
{"id":2582,"date":"2017-11-12T14:13:33","date_gmt":"2017-11-12T13:13:33","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=2582"},"modified":"2017-11-12T14:34:04","modified_gmt":"2017-11-12T13:34:04","slug":"czy-istnieje-narod-polski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2017\/11\/12\/czy-istnieje-narod-polski\/","title":{"rendered":"Czy istnieje nar\u00f3d polski?"},"content":{"rendered":"<p>Niedziela jest w \u017cyciu Polaka dniem zakup\u00f3w. Spo\u0142ecze\u0144stwo dopiero co wzbogacone uwielbia konsumpcj\u0119. Kupowanie daje poczucie bezpiecze\u0144stwa i w\u0142adzy. Zdobywanie \u0142up\u00f3w i posiadanie d\u00f3br jest jedn\u0105 z najg\u0142\u0119biej, wr\u0119cz ewolucyjnie ugruntowanych potrzeb cz\u0142owieka, a przez to i jedn\u0105 z najwi\u0119kszych przyjemno\u015bci. Galeria handlowa daje natychmiastowe zaspokojenie \u2013 obietnica dobrostanu psychicznego i posiadania d\u00f3br spe\u0142niana jest tam natychmiast, w odr\u00f3\u017cnieniu od \u015bwi\u0105ty\u0144, gdzie wszelkie przyjemno\u015bci odsuwane s\u0105 na niekre\u015blon\u0105, nawet i po\u015bmiertn\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nOwszem, ludzie chodz\u0105 te\u017c do \u015bwi\u0105ty\u0144, bo kto wie, czy bogowie nie potrzebuj\u0105 tych wszystkich ho\u0142d\u00f3w, za kt\u00f3re odp\u0142ac\u0105 si\u0119 kiedy\u015b wys\u0142uchaniem modlitw o powodzenie \u017cyciowe, a nawet rajem po \u015bmierci. Ko\u015bci\u00f3\u0142 to inwestycja w przysz\u0142o\u015b\u0107 \u2013 niepewna, lecz i niezbyt kosztowna. Trzeba odby\u0107 rytua\u0142, zap\u0142aci\u0107 kilka groszy i mo\u017cna ju\u017c cieszy\u0107 si\u0119 przynale\u017cno\u015bci\u0105 do wyr\u00f3\u017cnionej wsp\u00f3lnoty, kt\u00f3ra ma specjalne chody u najpot\u0119\u017cniejszych czynnik\u00f3w decyzyjnych.<\/p>\n<p>Polacy dali sobie wm\u00f3wi\u0107, \u017ce jak b\u0119d\u0105 trzyma\u0107 z Jezusem i Maryj\u0105, to lepiej na tym wyjd\u0105, ni\u017c gdyby trzymali z Budd\u0105 albo Mahometem. Chodz\u0105 wi\u0119c do ko\u015bcio\u0142\u00f3w, gdzie bij\u0105 czo\u0142em przed lud\u017ami, kt\u00f3rym przypisuj\u0105 nadprzyrodzone moce i pot\u0119\u017cne wp\u0142ywy u samego Najwy\u017cszego. Do samego Najwy\u017cszego modl\u0105 si\u0119 rzadziej i mniej ch\u0119tnie, bo nauczono ich, \u017ce do Jego ucha najlepiej trafi\u0107 przez wstawiennictwo wa\u017cnych os\u00f3b. W niewolniczo-feudalnych spo\u0142ecze\u0144stwach wszystko wszak za\u0142atwia\u0142o si\u0119 poprzez uni\u017cone i pokorne pro\u015bby kierowe do w\u0142asnego pana, a nie do pana tego\u017c pana.<\/p>\n<p>Myli\u0142by si\u0119 ten, kto by s\u0105dzi\u0142, \u017ce archaiczna wyobra\u017ania religijna, odzwierciedlaj\u0105ca pradawne stosunki plemienne i feudaln\u0105 struktur\u0119 spo\u0142eczn\u0105, zosta\u0142a wyrugowana przez nowoczesno\u015b\u0107. Ma si\u0119 nadal ca\u0142kiem nie\u017ale. Prawnuki niewolnik\u00f3w nadal, nie maj\u0105c ju\u017c pan\u00f3w prawdziwych, trwo\u017cliwie kl\u0119kaj\u0105 przed panami wyimaginowanymi. Bo tak jak zdobywanie i posiadanie d\u00f3br stanowi jedn\u0105 z najwi\u0119kszych przyjemno\u015bci cz\u0142owieka, r\u00f3wnie\u017c korzenie si\u0119 i uni\u017cono\u015b\u0107 daj\u0105 szczeg\u00f3ln\u0105 rozkosz, nale\u017c\u0105c\u0105 do najbardziej prymitywnych, a przez to i trwa\u0142ych jej rodzaj\u00f3w.<\/p>\n<p>Kap\u0142ani starej wiary nienawidz\u0105 nowych przybytk\u00f3w. Nie ma za\u015b \u017cadnych w\u0105tpliwo\u015bci co do tego, \u017ce kapitalizm wytworzy\u0142 now\u0105, konkurencyjn\u0105 przestrze\u0144 \u017cycia wsp\u00f3lnotowego, kt\u00f3r\u0105 s\u0105 obiekty handlowe, na czele z wielkimi sklepami. Jak\u017ce zazdro\u015bni s\u0105 o nie kap\u0142ani. Bez w\u0105tpienia kto zaspokoi swoje potrzeby psychiczne w sklepie i tam zostawi swoje pieni\u0105dze \u2013 ekwiwalent swych si\u0142 \u017cyciowych \u2013 ten mniej gorliwie i mniej hojnie poczyna\u0107 sobie b\u0119dzie w \u015bwi\u0105tyni, je\u015bli w og\u00f3le zachce mu si\u0119 tam jeszcze dotrze\u0107.<\/p>\n<p>Dlatego Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki nienawidzi galerii handlowych. I dlatego chce u\u017cy\u0107 przymusu i wp\u0142yw\u00f3w politycznych, by je w niedziele zamkn\u0105\u0107. I wkr\u00f3tce zamknie \u2013 daj\u0105c ostateczny dow\u00f3d na to, \u017ce przymus prawny nie pochodzi w tym kraju tylko od w\u0142adz Rzeczpospolitej Polskiej, lecz r\u00f3wnie\u017c polityczno-religijne imperium funkcjonuj\u0105ce jako suwerenny podmiot pa\u0144stwowy \u2013 Stolica Apostolska \u2013 mo\u017ce poprzez swoj\u0105 miejscow\u0105 agencj\u0119 narzuci\u0107 nam ograniczenia wolno\u015bci zgodne ze swoimi interesami. Nar\u00f3d za\u015b jest tak bezsilny moralnie i intelektualnie, \u017ce cho\u0107 nikt chyba nie ma w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce handel w niedziel\u0119 zostanie zabroniony na \u017cyczenie Ko\u015bcio\u0142a i ze wzgl\u0119du na jego interesy, to spo\u0142ecze\u0144stwo da\u0142o si\u0119 wci\u0105gn\u0105\u0107 w bagno hipokryzji i pseudodyskusj\u0119 o \u201eza\u201d i \u201eprzeciw\u201d handlu w niedziel\u0119, o \u201eprawach pracowniczych\u201d, a nawet o \u201eochronie rodziny\u201d. Sprawa zasadnicza, kt\u00f3r\u0105 jest wolno\u015b\u0107 i jej ograniczanie na \u017cyczenie obcego pa\u0144stwa, jest w ca\u0142ej tej nieszcz\u0119snej debacie tematem tabu.<\/p>\n<p>I w\u0142a\u015bnie ta \u017ca\u0142osna niezdolno\u015b\u0107 do artyku\u0142owania istoty rzeczy i nazywania jej po imieniu, ta naiwno\u015b\u0107, z jak\u0105 roztrz\u0105sa si\u0119 spraw\u0119 interes\u00f3w pracowniczych, pokazuje, jak bezsilne wobec autorytarnej w\u0142adzy, w tym wypadku w\u0142adzy ko\u015bcielnej, jest polskie spo\u0142ecze\u0144stwo. To bzdura, \u017ce Polacy mi\u0142uj\u0105 wolno\u015b\u0107. Polacy nie umiej\u0105 si\u0119 nawet wznie\u015b\u0107 na ten pierwszy szczebel abstrakcji (i uczciwo\u015bci intelektualnej), by dostrzec w kwestii zakazu handlu w niedziel\u0119 spraw\u0119 wolno\u015bci osobistej oraz suwerenno\u015bci w\u0142asnego pa\u0144stwa. Dla Polaka zale\u017cno\u015b\u0107 jego republiki od archaicznej teokracji, jak\u0105 jest Watykan, to problem ca\u0142kowicie egzotyczny, \u017ceby nie powiedzie\u0107 \u2013 absurd.<\/p>\n<p>Podobnie by\u0142o w XIX wieku \u2013 gdy elita spo\u0142ecze\u0144stwa my\u015bla\u0142a o stworzeniu narodu polskiego i budowie polskiego pa\u0144stwa narodowego, niezawis\u0142ego od Rosji, Prus i Austro-W\u0119gier, domniemany przysz\u0142y podmiot tego narodu, hipotetyczny przysz\u0142y obywatel, rozumia\u0142 z tego tyle co nic. C\u00f3\u017c mog\u0142a dla ch\u0142opa znaczy\u0107 jaka\u015b tam \u201eniepodleg\u0142o\u015b\u0107\u201d? Dla niego liczy\u0142a si\u0119 (i s\u0142usznie) reforma carska znosz\u0105ca pa\u0144szczyzn\u0119 oraz jedzenie na przedn\u00f3wku. Co go obchodzi\u0142o pa\u0144stwo i umiejscowienie jego stolicy? W\u0142adza jest raz taka, raz inna \u2013 trzeba si\u0119 z ni\u0105 godzi\u0107 i pilnowa\u0107 swego interesu.<\/p>\n<p>Tak zawsze my\u015bla\u0142a i nadal tak my\u015bli wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi. I dop\u00f3ki tak jest, nie jeste\u015bmy jeszcze wolnym narodem. Tak, tak, to w\u0142a\u015bnie chc\u0119 powiedzie\u0107 \u2013 dop\u00f3ki dla przeci\u0119tnego Polaka Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki to nie jest \u201epa\u0144stwo trzecie\u201d, kt\u00f3re jest u nas pa\u0144stwem w pa\u0144stwie, i to pa\u0144stwem, od kt\u00f3rego \u017cycze\u0144 zale\u017cy kszta\u0142t naszego prawodawstwa, dop\u00f3ki przeci\u0119tny Polak nie b\u0119dzie dostrzega\u0142 niesuwerenno\u015bci Polski wzgl\u0119dem Watykanu, nie b\u0119dziemy niepodleg\u0142ym krajem. Bo niepodleg\u0142o\u015b\u0107 jest w sercach i umys\u0142ach. Komu zale\u017cno\u015b\u0107 od obcych interes\u00f3w i przymus wywierany w imi\u0119 obcych interes\u00f3w nie przeszkadzaj\u0105, ten ci\u0105gle jest w duszy nie Polakiem, lecz pa\u0144szczy\u017anianym ch\u0142opem.<\/p>\n<p>Wygl\u0105da na to, \u017ce nie obronili\u015bmy naszych \u015bwi\u0105ty\u0144, naszych galerii handlowych przed watyka\u0144skim najazdem. Ba, nawet nie pr\u00f3bowali\u015bmy walczy\u0107. Ba, nawet nie zdo\u0142ali\u015bmy sobie u\u015bwiadomi\u0107, \u017ce sprawa handlu w niedziel\u0119 to sprawa honoru Polski i jej suwerenno\u015bci. Je\u015bli demokracja i rz\u0105dy prawa nie s\u0105 dla Polak\u00f3w spraw\u0105 godno\u015bci narodowej i je\u015bli nawet niezawis\u0142o\u015b\u0107 pa\u0144stwa od w\u0142adzy religijnej i ko\u015bcielnej teokracji nie s\u0105 dla Polaka kwesti\u0105, to co to w og\u00f3le znaczy, \u017ce jeste\u015bmy narodem? Ile ta nasza narodowo\u015b\u0107 jest warta dla nas samych? Ile warte jest dla nas to cudem odzyskane przed 99 laty pa\u0144stwo? Kogo ono obchodzi, skoro obca si\u0142a mo\u017ce, nie napotykaj\u0105c \u017cadnego oporu, odebra\u0107 Polakom co\u015b, co kochaj\u0105? W tym wypadku owe nieszcz\u0119sne niedzielne zakupy\u2026<\/p>\n<p>W tym bezmiarze obywatelskiej indolencji, jak\u0105 mamy wok\u00f3\u0142 siebie, w tym ub\u00f3stwie \u015bwiadomo\u015bci narodowej, zatrzymanej jakby na wczesnym, XIX-wiecznym etapie mitomanii i religianctwa, bycie patriot\u0105 polskim jest zadaniem niemal\u017ce heroicznym. Jak\u017ce niewielu jeszcze Polak\u00f3w jest nimi naprawd\u0119. Bo ilu mamy rzeczywistych obywateli? Ilu nosicieli polskiego obywatelstwa odczuwa przywi\u0105zanie do warto\u015bci, na kt\u00f3rych zbudowano nowoczesne pa\u0144stwa, i w og\u00f3le te warto\u015bci zna?<\/p>\n<p>Zupe\u0142nie jak w czasach powsta\u0144 &#8211; mamy dzi\u015b bezsiln\u0105 niemal\u017ce patriotyczn\u0105 elit\u0119 i miliony Polak\u00f3w <em>in spe<\/em>. Gdy widz\u0119 dziesi\u0105tki tysi\u0119cy m\u0142odych ludzi maszeruj\u0105cych w pe\u0142nym najbardziej prostaczej agresji pochodzie pod znakami nienawi\u015bci i pogardy, bezczeszcz\u0105cych swoim chamstwem i wulgarno\u015bci\u0105 polskie symbole narodowe, to trac\u0119 nadziej\u0119, \u017ce uda si\u0119 nam jeszcze kiedykolwiek do\u0142\u0105czy\u0107 do wsp\u00f3lnoty wolnych i \u015bwiadomych narod\u00f3w. Chyba ju\u017c nie zd\u0105\u017cymy przed globalizacj\u0105, kt\u00f3ra w ci\u0105gu kilku dekad rozpu\u015bci narody w kulturowym tyglu. Polacy maj\u0105 wszelkie szanse rozpu\u015bci\u0107 si\u0119 jako jedni z pierwszych.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niedziela jest w \u017cyciu Polaka dniem zakup\u00f3w. Spo\u0142ecze\u0144stwo dopiero co wzbogacone uwielbia konsumpcj\u0119. Kupowanie daje poczucie bezpiecze\u0144stwa i w\u0142adzy. Zdobywanie \u0142up\u00f3w i posiadanie d\u00f3br jest jedn\u0105 z najg\u0142\u0119biej, wr\u0119cz ewolucyjnie ugruntowanych potrzeb cz\u0142owieka, a przez to i jedn\u0105 z najwi\u0119kszych przyjemno\u015bci. Galeria handlowa daje natychmiastowe zaspokojenie \u2013 obietnica dobrostanu psychicznego i posiadania d\u00f3br spe\u0142niana jest [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":2587,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[508],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2582"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2582"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2582\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2586,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2582\/revisions\/2586"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2587"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2582"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2582"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2582"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}