
{"id":260,"date":"2013-05-24T22:56:27","date_gmt":"2013-05-24T20:56:27","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=260"},"modified":"2013-07-23T12:19:02","modified_gmt":"2013-07-23T10:19:02","slug":"dziedzictwo-panny-s","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2013\/05\/24\/dziedzictwo-panny-s\/","title":{"rendered":"Dziedzictwo Panny &#8222;S&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Drogie dzieci, Solidarno\u015b\u0107, jak wiecie, wr\u00f3ci\u0142a naszej ojczy\u017anie wolno\u015b\u0107. W dw\u00f3ch wielkich zrywach, w roku 1980 oraz 1989, pokona\u0142a komun\u0119 i da\u0142a Polsce demokracj\u0119. Dzi\u015b, po trzydziestu trzech latach od powstania legendarnego zwi\u0105zku zawodowego z rado\u015bci\u0105 patrzymy na g\u0142\u0119bokie uczucia wi\u0105\u017c\u0105ce nierozerwalnymi wi\u0119zami jego legendarnych przyw\u00f3dc\u00f3w i dzia\u0142aczy.<!--more--><\/p>\n<p>Wa\u0142\u0119sa nienawidzi Borusewicza.<\/p>\n<p>Gwiaza nienawidzi Wa\u0142\u0119sy.<\/p>\n<p>Wa\u0142\u0119sa nienawidzi Gwiazdy.<\/p>\n<p>Gwiazda nienawidzi Brusewicza.<\/p>\n<p>Kaczy\u0144ski nienawidzi Wa\u0142\u0119sy.<\/p>\n<p>Wa\u0142\u0119sa nienawidzi Kaczy\u0144skiego.<\/p>\n<p>Kaczy\u0144ski nienawidzi Tuska.<\/p>\n<p>Tusk nienawidzi Kaczy\u0144skiego.<\/p>\n<p>Kaczy\u0144ski nienawidzi Krzywonos.<\/p>\n<p>Wa\u0142\u0119sa nienawidzi Krzywonos.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Wed\u0142ug relacji jej bohater\u00f3w, solidarno\u015bciow\u0105 rewolucj\u0119 zrobili agenci S\u0142u\u017cby Bezpiecze\u0144stwa, zdrajcy i nieudacznicy, do sp\u00f3\u0142ki ze swymi gud\u0142ajskimi doradcami. A\u017c strach pomy\u015ble\u0107, jak\u0105 mieliby\u015bmy dzi\u015b Polsk\u0119, gdyby walczyli o ni\u0105 ludzie szlachetni, a cho\u0107by i przeci\u0119tni.<\/p>\n<p>Co mia\u0142o by\u0107 wielkie, sta\u0142o si\u0119 ma\u0142e. Co mia\u0142o by\u0107 chwalebne, sta\u0142o si\u0119 obmierz\u0142e. Kto\u015b wyrwa\u0142 nam z \u017cycia i z pami\u0119ci najpi\u0119kniejsze chwile. Zamiast dumy i nostalgii na my\u015bl o Sierpniu i wio\u015bnie `89, czujemy zniech\u0119cenie i konsternacj\u0119. Kto\u015b obrzydzi\u0142 nam wspomnienia, zatru\u0142 rado\u015b\u0107 i dum\u0119. C\u00f3\u017c, trzeba b\u0119dzie ju\u017c tak pe\u0142za\u0107 do ko\u0144ca. My\u015bleli\u015bmy, \u017ce \u017cyjemy w ciekawych czasach, a okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jednak w nieciekawych.<\/p>\n<p>Zreszt\u0105 mo\u017ce i dobrze? Wszak egzaltacja i sentymenty nie s\u0142u\u017c\u0105 prawdzie. Rzeczywisto\u015b\u0107 jest zawsze szara i pospolita, nawet gdy jest rzeczywisto\u015bci\u0105 czasu prze\u0142omu. Wielcy ludzie s\u0105 zwyk\u0142ymi lud\u017ami, a wielkie idee zwyk\u0142ymi truizmami. Pogardzany kamerdyner, \u015bci\u0105gaj\u0105cy buty Napoleonowi, w ostatecznym rozrachunku okazuje si\u0119 trze\u017awiejszy mie\u0107 s\u0105d, ni\u017c Hegel. A przecie\u017c ten kamerdyner wcale nie musi by\u0107 cyniczny. Mo\u017ce by\u0107 te\u017c dobrotliwy i wyrozumia\u0142y. I chyba to jest w\u0142a\u015bnie to, czego potrzebujemy w czasach, gdy ostatnie miazmaty romantyzmu rozwia\u0142 wiatr historii. Nie dajmy si\u0119 nabiera\u0107 na kiczowate mity, ale te\u017c na pozw\u00f3lmy, by zaw\u0142adn\u0105\u0142 nami cynizm i pogarda. Apel ten kieruj\u0119 r\u00f3wnie\u017c do absztyfikant\u00f3w panny S.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Drogie dzieci, Solidarno\u015b\u0107, jak wiecie, wr\u00f3ci\u0142a naszej ojczy\u017anie wolno\u015b\u0107. W dw\u00f3ch wielkich zrywach, w roku 1980 oraz 1989, pokona\u0142a komun\u0119 i da\u0142a Polsce demokracj\u0119. Dzi\u015b, po trzydziestu trzech latach od powstania legendarnego zwi\u0105zku zawodowego z rado\u015bci\u0105 patrzymy na g\u0142\u0119bokie uczucia wi\u0105\u017c\u0105ce nierozerwalnymi wi\u0119zami jego legendarnych przyw\u00f3dc\u00f3w i dzia\u0142aczy.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[68],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/260"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=260"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/260\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":299,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/260\/revisions\/299"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=260"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=260"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=260"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}