
{"id":268,"date":"2013-06-15T12:30:29","date_gmt":"2013-06-15T10:30:29","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=268"},"modified":"2013-07-23T12:18:35","modified_gmt":"2013-07-23T10:18:35","slug":"nie-dam-sie-zastraszyc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2013\/06\/15\/nie-dam-sie-zastraszyc\/","title":{"rendered":"Nie dam si\u0119 zastraszy\u0107!"},"content":{"rendered":"<p>List otwarty do Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Dr Macieja Hamankiewicza<\/p>\n<p>W reakcji na niedawny list min. Bartosza Ar\u0142ukowicza, zatytu\u0142owany \u201eDo przyjaci\u00f3\u0142 lekarzy\u201d, opublikowany w \u201eGazecie Wyborczej\u201d, powiedzia\u0142 Pan w Radiu Maryja m.in.: \u00a0List ministra przyj\u0119li\u015bmy z wielkim oburzeniem [\u2026] Nasze oburzenie nie ma granic. [\u2026] Nie znajduj\u0119 s\u0142\u00f3w. [\u2026] Minister Ar\u0142ukowicz wykorzysta\u0142 do swoich cel\u00f3w \u015bmier\u0107 dziecka. [\u2026] To by\u0142 list do przyjaci\u00f3\u0142 Moskali, a nie przyjaci\u00f3\u0142 lekarzy.<!--more-->Czym zas\u0142u\u017cy\u0142 sobie minister na te obel\u017cywe s\u0142owa? Ano tym, \u017ce przypomina lekarzom o donios\u0142o\u015bci empatii i zasad etycznych wykonywania zawodu w medium niemedycznym, przez co rzekomo podkopuje zaufanie do lekarzy. Pa\u0144ska zdumiewaj\u0105ca i pozbawiona samokontroli reakcja najlepiej \u015bwiadczy o tym, jak bardzo potrzebny by\u0142 list ministra. Oto okazuje si\u0119, \u017ce nawet szef samorz\u0105du zawodowego lekarzy nie wie, i\u017c o wszystkim, co z\u0142ego dzieje si\u0119 w medycynie, trzeba m\u00f3wi\u0107 otwarcie, na oczach spo\u0142ecze\u0144stwa i z jego udzia\u0142em. Zaufania do lekarzy nie buduje si\u0119 zamykaj\u0105c dyskusj\u0119 w gronie lekarzy, lecz wr\u0119cz przeciwnie \u2013 prowadz\u0105c j\u0105 przy otwartej kurtynie. Spo\u0142ecze\u0144stwo ma pe\u0142ne prawo wiedzie\u0107 o wszystkim, co dzieje si\u0119 w ochronie zdrowia, gdy\u017c dotyczy to jego naj\u017cywotniejszych interes\u00f3w. Spo\u0142eczna kontrola nad tym, co robi\u0105 lekarze i urz\u0119dnicy, jest prawem pacjent\u00f3w, niezb\u0119dnym warunkiem etyczno\u015bci w ochronie zdrowia, a ponadto standardem w demokratycznych pa\u0144stwach prawa. Jest Pan by\u0107 mo\u017ce jedynym szefem korporacji lekarskiej w naszym kr\u0119gu kulturowym, kt\u00f3ry tego nie rozumie i oburza si\u0119, \u017ce minister zwraca si\u0119 do lekarzy w wa\u017cnych i bolesnych sprawach na otwartym forum. Ba, jak wynika z licznych wypowiedzi, samorz\u0105d lekarski uwa\u017ca krytyk\u0119 ze strony ministra za naruszenie autonomii samorz\u0105du lekarskiego. To absurd. W demokratycznym spo\u0142ecze\u0144stwie samorz\u0105d lekarski mo\u017ce krytykowa\u0107 ministra do upojenia, lecz r\u00f3wnie\u017c minister ma prawo krytykowa\u0107 samorz\u0105d. Autonomia i prawo do krytyki nie wykluczaj\u0105 si\u0119 wzajemnie.<\/p>\n<p>Pa\u0144stwa wypowied\u017a w Radiu Maryja by\u0142a tylko pocz\u0105tkiem zmasowanej akcji dyskredytowania ministra zdrowia, za\u015b jej punktem kulminacyjnym by\u0142 list Naczelnej Rady Lekarskiej do premiera, kt\u00f3ry da\u0142 si\u0119 odczyta\u0107 jako sugestia jego odwo\u0142ania ze sprawowanej funkcji. Czy maj\u0105c zarzuty do pana A. pisze si\u0119 list do pana T.? Czy\u017c nie wypada\u0142o swoich s\u0142\u00f3w krytyki skierowa\u0107 w\u0142a\u015bnie do osoby, kt\u00f3r\u0105 si\u0119 krytykuje? A mo\u017ce nie jest ju\u017c godna tego, by si\u0119 z ni\u0105 komunikowa\u0107? Prosz\u0119 sobie to przemy\u015ble\u0107. Jak r\u00f3wnie\u017c w\u0142asne rachuby odno\u015bnie do spodziewanej reakcji premiera. Czy naprawd\u0119 wydaje si\u0119 Panu, \u017ce premier oczekuje od ministra zdrowia, \u017ce nie b\u0119dzie w sporze w korporacj\u0105 lekarsk\u0105?<\/p>\n<p>Dzi\u015b w podobny spos\u00f3b zosta\u0142em przez Pana zaatakowany i ja. Nie spodoba\u0142 si\u0119 Panu wywiad, kt\u00f3rego udzieli\u0142em portalowi Medexpress (<a href=\"http:\/\/www.medexpress.pl\/start\/kodeks-do-zmiany\/14518\/\">http:\/\/www.medexpress.pl\/start\/kodeks-do-zmiany\/14518\/<\/a>) na temat Kodeksu Etyki Lekarskiej, w kt\u00f3rym powtarzam wielokrotnie g\u0142oszone ju\u017c przez siebie w ci\u0105gu minionych czterech lat (bez \u017cadnego, jak dot\u0105d merytorycznego odzewu) krytyczne tezy na temat tego dokumentu. A wi\u0119c nie spodoba\u0142y si\u0119 Panu moje uwagi. Czy zareagowa\u0142 Pan na nie listem skierowanym do ich autora? Nie! Napisa\u0142 Pan w tej sprawie list do rektora UJ (<a href=\"http:\/\/www.nil.org.pl\/aktualnosci\/list-prezesa-nrl-do-rektora-uj-w-sprawie-wypowiedzi-prof.-jana-hartmana\">http:\/\/www.nil.org.pl\/aktualnosci\/list-prezesa-nrl-do-rektora-uj-w-sprawie-wypowiedzi-prof.-jana-hartmana<\/a>)! Ciekawe dlaczego w\u0142a\u015bnie do niego? Niech zgadn\u0119. Pewnie z nadziej\u0105, \u017ce zostan\u0119 poddany jakim\u015b szykanom? Czy\u017c nie? A mo\u017ce dlatego, \u017ce wydaje si\u0119 Panu, \u017ce \u017cyjemy jeszcze w PRL, gdzie w\u0142adze uczelni cenzurowa\u0142y pogl\u0105dy swoich pracownik\u00f3w?<\/p>\n<p>Pisze pan oto do mojego rektora: \u201eZwracam si\u0119 do Pana jako wielkiego autorytetu w dziedzinie nauki i kultury\u2026\u201d. Ociekaj\u0105ca wazelin\u0105, niesmaczna apostrofa na cztery wiersze jest wst\u0119pem do tyrady przeciwko mnie skierowanej (&#8222;Z niebywa\u0142ym za\u017cenowaniem&#8230;&#8221; itd.) i domagania si\u0119 reakcji adresata listu. Nie pada ani jeden argument, ani jedno merytoryczne odniesienie do kt\u00f3regokolwiek z moich bardzo konkretnych zarzut\u00f3w. S\u0105 wy\u0142\u0105cznie epitety i wyrazy oburzenia ironiczn\u0105 form\u0105 mojej wypowiedzi, kt\u00f3ra jakoby \u201euw\u0142acza\u0142a godno\u015bci wszystkich lekarzy\u201d (cho\u0107 m\u00f3wi wy\u0142\u0105cznie o konkretnym tek\u015bcie, a o \u017cadnych lekarzach nawet aluzyjnie nie wspomina). Zamiast argument\u00f3w podkre\u015bla si\u0119, \u017ce Kodeks by\u0142 chwalony przez Jana Paw\u0142a II i cytuje ks. Muszal\u0119, kt\u00f3ry pyta \u201eJak d\u0142ugo p. Hartman (nie lekarz) b\u0119dzie niszczy\u0142 Kodeks Etyki Lekarskiej?\u201d.<\/p>\n<p>Ods\u0105dza mnie Pan od czci i wiary, zamiast podzi\u0119kowa\u0107, \u017ce tak wiele robi\u0119, aby dosz\u0142o wreszcie do zmiany fatalnie sformu\u0142owanego kodeksu. To nie ja przynosz\u0119 ujm\u0119 \u015brodowisku lekarskiemu, lecz w\u0142a\u015bnie ten wysoce wadliwy, amatorski dokument. Czy uchwalaj\u0105c go przeczytali\u015bcie kodeksy obowi\u0105zuj\u0105ce w Wielkiej Brytanii, w Niemczech czy w innych krajach Zachodu? Czy dali\u015bcie go do zrecenzowania jakiemu\u015b kompetentnemu bioetykowi (nie mnie \u2013 akurat moje kompetencje w bioetyce s\u0105 do\u015b\u0107 elementarne)? Pewnie nawet nie przysz\u0142o Wam to do g\u0142owy.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c raz jeszcze powtarzam: KEL jest do niczego! Jak najbardziej zas\u0142uguje on na krytyk\u0119, i to w j\u0119zyku ironicznym, sarkastycznym, a nawet satyrycznym. A do krytyki tej \u2013 w takiej czy innej formie, publikowanej w prasie og\u00f3lnej b\u0105d\u017a fachowej \u2013 prawo ma ka\u017cdy! I fakt, \u017ce nie jest lekarzem, nie ma tu nic do rzeczy. Bo Kodeks Etyki Lekarskiej to nie jest wewn\u0119trzna sprawa autonomicznej korporacji lekarskiej, lecz wsp\u00f3lna sprawa ca\u0142ego spo\u0142ecze\u0144stwa. Wszyscy bowiem jeste\u015bmy aktualnymi b\u0105d\u017a potencjalnymi pacjentami i tre\u015b\u0107 kodeksu ma wp\u0142yw na \u017cywotne interesy ka\u017cdego z nas. Moim obowi\u0105zkiem jest wywiera\u0107 nacisk na jak najbardziej autonomiczn\u0105 korporacj\u0119 lekarsk\u0105, by kodeks zmieni\u0142a. I raz jeszcze powt\u00f3rz\u0119, to co powiedzia\u0142em Panu kilka dni temu: w ci\u0105gu kilku lat kodeks zostanie zmieniony! Mog\u0119 si\u0119 o to z Panem za\u0142o\u017cy\u0107.<\/p>\n<p>Nie nale\u017c\u0119 do ludzi strachliwych. Dlatego o\u015bwiadczam Panu \u2013 jako profesor zwyczajny Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego i jako obywatel \u2013 \u017ce b\u0119d\u0119 w pe\u0142ni korzysta\u0142 z wolno\u015bci akademickiej oraz gwarantowanej mi przez konstytucj\u0119 RP swobody wypowiedzi \u2013 zar\u00f3wno w spawie Kodeksu Etyki Lekarskiej, jak i wszelkich innych sprawach publicznych. Nie dam si\u0119 zastraszy\u0107 ani zakneblowa\u0107 sobie ust. Pr\u00f3\u017cne rachuby. A za to doprowadz\u0119 do tego, \u017ce prace nad nowelizacj\u0105 KEL po latach bezskutecznej krytyki wreszcie rusz\u0105 z miejsca. I to, jak mi m\u00f3j nos polityczny podpowiada, z Pa\u0144skim osobistym b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwem!<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Powodzenia w pracy nad nowelizacj\u0105 KEL \u017cycz\u0105c, kre\u015bl\u0119 si\u0119 z szacunkiem,<\/p>\n<p>Jan Hartman<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>List otwarty do Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Dr Macieja Hamankiewicza W reakcji na niedawny list min. Bartosza Ar\u0142ukowicza, zatytu\u0142owany \u201eDo przyjaci\u00f3\u0142 lekarzy\u201d, opublikowany w \u201eGazecie Wyborczej\u201d, powiedzia\u0142 Pan w Radiu Maryja m.in.: \u00a0List ministra przyj\u0119li\u015bmy z wielkim oburzeniem [\u2026] Nasze oburzenie nie ma granic. [\u2026] Nie znajduj\u0119 s\u0142\u00f3w. [\u2026] Minister Ar\u0142ukowicz wykorzysta\u0142 do swoich cel\u00f3w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18],"tags":[73,70,72,71],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/268"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=268"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/268\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":270,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/268\/revisions\/270"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=268"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=268"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=268"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}