
{"id":1848,"date":"2016-09-20T10:41:25","date_gmt":"2016-09-20T08:41:25","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=1848"},"modified":"2016-09-20T12:32:14","modified_gmt":"2016-09-20T10:32:14","slug":"eutanazja-po-belgijsku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2016\/09\/20\/eutanazja-po-belgijsku\/","title":{"rendered":"Eutanazja po belgijsku"},"content":{"rendered":"<p>To nie Holandia, lecz Belgia jest liderem wolnej i legalnej eutanazji. W Holandii eutanazja jest zakazana, lecz tolerowana pod pewnymi warunkami. W Belgii jest dozwolona pod pewnymi warunkami.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nR\u00f3wnie\u017c w Belgii liczba dokonywanych eutanazji oraz akt\u00f3w samob\u00f3jczych z asyst\u0105 lekarsk\u0105 ro\u015bnie najbardziej dynamicznie. Nied\u0142ugo co dziesi\u0105ty Belg b\u0119dzie ko\u0144czy\u0142 \u017cycie w formule \u201e\u015bmierci na \u017c\u0105danie\u201d. W Holandii popularno\u015b\u0107 eutanazji jest znacznie mniejsza. Ok. 3-3,5 proc. ludzi ko\u0144czy \u017cycie na w\u0142asne \u017c\u0105danie, z pomoc\u0105 lekarza. A w Polsce? Nie wiadomo. Nie doro\u015bli\u015bmy jeszcze do tego, \u017ceby to zbada\u0107. W bardziej odpowiedzialnych krajach, gdzie nie udaje si\u0119, \u017ce jak czego\u015b nie wida\u0107 (np. w badaniach), to tego nie ma, socjologowie medycyny szacuj\u0105 liczb\u0119 dokonywanych eutanazji i samob\u00f3jstw z asyst\u0105 lekarsk\u0105 na 0,5 proc. lub wi\u0119cej. Tak czy inaczej Belgia jest liderem.<\/p>\n<p>Kilka dni temu belgijski Narodowy Komitet do Spraw Eutanazji poda\u0142, \u017ce ostatnio po raz pierwszy przeprowadzono procedur\u0119 samob\u00f3jstwa z asyst\u0105 lekarsk\u0105 u osoby nieletniej. By\u0142 ni\u0105 17-latek, cierpi\u0105cy na bolesn\u0105 i beznadziejn\u0105 chorob\u0119, kt\u00f3rej jednak nie ujawniono. W Belgii ka\u017cda osoba zdolna do \u015bwiadomego wyra\u017cenia woli mo\u017ce ubiega\u0107 si\u0119 o pomoc w zako\u0144czeniu \u017cycia. Od dw\u00f3ch lat, po nowelizacji prawa eutanatycznego, zasada ta stosuje si\u0119 tak\u017ce do nieletnich, przy czym ich zdolno\u015b\u0107 do posiadania stabilnej woli stwierdzi\u0107 musi psycholog, a lekarze musz\u0105 potwierdzi\u0107 stan nieuleczalnej choroby i zwi\u0105zane z ni\u0105 niezno\u015bne cierpienia. Na eutanazj\u0119 lub wspomagane samob\u00f3jstwo dziecka (nieletniego) musz\u0105 si\u0119 te\u017c zgodzi\u0107 si\u0119 jego rodzice.<\/p>\n<p>Istot\u0105 prawodawstwa eutanatycznego w krajach Beneluxu jest po\u0142\u0105czenie dw\u00f3ch warto\u015bci: prawa jednostki do pe\u0142nej kontroli w\u0142asnego cia\u0142a i w\u0142asnego \u017cycia oraz \u015bcis\u0142ej pa\u0144stwowej kontroli zachowa\u0144 i procedur, kt\u00f3re mog\u0105 wi\u0105za\u0107 si\u0119 z nadu\u017cyciami i naruszeniem podstawowych praw. Prawo obywateli do autonomii i stanowienia o sobie jest w zachodniej cz\u0119\u015bci Europy stawiane niezwykle wysoko w sferze moralno\u015bci publicznej. Wolno\u015b\u0107 zajmuje tam pozycj\u0119 niepomiernie silniejsz\u0105 ni\u017c w krajach o s\u0142abych tradycjach liberalnych i demokratycznych. Z perspektywy polskiej, gdzie paternalizm oraz ingerencje przekona\u0144 religijnych w prawo stanowione s\u0105 czym\u015b oczywistym, ten zachodni szacunek dla wolno\u015bci cz\u0142owieka i niepodatno\u015bci pa\u0144stwa na wp\u0142ywy religii czy ideologii jest czym\u015b niemal\u017ce egzotycznym. Trudno nam r\u00f3wnie\u017c poj\u0105\u0107, \u017ce pa\u0144stwo rezygnuje z zakazywania zachowa\u0144 moralnie w\u0105tpliwych, wybieraj\u0105c ich \u015bcis\u0142e kontrolowanie. W Polsce bowiem, i w wielu innych krajach o niskiej kulturze etycznej \u017cycia publicznego, panuje zasada instytucjonalizacji ob\u0142udy: zakazuje si\u0119 tego, co uwa\u017cane za z\u0142e, umywaj\u0105c r\u0119ce i nie bacz\u0105c na to, czy zakaz da si\u0119 w og\u00f3le wyegzekwowa\u0107 i jakie s\u0105 jego faktyczne konsekwencje. A w przypadku eutanazji konsekwencje s\u0105 powa\u017cne. Dochodzi bowiem do praktycznie niewykrywalnej \u201edzikiej eutanazji\u201d, ocieraj\u0105cej si\u0119 o zab\u00f3jstwo.<\/p>\n<p>Holendrzy i Belgowie kontroluj\u0105 ponad 90 proc. przypadk\u00f3w eutanazji i wspomaganego samob\u00f3jstwa. To bardzo du\u017co. W Polsce kontroli takiej nie ma wcale. Nie mamy poj\u0119cia, jak przedstawiaj\u0105 si\u0119 w naszym kraju te sprawy, jakkolwiek od czasu do czasu dziennikarze ujawniaj\u0105 przypadki zasmucaj\u0105ce i wysoce niepokoj\u0105ce. Na pewno jest jednak lepiej ni\u017c w wielu innych krajach, gdzie wci\u0105\u017c jeszcze odzywaj\u0105 si\u0119 echa pradawnego zwyczaju zabijania os\u00f3b starych i niedo\u0142\u0119\u017cnych. I chodzi nie tylko o india\u0144skich g\u00f3rali, ale na przyk\u0142ad o europejsk\u0105 Sardyni\u0119.<\/p>\n<p>Prawna regulacja eutanazji, oddzielaj\u0105ca to, co dozwolone, od tego, co niedozwolone, ma swoje oczywiste zalety w stosunku do martwych zakaz\u00f3w. Mieszka\u0144cy Holandii i Belgii w zdecydowanej wi\u0119kszo\u015bci popieraj\u0105 swoje ustawodawstwo eutanatyczne, podobnie jak belgijscy i holenderscy lekarze. Istniej\u0105ce tam prawo praktycznie eliminuje takie patologie jak namawianie do eutanazji i samowolne \u201edobijanie\u201d terminalnie chorych. Ludzie cierpi\u0105cy maj\u0105 wi\u0119ksze poczucie bezpiecze\u0144stwa i kontroli, a sama \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce w razie gdyby nie mogli ju\u017c znosi\u0107 swoich cierpie\u0144, b\u0119d\u0105 mogli poprosi\u0107 o pomoc w zako\u0144czeniu \u017cycia, dodaje im otuchy. W\u015br\u00f3d najbardziej zainteresowanych, czyli terminalnie chorych, poparcie dla legalnej b\u0105d\u017a tolerowanej eutanazji jest szczeg\u00f3lnie wysokie.<\/p>\n<p>Jak pokazuje przyk\u0142ad Belgii, legalizacja eutanazji i wspomaganego samob\u00f3jstwa prowadzi jednak\u017ce do znacz\u0105cego wzrostu liczby takich akt\u00f3w oraz rozszerzania uprawnie\u0144 do skutecznego \u017c\u0105dania eutanazji na kolejne kategorie os\u00f3b. Zjawisko to, zwane r\u00f3wni\u0105 pochy\u0142\u0105, wyst\u0119puje zw\u0142aszcza w Belgii, kt\u00f3ra eutanazj\u0119 wprost zalegalizowa\u0142a. W Holandii, gdzie eutanazja jest tylko tolerowana (wy\u0142\u0105czona z karalno\u015bci pod pewnymi warunkami), r\u00f3wni pochy\u0142ej prawie nie ma. Dlatego s\u0105dz\u0119, \u017ce model holenderski jest lepszy ni\u017c belgijski. Prawo belgijskie czyni bowiem z eutanazji i wspomaganego samob\u00f3jstwa \u201enormaln\u0105 rzecz\u201d, jedno z uprawnie\u0144 obywatela. Wydaje mi si\u0119 roztropniejsze utrzymanie statusu samob\u00f3jstwa, eutanazji i samob\u00f3jstwa wspomaganego jako zachowania nadzwyczajnego i zwi\u0105zanego z dramatycznymi okoliczno\u015bciami. Gdyby przyj\u0119\u0142o si\u0119, \u017ce co do zasady \u201e\u017cyj\u0119, ile chc\u0119\u201d, to r\u00f3wnie\u017c nasz stosunek do \u017cycia innego cz\u0142owieka uleg\u0142by modyfikacji \u2013 zapewne po jakim\u015b czasie przestaliby\u015bmy chroni\u0107 je i walczy\u0107 o nie z tak\u0105 determinacj\u0105 jak teraz. Tymczasem ta pewno\u015b\u0107, \u017ce w razie zagro\u017cenia bezwzgl\u0119dnie pomagamy sobie w ratowaniu i utrzymaniu \u017cycia, stanowi jeden z najmocniejszych filar\u00f3w porz\u0105dku spo\u0142ecznego.<\/p>\n<p>Niepokoi mnie szczeg\u00f3lnie rozszerzenie prawa do skutecznego domagania si\u0119 eutanazji b\u0105d\u017a asysty medycznej przy samob\u00f3jstwie na dzieci. W Holandii domaga\u0107 si\u0119 eutanazji mog\u0105 ju\u017c dwunastolatki. W Belgii, teoretycznie, nawet m\u0142odsze dzieci. Nie mam \u017cadnych w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce siedemnastolatek mo\u017ce bardzo dobrze wiedzie\u0107, czego chce. Ale jak b\u0119dzie z pi\u0119tnastolatkiem, czternastolatkiem? Zbli\u017camy si\u0119 do jakiego\u015b p\u00f3\u0142mroku niepewno\u015bci i niejasno\u015bci, gdzie psychologowie b\u0119d\u0105 musieli podejmowa\u0107 arbitralne decyzje: jest zdolny (zdolna) do wyra\u017cania woli czy nie. Martwi mnie to. Wola\u0142bym, aby zastosowano margines bezpiecze\u0144stwa, stawiaj\u0105c na przyk\u0142ad granic\u0119 16 lat, og\u00f3lnie przyj\u0119t\u0105 w medycynie, gdy chodzi o pe\u0142n\u0105 autonomi\u0119 pacjenta.<\/p>\n<p>Z drugiej strony musimy pami\u0119ta\u0107, w jakim po\u0142o\u017ceniu s\u0105 osoby, kt\u00f3rych jedynym pragnieniem jest umrze\u0107. Ich cierpienie jest tak dojmuj\u0105ce i potworne, a wola \u015bmierci tak pot\u0119\u017cna, \u017ce oferowanie im lek\u00f3w przeciwb\u00f3lowych i zwi\u0119kszonej troski zamiast tego, czego pragn\u0105 naprawd\u0119, zakrawa z ich punktu widzenia na szyderstwo. To s\u0105 rzeczy dla nas, zdrowych, niemal niewyobra\u017calne. Dlatego o tych sprawach powinni\u015bmy m\u00f3wi\u0107 z najdalej id\u0105c\u0105 pow\u015bci\u0105gliwo\u015bci\u0105. Mo\u017cemy wszak pr\u00f3bowa\u0107 sobie wyobrazi\u0107 szalone poczucie krzywdy i rozgoryczenia udr\u0119czonego b\u00f3lem i niemoc\u0105 nastolatka, kt\u00f3ry dowiaduje si\u0119, \u017ce odm\u00f3wiono mu spe\u0142nienia jedynego jego marzenia, marzenia o \u015bmierci, podczas gdy kto\u015b inny otrzyma\u0142 wspania\u0142\u0105 wiadomo\u015b\u0107, \u017ce ju\u017c nied\u0142ugo umrze\u2026 Pozostaje mu tylko bojkot leczenia, bunt i p\u00f3\u0142\u015brodek, kt\u00f3rym jest sedacja, czyli \u015bpi\u0105czka farmakologiczna, wy\u0142\u0105czaj\u0105ca (czy do ko\u0144ca?) \u015bwiadomo\u015b\u0107 i odczuwanie b\u00f3lu.<\/p>\n<p>W sprawach ostatecznych nie ma dobrych rozwi\u0105za\u0144.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To nie Holandia, lecz Belgia jest liderem wolnej i legalnej eutanazji. W Holandii eutanazja jest zakazana, lecz tolerowana pod pewnymi warunkami. W Belgii jest dozwolona pod pewnymi warunkami.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[254],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1848"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1848"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1848\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1851,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1848\/revisions\/1851"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1848"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1848"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1848"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}