
{"id":2006,"date":"2016-12-14T13:10:52","date_gmt":"2016-12-14T12:10:52","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=2006"},"modified":"2016-12-14T13:29:32","modified_gmt":"2016-12-14T12:29:32","slug":"jak-schetyna-jaruzelskiego-degradowal","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2016\/12\/14\/jak-schetyna-jaruzelskiego-degradowal\/","title":{"rendered":"Jak Schetyna Jaruzelskiego degradowa\u0142"},"content":{"rendered":"<p>Grzegorz Schetyna jak ta \u0107ma kr\u0105\u017cy wok\u00f3\u0142 Kaczy\u0144skiego i zapowiada zwrot na prawo, za co zbiera ju\u017c pierwsze protekcjonalne pochwa\u0142y (Kaczy\u0144ski: \u201eZachowuje si\u0119 mniej wi\u0119cej przyzwoicie\u201d). Za to na pro\u015bby o zaanga\u017cowanie si\u0119 w jednoczenie opozycji przyw\u00f3dca najwi\u0119kszej partii m\u00f3wi twarde \u201eniet\u201d. A teraz w dodatku zapowiedzia\u0142, \u017ce PO zag\u0142osuje razem z PiS za uchwa\u0142\u0105 degraduj\u0105c\u0105 gen. Jaruzelskiego i gen. Kiszczaka. To kompletny absurd i utrata instynktu, Panie Przewodnicz\u0105cy! B\u0119dziecie ta\u0144czy\u0107, jak Wam Macierewicz zagra? \u017beby tylko nie wypa\u015b\u0107 na \u201ezwolennik\u00f3w komuny\u201d\u2026 Ale\u017c \u0142atwo Was podej\u015b\u0107! Jakie\u017c to naiwne!<br \/>\n<!--more--><br \/>\nNie dajcie si\u0119 w to wci\u0105gn\u0105\u0107 i wycofajcie si\u0119 z tej gierki, p\u00f3ki czas. Graj\u0105c w teatrzyku \u201eJak Prezes Kaczy\u0144ski Dobr\u0105 Zmian\u0119 wprowadza\u0142\u201d, nawet w najmniejszej, epizodycznej r\u00f3lce, o\u015bmieszacie si\u0119 i niweczycie swoje wysi\u0142ki, kt\u00f3re podejmujecie jako opozycja.<\/p>\n<p>Odebranie stopni generalskich Jaruzelskiemu i Kiszczakowi b\u0119dzie, rzecz jasna, gestem czysto symbolicznym. Ale nawet gest symboliczny musi mie\u0107 jak\u0105\u015b moc, jakie\u015b znaczenie. A ten b\u0119dzie tylko <em>newsem<\/em> jednego dnia, rzuceniem \u015bnie\u017ck\u0105 w pomnik by\u0142ego dyktatora. Jaruzelski by\u0142 genera\u0142em, co si\u0119 zowie! Nie tylko dlatego, \u017ce walczy\u0142 w II wojnie \u015bwiatowej, lecz r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce by\u0142 przyw\u00f3dc\u0105 junty wojskowej o nazwie\u00a0\u201eWojskowa Rada Ocalenie Narodowego\u201d. Ten rodzaj dyktatury nieod\u0142\u0105cznie zwi\u0105zany jest ze stopniami wojskowymi. Jak \u015bwiat \u015bwiatem, dyktatorami s\u0105 rozmaici \u201ekapitanowie\u201d, \u201epu\u0142kownicy\u201d i \u201egenera\u0142owie\u201d, a stopnie te zrastaj\u0105 si\u0119 z ich nazwiskami na dobre i na z\u0142e. Na z\u0142e r\u00f3wnie\u017c! S\u0142owo \u201egenera\u0142\u201d nie oznacza wy\u0142\u0105cznie prawego oficera \u2013 czasami oznacza z\u0142owrogiego dyktatora. Tak samo \u201eprezydent\u201d i \u201ekr\u00f3l\u201d. Neron czy Heliogabal byli cesarzami rzymskimi czy si\u0119 to komu podoba, czy nie. Nie da si\u0119 ich \u201ezdegradowa\u0107\u201d. I tak samo nie da si\u0119 zdegradowa\u0107 Jaruzelskiego czy Kiszczaka. To \u015bmieszne mieszanie porz\u0105dk\u00f3w \u2013 historycznego z prawno-administracyjnym. Gdyby Jaruzelski chocia\u017c by\u0142 w\u015br\u00f3d \u017cywych \u2013 wtedy mo\u017cna by jeszcze dyskutowa\u0107. Ale zdzieranie gwiazdek z nieboszczyka b\u0119d\u0105cego postaci\u0105 historyczn\u0105 jest po prostu komedi\u0105.<\/p>\n<p>Jaruzelski przegra\u0142 swoj\u0105 spraw\u0119. Nie trzeba by\u0142o temu ziemianinowi i cz\u0142owiekowi honoru wi\u0105za\u0107 si\u0119 z dyktatur\u0105. \u0179le skalkulowa\u0142. Kariera zanios\u0142a go na sam szczyt i na tym szczycie ponosi odpowiedzialno\u015b\u0107 szczytow\u0105. Nawet je\u015bli Rosjanie szykowali interwencj\u0119, to Jaruzelski ponosi odpowiedzialno\u015b\u0107 za \u201eto, co niezb\u0119dne\u201d (je\u015bli by\u0142o niezb\u0119dne). Bo, niestety, to nie jest tak, \u017ce gdy czynimy \u201emniejsze z\u0142o\u201d (a nie wiem, czy stan wojenny nim by\u0142), to nie czynimy z\u0142a. Nikt nie kaza\u0142 Jaruzelskiemu pcha\u0107 si\u0119 do PZPR i do w\u0142adzy.<\/p>\n<p>A jednak, z drugiej strony, ocena moralna zawsze jest por\u00f3wnawcza, czyli \u201estosunkowa\u201d. M\u00f3wmy, \u017ce kto\u015b jest \u201ejak na z\u0142odzieja\u201d jeszcze w miar\u0119, czyli w\u0142a\u015bnie stosunkowo przyzwoity. W tym sensie nasze oceny moralne s\u0105 zawsze relatywne i nie mog\u0105 by\u0107 inne. Nikt nie \u017c\u0105da usuni\u0119cia Boles\u0142awa Chrobrego z polskich banknot\u00f3w tylko dlatego, \u017ce by\u0142 okrutnym morderc\u0105 (a by\u0142). Dlatego te\u017c ocena postaci Jaruzelskiego wymaga por\u00f3wnania go z innymi tego rodzaju przyw\u00f3dcami, wprowadzaj\u0105cymi stany wyj\u0105tkowe w swoich krajach \u2013 w Azji, Ameryce Po\u0142udniowej, w Afryce. Por\u00f3wnanie to wypada korzystnie dla Jaruzelskiego. Represje stosowane przez innych dyktator\u00f3w najcz\u0119\u015bciej s\u0105 znacznie dalej posuni\u0119te.<\/p>\n<p>Ponadto dyktatorzy ci niecz\u0119sto uczestnicz\u0105 w procesie przekazywania w\u0142adzy. A Jaruzelski to czyni\u0142. Jego prezydentura (j\u0105 te\u017c zamierzacie uniewa\u017cni\u0107?) by\u0142a znakiem kompromisu narodowego i kr\u00f3tkim, aczkolwiek potrzebnym, etapem przej\u015bciowym do pe\u0142nej demokracji. Poza wszystkim za\u015b Jaruzelski nie by\u0142 brutalem i chamem, jak to si\u0119 wielu genera\u0142om-dyktatorom zdarza, lecz cz\u0142owiekiem kulturalnym i powa\u017cnym.<\/p>\n<p>Historii nie da si\u0119 fastrygowa\u0107 sejmowymi uchwa\u0142ami. Puste gesty nie nabieraj\u0105 znaczenia z powodu pi\u0119knych s\u0142\u00f3w, kt\u00f3re im towarzysz\u0105. Bardzo niem\u0105dre jest r\u00f3wnie\u017c udawanie, \u017ce nie wie si\u0119, \u017ce oceny moralne s\u0105 relatywne i nie znaj\u0105 \u201epodw\u00f3jnych standard\u00f3w\u201d. Oj, znaj\u0105, znaj\u0105. Gdyby stosowa\u0107 do os\u00f3b publicznych te same wymogi uczciwo\u015bci i honoru, kt\u00f3rymi ludzie etyczni kieruj\u0105 si\u0119 w \u017cyciu prywatnym, to po prostu nie osta\u0142by si\u0119 nikt. I zamiast oceny mieliby\u015bmy rze\u017a. Szokuj\u0105ce? Ano tak \u2013 etyka to zadziwiaj\u0105ca dziedzina. Mo\u017cna si\u0119 dowiedzie\u0107 ciekawych rzeczy \u2013 \u017cycie moralne jest zupe\u0142nie inne ni\u017c mo\u017ce si\u0119 wydawa\u0107 u\u017cytkownikom najprostszych (a najcz\u0119\u015bciej do\u015b\u0107 ba\u0142amutnych i zak\u0142amanych) moralizatorskich narracji. No ale filozofi\u0105 nie b\u0119d\u0119 tu ju\u017c Was m\u0119czy\u0142.<\/p>\n<p>A wi\u0119c, Panie Przewodnicz\u0105cy Schetyna, nie rzucajcie w Jaruzela \u015bnie\u017ckami na komend\u0119 Macierewicza, bo Jaruzelskiemu to nie zaszkodzi, a Panu jak najbardziej. Ta\u0144cuj\u0105c z diab\u0142em, osmalicie sobie r\u0105czki i kaftaniki, a n\u00f3\u017cki Wam bole\u015bnie przydepc\u0105 czarcie kopytka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Grzegorz Schetyna jak ta \u0107ma kr\u0105\u017cy wok\u00f3\u0142 Kaczy\u0144skiego i zapowiada zwrot na prawo, za co zbiera ju\u017c pierwsze protekcjonalne pochwa\u0142y (Kaczy\u0144ski: \u201eZachowuje si\u0119 mniej wi\u0119cej przyzwoicie\u201d). Za to na pro\u015bby o zaanga\u017cowanie si\u0119 w jednoczenie opozycji przyw\u00f3dca najwi\u0119kszej partii m\u00f3wi twarde \u201eniet\u201d. A teraz w dodatku zapowiedzia\u0142, \u017ce PO zag\u0142osuje razem z PiS za uchwa\u0142\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[449],"tags":[441,468],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2006"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2006"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2006\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2009,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2006\/revisions\/2009"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2006"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2006"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2006"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}