
{"id":287,"date":"2013-07-18T09:11:37","date_gmt":"2013-07-18T07:11:37","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=287"},"modified":"2013-07-23T12:17:14","modified_gmt":"2013-07-23T10:17:14","slug":"tusku-sie-pokickalo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2013\/07\/18\/tusku-sie-pokickalo\/","title":{"rendered":"Tusku si\u0119 poki\u0107ka\u0142o"},"content":{"rendered":"<p>Jeden organ w\u0142adzy publicznej og\u0142asza referendum, a drugi radzi, by nie bra\u0107 w nim udzia\u0142u! No to ci dopiero cyrk! Premierowi wszystko si\u0119 pokr\u0119ci\u0142o. Dw\u00f3ja z politologii i kultury prawnej! Na szcz\u0119\u015bcie referendum w sprawie odwo\u0142ania Hanny Gronkiewicz-Waltz jeszcze nie zosta\u0142o og\u0142oszone, wi\u0119c wypowied\u017a premiera Tuska, zalecaj\u0105ca pozostanie w domu, jest tylko wpadk\u0105, a nie skandalem. Gdyby powiedzia\u0142 to samo po dacie formalnego og\u0142oszenia referendum, by\u0142oby znacznie gorzej.<!--more--><\/p>\n<p>W pa\u0144stwie prawa obowi\u0105zuje domniemanie, \u017ce organy w\u0142adzy publicznej dzia\u0142aj\u0105 w dobrej wierze, czyli chc\u0105 tego, co postanawiaj\u0105 i w realizacj\u0119 swych postanowie\u0144 \u2013 zw\u0142aszcza takich, kt\u00f3re wynikaj\u0105 z prawa \u2013 w pe\u0142ni si\u0119 anga\u017cuj\u0105. W przypadku referendum oznacza to, \u017ce w\u0142adza spodziewa si\u0119, \u017ce uda si\u0119 je przeprowadzi\u0107 skutecznie i jej wynik b\u0119dzie wi\u0105\u017c\u0105cy. W\u0142adzy nie wolno dzia\u0142a\u0107 na niby, bo to strasznie demoralizuje pa\u0144stwo i psuje relacje z obywatelami.<\/p>\n<p>Przede wszystkim jednak w demokratycznym pa\u0144stwie prawa w\u0142adza generalnie zach\u0119ca obywateli, aby korzystali z przys\u0142uguj\u0105cych im praw politycznych. Od biedy, je\u015bli jest to jej nie na r\u0119k\u0119, mo\u017ce nie zach\u0119ca\u0107 i siedzie\u0107 sobie cicho. Ale pod \u017cadnym pozorem nie mo\u017ce odwodzi\u0107 obywateli od korzystania ze swych praw! A udzia\u0142 w referendum jest w\u0142a\u015bnie uprawieniem politycznym. Je\u015bli premierowi si\u0119 to referendum nie podoba (a nie musi), to \u2013 cytuj\u0105c klasyka \u2013 ma wspania\u0142\u0105 okazj\u0119, by siedzie\u0107 cicho. Dlaczego j\u0105 zmarnowa\u0142? Bo nie ma (podobnie jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas) jasnego poj\u0119cia o tym, na czym polega ca\u0142y ten ustr\u00f3j wolno\u015bci, kt\u00f3rego si\u0119 od \u0107wier\u0107 wieku uczymy.<\/p>\n<p>B\u0142\u0105d premiera by\u0142 podr\u0119cznikowy. Zapomnia\u0142, \u017ce je\u015bli w\u0142adza m\u00f3wi obywatelowi \u201elepiej tego nie r\u00f3b\u201d, to mo\u017ce on sobie pomy\u015ble\u0107, \u017ce jest to zawoalowana gro\u017aba. Oczywi\u015bcie, w konkretnym przypadku referendum warszawskiego obawa przez szykanami z powodu uczestniczenia w nim by\u0142aby absurdalna. Niemniej jednak obni\u017cenie zaufania o wybor\u00f3w jest czym\u015b tak destrukcyjnym dla demokracji, \u017ce przyjmuje si\u0119 w praktyce \u017cycia publicznego wspomnian\u0105 wy\u017cej \u017celazn\u0105 regu\u0142\u0119: nie odwodzi\u0107 obywateli od wykonywania swoich uprawnie\u0144 demokratycznych!<\/p>\n<p>Ponadto premier swoim komentarzem pomyli\u0142 dwie role: zwyk\u0142ego obywatela (w kt\u00f3rego si\u0119 chwilowo wcieli\u0142) i organu w\u0142adzy publicznej (kt\u00f3rym jest). Jako obywatel Tusk, premier zach\u0119ca innych obywateli, by udzielili poparcia Hannie Gronkiewicz-Waltz poprzez nieuczestniczenie w referendum. Owszem, obywatel (Warszawy) staje dzi\u015b przez dwiema mo\u017cliwo\u015bciami wyra\u017cenia swojego poparcia dla zagro\u017conej pani prezydent: mo\u017ce zagra\u0107 na niewa\u017cno\u015b\u0107 referendum (zostaj\u0105c w domu), przez co osi\u0105gnie taki sam skutek, jak zwyci\u0119stwo pani prezydent w referendum wa\u017cnym. Mo\u017ce te\u017c i\u015b\u0107 na referendum i zag\u0142osowa\u0107 przeciwko jej odwo\u0142aniu. C\u00f3\u017c, ma obywatel wyb\u00f3r, ale tylko jedna z tych dw\u00f3ch strategii jest wyrazem szacunku dla demokracji. Bo w demokracji stajemy twarz\u0105 w twarz z przeciwnikiem, a nie ignorujemy go. Obywatel Tusk dokona\u0142 z\u0142ego wyboru.<\/p>\n<p>Zanim og\u0142oszone zostanie referendum, Donald Tusk i inni przedstawiciele w\u0142adzy powinni milcze\u0107. Potem, w owym szczeg\u00f3lnym czasie \u201ekampanii wyborczej\u201d mog\u0105 na chwil\u0119 przedzierzgn\u0105\u0107 si\u0119 z funkcjonariuszy pa\u0144stwa w polityk\u00f3w i popiera\u0107 swoj\u0105 kole\u017cank\u0119. Takie s\u0105 zasady higieny polityczno-urz\u0119dniczej. A skoro ju\u017c premier powiedzia\u0142, co powiedzia\u0142, to jedyna rzecz, kt\u00f3r\u0105 mo\u017ce w tej sytuacji zrobi\u0107, to przeprosi\u0107 za swoje s\u0142owa i si\u0119 z nich wycofa\u0107.<\/p>\n<p>A komisarza dla Warszawy i tak musi znale\u017a\u0107 (cho\u0107 to, przyznaj\u0119, troch\u0119 bez sensu).<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jeden organ w\u0142adzy publicznej og\u0142asza referendum, a drugi radzi, by nie bra\u0107 w nim udzia\u0142u! No to ci dopiero cyrk! Premierowi wszystko si\u0119 pokr\u0119ci\u0142o. Dw\u00f3ja z politologii i kultury prawnej! Na szcz\u0119\u015bcie referendum w sprawie odwo\u0142ania Hanny Gronkiewicz-Waltz jeszcze nie zosta\u0142o og\u0142oszone, wi\u0119c wypowied\u017a premiera Tuska, zalecaj\u0105ca pozostanie w domu, jest tylko wpadk\u0105, a nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6],"tags":[82,81,80],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/287"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=287"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/287\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":291,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/287\/revisions\/291"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=287"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=287"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=287"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}