
{"id":1825,"date":"2016-09-17T21:05:25","date_gmt":"2016-09-17T19:05:25","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=1825"},"modified":"2016-09-19T14:07:29","modified_gmt":"2016-09-19T12:07:29","slug":"gowin-ziobro-duda-szydlo-terlecki-krakowek-znow-stolica","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2016\/09\/17\/gowin-ziobro-duda-szydlo-terlecki-krakowek-znow-stolica\/","title":{"rendered":"Gowin, Ziobro, Duda, Szyd\u0142o, Terlecki\u2026 Krak\u00f3wek zn\u00f3w stolic\u0105!"},"content":{"rendered":"<p>W <a href=\"http:\/\/audycje.tokfm.pl\/odcinek\/Gowin-Nie-zgadzamy-sie-i-nie-zgodzimy-sie-na-to-zeby-w-Polsce-pojawila-sie-rzesza-imigrantow-muzulmanskich\/41388\" target=\"_blank\">tym oto wywiadzie<\/a> dla TOK FM z 14 wrze\u015bnia wicepremier polskiego rz\u0105du i minister nauki Jaros\u0142aw Gowin mia\u0142 przyjemno\u015b\u0107 aprobatywnie przytoczy\u0107 opini\u0119 swojego kolegi, znawcy islamu.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nOpinia by\u0142a taka, \u017ceby tu, do Polski, nie sprowadza\u0107 \u017cadnych wyznawc\u00f3w tej religii, gdy\u017c nie respektuje ona zasady r\u00f3wno\u015bci kobiet i m\u0119\u017cczyzn. Bo wyobra\u017amy sobie, \u017ce idzie przez park rodzina islamska i nagle m\u0119\u017cczyzna odwraca si\u0119 i uderza kobiet\u0119, ci\u0119\u017carn\u0105 w dodatku&#8230; Prowadz\u0105cy, Piotr Kra\u015bko, ma\u0142o nie spad\u0142 z krzes\u0142a. A zaraz potem by\u0142o o tym, \u017ce w zwi\u0105zku z incydentem napa\u015bci na prof. Kochanowskiego za m\u00f3wienie po niemiecku w prasie pojawi\u0142y si\u0119 krzywdz\u0105ce uog\u00f3lnienia, jakoby Polacy to ksenofobi. Uprzedzenia, jak wiadomo, wolno mie\u0107 tylko Gowinowi. Bo w jego z\u0142otych ustach nabieraj\u0105 szlachectwa i zamieniaj\u0105 si\u0119 w prawd\u0119.<\/p>\n<p>Czy ten mentalny prowincjusz by\u0142 kiedykolwiek w Pary\u017cu albo Londynie? By\u0142 nieraz! Widzia\u0142 te wspania\u0142e kosmopolityczne miasta, pe\u0142ne ludzi wszelkich kultur i obyczaju. Zachwyca\u0142 si\u0119 nimi jak ka\u017cdy. Zna to uczucie przepa\u015bci kulturowej mi\u0119dzy substancjalnym i powa\u017cnym Zachodem a naszym grajdo\u0142kiem. Tam co chwila jaki\u015b Arab jebut w pysk swoj\u0105 bab\u0119 na ulicy, a u nas to po k\u0105tach si\u0119 musi kry\u0107, jak z\u0142odziej jaki\u2026 Ech.<\/p>\n<p>Ka\u017cdy my\u015bl\u0105cy cz\u0142owiek, kt\u00f3ry by\u0142 w paru miejscach, zna jakie\u015b j\u0119zyki, obejrza\u0142 par\u0119 muze\u00f3w etc., nabiera troch\u0119 wstydu i pokory. Ugryz\u0142by si\u0119 w j\u0119zyk, zanim pochwali\u0142by si\u0119 swoj\u0105 prostack\u0105 homofobi\u0105, islamofobi\u0105 czy w og\u00f3le jakimi\u015b uprzedzeniami i kompleksami \u201ewschodniaka\u201d. Co wi\u0119cej, Gowin wie doskonale, jakim skandalem by\u0142aby jego wypowied\u017a, gdyby by\u0142 wicepremierem Francji albo Wielkiej Brytanii. Ale jemu nic to. Bo on, katolik, nie podda si\u0119 magii tego ca\u0142ego zgni\u0142ego zachodu i u siebie nie b\u0119dzie si\u0119 ogranicza\u0142 \u017cadn\u0105 tam poprawno\u015bci\u0105. By\u0142o si\u0119, widzia\u0142o, ale to dawno by\u0142o. Teraz zn\u00f3w na w\u0142asnym gumnie, w kaloszach i o \u201ewielkich \u015bwiatach\u201d trza zapomnie\u0107. \u017beby si\u0119 we \u0142bie nie poprzewraca\u0142o. Niech sobie te jakie\u015b tam parle franse cuduj\u0105 u siebie, ale u nas b\u0119dzie, jak Pan B\u00f3g przykaza\u0142 i jak ksi\u0105dz powiedzia\u0142. Ch\u0142op pot\u0119g\u0105 jest i basta!<\/p>\n<p>Nie wiem, czy wi\u0119cej jest arabskich czy polskich damskich bokser\u00f3w. W ka\u017cdym razie w te klocki jeste\u015bmy nie\u017ali. Mo\u017ce to i \u201esprzeczne z warto\u015bciami naszej kultury\u201d, ale sprzeczno\u015b\u0107 to raczej teoretyczna. Praktyka jest, jaka jest, i wytykanie Arabom zakrawa na \u015bmieszno\u015b\u0107. Ale \u017ceby hipokryzji szczyty nie pozosta\u0142y dziewicze, minister Gowin powo\u0142uje si\u0119 na liberalne warto\u015bci i zale\u017cno\u015b\u0107 mi\u0119dzy religi\u0105 a biciem kobiet. A gdy trzeba by\u0142o ratyfikowa\u0107 Europejsk\u0105 Konwencj\u0119 o Zapobieganiu i Zwalczaniu Przemocy Wobec Kobiet, to co mieli do powiedzenia Gowin i jego ukochany ko\u015bci\u00f3\u0142 \u201eod warto\u015bci\u201d? Ano \u017ceby nie ratyfikowa\u0107, bo tam jest napisane, \u017ce wzgl\u0119dy kulturowo-religijne nie mog\u0105 s\u0142u\u017cy\u0107 usprawiedliwianiu przemocy wobec kobiet. No, ja rozumiem, \u017ce w takim razie owe wzgl\u0119dy jednak mog\u0105 s\u0142u\u017cy\u0107 za takowe usprawiedliwienie&#8230; Pi\u0119knie. Ale czemu w takim razie pan Gowin protestuje przeciwko biciu kobiet przez wyznawc\u00f3w islamu, chocia\u017c sam wi\u0105\u017ce ten fakt z \u201esystemem warto\u015bci\u201d islamu? Ubra\u0142 si\u0119 diabe\u0142 w ornat\u2026<\/p>\n<p>Powiecie, \u017ce szkoda czasu na krytyk\u0119 jednej z niezliczonych wypowiedzi Gowina, Ziobry, Dudy, Terleckiego czy Szyd\u0142o. Przecie\u017c te ich m\u0105dro\u015bci s\u0142yszymy na co dzie\u0144. Kto by mia\u0142 jeszcze si\u0142\u0119 \u015bledzi\u0107 ten ca\u0142y codzienny obciach. No, ja si\u0142y mo\u017ce i nie mam, ale przywo\u0142a\u0142em \u00f3w przyk\u0142ad sprzed paru dni, \u017ceby zilustrowa\u0107 wa\u017cne zjawisko w pa\u0144stwie PiS, jakim jest \u201einwazja krak\u00f3wka\u201d na scenie politycznej.<\/p>\n<p>Wszystkie wymienione osoby s\u0105 albo krakowianami rodowitymi, albo przybyszami z ma\u0142ych miejscowo\u015bci, uformowanymi przez Krak\u00f3w. Ten Krak\u00f3w zadufany w sobie, zapyzia\u0142y, ze \u015bmiesznymi pretensjami do nie wiadomo jakiej arystokracji ducha, klerykalny, partyjny\u2026 Krak\u00f3w zbitych w kliki i koterie lizus\u00f3w, bufon\u00f3w i oportunist\u00f3w. Zawsze lepiej wiedz\u0105cy, zawsze z siebie zadowolony, kr\u0119c\u0105cy swoje marne lody za trzy czterdzie\u015bci bez krzty samokrytycyzmu, moralnego zw\u0142aszcza. Krak\u00f3w od Austriaka jeszcze do ostatniej okruszyny podzielony mi\u0119dzy mo\u017cne rodziny, ko\u015bci\u00f3\u0142 i aktualnie panuj\u0105c\u0105 parti\u0119. Krak\u00f3w \u015bwi\u0119toj\u2026bliwy. Krak\u00f3w z fa\u0142szywym u\u015bmiechem na g\u0119bie, uni\u017cony, zapami\u0119ta\u0142y w tanim patosie i jeszcze ta\u0144szej ironii. Krak\u00f3w starzej\u0105cych si\u0119 m\u0119\u017cczyzn na stanowiskach, nosz\u0105cych garnitury i siedz\u0105cych w g\u0142\u0119bokich fotelach w swych przestronnych mieszkaniach. Krak\u00f3w pseudobur\u017cuazji o w\u0105tpliwej zamo\u017cno\u015bci i przedawnionych zas\u0142ugach, chytrze a protekcjonalnie pogaduj\u0105cej do siebie na ulicy, z niby to ironicznymi u\u015bmiechami, praktykuj\u0105cej o\u015bliz\u0142y paternalizm wobec ni\u017cej postawionych, a za to p\u0142aszcz\u0105cej si\u0119 przed ka\u017cd\u0105 biskupi\u0105 kieck\u0105, niby podstarza\u0142y amant, co ju\u017c tylko r\u0105czki ca\u0142uje. Krak\u00f3w \u201ekawusi\u201d i ploteczki, uk\u0142adzik\u00f3w i kapelusik\u00f3w. Krak\u00f3w poet\u00f3w jednego wiersza i profesor\u00f3w jednej ksi\u0105\u017cki. Krak\u00f3w starzej\u0105cy si\u0119 w \u201eZwisie\u201d i \u201eEuropejskiej\u201d. Krak\u00f3w, jakich po \u015bwiecie setki, a maj\u0105cy si\u0119 za nie wiadomo co. Krak\u00f3w kompletnie odklejony od rzeczywisto\u015bci, zatrzymany gdzie\u015b mi\u0119dzy mitem Galicji a realnym socjalizmem. Krak\u00f3w gogolowski. Absurdalny. Kochany. Pikny co cud.<\/p>\n<p>W takich to klimatach wyrastaj\u0105 \u201eelity prawicy\u201d. Od ma\u0142ego znaj\u0105ce jeden tylko autorytet \u2013 ksi\u0119dza proboszcza \u2013 gdy pow\u0105chaj\u0105 jakiej\u015b kariery, czepiaj\u0105 si\u0119 tu sutanny i \u0142ypi\u0105 tylko w g\u00f3r\u0119 i z\u0119by szczerz\u0105 w rozanielonych g\u0119busiach. I czekaj\u0105, czekaj\u0105 ca\u0142e lata. Na s\u0142u\u017cbie, na posadce. Czekaj\u0105, a\u017c dojrzej\u0105, a\u017c troch\u0119 posiwiej\u0105. A\u017c ich w nagrod\u0119 za pokor\u0119 i pos\u0142usze\u0144stwo zaczn\u0105 dopuszcza\u0107. I jak ju\u017c, tak jako\u015b po czterdziestce, zapachnie im salonem, jak ju\u017c biskup na ulicy zacznie poznawa\u0107, a protektor nawet do domu zaprosi, to zaczyna si\u0119 b\u0142ogi czas odwetu. Za lata upokorze\u0144, za lata czekania, za lata \u015blinienia si\u0119, za wykorzystywanie, za nielojalno\u015b\u0107 patron\u00f3w, za ca\u0142\u0105 t\u0119 duszn\u0105 i n\u0119dzn\u0105 \u015bwi\u0119toj\u2026bliwo\u015b\u0107, od kt\u00f3rej wszystkim jest niedobrze, ale kt\u00f3rej nijak pozby\u0107 si\u0119 nie spos\u00f3b. Za to nareszcie mo\u017cna samemu by\u0107 zadufanym w sobie, pysznym i o\u015bliz\u0142ym. Samemu mo\u017cna uczy\u0107 m\u0142odych pokory i konformizmu. Samemu mo\u017cna popr\u00f3bowa\u0107 lod\u00f3w. A nawet znale\u017a\u0107 patrona wy\u017cej i wyjecha\u0107 do samiutkiej Warszawy!<\/p>\n<p>W tym \u015bwiecie frazesy, te m\u0105dre i te ba\u0142amutne, zast\u0119puj\u0105 wszystko, a zw\u0142aszcza to, o czym m\u00f3wi\u0105. Prawda? Ale o co chodzi, przecie\u017c ci\u0105gle m\u00f3wimy, \u017ce Prawda, \u017ce Dobro, \u017ce Pi\u0119kno? Uczciwo\u015b\u0107? Ale o co chodzi? Przecie\u017c ci\u0105gle cytujemy Ojca \u015awi\u0119tego? Fachowo\u015b\u0107? Ale o co chodzi? Przecie\u017c jeste\u015bmy starym akademickim miastem i stolic\u0105 kultury?<\/p>\n<p>W takim \u015bwiecie, i to jeszcze w sm\u0119tnej wersji g\u0142\u0119bokiego PRL, ro\u015bli owi w\u0142odarze Polski. W zak\u0142amanym, za\u015bciankowym i zadufanym w sobie Krakowie. Z jego \u015bmiesznymi pretensjami i \u015bwi\u0119tymi krowami pas\u0105cymi si\u0119 na rynku. I robi\u0105 nam teraz z kraju jeden wielki krak\u00f3wek. Bo po prostu niczego innego nie znaj\u0105. A nawet jak gdzie\u015b czasem wyjd\u0105 i zobacz\u0105, to i tak nie wiedz\u0105, co z tym zrobi\u0107, wi\u0119c na wszelki wypadek zaraz zapominaj\u0105. Bo to ma\u0142e miasteczko jest. I tego nie przeskoczysz.<\/p>\n<p>To pisa\u0142em ja, Hartman Jan, profesor drugiej klasy, od 25 lat w Krakowie, jeden z tych, o kt\u00f3rych tak brzydko tu si\u0119 m\u00f3wi. Na szcz\u0119\u015bcie nie brakuje nam samokrytycyzmu. Przynajmniej niekt\u00f3rym z nas. A mo\u017ce ten s\u0142awetny boyowski albo i sta\u0144czykowski (toutes proportions garde\u00e9s) samokrytycyzm jest tylko alibi dla tym spokojniejszego uprawiania naszej prowincjonalnej niecnoty i oportunizmu? No bo o co chodzi? Przecie\u017c mieli\u015bmy \u201eZielony Balonik\u201d, a nawet Przybyszewskiego\u2026 To pytanie kieruj\u0119, rzecz jasna, do Warszawy. A za \u201enaszych\u201d w Warszawie bardzo, bardzo przepraszam.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/rolety_krakow_4.jpg\" rel=\"attachment wp-att-1826\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1826\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/rolety_krakow_4.jpg\" alt=\"rolety_krakow_4\" width=\"496\" height=\"366\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/rolety_krakow_4.jpg 496w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/rolety_krakow_4-300x221.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 496px) 100vw, 496px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W tym oto wywiadzie dla TOK FM z 14 wrze\u015bnia wicepremier polskiego rz\u0105du i minister nauki Jaros\u0142aw Gowin mia\u0142 przyjemno\u015b\u0107 aprobatywnie przytoczy\u0107 opini\u0119 swojego kolegi, znawcy islamu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[311,312],"tags":[231,437,359,438,439,325],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1825"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1825"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1825\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1844,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1825\/revisions\/1844"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1825"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1825"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1825"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}