
{"id":2116,"date":"2017-02-06T20:11:42","date_gmt":"2017-02-06T19:11:42","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=2116"},"modified":"2017-02-06T21:18:11","modified_gmt":"2017-02-06T20:18:11","slug":"dobry-postcyniczny-pan-kaczynski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2017\/02\/06\/dobry-postcyniczny-pan-kaczynski\/","title":{"rendered":"Dobry postcyniczny Pan Kaczy\u0144ski"},"content":{"rendered":"<p>Nie lubi\u0119 wrogom kabzy nabija\u0107, ale wywiad z Jaros\u0142awem Kaczy\u0144skim w aktualnym wydaniu \u201eDo Rzeczy\u201d ka\u017cdy, komu Polska mi\u0142a, przeczyta\u0107 powinien. Znakomicie obrazuje on bowiem osobowo\u015b\u0107, mentalno\u015b\u0107 i aktualny stan ducha Prezesa Polski. Pozwala te\u017c wyci\u0105gn\u0105\u0107 pewne wnioski odno\u015bnie do zakresu jego w\u0142adzy i relacji z podw\u0142adnymi. Niechaj ka\u017cdy przeczyta sobie sam, a ja powiem, co my\u015bl\u0119. Najpierw to powiem, a potem przytocz\u0119 kilka punkt\u00f3w tego obszernego wywiadu, gwoli uzasadnienia.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nW wywiadzie Kaczy\u0144ski jawi si\u0119 jako Gospodarz Kraju, kt\u00f3ry z pewnego dystansu, a za to z wielkim spokojem i pewn\u0105 r\u0119k\u0105 kieruje og\u00f3\u0142em spraw w pa\u0144stwie. Nie wtr\u0105ca si\u0119 w szczeg\u00f3\u0142y, pozwalaj\u0105c swoim ludziom dzia\u0142a\u0107. Pilnuje imponderabili\u00f3w, wyznacza kierunki, zatwierdza lini\u0119 i koryguje b\u0142\u0119dy. Od roboty s\u0105 ludzie, tacy jak premier, wicepremier itp. Mimo \u017ce ma na wszystko oko, szanuje zakres urz\u0119dowych kompetencji poszczeg\u00f3lnych funkcjonariuszy pa\u0144stwa, nie stara si\u0119 r\u0119cznie wszystkim sterowa\u0107. Ma ludzi, a zreszt\u0105 nie o tak\u0105 Polsk\u0119 mu chodzi, \u017ceby trzeba by\u0142o w niej jakiego\u015b dyktatora. Prezes Polski jest Cz\u0142owiekiem Wolno\u015bci. Ustawia ten wielki zegar, kt\u00f3ry nazywa si\u0119 Polska, a gdy ju\u017c pu\u015bci go w ruch, b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 odej\u015b\u0107 w cie\u0144, czyli na zas\u0142u\u017con\u0105 emerytur\u0119.<\/p>\n<p>Bez fa\u0142szywej skromno\u015bci, bez sztucznego umniejszania swej roli &#8211; odpowiada wi\u0119c Prezes na pe\u0142ne krytycznej pasji, odwa\u017cne pytania \u201em\u0142odej dziennikarki\u201d (Kamili Baranowskiej). Nie ma temat\u00f3w tabu, bo jest przecie\u017c demokracja i s\u0105 wolne media. Nie to, co za patologii III RP, za Tusko-Wa\u0142\u0119sizmu, z wdzi\u0119kiem nazywanego przez Prezesa \u201eepok\u0105 posttotalitarn\u0105\u201d. Teraz wreszcie w\u0142adza jest w r\u0119kach ludzi my\u015bl\u0105cych w kategoriach polskiej racji stanu i polskiej tradycji. Z konsekwencj\u0105 i z powodzeniem nowa ekipa realizuje wielki projekt. Owszem, zdarzaj\u0105 si\u0119 b\u0142\u0119dy i wpadki, lecz s\u0105 korygowane. Partia potrafi przyzna\u0107 si\u0119 do b\u0142\u0119d\u00f3w, a w razie czego dzia\u0142aj\u0105 przecie\u017c mechanizmy demokratyczne \u2013 debata polityczna, Trybuna\u0142 Konstytucyjny itd. Jest dobrze, a b\u0119dzie coraz lepiej.<\/p>\n<p>Czy Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski wierzy w to, co m\u00f3wi? Czy wierzy w sw\u00f3j w\u0142asny wizerunek wielkiego pa\u0144stwowca, uwa\u017cnego, umiarkowanego i rozwa\u017cnego polityka z ogromnym do\u015bwiadczeniem i prawym sercem? S\u0105dz\u0119, \u017ce tak. Da\u0142 sobie taki wizerunek narzuci\u0107, a mo\u017ce nawet sam go sobie wymy\u015bli\u0142 i trzyma si\u0119 go uparcie. A dlaczego to robi, skoro ma tak ma\u0142o wsp\u00f3lnego ze sposobem, w jaki naprawd\u0119 na co dzie\u0144 funkcjonuje, i jak jest postrzegany przez parti\u0119 i ca\u0142\u0105 klas\u0119 polityczn\u0105? <\/p>\n<p>Moja psychologiczna teza jest nast\u0119puj\u0105ca. Kaczy\u0144ski nieustannie sugeruje, \u017ce kontroluje kraj zdalnie i jedynie na poziomie strategicznym. Poczytuje to sobie za cnot\u0119. Tymczasem jest to raczej robienie dobrej miny do z\u0142ej gry, czyli wyt\u0142umaczenie ogranicze\u0144 swojej w\u0142adzy. Trudno sobie wyobrazi\u0107 Kaczy\u0144skiego rezygnuj\u0105cego z jakiego\u015b jej kawa\u0142ka. Skoro tak mu zale\u017cy, aby uchodzi\u0107 za kogo\u015b, kto \u201enie wszystko mo\u017ce\u201d, to najwyra\u017aniej po prostu nie wszystko mo\u017ce. Broni si\u0119 przez resentyment i racjonalizacj\u0119, ratuj\u0105c si\u0119 \u201eucieczk\u0105 do g\u00f3ry\u201d, to znaczy na pozycj\u0119 tak wy\u017cynn\u0105, i\u017c po prostu nie wypada, a wr\u0119cz nie mo\u017cna zajmowa\u0107 si\u0119 szczeg\u00f3\u0142ami i personaliami, gdy zasz\u0142o si\u0119 a\u017c tak wysoko.<\/p>\n<p>Kaczy\u0144ski jest w swoim przekonaniu i w propagandzie \u201eponad to\u201d. Jest raczej ojcem narodu, mentorem ni\u017c nadpremierem i nadprezydentem w jednym. W praktyce znaczy to jednak tyle, \u017ce Kaczy\u0144ski mo\u017ce mniej, ni\u017c nam si\u0119 wydaje. Mocni ludzie w PiS \u201erobi\u0105 go\u201d, jednocze\u015bnie unieszkodliwiaj\u0105c w tej jego bli\u017cej nieokre\u015blonej pozycji boga partii i moralnego przyw\u00f3dcy narodu. Niechaj tam siedzi i sobie gl\u0119dzi, p\u00f3ki mo\u017ce. Niech mu si\u0119 wydaje, \u017ce poci\u0105ga za wszystkie sznurki, a my i tak b\u0119dziemy robi\u0107, co chcemy, udaj\u0105c tylko, \u017ce si\u0119 go boimy.<\/p>\n<p>Kaczy\u0144ski zmuszony jest oszukiwa\u0107 samego siebie. Gdyby by\u0142o inaczej, jego wypowiedzi w wywiadzie trzeba by\u0142o odczytywa\u0107 jako dow\u00f3d skrajnego cynizmu. Tymczasem brzmi\u0105 szczerze. Naprawd\u0119 wygl\u0105da na to, \u017ce Kaczy\u0144ski jest odklejony. A to jest bardzo dobra wiadomo\u015b\u0107. Bo je\u015bli Kaczy\u0144ski nie jest taki mocny, na jakiego wygl\u0105da, to i ca\u0142e PiS nie jest takie mocne. Bo poza Kaczy\u0144skim nie ma tam ani jednej osoby maj\u0105cej jaki\u015b format polityczny, osobowo\u015bciowy czy intelektualny. S\u0105 szale\u0144cy, s\u0105 ludzie pozbawieni wszelkich skrupu\u0142\u00f3w, s\u0105 sprzedawczycy, s\u0105 mali i wi\u0119ksi karierowicze, ale nie ma nikogo, kto m\u00f3g\u0142by by\u0107 jak\u0105kolwiek postaci\u0105, Kim\u015b. Kim\u015b jest tylko Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski. A wygl\u0105da na to, \u017ce jest bardzo samotnym i jednak izolowanym Kim\u015b. Miernota przykry\u0142a go ju\u017c poduszk\u0105 i poddusza. I dobrze mu tak!<\/p>\n<p>A teraz kilka konkret\u00f3w z wywiadu.<\/p>\n<p>W sprawie rozszerzenia Warszawy twierdzi Kaczy\u0144ski, \u017ce \u201ekorzy\u015bci s\u0105 oczywiste\u201d. Nie wymienia \u017cadnej. Uspokaja jednocze\u015bnie, \u017ce nie b\u0119dzie jednomandatowych okr\u0119g\u00f3w w gminach, gdy\u017c doprowadzi\u0142oby to do \u201eogromnej dysproporcji w reprezentacji\u201d. Jak wida\u0107, Prezes nasz czuwa nad demokracj\u0105 i sprawiedliwo\u015bci\u0105, ucieraj\u0105c nosa w gor\u0105cej wodzie k\u0105panym Sasinom. Czym bardziej absurdalnie niekonstytucyjny projekt zg\u0142asza PiS, tym wi\u0119ksza chwa\u0142a Prezesa, kt\u00f3ry m\u0105dro\u015bci\u0105 sw\u0105 zatrzyma go w p\u00f3\u0142 drogi. A m\u0105dro\u015b\u0107 Prezesa to przecie\u017c m\u0105dro\u015b\u0107 Partii. Wychodzi na to, \u017ce czym g\u0142upsza jest partia, tym m\u0105drzejsza. Bardzo dobra strategia.<\/p>\n<p>Na zarzut, \u017ce zmiana geografii Warszawy s\u0142u\u017cy zwi\u0119kszeniu szans wyborczych PiS, kt\u00f3ry przegrywa w Warszawie, a wygrywa w gminach o\u015bciennych, Kaczy\u0144ski umie odpowiedzie\u0107 tylko jedno: jest \u015bmieszny. Nie jest nieprawdziwy, nie. Jest \u015bmieszny. \u201eCzy mamy zaprzesta\u0107 realizacji pomys\u0142\u00f3w, kt\u00f3re uznajemy za konieczne [\u2026]?\u201d &#8211; pyta w tym kontek\u015bcie Prezes. Musimy si\u0119 pogodzi\u0107 z tym, \u017ce PiS naprawd\u0119 stara si\u0119 przej\u0105\u0107 ca\u0142\u0105 w\u0142adz\u0119, bo przecie\u017c inaczej nie zrobi tego, co zamierza. Trudno czyni\u0107 mu z tego zarzuty. Zdaje si\u0119, \u017ce Kaczy\u0144ski naprawd\u0119 my\u015bli, \u017ce manipulacje okr\u0119gami wyborczymi w celu zwi\u0119kszenia swoich szans wyborczych przez parti\u0119 rz\u0105dz\u0105c\u0105 s\u0105 czym\u015b normalnym i akceptowalnym. Ciarki po plecach id\u0105 \u2013 on nie m\u00f3wi tego cynicznie. On naprawd\u0119 tak my\u015bli. Mo\u017cemy to sobie modnie nazwa\u0107 \u201epostcynizmem\u201d. A swoj\u0105 drog\u0105, PiS rakiem wycofuje si\u0119 ze swego skoku na Warszaw\u0119. Prezes jednak cokolwiek strachliwy jest. Bo bez wielkiej awantury by to nie przesz\u0142o. A awantur ju\u017c nie brakuje.<\/p>\n<p>W sprawie dwukadencyjno\u015bci stanowisk w\u00f3jt\u00f3w, burmistrz\u00f3w i prezydent\u00f3w miast z uwzgl\u0119dnieniem aktualnej kadencji Kaczy\u0144ski z ca\u0142ym spokojem powiada, \u017ce \u201eb\u0119dzie to ocenia\u0142 Trybuna\u0142 Konstytucyjny\u201d. Czy to czysty cynizm? Czy Kaczy\u0144ski rechocze nam w nos? Ot\u00f3\u017c nie. To jest w\u0142a\u015bnie postcynizm. On niby to wie, \u017ce podporz\u0105dkowa\u0142 sobie TK bez reszty, ale wydaje mu si\u0119, \u017ce to podporz\u0105dkowanie oznacza w\u0142a\u015bnie, \u017ce b\u0119dzie robi\u0142 to, co nale\u017cy. A to, co nale\u017cy, jest kwesti\u0105 w\u0142a\u015bciwego odczuwania woli i interesu narodu. Tylko instytucja w pe\u0142ni podporz\u0105dkowana PiS mo\u017ce by\u0107 narodowa, demokratyczna i w og\u00f3le mie\u0107 nale\u017cyte polityczne zalety, bo tylko PiS jest parti\u0105 warto\u015bci, reprezentuj\u0105c\u0105 nar\u00f3d w jego duchu. Kaczy\u0144ski naprawd\u0119 w to wierzy \u2013 jak wszyscy pseudodemokratyczni dyktatorzy XX wieku. Bardzo to smutne.<\/p>\n<p>Dok\u0142adnie t\u0119 sam\u0105 logik\u0119 stosuje Kaczy\u0144ski wobec Krajowej Rady S\u0105downictwa, kt\u00f3r\u0105 chce upartyjni\u0107, podporz\u0105dkowuj\u0105c jej sk\u0142ad Sejmowi. Musimy to zrobi\u0107, bo inaczej nie zlikwidujemy patologii s\u0105downictwa. Dlaczego niby podporz\u0105dkowanie KRS i s\u0105d\u00f3w partii mia\u0142oby pom\u00f3c zwalcza\u0107 jakie\u015b patologie? Zapewne dlatego, \u017ce kadry pisowskie s\u0105 samym zdrowiem i gwarancj\u0105 uzdrowienia wszystkiego, czego si\u0119 tkn\u0105.<\/p>\n<p>I to w\u0142a\u015bnie jest chyba w dyskursie Kaczy\u0144skiego najbardziej uderzaj\u0105ce. Ta wiara, \u017ce jego ludzie, cho\u0107 niewolni od wad (bo kt\u00f3\u017c ich nie ma?), to jednak jest jaka\u015b esencja narodu w jego najzdrowszym, autentycznym rdzeniu. Zdumiewaj\u0105ce, \u017ce tego rodzaju arogancka dmowszczyzna \u2013 po\u0142\u0105czenie mitomanii narodowej z amoraln\u0105 fascynacj\u0105 socjotechnik\u0105 \u2013 mo\u017ce jeszcze pokutowa\u0107 w g\u0142owach polityk\u00f3w. A jednak.<\/p>\n<p>Wiara w \u201eukryte zdrowie\u201d swoich ludzi wychodzi z Kaczy\u0144skiego najbardziej w tym miejscu, gdzie odpowiada na pytanie o Misiewicza. Wiadomo, \u017ce Misiewicz jest poza zasi\u0119giem Kaczy\u0144skiego. Ale ten udaje \u2013 przed nami, lecz chyba te\u017c przed samym sob\u0105 \u2013 \u017ce problemu w\u0142a\u015bciwie nie zna. Ogranicza si\u0119 do protekcjonalnych uwag, \u017ce to \u201esympatyczny, uprzejmy, sprawny w tym, czym si\u0119 zajmuje\u201d m\u0142ody cz\u0142owiek. A \u017ce si\u0119 napi\u0142 piwa\u2026 No c\u00f3\u017c. Nie jest to \u017cadna zbrodnia. Jakkolwiek nie mo\u017cna si\u0119 zgodzi\u0107, by tytu\u0142owano go ministrem czy sk\u0142adano mu meldunki. Co to, to nie. Czy Kaczy\u0144ski nie zna nawet po\u0142owy litanii skandali zwi\u0105zanych z Misiewiczem? Pewnie jednak zna. Jest po prostu bezsilny i dlatego \u201er\u017cnie g\u0142upa\u201d.<\/p>\n<p>Mi\u0119dzy bezsilno\u015bci\u0105 a bezczelno\u015bci\u0105 granica jest jednak p\u0142ynna. Mo\u017cna rozk\u0142ada\u0107 r\u0119ce w taki spos\u00f3b, jak pokazuje si\u0119 wa\u0142a. I to jest w\u0142a\u015bnie styl Prezesa. Pytany o ponad tysi\u0105c partyjniak\u00f3w i znajomk\u00f3w, kt\u00f3rzy za\u0142apali si\u0119 na miejsca w sp\u00f3\u0142kach skarbu pa\u0144stwa, odpowiada ni mniej, ni wi\u0119cej: \u201eSk\u0105d mamy bra\u0107 ludzi? Z zasob\u00f3w personalnych Platformy?\u201d. S\u0105 wpadki i potkni\u0119cia, ale to si\u0119 naprawia. Jednak co do zasady, \u017ce sp\u00f3\u0142ki obstawia si\u0119 \u201eswoimi\u201d, tak jak TK, KRS i wszystko inne, to w og\u00f3le nie ma w tym nic dziwnego. Taka jest przecie\u017c natura polityki \u2013 kto bierze w\u0142adz\u0119, bierze te\u017c stanowiska. Inaczej przecie\u017c nie da si\u0119 rz\u0105dzi\u0107, prawda?<\/p>\n<p>Trudno mi uwierzy\u0107, \u017ce Kaczy\u0144ski naprawd\u0119 tak my\u015bli. Ju\u017c gdzie\u015b o tym pisa\u0142em, ale nie od rzeczy b\u0119dzie, gdy raz jeszcze podziel\u0119 si\u0119 wspomnieniem mojej jedynej rozmowy z Prezesem, z roku 1995, kiedy to ze wzburzeniem m\u00f3wi\u0142 mi o zaw\u0142aszczaniu wszystkich mo\u017cliwych stanowisk przez SLD. Za PO m\u00f3wi\u0142 za\u015b publicznie, \u017ce dzieje si\u0119 to na skal\u0119 wcze\u015bniej niespotykan\u0105. Ot\u00f3\u017c i dzi\u015b dzieje si\u0119 na skal\u0119 wcze\u015bniej niespotykan\u0105. Takich czystek i takiej bez\u0142adnej pazerno\u015bci na stanowiska nie zna\u0142o ani SLD, ani PO. A ju\u017c na pewno nie pr\u00f3bowano w\u00f3wczas wmawia\u0107 opinii publicznej, \u017ce to jest naturalne i s\u0142uszne.<\/p>\n<p>Jednak Kaczy\u0144ski, PiS i ich wyborcy nie s\u0105 cyniczni. S\u0105 albo precyniczni, albo postcyniczni. Wyborcy PiS najcz\u0119\u015bciej wyobra\u017caj\u0105 sobie, \u017ce w\u0142adza z natury bierze, co mo\u017ce, i wszystko obstawia swoimi lud\u017ami, a potem rz\u0105dzi, czyli wydaje polecenia. Ka\u017cda w\u0142adza tak czyni, bo na tym w\u0142a\u015bnie w\u0142adza polega. To, co dla nas jest pazerno\u015bci\u0105, bezczelno\u015bci\u0105 albo z\u0142odziejstwem po prostu, dla nich jest norm\u0105. W ich \u015bwiecie takie s\u0105 zasady. Nie wierz\u0105, \u017ce mo\u017cliwy jest jaki\u015b inny \u015bwiat &#8211; nie dlatego, \u017ce s\u0105 cyniczni, lecz dlatego, \u017ce po prostu niczego innego w \u017cyciu nie wiedzieli. W tym sensie s\u0105 precyniczni.<\/p>\n<p>Kaczy\u0144ski za\u015b jest postcyniczny, bo wprawdzie wie, \u017ce jest jaki\u015b wy\u017cszy \u015bwiat szlachetnych i prawych ludzi, lecz jednocze\u015bnie jest g\u0142\u0119boko przekonany, \u017ce ten \u015bwiat jest s\u0142aby i staj\u0105c po jego stronie, niczego si\u0119 nie wygra. Nie bez kozery m\u00f3wi, \u017ce jak do sp\u00f3\u0142ek skarbu pa\u0144stwa posy\u0142a si\u0119 bezpartyjnych fachowc\u00f3w, to \u201enatychmiast s\u0105 porywani przez zastan\u0105 tam sie\u0107 powi\u0105za\u0144\u201d. <\/p>\n<p>Tragizm postaci Kaczy\u0144skiego polega na tym, \u017ce uwierzy\u0142, i\u017c jego wyobcowanie i brak kontroli jest jak\u0105\u015b jej \u201ewy\u017csz\u0105 form\u0105\u201d, a jego zgoda na sknajaczenie jego \u015brodowiska to nie \u017cadna kapitulacja moralna, lecz m\u0105dro\u015b\u0107 \u201ewy\u017cszej konieczno\u015bci\u201d. Taki biedny postcyniczny, troch\u0119 \u015bmieszny, a troch\u0119 straszny starszy pan. A my z nim jeszcze biedniejsi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie lubi\u0119 wrogom kabzy nabija\u0107, ale wywiad z Jaros\u0142awem Kaczy\u0144skim w aktualnym wydaniu \u201eDo Rzeczy\u201d ka\u017cdy, komu Polska mi\u0142a, przeczyta\u0107 powinien. Znakomicie obrazuje on bowiem osobowo\u015b\u0107, mentalno\u015b\u0107 i aktualny stan ducha Prezesa Polski. Pozwala te\u017c wyci\u0105gn\u0105\u0107 pewne wnioski odno\u015bnie do zakresu jego w\u0142adzy i relacji z podw\u0142adnymi. Niechaj ka\u017cdy przeczyta sobie sam, a ja powiem, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[304,95],"tags":[494],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2116"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2116"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2116\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2119,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2116\/revisions\/2119"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2116"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2116"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2116"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}