do przeprowadzania legalnych terminacji ci\u0105\u017cy. Je\u015bli ju\u017c jednak dojdzie do tego, \u017ce osoba, kt\u00f3rej dotycz\u0105 przeszkody, dostrzegane przez jaki\u015b przepis prawa maj\u0105cy charakter klauzuli sumienia, znajdzie si\u0119 w konflikcie sumienia, musi ona w spos\u00f3b jednoznaczny pokaza\u0107, \u017ce rozumie, i\u017c jej w\u0142asne przekonania nie stoj\u0105 ponad prawem i \u017ce jest w stanie w najwi\u0119kszym mo\u017cliwym stopniu zminimalizowa\u0107 skutki swojego bezprawnego dzia\u0142ania (lub zaniechania), tak aby osoby, kt\u00f3rej te dzia\u0142ania dotycz\u0105, ponios\u0142y jak najmniejsze szkody i mog\u0142y w najwi\u0119kszym mo\u017cliwym stopniu nadal korzysta\u0107 z przys\u0142uguj\u0105cych im praw i \u015bwiadcze\u0144. <\/p>\n<p>I tak na przyk\u0142ad ginekolog odmawiaj\u0105cy kobiecie przeprowadzenia aborcji, do kt\u00f3rej ma prawo, musi wskaza\u0107 jej inn\u0105 drog\u0119 uzyskania nale\u017cnego jej \u015bwiadczenia. Je\u015bli tego nie uczyni, poka\u017ce tym samym, i\u017c wyobra\u017ca sobie, \u017ce \u201emu wolno\u201d, \u017ce mo\u017ce postawi\u0107 siebie i swoje przekonania ponad prawem. Na wszelki wypadek nasza najs\u0142awniejsza klauzula sumienia, czyli art. 39 ustawy o zawodzie lekarza, wprost o tym przypomina.<\/p>\n<p>R\u00f3\u017cne s\u0105 klauzule sumienia i w r\u00f3\u017cnych dziedzinach wyst\u0119puj\u0105, wcale nie tylko w medycynie. Zwykle uwarunkowane s\u0105 kulturowo i odnosz\u0105 si\u0119 nie tyle do silnych przekona\u0144 moralnych, ile do przekona\u0144 religijnych. Je\u015bli jaki\u015b amisz w USA zamiast wezwa\u0107 karetk\u0119, zawiezie chorego do szpitala powozem konnym, to mo\u017ce unikn\u0105\u0107 odpowiedzialno\u015bci za nieudzielenie pomocy. Nie mo\u017cna jednak powiedzie\u0107 w s\u0105dzie ni z tego, ni z owego: \u201ea ja jestem amiszem\u201d. To musi by\u0107 wiarygodne, potwierdzone realiami \u017cycia i biografi\u0105 tej osoby. Ci, kt\u00f3rym \u201ewi\u0119cej wolno\u201d, bo maj\u0105 pewne ograniczenia, a wi\u0119c korzystaj\u0105cy z pewnych przywilej\u00f3w, musz\u0105 mie\u0107 do nich wiarygodny tytu\u0142.<\/p>\n<p>Najbardziej znanym w \u015bwiecie przyk\u0142adem klauzuli sumienia jest prawo eutanatyczne w Holandii. Eutanazja jest w Holandii zakazana i \u015bcigana przez prawo. Je\u015bli jednak lekarz wykona j\u0105 z powod\u00f3w moralnych, w poczuciu, \u017ce nie mo\u017ce pozwoli\u0107 na to, aby b\u0142agaj\u0105cy o eutanazj\u0119 i cierpi\u0105cy m\u0119ki pacjenci byli jej pozbawieni, prokurator odst\u0105pi od \u015bcigania, mimo \u017ce prawodawca uzna\u0142 eutanazj\u0119 za nagann\u0105 i bezprawn\u0105. Lekarz taki musi jednak spe\u0142ni\u0107 mn\u00f3stwo warunk\u00f3w, a przede wszystkim sumiennie i dok\u0142adnie zawiadomi\u0107 w\u0142adze o pope\u0142nionym przez siebie bezprawnym czynie. Gdyby u\u015bmierci\u0142 pacjenta i powiedzia\u0142: \u201emnie sumienie tak kaza\u0142o i prosz\u0119 si\u0119 do tego nie wtr\u0105ca\u0107, bo ka\u017cdy ma prawo post\u0119powa\u0107 wed\u0142ug w\u0142asnego sumienia\u201d, to poszed\u0142by siedzie\u0107.<\/p>\n<p>No w\u0142a\u015bnie, panie ministrze Ziobro \u2013 z ca\u0142ego tego wywodu mo\u017ce zechce Pan zapami\u0119ta\u0107 cho\u0107 to jedno: to nie ja ani moje osobiste przekonania moralne decyduj\u0105 o tym, co jest dozwolone (i bezkarne), a co nie. Kto my\u015bli, \u017ce jego przekonania stoj\u0105 ponad norm\u0105 prawa, kto przypisuje sobie prawo do kierowania si\u0119 swoimi osobistymi przekonaniami i ignorowania prawa, ten wykazuje si\u0119 brakiem elementarnej \u015bwiadomo\u015bci moralnej i prawnej.<\/p>\n<p>Moralno\u015b\u0107 dlatego w\u0142a\u015bnie obowi\u0105zuje, \u017ce nie jest sfer\u0105 wy\u0142\u0105cznie naszych osobistych przekona\u0144, cho\u0107by najsilniejszych, lecz sfer\u0105 norm publicznych, kt\u00f3re wyra\u017caj\u0105 si\u0119 w spos\u00f3b bardziej autorytatywny (na przyk\u0142ad w prawie) ni\u017c tylko subiektywny \u201eg\u0142os mojego sumienia\u201d. Osoba o wra\u017cliwym sumieniu prze\u017cywa wyrzuty sumienia, gdy jej osobiste przekonania wchodz\u0105 w sp\u00f3r z jej obowi\u0105zkami. Osoba bez sumienia my\u015bli, \u017ce nie bacz\u0105c na prawo, wolno jej post\u0119powa\u0107, jak uwa\u017ca, b\u0105d\u017a tak, jak uwa\u017caj\u0105 jej moralni przewodnicy.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bnie takie osoby traktuj\u0105 klauzul\u0119 sumienia jako przys\u0142uguj\u0105ce im uprawnienie, a nie szczeg\u00f3lny przywilej, jaki otrzymuj\u0105 od m\u0105drego prawodawcy z powodu ogranicze\u0144, jakim podlegaj\u0105. Jako minister powinien Pan sta\u0107 na stra\u017cy prawa i jego moralnych podstaw, odrzucaj\u0105c wszelk\u0105 arogancj\u0119, samowol\u0119 i pych\u0119, wyra\u017caj\u0105c\u0105 si\u0119 w subiektywistycznym i woluntarystycznym podej\u015bciu do litery prawa. Ale Pan nie stoi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wiem, jak tam jest z sumieniem ministra Zbigniewa Ziobry, ale znaj\u0105c jego \u015bwietnie samopoczucie po takich akcjach jak spreparowana \u201eafera gruntowa\u201d, jak publiczne pomawianie dr. Garlickiego o u\u015bmiercanie pacjent\u00f3w, jak go\u0142os\u0142owne zapowiadanie (do sp\u00f3\u0142ki z p. Kurskim) og\u0142oszenia strasznych wie\u015bci o malwersacjach w polskiej transplantologii, jak degradowanie niepisowskich prokurator\u00f3w i wiele, wiele innych &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[408,325],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1719"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1719"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1719\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1733,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1719\/revisions\/1733"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1719"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1719"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1719"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}