
{"id":2573,"date":"2017-11-06T13:20:21","date_gmt":"2017-11-06T12:20:21","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=2573"},"modified":"2017-11-06T14:48:48","modified_gmt":"2017-11-06T13:48:48","slug":"urodziny-chajzera","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2017\/11\/06\/urodziny-chajzera\/","title":{"rendered":"Urodziny Chajzera"},"content":{"rendered":"<p>I znowu w naszym \u017cyciu spo\u0142ecznym mamy ciekawy etycznie <em>casus<\/em>, kt\u00f3ry nie\u0142atwo skomentowa\u0107. Oto dziennikarz Filip Chajzer dowiedzia\u0142 si\u0119 z Facebooka, \u017ce pewna 12-letnia dziewczynka, Oliwia, cierpi\u0105ca na zesp\u00f3\u0142 Aspergera, czyli odmian\u0119 autyzmu, zaprosi\u0142a na urodziny do specjalnego lokalu dla dzieci koleg\u00f3w z klasy, po czym okaza\u0142o si\u0119, \u017ce przysz\u0142a tylko jedna kole\u017canka. Takie rzeczy si\u0119 zdarzaj\u0105. Nie pierwsze zawiedzione, upokorzone dziecko i nie ostatnie. Sam odczuwam smutek i wsp\u00f3\u0142czucie dla takiego dziecka, zw\u0142aszcza chorego. Chajzer mia\u0142 w sobie jednak nie tylko wsp\u00f3\u0142czucie, lecz r\u00f3wnie\u017c energi\u0119 do dzia\u0142ania \u2013 urz\u0105dzi\u0142 dziewczynce urodziny, na kt\u00f3re przysz\u0142o kilkaset nieznajomych os\u00f3b. Impreza by\u0142a udana. Kilka milion\u00f3w ludzi dowiedzia\u0142o si\u0119 o tym, tak jak co dzie\u0144 dowiaduje si\u0119 o r\u00f3\u017cnych mniej czy bardziej donios\u0142ych wydarzeniach. Etyk za\u015b zostaje z ciekawym przypadkiem do przemy\u015blenia. Jak zwykle nie ma lekko.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nZaczn\u0119 od zaw\u0119\u017cenia kontekstu. Nie s\u0105dz\u0119, aby istotne by\u0142y w tej sprawie motywy redaktora Chajzera. Je\u015bli by\u0142a w\u015br\u00f3d nich ch\u0119\u0107 zwr\u00f3cenia uwagi na swoj\u0105 osob\u0119, to wcale nie znaczy, \u017ce generalnie jego intencje i uczucia by\u0142y nieszczere. Motywy post\u0119powania zwykle s\u0105 z\u0142o\u017cone i mieszane. Udzia\u0142 motyw\u00f3w bardziej egoistycznych, obok tych bardziej szlachetnych, wcale nie kompromituje podmiotu dzia\u0142aj\u0105cego ani nie umniejsza jego ewentualnej zas\u0142ugi. Wspominam o tym, bo cz\u0119sto si\u0119 o tym zapomina. Chajzer jest OK i tyle o nim.<\/p>\n<p>Dla zrozumienia etycznego sensu tego wydarzenia trzeba raczej przyjrze\u0107 si\u0119 motywacjom, uczuciom i przekonaniom etycznym jego licznych aktor\u00f3w, czyli t\u0142umu uczestnik\u00f3w urodzin Oliwii. Zwykle nie chodzimy na urodziny nieznanych os\u00f3b, a zw\u0142aszcza doro\u015bli nie odwiedzaj\u0105 nieznanych sobie dzieci. Setki os\u00f3b zachowa\u0142y si\u0119 nietypowo, aby co\u015b zademonstrowa\u0107. Z pewno\u015bci\u0105 powodowa\u0142o nimi wsp\u00f3\u0142czucie, zwane czasami empati\u0105. U\u017cywamy tego s\u0142owa, gdy\u017c w moralno\u015bci wsp\u00f3\u0142czesnej wsp\u00f3\u0142czucie oraz jego nieco wy\u017cszo\u015bciowa posta\u0107, jak\u0105 jest lito\u015b\u0107, ma z\u0142\u0105 s\u0142aw\u0119. Uwa\u017camy, nies\u0142usznie chyba, \u017ce wsp\u00f3\u0142czucie jest czym\u015b poni\u017caj\u0105cym i protekcjonalnym. Szukamy pewniejszej ni\u017c ono podstawy dla dobrego dzia\u0142ania. Zast\u0119pujemy je na przyk\u0142ad poczuciem sprawiedliwo\u015bci \u2013 je\u015bli szykujemy podjazd dla w\u00f3zk\u00f3w do drzwi budynku, to dlatego, \u017ce inwalidom si\u0119 to od nas nale\u017cy. Ponadto pr\u00f3bujemy zainstalowa\u0107 w naszym \u017cyciu spo\u0142ecznym now\u0105 kategori\u0119 moraln\u0105, mianowicie solidarno\u015b\u0107. Ma ona pewne cechy wsp\u00f3\u0142czucia (ale niejako egalitarnego, bez motywu protekcjonalno\u015bci), generalnie opieraj\u0105c si\u0119 jednak\u017ce na poczuciu sprawiedliwo\u015bci. Mo\u017cna s\u0105dzi\u0107, \u017ce go\u015bcie Oliwii i p. Chajzera kierowali si\u0119 w\u0142a\u015bnie solidarno\u015bci\u0105. A przynajmniej tak chcieliby o sobie my\u015ble\u0107. Nie rozmawia\u0142em z nimi, lecz znaj\u0105c panuj\u0105ce stosunki, mog\u0119 przypuszcza\u0107, \u017ce protestowaliby, gdyby przypisywa\u0107 im motyw wsp\u00f3\u0142czucia dla chorego i skrzywdzonego dziecka.<\/p>\n<p>Niestety, sprawa nie jest taka jednoznaczna. Odruch wsp\u00f3\u0142czucia jest prosty i nie wymaga dalszych wyja\u015bnie\u0144. Dzia\u0142anie ze wsp\u00f3\u0142czucia jest prywatne i osobiste. Po prostu \u2013 zrobi\u0142o mi si\u0119 \u017cal dziewczynki i postanowi\u0142em zrobi\u0107 jej przyjemno\u015b\u0107, aby otrze\u0107 jej \u0142zy. Przy okazji zabra\u0142em swoje dzieci, \u017ceby da\u0107 im przyk\u0142ad, i\u017c trzeba by\u0107 wra\u017cliwym i dobrym. Dlaczego akurat w tej sytuacji, podczas gdy w szpitalach le\u017cy mn\u00f3stwo bardziej pokrzywdzonych dzieci? Bo tak. Odruch wsp\u00f3\u0142czucia si\u0119 nie t\u0142umaczy. Jest po prostu aktem mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3ra albo jest, albo jej nie ma. Nie ma obowi\u0105zku kocha\u0107.<\/p>\n<p>Co innego owa s\u0142ynna solidarno\u015b\u0107. Jej demonstrowanie, jak to mia\u0142o miejsce w przypadku akcji Chajzera, jest aktem publicznym, dokonywanym w imi\u0119 warto\u015bci wsp\u00f3lnotowego \u017cycia i \u2013 c\u00f3\u017c, nie da si\u0119 tego unikn\u0105\u0107 \u2013 przeciwko komu\u015b. Solidaryzuj\u0105c si\u0119 spo\u0142ecznie z kim\u015b skrzywdzonym i bior\u0105c udzia\u0142 w publicznym wydarzeniu, kogo\u015b wspieramy i przeciwko komu\u015b protestujemy. Jako\u015b trudno mi sobie wyobrazi\u0107, aby urodziny Oliwii by\u0142y solidarno\u015bciow\u0105 akcj\u0105 protestacyjn\u0105 wymierzon\u0105 w tych, kt\u00f3rzy j\u0105 skrzywdzili. O kogo mog\u0142oby tu bowiem chodzi\u0107? No, chyba tylko o te dzieci, kt\u00f3re zignorowa\u0142y zaproszenie na urodziny Oliwii b\u0105d\u017a te\u017c o ich rodzic\u00f3w. Nie wiem, dlaczego tak si\u0119 zachowali \u2013 mo\u017ce i mieli swoje powody. Z pewno\u015bci\u0105 brak nam wystarczaj\u0105cych przes\u0142anek, aby ich aktywnie, demonstracyjnie pot\u0119pia\u0107.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c chyba jednak chodzi o to niechciane, wypierane wsp\u00f3\u0142czucie. Wyrzucane drzwiami, wracaj\u0105ce oknem. Owszem, ca\u0142e to wydarzenie by\u0142o te\u017c jeszcze jedn\u0105 imprez\u0105 skrzykni\u0119t\u0105 na FB. Niekt\u00f3rym niewiele trzeba, \u017ceby pojawi\u0107 si\u0119 na imprezie. Ale tzw. fun zapewne nie jest tu jednak motywem naczelnym. Co najwy\u017cej przydaje ca\u0142ej akcji <em>flow<\/em>, by ju\u017c pozosta\u0107 przy tej anglicystycznej manierze.<\/p>\n<p>Urodziny Oliwii by\u0142y demonstracj\u0105 niechcianego, wstydliwego, zaprzeczanego wsp\u00f3\u0142czucia. Nie godzimy si\u0119 na krzywd\u0119 dziecka, bo wszyscy nosimy w sobie ma\u0142\u0105 mumi\u0119 skrzywdzonego dziecka, kt\u00f3rym ka\u017cda i ka\u017cdy z nas by\u0142. Bo dzieci s\u0105 delikatne i samo \u017cycie je krzywdzi. Dzieci\u0144stwo nas boli i boli nas r\u00f3wnie\u017c wtedy, gdy cudze dziecko cierpi. Bo niewinno\u015b\u0107 dzieci\u0119ctwa, tak jak niewinno\u015b\u0107 zwierz\u0119cia, jest czym\u015b uniwersalnym. W naszych czasach dr\u0119czony pies i skrzywdzone dziecko s\u0105 najsilniejszymi bod\u017acami wyzwalaj\u0105cymi uczucia moralne. A \u015bci\u015ble bior\u0105c, jedno z nich \u2013 wsp\u00f3\u0142czucie. Kiedy\u015b by\u0142o go w \u015bwiecie spo\u0142ecznym jak na lekarstwo. Za to dobrze si\u0119 mia\u0142y poczucie dumy oraz mi\u0142o\u015b\u0107 do prze\u0142o\u017conych, skutkuj\u0105ca lojalno\u015bci\u0105 i wierno\u015bci\u0105. Jeszcze sto lat temu co\u015b podobnego jak urodziny Oliwii by\u0142oby sensacj\u0105. Dwie\u015bcie lat temu \u2013 czym\u015b nie do pomy\u015blenia. Ciekawe, co w moralno\u015bci b\u0119dzie \u201emodne\u201d za kolejnych sto lat?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>I znowu w naszym \u017cyciu spo\u0142ecznym mamy ciekawy etycznie casus, kt\u00f3ry nie\u0142atwo skomentowa\u0107. Oto dziennikarz Filip Chajzer dowiedzia\u0142 si\u0119 z Facebooka, \u017ce pewna 12-letnia dziewczynka, Oliwia, cierpi\u0105ca na zesp\u00f3\u0142 Aspergera, czyli odmian\u0119 autyzmu, zaprosi\u0142a na urodziny do specjalnego lokalu dla dzieci koleg\u00f3w z klasy, po czym okaza\u0142o si\u0119, \u017ce przysz\u0142a tylko jedna kole\u017canka. Takie rzeczy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":2579,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[585],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2573"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2573"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2573\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2578,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2573\/revisions\/2578"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2579"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2573"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2573"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2573"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}